M
magisterinzynier
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 27
Z przytoczonej wypowiedzi wynika, że nasze Państwo traci wiele pieniędzy przez pana Rybkę co mi się bardzo nie podoba.
Może zamiast tego wystarczyłaby jedna męska rozmowa z tym panem?
Mogę Ci to umożliwić. Proszę:
***
Nie zapomnij przekazać panu Rybce pozdrowień....
Może zamiast tego wystarczyłaby jedna męska rozmowa z tym panem?
Mogę Ci to umożliwić. Proszę:
***
Nie zapomnij przekazać panu Rybce pozdrowień....
Kazik353 napisał:Witam wszystkich oskarżonych, podejrzanych i (narazie) świadków, oraz zadowolonych klientów firmy MAP1 i fanów Michała Okonka (przedsiębiorcy - a nie osoby fizycznej, oczywiście) osobiście
Moja sprawa wygląda pokrótce tak:
12.2006 - pismo okonka z wezwaniem do "uregulowania" (standardzik) wysłane na błędny adres; okonek życzy sobie prawie 11 tysięcy
... - w międzyczasie nic się nie dzieje
04.2008 - zawiadomienie okonka do prokuratury / wezwanie w charakterze świadka
07.2008 - postanowienie o umorzeniu (policja) / zażalenie na umorzenie (okonek)
07.2009 - wezwanie w charakterze podejrzanego + przedstawienie zarzutów
... - różne wezwania, przesłuchania, wnioski, zarządzenia, zapoznania i inne korowody formalne
11.2009 - wniosek okonka o ugodę (Gumowski/Kołacki) - ale dalej chce 11 tysięcy
12.2009 - moje zażalenie na post. o postawieniu zarzutów i bezczynność prokuratury
12.2009 - akt oskarżenia - napisany byle jak, na szybkiego, w ostatniej chwili i z błędami - parę godzin przed Sylwestrem
02.2010 - rozprawa ugodowa - 5 minut: ja życzę sobie 1.000 za mój czas i koszty + 8.000 zadośćuczynienia na konto WOŚP
04.2010 - moja odpowiedź na akt oskarżenia + wnioski dowodowe
06.2010 - rozprawa główna w sądzie karnym
...w piątek rano w Gdańsku - więc zapraszam wszystkich zainteresowanych i kibiców
W skrócie podsumowując:
- w sumie 3,5 roku zabawy w chowanego za pieniądze Skarbu Państwa, i moje
- dowodów brak; przez 2 lata prokuratura nie zrobiła merytorycznie kompletnie nic by je zebrać lub zweryfikować zarzuty, potwierdzić bądź obalić moje wnioski dowodowe - choć teczka liczy już ok. 160 kart.
Ale jak się to skończy - żyjemy w Polsce, więc nie wiem i niczego nie mogę być pewny...
PS.: wyjaśniam i stanowczo zaprzeczam, jakobym pisząc w którymkolwiek miejscu "okonek" - miał na myśli znanego w całej Polsce i szanowanego przedsiębiorcę z Łodzi. "Okonek" to, jak powszechnie wiadomo i jak podaje Słownik Poprawnej Polszczyzny PWN - mały okoń = rybka taka![]()
Ostatnią edycję dokonał moderator: