Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

dziwna sprawa..właśnie dostałem zawiadomienie z sądu ..dnia:bla bla bla .. w: bla bla bla odbędzie się posiedzenie w sprawie ....STAWIENNICTWO NIEOBOWIĄZKOWE !!! Na pierwsze posiedzenie nie każą mi przychodzić? Oskarżonego nie chcą wysłuchać?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja też list dostałam w lutym. Czy jest "KTOŚ z marca?". Ja też swoje "przesiedziałam na internecie" i zrobiłam kopie potrzebnych dokumentów, jednym słowem założyłam teczkę (!)
Myślę, że osoby, które dowiodły, że fragmenty ich mapek nie były autorstwa firmy o której mowa, powinny skontaktować się w celu wystosowania kontrataku. To są zbyt poważne zarzuty, żeby je zlekceważyć..coż szantaż kosztuje a zawyżanie należnych kosztów też podlega karze grzywny.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Do listopada ubiegłego roku prowadziłem korespondencję. Korespondencja przerwana (bo jak wiecie mija się to z sensem) i od tej pory czekam na jakiś ruch z ich strony - ani wezwania na przesłuchanie w roli świadka, ani oskarżonego.

Jeśli to czytacie M**1, a na pewno czytacie, to przejrzycie sobie osoby z listopada i się pospieszcie z tymi pozwami, bo chcę mieć już batalię z Wami za sobą ;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Na pewno czytają.. No a z tym pośpiechem to wyluzuj. Przecież wiesz że mają tylu "klientów" że naprawdę trudno się wyrobić, a i pogubić się łatwo - trochę wyrozumiałości ;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Moja mapka wisiala na stronie w marcu 2005 r, ale juz mam zmieniona strone. Nie wiem jak to udowodnic, nie ma juz tak starych backupow bo pytalam . Jak to udowodnic, czy wystarczy faktura za domene i ewentualnie moje oświadczenie lub innej osoby, ktora ja widziala/robila. Wie moze ktoś?:rolleyes:
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

ponawiam pytanie: czy to nie dziwne, że na pierwszą rozprawę mam stawiennictwo nieobowiązkowe? Może to oznaczać, że przewód sądowy nie zostanie otwarty. A może oddalą pozew?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

chuda405 napisał:
Moja mapka wisiala na stronie w marcu 2005 r, ale juz mam zmieniona strone. Nie wiem jak to udowodnic, nie ma juz tak starych backupow bo pytalam . Jak to udowodnic, czy wystarczy faktura za domene i ewentualnie moje oświadczenie lub innej osoby, ktora ja widziala/robila. Wie moze ktoś?:rolleyes:

A nie wystarczy że w zeznaniu stwierdzasz że mapka była zamieszczona w marcu 2005? Moim zdaniem nie musisz tego udowadniać.
Jeśli ktoś inny (np. map1) twierdzi że było inaczej to niech on to udowodni.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Bartek75 napisał:
ponawiam pytanie: czy to nie dziwne, że na pierwszą rozprawę mam stawiennictwo nieobowiązkowe? Może to oznaczać, że przewód sądowy nie zostanie otwarty. A może oddalą pozew?

Za bardzo nie znam się na tym ale tak na "chłopski rozum", jak tak to rozumiem że Sąd uznał zebrane dowody za wystarczające do wydania orzeczenia i Twoja obecność nie jest konieczna na rozprawie. Tylko pytanie - wystarczające do wydania wyroku na korzyść której strony? Ciekawe która strona tych przekonujących dowodów dostarczyła więcej?
A może pojawią się jakieś dodatkowe pytania?
Ja na Twoim miejscu pofatygowałbym się na rozprawę.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

To nie jest tak. Na pierwszej rozprawie karnej sąd powinien wezwać oskrażonego osobiście, odczytać zarzuty i zapytać, czy oskarżony przyznaje się do winy. Po takim wstępie sąd najczęściej otwiera przewód sądowy czyli wzywa świadków, wypytuje i wydaje wyrok.
Sąd nie może wydać wyroku w oparciu o zgromadzony materiał, bo prokurator to jedna ze stron procesu. Drugą jest oskarżony. I sąd musi wysłuchać obie strony - chyba, że oskarżony podda się dobrowolnie karze.
Zatem fakt nieobowiązkowego stawiennictwa na pewno oznacza, że sąd nie otworzy przedowu. Natomiast nie wiem co zrobi - oddali, odeśle do uzupełnienia akt oskarżenia a może tylko odroczy rozprawę.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja też mam problem z tą firmą...właśnie otrzymałem wezwanie do zapłaty i że niby muszę uregulowac płatności w ciągu 7 dni...kwota do zapłaty rzędu kilku tysięcy zł !!!
A czy ktoś wie czy firma map1 może ścigać kogoś za mapki w przypadku kiedy strona jest umieszczona na zagranicznym serwerze w innym kraju niż Polska?
Czy w tym przypadku mogą rościć sobie prawa do ścigania?
Chodzi mi tylko o ten szczegół - jak przedstawia się sytuacja jeśli strona nie jest zamieszczona na polskim serwerze?
Czy ktoś byłby w stanie udzielic mi informacji na ten temat?
Czy ten fakt może w czymś pomóc?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Nie jest istotne gdzie znajdują sie pliki strony. Serwer może być nawet na księżycu.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam,

Mam podobny problem tzn. do chwili obecnej nie byłem świadom tego, że może to być jakikolwiek problem prawny.

Aktualnie posiadam kilka mapek a właściwie schematów mapek, które zleciłem pewnemu grafikowi. Zapłaciłem za każdą z map, które były wzorowane na pewnych mapach znalezionych głównie w sieci. Zleciłem je po to bym mógł z nich skorzystać i by były o wiele atrakcyjniejsze pod względem chociażby estetycznym(np: ujednolicenie wszystkich map, ew. przejrzystość czy możliwość edycji w każdej chwili poprzez posiadanie plików źródłowych np:

Index of /mapa

jest tam plik:
oryginal.png oraz moja.png

Proszę mi powiedzieć, czy jest to złamanie prawa autorskiego? czy też nie ma w tym nic co mogłoby świadczyć o złamaniu przeze mnie prawa autorskiego?

dziękuję i pozdrawiam!
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

emkaef napisał:
Witam,

Aktualnie posiadam kilka mapek a właściwie schematów mapek, które zleciłem pewnemu grafikowi. Zapłaciłem za każdą z map, które były wzorowane na pewnych mapach znalezionych głównie w sieci.

Zamieszczona mapka nie wygląda na "wzorowaną" tylko, zmodyfikowaną mapę oryginalną(choć może się mylę). Gdyby osoba której zleciłeś narysowanie map robiła własnoręcznie to nie było by problemu.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam, w tym rzecz, że mapy są stworzone własnoręcznie. Dostarczone są wszystkie pliki źródłowe (w których można wszystko edytować).

W tym problem, że nie chcę się tłumaczyć niepotrzebnie bo nie po to wydaję pieniądze, żeby dodatkowo się ciągać po sądach.

PS: wiem, że nieznajomość prawa nie usprawiedliwia, dlatego chciałbym poznać tą kwestie w miarę moich możliwości
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam,

Rzecz w tym, że zlecenie zostało na potrzeby stworzenia nowej mapki, po to by nie było problemów z prawami autorskimi. Do chwili obecnej nie bardzo wiedziałem o prawach zależnych, inspirowanych itd.

Aktualnie posiadam wszelkie pliki umożliwiające modyfikację mapy - czyli automatycznie jest to wyznacznik ku temu by potwierdzić, iż mapa jest tworzona od początku do końca przez firmę, której zleciłem.

Problem w tym, czy muszę to dodatkowo jeszcze zaznaczyć? tak by nie tracić czasu na dodatkowe tłumaczenia, wyjasniania itd.?

Nie chcę udostępniać map z plikami źródłowymi, bo nie po to płaciłem by te mapy krążyły po sieci.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

emkaef napisał:
Witam,

Rzecz w tym, że zlecenie zostało na potrzeby stworzenia nowej mapki, po to by nie było problemów z prawami autorskimi. Do chwili obecnej nie bardzo wiedziałem o prawach zależnych, inspirowanych itd.

Aktualnie posiadam wszelkie pliki umożliwiające modyfikację mapy - czyli automatycznie jest to wyznacznik ku temu by potwierdzić, iż mapa jest tworzona od początku do końca przez firmę, której zleciłem.

Problem w tym, czy muszę to dodatkowo jeszcze zaznaczyć? tak by nie tracić czasu na dodatkowe tłumaczenia, wyjasniania itd.?

Nie chcę udostępniać map z plikami źródłowymi, bo nie po to płaciłem by te mapy krążyły po sieci.
I tu jest istota problemu.
Mapa Polski "dzięki" sądom została zamieniona w mapę map1. Prawo autorskie wyraźnie rozgranicza osobiste i majątkowe prawa autorskie. Tych pierwszych nie można zbyć ża żadną cenę. Czyżby sądy o tym nie wiedziały ?! Wolne żarty.
Map1 nie miała obowiązku informować mnie, czy kogokolwiek innego, że nabyły prawa majątkowe, ale jako wydawca, nie może za Adama Mickiewicza podstawić inną osobę jako autora np. Pana Tadeusza. Tym sposobem wprowadzili w błąd i to celowo, ukrywając autora. Sprawdziłem, czym dysponuje map1: biurem z teczkami, z pozwami. Rozwiązałem zagadkę z cennikiem. Główny Urząd Miar potwierdził, że fragment nie jest jednostką miary. Nie ma już Polski, skoro nie działają organy sądownicze. Pozostaje nam zwrócić się do sąsiednich państw, chociażby do Premiera Putina, czy kanclerza Niemiec, Angeli Merkel, aby ratowali nas przed przed chaosem. Żadne prawo nie może zmienić faktu, że skoro jest utwór to jest i autor a nie map1.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Przepraszam, za nieco chaotyczną wypowiedź. Naprawdą żle świadczy to o "naszym" rządzie, że nie "widzi", co dzieje się w Polsce. Ja miałem problemy z Mapą Polski, którą po raz pierwszy zobaczyłem w 1963 r. Obecnie jestem na emeryturze nauczycielskiej (nie ubeckiej), niskiej. Rozumiem, że można sprzedać dom, działkę ale nie swoją Mapę Polski. IGIK wycofuje się z tej transakcji, ale jakiś jakiś pracownik wcześniej podpisał umowę z map1.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

W calej rozciaglosci Cie popieram.Mam taki sam problem z MAP 1.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Żeby było wiadomo, o co mi chodzi. IGIK jest teraz na własnym rozrachunku. Wcześniej, tak jak każdy pracownik pobierali wypłaty, chociażby za tworzenie Mapy Polski. Podpsując umowę z map1 narazili nauczycieli i uczniów na poważne kłopoty. Naturalne, że w normalnej pracy edukacyjnej uczniowie i nauczyciele korzystają z map. Ja z map1 umowy nie podpisywałem i mam prawo oczekiwać, żeby ta firma odczepiła się. Wniosek jest jeden, należy dokładnie przyjrzeć się co sprzedano i protestować, jeżeli nadal będą sprzedawać państwowe zasoby. Nie słyszałem, aby IGIK przy przekształcaniu sporządziło swoisty remanent i oddało to, co nie ich. Co nam w zamian proponują? Igrzyska z prawyborami prezydenckimi. A kogo to obchodzi? Koszty i tak pokryją podatnicy, aż do czasu, kiedy państwo zbankrutuje. Jeszcze liczą na prywatyzację szpitali, lasów państwowych itd.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

ciąg dalszy: pismo z kancelarii adwokackiej z Łodzi wzywające mnie do zapłaty wierzytelności wynikającej z zawinionego bezprawnego itd itd.. znajomy adwokat radzi mi złożenie skargi do izby adwokackiej. Nie mam żadnego wyroku, nikt mi nic nie udowodnił a oni wzywają do zapłaty. Rozumiem, że takie wezwanie to standardowa procedura zastraszania. Co sugerujecie? Udawać, że nie dostałem pisma czy coś im odpisać?
 
Powrót
Góra