Pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Aha dziękuję obecnie jest jeszcze w areszcie więc jak zdążę to powinnam udać się jeszcze tu ale wiem że męża przewiozą w tym miesiącu na Wojkowice ponieważ staraliśmy sie o to wię jeśli nie zdąże to tam powinnam się udać do kuratora?
 
Do tego kuratora, który jest najbliżej ZK. Ale wydaje mi się, że to on musi prosić o wyznaczenie kuratora
 
Ja wyslalam do kuratora przy miejscu pobytu meza a on przeslal do miejsca MOJEGO zamieszkania. Ale to byla jednorazowa pomoc i dali mi "AZ" 150zl.... Powodzenia dziewczyny...
 
Dopiero dzisiaj przeczytałam że można uzyskać pomoc. Zadzwoniłam do byłej kuratorki męża ale niestety jest na urlopie. Informacji udzielił mi taki bardzo miły pan. W poniedziałek przyjedzie do mnie inna pani kurator przeprowadzić wywiad środowiskowy a żebym nie traciła pieniędzy na przejazd to wniosek przywiezie mi do domu. Teraz tylko muszę jeszcze pokserować dokumenty i jak przyjedzie pani kurator dać jej.

Dziękuję wszystkim jakby nie wy to nie wiedziałabym o takiej pomocy :!:

Pozdrawiam :ok:
 
Witam dawno mnie nie było ale mogę wam podpowiedzieć ze w prawach o pomocy społecznej jest art który mówi ze MOPS ma obowiązek pomóc osoba i rodzina ludzi aresztowanych i skazanych . Wiem jak trudno sie z nim rozmawia ale nie dajcie sie zbyc. Piszcie prosby o pomoc do Mopsu, znajdzcie art i na podstawie tego piszcie , jak nie przyznaja odwołujcie sie to jest upokazające ale co po dumie jak dziecko jest głodne.Powodzenia.
 
Ja mam kolejne pytanko. Jeżeli raz się korzystało z pomocy z tego funduszu to czy można skorzystać 2 raz? A tak wogóle to ja nie narzekam bo kuratorzy okazali się bardzo mili i na prawdę dużo zrobili. Dostałam 400 na wydatki związane z domem oraz dzieckiem i dodatkowo zapłacili mi rachunek za światło 320 zł. Kolega wyszedł na przerwę w karze i dostał 800 zł.
 
[cytat:viy8ruru]
Witam dawno mnie nie było ale mogę wam podpowiedzieć ze w prawach o pomocy społecznej jest art który mówi ze MOPS ma obowiązek pomóc osoba i rodzina ludzi aresztowanych i skazanych
[/cytat:viy8ruru]
byłam w opiece zaraz po posadzeniu Krzycha i miła pani powiedziała mi że 840zł które mam to jest oki dla mnie i dla mojej córy a jak mi brakuje to niech podam męża o alimenty :x
zero pytań, myslałam że ją rozstrzaskam, dobrze że mama mi pomagała bo tak to bym nie miała nawet na mleko dla dziecka!!!!!!
ale teraz jestem cwana dzieki kuratorce mojego Krzycha która mi mówi że gdyby coś kiedyś w opiece to nie ma tak że oni nie dają tylko na wszystko musi być paragraf, powidzenia dziewczynki i nie poddawajcie sie tak jak ja po 1 razie
 
moj konkubent przebywa w areszcie sledczym od 2 sierpnia tzn od dwoch miesiecy czy ja rowniez moge skorzystac z tej zapomogi :?: nadmienie iz korzystam z pomocy opieki spolecznej ale ta pomoc jest niewielka :!: ja zarabiam 500zl miesiecznie a sam czynsz za miszkanie powinnam płacic 350 a mam na utrzymaniu dziecko
 
Udaj się do opieki i spytaj.Wg mnie możesz.Korzystasz z dod mieszkaniowego?
 
Musisz zebrać wszelkie dokumenty o zarobkach to co dostajesz z opieki i wszelkie rachunki. Dodatkowo możesz podać jakie masz wydatki na dom i dziecko i jakie to są kwoty. Z tym udaj się do kuratora odpowiedniego do twojego rewiru. Tylko pamiętaj że to jednorazowa pomoc
 
nie mam dodatku i tu jest własnie wielki problem poniewaz gdy sie tu wprowadzalismy miszkanie bylo przez tesciowa .zadlzenie splacilismy ale nie odzyskalismy umowy najmu do tedo ja i dziecko nie jestesmy tu zameldowani i boje sie ze nas z tad wyrzuca bo nie ma z czego placic czynszu
 
Ja na zaświadczenie czekam już prawie miesiąc, a mąż napisał taką prośbę do dyrka i podobno mają wysłać pocztą bo do rąk skazanego nie dają, a przecięż mógłby mi dać na widzeniu i było by po problemie, a tak ja czekam i nic nie mogę bez w/w zaświadczenia załatwić:(:(
 
a czy skazany może taki wniosek napisać w zakładzie karnym i dać dyrektorowi ? Może ktoś się orientuje bo kurator i sąd który go skazał jest w Nowym saczu a my mieszkamy w warszawie
 
Nie pisz posta pod postem używaj opcji zmień.Prośbę o zaświadczenie skazany pisze do dyrektora zk rozpatrzone jest w 2 tyg. Ja nawet zaświadczenia nie dawałam bo kuratorzy sami o nie wystąpili.
 
Dziewczyny!
Jestem tu nowa. Mojego Misia zamknęli tuz przed Wigilia (całą historie opisałam tutaj http://forumprawne.org/o,77862.html).
Nie bardzo wiem co mam zrobic bo sytuacja wydaje sie beznadziejna, tzn chyba moj Mis bedzie musiał odsiedziec to co mu odwiesili.
Na razie jestem na etapie "wywiadywania" sie o co dokładnie chodzi, bo w czasie swiat i po nich w urzedach, śadach panował marazm.
Poruszyłyscie tutaj temat pomocy rodzinom osób osadzonych (ja wg tego co mi w sądzie powiedzieli nie jestem zadna rodzina dla mojego Misia - nie mamy slubu, jedynie mieszkamy razem;). Zeby mu pomoc i nieco zorientowac sie w sytuacji wybrałam sie dzi s do Stowarzyszenia Penitencjarnego PATRONAT, które ma oddziały w kilku miejscach w Polsce. Nie wiem, chyba nikt o tym na tym forum nie wspominał (przynajmniej sie nie doczytałam), tak wiec na wszelki wypadek wklejam link do strony tego Stowarzyszenia
http://www.patronat.hg.pl/
Mozna tam otrzymac bezpłatna pomoc prawna itp, zreszta na stronie mozna znalezc informacje w jakim zakresie udzielaja oni pomocy. Mam nadzieje ze moze link komus sie przyda.
Pozdrawiam serdecznie
 
Ja znam to stowarzyszenie :ok:
Możesz jeszcze spróbować uderzyć na Al. 3 maja. Tam działa coś podobnego.
 
:x Jak niema czasem nawet na chleb to się każdy grosz przyda bo jest naprawde ciężko .Mój mąż jest w Jastrzębiu i niema jak mi pomóż ale choć mnie bieda ciśnie to jak jade do niego to zawsze mu coś kupie i zrobie wszystko dla niego.
 
:what: Jest naprawde cieżko przedewszystkim siada na psychike a pytanie jest zawsze jedno CO BĘDZIE JUTRO?
 
Re: pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

dziewczyny a jak maz,chłopak,pracuje to nie moze np przesyłac jakis grosze ze swojej wypłaty do domu? bo kiedys cos takiego obiło mi sie o uszy wiec zawsze by cos nie cos WAM pomogli nie?ja tak mysle :P
 
Powrót
Góra