A
argument_walidacyjny
Stały bywalec
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 713
aplikoko napisał:Kogo tam znasz po automatyce nie wiem, może po prostu zdolny był, że czasu wiele nie potrzebował. Skoro skończył lekko automatykę to prawo skończyłby z palcem w nosie, co nie da się powiedzieć w odwrotną stronę o absolwentach prawa na polibudzie - tam połamaliby sobie nogi na pierwszej sesji i tyle by było studiowania. Nie te głowy, nie oszukujmy się do studiowania prawa nie trzeba żadnych zdolności ani umiejętności, na polibudę już tak i to jest ta przewaga![]()
Może bym Ci uwierzył, gdybym nie znał ludzi, którzy studiują/studiowali na polibudzie. Największa hołota studencka uczelni państwowych to w dużej części studenci polibudy. Kupowanie projektów (których wykonanie jest dość często wystarczającym warunkiem zaliczenia sesji - np. na budownictwie) jest na porządku dziennym. (Oczywiście - zależy to też od konkretnej uczelni i konkretnego kierunku.) Niestety, Polska za kilka lat nie będzie miała ani dobrych inżynierów, ani robotników do wykonywania czarnej roboty.