Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Trzeba się naprawdę postarać aby przegrać proces karny z Map1 - z tym się zgodzę.

Jedyny mankament to Sądownictwo i postawa Sędziów - moja sprawa trwała 2 lata - było 11 spraw w Sądzie - i na ostatniej sprawie Sędzia zorientował się że map1 nie miał licencji i nie mieli prawa mnie oskarżać.

Oczywiście przedstawiłem masę dowodów na moją niewinność - i taka mała podpowiedź - każdy Sędzia inaczej będzie widział rózne Wasze dowody - dlatego warto przygotować sie do sprawy bardzo dobrze - przestudiować cały materiał - wyznaczyć kilka punkótw i na ich podstawie się bronić. Jak znam inne sprawy - każda którą wygrywamy kończą się inną argumentacją Sądu.

NIE BAĆ SIĘ- NIE PŁACIĆ - BRONIĆ SIĘ

Nie miłame prawnika - broniłem się sam.
 
Witam,
pierwsze pismo od Map1 dostałem 1.5 roku temu. Dzisiaj przyszło do klienta, któremu robiłem stronę w 2005 roku wezwanie do zapłaty oraz do sądu. Prosiłbym o osoby, które walczyły z map1 o podesłanie pomocnych materiałów np. wyroki umarzające... Z góry dziękuję za pomoc.

caraxpl@o2.pl
 
No i ja też jestem w tej pułapce. Ta sama historia . W moim przypadku zabrali się za szkołę.Szkoda mówić oni sie niczego nie boją.Też z nimi powalczę.Trzymam kciuki za tych, którzy robią to samo.
 
Dostałem trochę materiałów i dziękuję. Mam jeszcze pytanie, czy ktoś był w takiej samej sytuacji jak ja tzn.

- strona powstała w marcu 2005 (data utworzenia domeny na whois to potwierdza, webarchive.org również)
- mapka pochodziła z pilot.pl i została skopiowana w marcu 2005 roku.
- z uzyskanych informacji wynika, że map1 ma prawo wyłącznie do map na pilot.pl z okresu 2001-2004.06.30, a więc nie ma praw do skopiowanej przeze mnie mapki.

czyli teoretycznie nic nie mogą zrobić, a w praktyce jak to wygląda?
 
"No i ja też jestem w tej pułapce. Ta sama historia . W moim przypadku zabrali się za szkołę.Szkoda mówić oni sie niczego nie boją.Też z nimi powalczę.Trzymam kciuki za tych, którzy robią to samo."

Byłabym wdzięczna za materiały do obrony.Czytam to forum i jest w nim sporo podpowiedzi,ale jak słusznie zauważył Tom83 ,że do tej sprawy trzeba się bardzo dobrze przygotować. Ja tez chcę sama się przygotować i bronić,ale nie wiem od czego zacząć.Mówię o sprawie cywilnej bo karną mam za soba. Proszę o materiały na meila.
 
Carax85 napisał:
Dostałem trochę materiałów i dziękuję. Mam jeszcze pytanie, czy ktoś był w takiej samej sytuacji jak ja tzn.

- strona powstała w marcu 2005 (data utworzenia domeny na whois to potwierdza, webarchive.org również)
- mapka pochodziła z pilot.pl i została skopiowana w marcu 2005 roku.
- z uzyskanych informacji wynika, że map1 ma prawo wyłącznie do map na pilot.pl z okresu 2001-2004.06.30, a więc nie ma praw do skopiowanej przeze mnie mapki.

czyli teoretycznie nic nie mogą zrobić, a w praktyce jak to wygląda?

Moja strona też powstała w marcu 2005roku, ale wykryta w czerwcu 2008r powołuja się na licencje z Cartallem, nie wiem czy słusznie, jaką date wziąć pod uwagę . Date powtsania strony -03.2205 r, bez licencji z cartalem, czy 06.2008r kiedy zostala przez nich wykryta, wtedy mieli licencję?
 
w 2005 roku nie mieli licencji. ja też miałem Mapę Polski Cartall z 2005 i w 2008 roku zroiłem stronę i teraz walczę w sądzie.
Zaznaczam, żeby nie przyznawać się nic Policji ani nie poddawać się karze w wyroku karnym.
 
Czy ktoś mógłby odpowiedzieć z osób, które wygrały z map-1, odnośnie licencji.
Czy liczy się okres kiedy strona internetowa powstała z mapką w moim przypadku marzec 2005 rok, czy okres wykrycia mapki przez nich i zawiadomienia o przestępstwie, tzn. czerwiec 2008 rok? To jest ważne gdyż w 2005 r nie mieli licencji z Cartalem od 06.2006r już tak, wiec nie wiem czy się można powoływać na brak licencji w marcu 2005 roku?????
Co do policji i sprawy karnej już dawno jestem po - umorzenie!
 
Proszę wszystkie osoby, ktore miały sprawy cywilne w Łodzi o kontakt:o
 
mari7 napisał:
No i ja też jestem w tej pułapce. Ta sama historia . W moim przypadku zabrali się za szkołę.Szkoda mówić oni sie niczego nie boją.Też z nimi powalczę.Trzymam kciuki za tych, którzy robią to samo.

Jacy ONI? Spodziewasz się co najmniej Jamesa Bonda i całego MI6 przeszukującego internet w poszukiwaniu mapek na amatorskich stronkach :)

Tylko wzgląd na powagę sądu powstrzymał mnie przed parsknięciem śmiechem na widok głównego bohatera tej historii podczas przesłuchania go. A że jest to człowiek pozbawiony wszelkich skrupułów - widać wyraźnie od lat, na kolejnych przykładach.
 
Cytat,

Jacy ONI? Spodziewasz się co najmniej Jamesa Bonda i całego MI6 przeszukującego internet w poszukiwaniu mapek na amatorskich stronkach

Tylko wzgląd na powagę sądu powstrzymał mnie przed parsknięciem śmiechem na widok głównego bohatera tej historii podczas przesłuchania go. A że jest to człowiek pozbawiony wszelkich skrupułów - widać wyraźnie od lat, na kolejnych przykładach.

To mnie dopiero zadziwiłeś .To jeden człowieczek jest taki ważny? Do tego tyle ludzi przez niego musi się spowiadać,że tylko mały fragmencik niewinnej mapki wykorzystał do swojej strony internetowej?No nieźle.Czytałam,że ponoć był przez kogoś na tym forum przesłuchiwany Pan M.Okonek - mam nadzieję,że dostaniemy na priva jakieś wskazówki. Może i TY także cos mi podrzucisz .Byłabym niezmiernie wdzięczna.Nie piszę za dużo bo nie chce aby na początku mojej sprawy już mnie rozszyfrowali.;)
 
Panie Łukaszu!
Interesuje mnie Postanowienie Sądu w Pańskiej sprawie. Załączony na forum skan tego postanowienia niestety jest nieczytelny, przynajmniej dla mnie, a jestem na etapie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty kwoty 2.700,00 zł. Nie mam zamiaru płacić takiej kwoty i wolę iść do Sądu.
Z góry dziękuję
Agnieszka Stasiak
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Cytat:
"Panie Łukaszu!
Interesuje mnie Postanowienie Sądu w Pańskiej sprawie. Załączony na forum skan tego postanowienia niestety jest nieczytelny, przynajmniej dla mnie,..............."

Potwierdzam ja też nie mogę odczytać .Ponawiam prośbę Agi+S na moją pocztę,która jest na tym forum w zakładce użytkownicy.Z góry dziekuje.
 
Cytat:
"Panie Łukaszu!
Interesuje mnie Postanowienie Sądu w Pańskiej sprawie. Załączony na forum skan tego postanowienia niestety jest nieczytelny, przynajmniej dla mnie,..............."

Dołączam się do prośby.
Z góry dziękuję.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Halo co tak na tym forum cicho ?
;)
 
Ostatnia edycja:
Halo co tak wszyscy zamilkli? Pozamykał Was Pan O.?;) Ja sobie żartuje a sama nie wiem jak wybrnąć teraz z tego marazmu.Napiszcie jak Wasze sprawy?
 
Ostatnia edycja:
Szkoda, że osoby, które wygrały z Map-1, zwłaszcza w cywilnych, nic nie piszą. Ich rady bardzo by nam się przydały.
Pewnie są tak szczęśliwi, że ten koszmar się skończył, że nie chcą już więcej o tym myśleć i mówić....
Jednak mam pytanie, czy ktoś na cywilnym próbował obronę z art. 5 k.c. dot. naruszenia zasad współzycia społ. i nadużywanie praw podmiotowych?????;)
 
Przeraża mnie perspektywa dojazdów z północnej polski do siedziby sądu w Łodzi.Przecież to nie ja powinnam jeździć tylko ten który narusza moje zasady współżycia społecznego z nadużyciem moich praw podmiotowych. Tylko,że to chyba już za późno,aby się o nie upomnieć. Szkoda.Cały czas czekam ,że ktoś się zlituje i mi na moją pocztę wyśle materiały z ich doświadczeń. Napewno trudno jest się do kogoś przekonać i mu zaufać.
 
Ostatnia edycja:
Z doświadczenia powiem ci tak mari7 : Nikt się nad tobą nie zlituje bo chyba tak naprawdę nikt z tymi ludźmi jeszcze nie wygrał, bo ci ludzie nie robią nic innego oprócz pisania pism i ciągania ludzi po sądach, to jest ich zawód. Normalny zjadacz chleba nie ma czasu po pracy jeszcze studiować prawa cywilnego.
Parę miesięcy temu byłem w podobnej sytuacji jak ty i również nie było odzewu na moje prośby.
Pewnie dla świętego spokoju po pierwszej wizycie w sądzie pójdziesz z nimi na ugodę tak jak większość.
A ci którzy rzekomo wygrali i milczą to albo dupki albo dobrze życzą tej firmie.
 
martino99 dzięki za to,że przynajmniej wiem czego się spodziewać.Właściwie to niczego.Ugoda:(? Byłam tym forum zafascynowana,.Myslałam , że dzięki wspólnej podpowiedzi uda sie z nimi wygrać.Chętnie dowiedziałabym się od Ciebie ale na priv-a jak to przebiegało bo ogólnie na tym forum nie można dużo przed rozprawą mówić bo konkurencja , która przygotowuje się do rozpraw też "pęszy" tutaj na tym forum.A co do tych ,którzy "wygrali" to szkoda mówić.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra