Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Brunonz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
migele napisał:
Bzdura. Nie musisz żadnego kursu robić. Teorię zdajesz aż do skutku, praktykę także. Mimo wszystko, po takiej przerwie proponuję nie cipic się z kasa i jednak wykupić sobie kilka godzin jazd - w celu wyplewienia złych nawyków przez egaminem.
Ja w marcu zdałem z 1 teorię i za 1 praktykę :-)
Pozdrawiam
O widzisz ,ja jednak prawie cały kurs wyjezdzilem ,znaczy no ,z 15-18h bo byłem pewny że bez kursu zdam ,chuja ,jednak trochę się pozmieniało,człowiek zapomniał jak się jeździ,ale człowiek opanował jazdę i właśnie też wszystko za 1 mi siadło ,tylko czekać na plastik i nie robic więcej głupstw .Powodzenia i bez podwójnych gazów na trasie 😂
 
Mam kilka pytań, a widzę, że wy tutaj obcykani jesteście :) . Prawo jazdy mam odebrane na 4 lata, w lipcu mija mi połowa kary i będę składała wniosek do sądu o blokadę alko. Mój wyrok dopiero się uprawomocnił, bo sprawa się przeciągała, a potem składałam apelację. Dzwoniłam dzisiaj do starostwa dowiedzieć się o ten kurs i badania. Facet był zdziwiony, że tak się spieszę, bo do lipca jeszcze daleko, ale mają mi przesłać na dniach skierowania. Do zapłacenia mam 1000 zł grzywny i 5000 na fundusz. Nie dam rady spłacić tego jednorazowo, będę pisała wniosek o rozłożenie kary na raty.
Czy myślicie, że sąd nie odrzuci mi z tego powodu wniosku? Do sądu będę składała komplet dokumentów, z badaniami i kursem, dołączę też dowody spłacania rat.
Kolejne pytanie, ile ważne jest badanie ggtp? Robiłam sobie kilka miesięcy temu, czy będę musiała robić ponownie?
No i jeszcze jedno? Czy sąd często takie wnioski odrzuca? Nie byłam nigdy karana. We wniosku będę motywować zgodnie z prawdą, że bez prawa jazdy trudno mi podjąć pracę, mieszkam na wygwizdowiu, gdzie autobusy nawet nie jeżdżą. Sytuacja finansowa mojej rodziny znacznie się pogorszyła, bo dorabiam sobie tylko w domu. Wcześniej opiekowałam się rodzicami i teściami, woziłam na zakupy itd., bez prawa jazdy nie mogę tego robić. Ważne też dla mnie jest, żeby w czasie pandemii moje dzieci jak najmniej jeździły komunikacją miejską. No, ale przede wszystkim chodzi mi o możliwość dojeżdżania do pracy. Czy sąd bierze takie argumenty pod uwagę?
 
Ile było wydmuchane? Mi też zabrali na 4 lata i tysiąc grzywny a miałem w wydychanym 0.70mgl

Tech chciałem zapytać o te dowody wpłaty do sądu. Ja wszystko płaciłem przelewem.
 
Dużo było wydmuchane😉 Przy ustalaniu grzywny sąd brał pod uwagę sytuację majątkową
 
Dzień dobry. Mam pytanie: prawo jazdy zabrane za jazdę pod wpływem alkoholu. Badania wątrobowe wychodzą idealnie, a terapię na alkohol zrealizowałem całą rok temu. Pytanie:

1. Miewam lekkie drgawki rąk, mimo abstynencji - inna sprawa.

2. Mam długie włosy i brodę

- Czy będą badać na narkotyki (z
włosaa)?
Proszę i dziękuję za odpowiedzi
 
Ostatnia edycja:
Proszę o odpowiedź. Czy mając zabrane za alkohol, będą badać na narkotyki? Chodzi mi tylko o badanie z włosa.
 
Pierwszy raz słyszę o badaniu z włosa w womp. Będą pobierać ci krew
 
Ma ktoś przykład z teraz czy żeby przejść ten Sosnowiec a ma się zabrane na 4 lata to trzeba mieć papier z AA o terapii?

Czy wystarczy mieć super gppt i inne głupoty?
 
nieparzysty napisał:
Proszę o odpowiedź. Czy mając zabrane za alkohol, będą badać na narkotyki? Chodzi mi tylko o badanie z włosa.
odnośnie badan z włosów to na twoim miejscu obcioł bym się na łyso i w pełni wydepilował ciało zeby nie mieli z czego pobrać
bo nigdy nie wiadomo.Przezorny zawsze ubezpieczony
 
Czy po zdaniu egzaminu(zabrane na 4 lata) prawo jazdy które wcześniej posiadałem zostaje oddane, czy jest wyrabiany nowy blankiet?
 
Dostaniesz nowy blankiet z adnotacją 69. Policja musi wiedzieć że już miałeś zabrane raz za alko i podczas dmuchania musisz wydmuchać 0.0 bo inaczej lipa.
 
Jakie są teraz terminy Womp Kraków? Coś więcej o atmosferze tam panującej i przebieg
badań? 🤔 🤔 🤔
 
Złożyłam wniosek do sądu o alkoblokade w połowie stycznia. Po ok.2 tygodniach był dzielnicowy i telefon od kuratora. Od tamtej pory cisza.
Czy ktoś miał podobną sytuację? Bo minęły już 4 miesiące. Czy jest sens dzwonić do sądu i pytać na jakim etapie to się zatrzymało? Bo nie na żadnej odpowiedzi, ani pozytywnej, ani negatywnej, żadnego wezwania na rozprawę itp.
 
Pytanie czy był ktoś w womp rzeszów pokój 114 na dodatkowej konsultacji?
 
kornelia_jot napisał:
Złożyłam wniosek do sądu o alkoblokade w połowie stycznia. Po ok.2 tygodniach był dzielnicowy i telefon od kuratora. Od tamtej pory cisza.
Czy ktoś miał podobną sytuację? Bo minęły już 4 miesiące. Czy jest sens dzwonić do sądu i pytać na jakim etapie to się zatrzymało? Bo nie na żadnej odpowiedzi, ani pozytywnej, ani negatywnej, żadnego wezwania na rozprawę itp.

Nie wiem czemu ludzie czekają z tm pismem dopiero jak minie polowa okresu.mi adwokat mowil ze najlepiej napisac dwa miesiace przed połową.
 
oscar321 napisał:
Pytanie czy był ktoś w womp rzeszów pokój 114 na dodatkowej konsultacji?

Albo po prostu został skierowany na dodatkowa konsultacje
 
Chodzi o konsultację z psychiatra?
Tak,jeżeli chodzi o WOMP Rzeszów, to standardowa procedura, jeśli lekarzem orzecznikiem jest doktor J.
 
kornelia_jot napisał:
Chodzi o konsultację z psychiatra?
Tak,jeżeli chodzi o WOMP Rzeszów, to standardowa procedura, jeśli lekarzem orzecznikiem jest doktor J.

Tak dokładnie, on jest orzecznikiem. I z wynikami badań przyszło mi info ze potrzebna jest dodatkowa konsultacja specjalistyczna która kosztuje 150 PLN w pokoju 114,byłaś na tym? Jak to wygląda?
 
Tak,miałam taką konsultację i z tego co mi wiadomo,to standardowa procedura w WOMPie w Rzeszowie (chodzi oczywiście o dodatkową kasę,nie ma co się czarować).
Pani psychiatra przeprowadza rozmowę/wywiad lekarski i pyta o okoliczności zdarzenia,w wyniku którego straciłeś prawko. Ważne czy to było wieczorem, rano, na kacu itp. No a później pytania o konsumpcję alkoholu. Jak często, czy pijesz sam, czy odczułes kiedykolwiek negatywne skutki picia alkoholu, czy zawalales prace itp.

Ogólnie pytania są podchwytliwe i często tę same pytania są zadawane w różny sposób,więc trzeba pilnować się żeby odpowiedzi były spójne.

Po rozmowie oczywiście nie ma od razu decyzji. Dostaniesz ją poczta. U mnie wszystko było ok, ale np.moj znajomy,który nie nadużywa alkoholu,ale pije rekreacyjnie 2-3 w miesiącu, dostał odpowiedź negatywna. I skierowanie na konsultacje w poradni leczenia uzależnień. Bez opinii z tej poradni nie miał szans by zaliczyć te badania w WOMPie.
A dodam jeszcze,że taka poradnia wystawi Ci opinie dopiero po 3-4 spotkaniach,więc dodatkowo trzeba stracić i kasę i czas.

Niestety prawda jest taka,że wyciągają tylko z Ciebie pieniądze. Dodatkowo, traktują Cię z góry jak alkoholika (wiem,że w innych WOMPach jest inaczej, pisze o Rzeszowie). Sytuacja u mnie, od zabrania prawka minęło 2 lata. Badania wyszły wrecz książkowe, normalnie pracuje od kilku lat w tej samej firmie na dobrym stanowisku, alkohol piję sporadycznie 1-2 razy w miesiącu. Robiłam badania, bo staram się o alkoblokade. I co usłyszałam? Jak pani widzi, 95% osób, które do nas trafiają to mężczyźni. A pani jest kobietą,więc to na pewno problem z alko. I cyk skierowanie do psychiatry. Bardzo tendencyjne traktowanie.

Ale zacisnęłam zęby i przeszłam te wszystkie konsultacje. Ogólnie bardzo niefajnie traktują ludzi w tym WOMPie,ale na szczęście mam to już za sobą ;)
 
kornelia_jot napisał:
Tak,miałam taką konsultację i z tego co mi wiadomo,to standardowa procedura w WOMPie w Rzeszowie (chodzi oczywiście o dodatkową kasę,nie ma co się czarować).
Pani psychiatra przeprowadza rozmowę/wywiad lekarski i pyta o okoliczności zdarzenia,w wyniku którego straciłeś prawko. Ważne czy to było wieczorem, rano, na kacu itp. No a później pytania o konsumpcję alkoholu. Jak często, czy pijesz sam, czy odczułes kiedykolwiek negatywne skutki picia alkoholu, czy zawalales prace itp.

Ogólnie pytania są podchwytliwe i często tę same pytania są zadawane w różny sposób,więc trzeba pilnować się żeby odpowiedzi były spójne.

Po rozmowie oczywiście nie ma od razu decyzji. Dostaniesz ją poczta. U mnie wszystko było ok, ale np.moj znajomy,który nie nadużywa alkoholu,ale pije rekreacyjnie 2-3 w miesiącu, dostał odpowiedź negatywna. I skierowanie na konsultacje w poradni leczenia uzależnień. Bez opinii z tej poradni nie miał szans by zaliczyć te badania w WOMPie.
A dodam jeszcze,że taka poradnia wystawi Ci opinie dopiero po 3-4 spotkaniach,więc dodatkowo trzeba stracić i kasę i czas.

Niestety prawda jest taka,że wyciągają tylko z Ciebie pieniądze. Dodatkowo, traktują Cię z góry jak alkoholika (wiem,że w innych WOMPach jest inaczej, pisze o Rzeszowie). Sytuacja u mnie, od zabrania prawka minęło 2 lata. Badania wyszły wrecz książkowe, normalnie pracuje od kilku lat w tej samej firmie na dobrym stanowisku, alkohol piję sporadycznie 1-2 razy w miesiącu. Robiłam badania, bo staram się o alkoblokade. I co usłyszałam? Jak pani widzi, 95% osób, które do nas trafiają to mężczyźni. A pani jest kobietą,więc to na pewno problem z alko. I cyk skierowanie do psychiatry. Bardzo tendencyjne traktowanie.

Ale zacisnęłam zęby i przeszłam te wszystkie konsultacje. Ogólnie bardzo niefajnie traktują ludzi w tym WOMPie,ale na szczęście mam to już za sobą ;)

Dziękuję Ci za odpowiedź, bardzo mi pomogłaś :) Powodzenia!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra