K
kitasek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2023
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
W związku z tym, że w najbliższym czasie zamierzam ubiegać się o przyznanie prawa do poruszania się pojazdami wyposażonymi w blokadę alkoholową, chciałbym szczerze opisać swoją sytuację i prosić o poradę dotyczącą tego, co powinienem zrobić. Postaram się ją opisać możliwie krótko i sensownie.
W lipcu mija połowa czteroletniego zakazu poruszania się przyznanego za kierowanie pojazdem pod wpływem 2 promili (bez żadnej kolizji).
Kurs reedukacyjny, badania psychotechniczne, badania lekarskie (co prawda ważne pół roku, ale zrobione kolejne i przedłożone do starostwa) odbyte.
Zaraz po zdarzeniu wpłacone 1000zł na poczet funduszu, przyznana kara 8tys. zł (wyłączając uprzedni tysiąc), oczywiście opłacona w całości w wyznaczonym czasie.
2 tygodnie po wydarzeniu, z własnej woli, zapisałem się na terapię do centrum leczenia uzależnień, na którą uczęszczałem do stycznia, czyli około pół roku. Zapisałem się na nią, ponieważ to co zrobiłem było sprzeczne z moimi poglądami, chciałem porozmawiać o tym ze specjalistą. Terapeutka uwidoczniła mi problem zbyt emocjonalnego podejścia do problemów w moim życiu. W dniu zdarzenia alkohol był reakcją na, trwającą zresztą od dłuższego czasu, napiętą sytuację z moją byłą dziewczyną oraz z sytuacją w pracy, gdzie podczas terapii uświadomiono mi między innymi, że byłem ofiarą mobbingu...
Generalnie efektem utraty prawa jazdy była u mnie chęć zmiany swojego życia.
Miesiąc po zdarzeniu zwolniłem się z pracy. Jako osoba "niemobilna", a do tego mieszkająca na wsi przez ponad pół roku pozostawałem bez pracy. Aktualnie jestem zatrudniony w zawodzie, gdzie prawo jazdy, nie ukrywam, dałoby mi większe możliwości.
Przestałem odreagowywać stres za pomocą alkoholu, nauczyłem się nad nim panować na swój sposób. Ostatni raz kiedy piłem alkohol to był sylwester, od tego czasu ani kropli.
Chciałbym prosić o poradę co i kiedy powinienem zrobić oraz jakie są realne szanse na powodzenie.
Z góry bardzo dziękuję oraz pozdrawiam.
W związku z tym, że w najbliższym czasie zamierzam ubiegać się o przyznanie prawa do poruszania się pojazdami wyposażonymi w blokadę alkoholową, chciałbym szczerze opisać swoją sytuację i prosić o poradę dotyczącą tego, co powinienem zrobić. Postaram się ją opisać możliwie krótko i sensownie.
W lipcu mija połowa czteroletniego zakazu poruszania się przyznanego za kierowanie pojazdem pod wpływem 2 promili (bez żadnej kolizji).
Kurs reedukacyjny, badania psychotechniczne, badania lekarskie (co prawda ważne pół roku, ale zrobione kolejne i przedłożone do starostwa) odbyte.
Zaraz po zdarzeniu wpłacone 1000zł na poczet funduszu, przyznana kara 8tys. zł (wyłączając uprzedni tysiąc), oczywiście opłacona w całości w wyznaczonym czasie.
2 tygodnie po wydarzeniu, z własnej woli, zapisałem się na terapię do centrum leczenia uzależnień, na którą uczęszczałem do stycznia, czyli około pół roku. Zapisałem się na nią, ponieważ to co zrobiłem było sprzeczne z moimi poglądami, chciałem porozmawiać o tym ze specjalistą. Terapeutka uwidoczniła mi problem zbyt emocjonalnego podejścia do problemów w moim życiu. W dniu zdarzenia alkohol był reakcją na, trwającą zresztą od dłuższego czasu, napiętą sytuację z moją byłą dziewczyną oraz z sytuacją w pracy, gdzie podczas terapii uświadomiono mi między innymi, że byłem ofiarą mobbingu...
Generalnie efektem utraty prawa jazdy była u mnie chęć zmiany swojego życia.
Miesiąc po zdarzeniu zwolniłem się z pracy. Jako osoba "niemobilna", a do tego mieszkająca na wsi przez ponad pół roku pozostawałem bez pracy. Aktualnie jestem zatrudniony w zawodzie, gdzie prawo jazdy, nie ukrywam, dałoby mi większe możliwości.
Przestałem odreagowywać stres za pomocą alkoholu, nauczyłem się nad nim panować na swój sposób. Ostatni raz kiedy piłem alkohol to był sylwester, od tego czasu ani kropli.
Chciałbym prosić o poradę co i kiedy powinienem zrobić oraz jakie są realne szanse na powodzenie.
Z góry bardzo dziękuję oraz pozdrawiam.