Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
We wrocku niestety nawet na bielizne osobista musi byc talon i zgoda dyrektora, bo wróciłam z tym do domu :(. Mam tylko nadzieje ze tam moj misiek dostał cos na zmiane.
 
Patrząc na te ceny to jednak bym się poświęciła i sama wolała chyba kupić produkty i zrobić paczkę.
Drogo:(
 
Ale za to: nie ryzykujesz, że paczka zostanie cofnięta bo za dużo, bo produkty niedozwolone, nie tracisz czasu na zakupy i bieganie na pocztę albo targanie tego ze sobą na widzenie i stanie w kolejce do zdania paczki.
Wiem jednak, że są ludzie, którzy w ten sposób nie rozumują i koszta ukryte nigdy przez nich nie są brane pod uwagę.

Na całe szczęście wszystko zmierza w tą stronę, więc i za jakiś czas ten temat straci rację bytu :-)
 
Podejrzewam, ze nawet wizyta w pierwszym lepszym supermarkecie dalaby spora oszczednosc, nawet jesli trzeba zaplacic za koszty wysylki. Pozatym mniej wiecej wiadomo co mozna wrzucic a co nie, szczegolnie za ktoryms tam razem. Ceny w kantynach sa moim zdaniem kosmiczne.
 
iwonka1983 napisał:
Pozatym mniej wiecej wiadomo co mozna wrzucic a co nie, szczegolnie za ktoryms tam razem.

Ale jak za pierwszymi razami paczka zostanie cofnięta to tych kosztów nie liczysz?
Zresztą - rozwiązanie ma to mnóstwo plusów - choćby takie, że paczkę można zrobić w 15 minut nie wychodząc z domu. Zamiast stracić kilka godzin. Zaoszczędzony czas można poświęcić dziecku, rodzicom, bliskim.
Ale kto myśli w ten sposób w dzisiejszych czasach?

W imię czego przyjemności dla skazanych mają być dotowane z budżetu i mają kosztować tyle, ile przyjemności dla wolnych ludzi??
 
Jejku, jaaakie ceny! Ja za cukier płacę w sklepie 3.10 na tej stronie 3.80, jogurt naturalny ten sam u mnie kosztuje 0.90 zł, tam 1.11 z, nawet w najdroższych miejscach chusteczki higieniczne nie kosztują tule ile na tej stronie (tam jest 0.55 zł/ paczkę). Z jednej strony bardzo to wygodne, komfortowa jest pewność, że wszystko przejdzie, mniej czasu marnuje się na bieganie po sklepach i na poczcie, a z drugiej strasznie wysokie ceny i ubogi wybór.
 
Czy to takie straszne ceny za joburt naturalny 1.11zł, czy cukier 3.80?
normalne, ze ceny musza byc troszke wyzsze, ale to tez nie jest 50 % wecej przeciez... zreszta ceny w sklepach sie roznia o 20gr... a kantyna to kantyna...
tez bym najchetniej robila paczke w kantynie,tylko u mojego w Zakladzie osadzony nie moze zabrac produktow kupionych na cele...(ciekawe tylko, czy moznaby to podpiac jako paczke i czy wtedy by mogl wziac...?)

o kurde, teraz dopiero zobaczylam wszystkie ceny z tej strtony... no faktycznie drozej, ale sa tez tego plusy...
 
Ostatnia edycja:
guzik1010 napisał:
Czy to takie straszne ceny za joburt naturalny 1.11zł, czy cukier 3.80?
Od razu uprzedzę, żeby potem nie musieć się tłumaczyć- ja nie robię paczek, nigdy nie robiłam. Odnoszę się do tego z roli obserwatora, dla mnie różnica w cenie jest naprawdę masakrycznie duża i przy zarobkach przeciętnie zarabiającego Polaka (nie mylić ze średnią krajową;) ) naprawdę odczuwalna.
Zazwyczaj robię zakupy w biedronce, netto, czy tesco, czasem jednak pojadę do almy czy bomi, chociaż ceny są tylko o 30-70 groszy wyższe różnicę w całości zakupów odczuwam ogromną.
Tak jak w przypadku tych paczek, cena za cukier czy jogurt nie będzie o 50 % wyższa, ale na całości zakupów już będzie widać różnicę nie kilkadziesiąt groszy, a kilka, może kilkanaście złotych.
 
SaliMali napisał:
Zazwyczaj robię zakupy w biedronce, netto, czy tesco, czasem jednak pojadę do almy czy bomi, chociaż ceny są tylko o 30-70 groszy wyższe różnicę w całości zakupów odczuwam ogromną.

No to należy taki sposób zakupów potraktować jak właśnie droższy sklep. I podziękować skazanemu. Wszak to on wybrał.
Komu mam się poskarżyć jeśli w mojej miejscowości jest jeden sklep i dyktuje ceny - oczywiście do granicy opłacalności kilkunastokilometrowego wyjazdu do dyskontu? nikomu się nie poskarżę - sam wybrałem życie w tej miejscowości.

Podobnie jak osadzony kiedyś wybrał więzienie jako swój "dom".
 
a właściwie czemu ma służyć zamawianie paczek przez internet?
 
Obecnie w Warszawie-Białołęce wygodzie.
Za jakiś czas służyło będzie bezpieczeństwu.
 
Czy na Białołęce już można tylko paczki w ten sposób zamawiać?

Ceny na prawdę są wysokie, herbata też droga, wędliny i zupki. Tytoniu nie ma, czyli nie można zamawiać rozumiem ani wody do picia?
 
Ostatnia edycja:
dobrze rozumiem,ze to działa na razie tylko w AŚ Białołęka a w ZK nie?
 
Polak potrafi to i tak znajdzie się jakiś sposób by coś przemycić bo to chyba o to chodzi,tak?By wyeliminować ten problem?:-o
 
Na pewno przemycanie "rzeczy niedozwolonych" nie będzie zlikwidowane. ALE za to będzie zmniejszone, właśnie np. przez taki sposób robienia paczek.
Ja nie jestem za tym nowym pomysłem. Aczkolwiek jak to ma zmniejszyć 'przemyt' to niech lepiej tak będzie.
 
tylko niestety nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na zamawianie takich paczek przez internet....
 
A wiesz, że teraz też nie każdy może sobie pozwolić na wysyłanie paczek do więzienia?
To żaden argument.
Ale oczywiście zaoszczędzony czas, który można poświęcić np. na zarabianie pieniędzy nie jest brany przez nikogo pod uwagę?
 
wiem,że nie każdy ale też nie każdy forg ma dostęp do internetu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra