Jestem już po komisji lekarskiej oraz całej rekrutacji, która trwała 3 miesiące (sic!). Nie mam jeszcze informacji czy zostanę przyjęta, gdyż czekam na ranking, ale chciałam podzielić się najważniejszymi kwestiami, o które ciągle są pytania na forum. Jeśli chodzi o rozmowę kwalifikacyjną to odezwali się do mnie po ok. 2 tygodniach (zdążyłam już zapomnieć o tym, że składałam tam cv -,-.) W tym samym dniu wraz z rozmową był także test wiedzy ogólnej. Na rozmowie pytania typu czy miałam już do czynienia z SW, wady, zalety, dlaczego akurat ja, czy mam coś przeciw gejom/lesbijkom, czy strzeliłabym do ciężarnej kobiety, która właśnie ucieka z konwoju itp. Test wiedzy ogólnej to banał i obraza dla kandydatów, bo kto napisał hymn Polski wie nawet 8 latek. Po kolejnych 2-3 tygodniach był test sprawności fizycznej - również nic wyszukanego, wszyscy zdali, było kilka osób bardzo wysportowanych, jak również kilka "misiów" wszyscy dali radę. Po ok. kolejnych 2 tygodniach Pani z kadr zatelefonowała, że jest do odebrania skierowanie na badanie. No i tu się zaczął prawdziwy ogień. Każdy lekarz przyjmuje w inne dni, problem z kardiologiem, problem z cytologią - gdyż na wynik trzeba czekać ok. kolejne 2 tyg., z kolei kardiolog przyjmuje dopiero za miesiąc. Nie wiem czy tylko mój okręg, czy wszystkie, ale latanie po tych lekarzach bardzo zniechęcił mnie do podejmowania pracy (służby) w sw. Jeśli chodzi o psychologa to spoko, nie taki diabeł straszny jak go malują. Polecam zwrócić uwagę na to żeby w każdym wierszu (poziomo) tego testu zgadzały się odpowiedzi, ponieważ pytanie 1 może być o tym czy lubisz dzieci, jeśli odpowiesz tak to w pytaniu 21 (czyli tak jakby drugim w kolejności patrząc poziomo) będzie pytanie czy moglabyś pracować w szkole, wobec tego musisz odpowiedzieć znów że tak lub raczej tak i tak dalej i tak dalej. Mam nadzieje, że mniej więcej wiadomo o co mi chodzi ;p .Na szczęście jakoś udało się przebrnąć do komisji, na której siedziałam zaledwie 5 min. Obejmowała ona jedynie pytania o wagę, wzrost, tatuaże i ogląd pozostałych wyników badań. Orzeczenie po kilku godzinach: zdolna. Teraz pozostaje mi czekać na ewentualny ranking. Zatem życzę wszystkim kandydatom BARDZO DUŻO CIERPLIWOŚCI