Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Czytałam tą historię kilka dni temu. :rolleyes:

Powiedzcie mi czy jest sens podać na innym forum informacje o map1? Jest to forum tematycznie zupełnie nie związane z prawem. Ale... wydaje mi się, że warto. Co o tym myślicie?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

elsonador napisał:
Czytałam tą historię kilka dni temu. :rolleyes:

Powiedzcie mi czy jest sens podać na innym forum informacje o map1? Jest to forum tematycznie zupełnie nie związane z prawem. Ale... wydaje mi się, że warto. Co o tym myślicie?

Wszędzie warto. Oni są bezlitośni, my jedynie solidarnie informujemy innych. Im w większej ilości miejsc będzie przestroga przed nimi tym większe szanse na to, że ludzie przestaną się ich bać i interes przestanie im się opłacać. Myślicie że po co tu siedzę? Na szczęście stać mnie na to by im zapłacić, ale nie mam zamiaru bo postępują bardzo nieetycznie. Wolę zapłacić kilka razy więcej na cele charytatywne niż im choć 1 grosz. W tłumie siła, udanego weekendu! :)

Sugestie Google DAJĄ do myślenia, zerknijcie proszę...

http://img688.imageshack.us/img688/3804/zrzutekranub.png
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Nie czytałem wszystkiego tutaj, bo 90str to sporo.. a długo mnie nie było.. ale...
Jak macie pisać posty obrażające lub nic nie wnoszące do tematu to liczcie się z ostrzeżeniami i dalszymi konsekwencjami. Kolejny autor usuniętego posta zostanie obdarowany nagrodą.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Osoba, którą bronisz a której jest w całości poświęcone to forum żeruje na takich właśnie jak Ty czyli webmaster'ach! Mam nadzieję, że Ciebie to nie spotka i nie będziesz jak my wszyscy i jeszcze wiele innych być "ciąganym" po policjach i po sądach za to że wkleiło się na swoją stronę fragment bardzo prymitywnej mapki, która nie jest utworem w myśl ustawy!



Colder napisał:
Nie czytałem wszystkiego tutaj, bo 90str to sporo.. a długo mnie nie było.. ale...
Jak macie pisać posty obrażające lub nic nie wnoszące do tematu to liczcie się z ostrzeżeniami i dalszymi konsekwencjami. Kolejny autor usuniętego posta zostanie obdarowany nagrodą.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Nikogo nie broni, tylko forum nie jest od osobistych wycieczek ale od wymieniania się poglądami prawnymi. To nie Hyde Park czy temat w stylu "co sądzisz o kimś?". Posty nie wnoszące nic do tematu będą usuwane, a autorzy "nagradzani". Tyle ode mnie w tej kwestii.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Sorki, ale wszyscy są bardzo zdenerwowani. Uderzono w ludzi prowadzących stronki głównie hobbystyczne, jak się okazuje w wielu przypadkach są to podejrzenia na "chybił-trafił"..to bardzo nie w porządku. Gdyby nie forum i możliwość nawiązania kontaktu z innymi, nigdy nie dowiedzielibyśmy się o sobie.. Jestem wdzięczna, że powstało to forum.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Przeczytałem większość wątków. Z ich lektury wynika, że jestem na pozycji przegranej. Na przełomie lat 2002/2003 stworzyłem stronę o hobbystyczną. Umieściłem tam kilka mapek uzyskanych z mapy wydawnictwa Cartall. Mapę kupiłem legalnie pod koniec lat 90, ale nie pamiętam gdzie.
Strona była początkowo umieszczona na serwerze Republiki i tam były pod obrazkami informacje o autorze mapy. Potem tą stronkę przeniosłem na inny serwer i informacje jakoś znikły, nie wiem dlaczego.
Wtedy to dostałem pierwsze wezwanie na przesłuchanie. Po przesłuchaniu usunąłem mapki. Było to w 2008 r. Potem było drugie przesłuchanie i cisza. Prokurator umorzył sprawę ze względu na małą szkodliwość czynu.
Po roku, 13.04.2010 otrzymuję wezwanie w charakterze świadka na przesłuchanie. Okazało się, że firma M odwołała się od wyroku.
Na tym przesłuchaniu ponowiłem swoje zeznania i dodałem jeszcze, że w 2008 roku nabyłem nową wersję mapy wydawnictwa Cartall (nie wiedziałem jeszcze, że prawa do niej ma firma M, ponieważ na pudelku i płycie pisze Cartall).
Pani policjant poprosiła mnie o tą mapę, skserowała ją, wydrukowała warunki licencji, w której nie doczytała się niczego o zakazie publikacji.
Nie wiem, co będzie dalej. Może źle, że mówiłem prawdę?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja tylko z uporem maniaka przypomnę, że chodzi o firmę Map1. Nie działajmy na własną szkodę poddając się autocenzurze. Co do Map1, to oni powinni udowodnić winę, nie ma zupełnie żadnego powodu by im to ułatwiać, tym bardziej że to my jesteśmy poszkodowani a Map1 żeruje na krzywdzie innych.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Przestrzegam jeszcze raz wszystkich Was przed wykorzystywaniem forum do wyładowania swoich frustracji i obrażania osób trzecich. Jest to niezgodne z regulaminem, a przede wszystkim zasadami kultury, których staramy się tu przestrzegać.

Jeżeli sytuacja będzie się powtarzać temat zostanie zamknięty, a użytkownicy naruszajace regulamin zostaną zbanowane. Proszę o wzajemne kontrolowanie swoich wypowiedzi.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Napisałem swoją wypowiedź najbardziej kulturalnie jak się dało. To był mój ostatni wpis - żegnam i dziękuję za taką "wolność wypowiedzi". Teraz możecie usunąć mi konto tak jak wcześniej usunięto jeden z moich wpisów.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Niezależnie od tego czy przyznajemy się do skopiowania mapki czy nie, sądzę, iż jedyną drogą obrony przed firmą Map1 jest argumentacja, iż mapa NIE MOZE BYĆ PRZEDMIOTEM OCHRONY PRAW AUTORSKICH JESLI NIE NOSI CECH UTWORU (na to są już wyroki). Znam piękne mapki od jakiegoś czasu modne w urzędach - stylizowane na starodawne. Rozumiem, że ktoś włożył mnóstwo pracy w takie przedstawienie kartograficzne i są to utwory. Ale proste mapy gdzie lasy są na zielono, rzeki na niebiesko, drogi na czarno - to żadna twórczość. I to powinno być główną argumentacją w obronie.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

To prawda co piszesz. Te mapki to żaden utwór w myśl ustawy! A teraz najlepsze: oni jako dowód w sprawie załączają wydruki kilku mapek jak google, panorama firm i jeszcze inny skan mapy i za pomocą tych kilku bardziej zaawansowanych graficznie mapek z bezpłatnych źródeł chcą udowodnić przed sądem że ich mapki są utworem i trzeba zapłacić im trzykrotne wynagrodzenie :lol:
W swoich wypocinach wyssanych z brudnego palucha w ten sposób udowadniają, że mapy mogą mieć różną formę i postać!
Przecież oni Boga się nie boją. Od razu widać, że to machlojka! Ja się dziwię jak przez tyle lat oni mogli w ten sposób działać? Ile ludzi skrzywdzili w ten sposób?



Bartek75 napisał:
Niezależnie od tego czy przyznajemy się do skopiowania mapki czy nie, sądzę, iż jedyną drogą obrony przed firmą Map1 jest argumentacja, iż mapa NIE MOZE BYĆ PRZEDMIOTEM OCHRONY PRAW AUTORSKICH JESLI NIE NOSI CECH UTWORU (na to są już wyroki). Znam piękne mapki od jakiegoś czasu modne w urzędach - stylizowane na starodawne. Rozumiem, że ktoś włożył mnóstwo pracy w takie przedstawienie kartograficzne i są to utwory. Ale proste mapy gdzie lasy są na zielono, rzeki na niebiesko, drogi na czarno - to żadna twórczość. I to powinno być główną argumentacją w obronie.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Czy to utwór czy nie, tego nie wiem, bo konkretnych mapek nie znam. Ale już kiedyś tutaj się wypowiadałem - prawo cytatu - jeśli była to mapka np. na zobrazowanie czegoś, z uzasadnieniem i był to jakiś skrawek większej całości. Jedna z linii obrony.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Colder - nie bardzo rozumiem co chciałeś napisać - spróbuj to jakoś inaczej zredagować, bo nie rozumiem jaką linię obrony proponujesz.
A co do wpisu mgrinż - można drukować takie mapki http://marketeo.com/photoOffer/big/410678_big.jpg i przedstawiać w sądzie jako utwory o charakterze indywidualnym
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja już się tutaj wypowiadałem, nie tylko na pierwszej stronie. Warto poszukać :P
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dziękuję za te wypowiedzi. Dodaliście mi otuchy. Otrząsam się. Zacznę walczyć.
Do przedwczorajszego dnie, nie wiedziałem, że za tym stoi firma Map1. To właśnie od dwóch dni czytam wątki. Myślałem, że z uporem maniaka ściga mnie Cartall.
Tylko ciekawe, że wszyscy piszą o mailach, które dostali od Map1. Ja od razu dostałem wezwanie na przesłuchanie.
I jeszcze coś, nawet policja uważa to za niedorzeczność.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

u mnie jedna policja uważała za niedorzeczność, druga skierowała sprawę do prokuratora (czyt. akt oskarżenia). Ale nie łam się tylko domagaj się żeby biegły wypowiedział się, czy widać na Twojej mapce dowody autorstwa map1 (ponoć są znaki wodne, czcionka w nazwach jest niepowtarzalna a kolory stworzone przez samego Ogonka)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dzięki. Wszystkie Wasze rady na pewno się przydadzą bo są dużo warte.
Chciałem zabrać głos w z nieco innej beczki. Polska to moja ojczyzna. Kocham ją. Ale nie rozumiem skąd się bierze tu tylu cwaniaków... Wystarczy spojrzeć na ulicę. Na antenie biało czerwono czarna kokardka - znak żałoby narodowej i ten ktoś wymusza pierwszeństwo...
Całe życie ciężko pracowałem, kasę brali inni. Serce osłabło. Wiedziałem, że pomaga mu ruch. Zacząłem jeździć rowerem. Zwiedziłem ciekawe miejsca w mojej okolicy. Założyłem stronę.Opisywałem trasy. Żeby ułatwić internautom ich poznanie zamieściłem mapki. Wylądowałem w sądzie za to. Jestem przestępcą. Jestem przestępcą pomimo tego, że wszystkie programy mam legalne, wszystkie z licencją. Przywiązuję do tego dużą wagę. Odmawiam sobie różnych rzeczy, żeby mieć legalne. Tak samo ta mapa.
Serce nie wytrzymało, była operacja na otwartym sercu. Przywrócili mnie do życia, dlai mi nowe. Pytam - po co?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

marekcygan >>

Kto za tym stoi to mało istotna dla nas różnica, ale jeśli chodzi o dokładność to ściga Cię cartall za pomocą map1.

Bartek75 >>

Znaki wodne?? Śmiechu warte! Biegły będzie musiał się natrudzić :-?
Poza tym w ich mapach wszystko jest niepowtarzalne nie tylko czcionki.. Niepowtarzalny jest kolor zielony lasów, kolor niebieski rzek, kolor nie pamiętam już jaki dróg i kolei.. Niepowtarzalne są numery dróg i nazwy ulic i wszystko inne też jest niepowtarzalne.
Nie mogę się denerwować, idę do lodówki :winko:
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

śmiech śmiechem ale właśnie tak przekonywała mnie w 2007 roku pracownica map1 nakłaniając do zakupu licencji (czyt. rozwiązanie polubowne). Powiedziałem, że sam sobie mapkę zrobiłem a ona, że na pewno nie, bo mają dowody, ze na mojej mapce są ich "ukryte" dowody, m.in znaki wodne.... jakoś nie kupiłem tej bzdury.
 
Powrót
Góra