Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. IV

  • Autor wątku Autor wątku biezanow_123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,

W związku z tym, że w najbliższym czasie zamierzam ubiegać się o przyznanie prawa do poruszania się pojazdami wyposażonymi w blokadę alkoholową, chciałbym szczerze opisać swoją sytuację i prosić o poradę dotyczącą tego, co powinienem zrobić. Postaram się ją opisać możliwie krótko i sensownie.
W lipcu mija połowa czteroletniego zakazu poruszania się przyznanego za kierowanie pojazdem pod wpływem 2 promili (bez żadnej kolizji).
Kurs reedukacyjny, badania psychotechniczne, badania lekarskie (co prawda ważne pół roku, ale zrobione kolejne i przedłożone do starostwa) odbyte.
Zaraz po zdarzeniu wpłacone 1000zł na poczet funduszu, przyznana kara 8tys. zł (wyłączając uprzedni tysiąc), oczywiście opłacona w całości w wyznaczonym czasie.
2 tygodnie po wydarzeniu, z własnej woli, zapisałem się na terapię do centrum leczenia uzależnień, na którą uczęszczałem do stycznia, czyli około pół roku. Zapisałem się na nią, ponieważ to co zrobiłem było sprzeczne z moimi poglądami, chciałem porozmawiać o tym ze specjalistą. Terapeutka uwidoczniła mi problem zbyt emocjonalnego podejścia do problemów w moim życiu. W dniu zdarzenia alkohol był reakcją na, trwającą zresztą od dłuższego czasu, napiętą sytuację z moją byłą dziewczyną oraz z sytuacją w pracy, gdzie podczas terapii uświadomiono mi między innymi, że byłem ofiarą mobbingu...
Generalnie efektem utraty prawa jazdy była u mnie chęć zmiany swojego życia.
Miesiąc po zdarzeniu zwolniłem się z pracy. Jako osoba "niemobilna", a do tego mieszkająca na wsi przez ponad pół roku pozostawałem bez pracy. Aktualnie jestem zatrudniony w zawodzie, gdzie prawo jazdy, nie ukrywam, dałoby mi większe możliwości.
Przestałem odreagowywać stres za pomocą alkoholu, nauczyłem się nad nim panować na swój sposób. Ostatni raz kiedy piłem alkohol to był sylwester, od tego czasu ani kropli.

Chciałbym prosić o poradę co i kiedy powinienem zrobić oraz jakie są realne szanse na powodzenie.
Z góry bardzo dziękuję oraz pozdrawiam.
 
Cześć
Mam pytanko zrobiłem badania w womp. Skonćzyła się ich ważność. Były wystawione na 6 miesięcy. Jak teraz pójdę na badania do jakiegoś innego osrodka medycyny to też będą mi robić badania wątrobowe czy tylko podstawowe jak dla kierowcy który chce zrobić prawko??
 
A dostarczałeś te badania którym skończyła się ważność do Wydziału Komunikacji?

Jeśli tak, to przy odzyskiwaniu prawa jazdy będziesz musiał zrobić sobie badania u jakiegokolwiek lekarza medycyny pracy. Oni z reguły nie wymagają badań wątrobowych. Tylko podstawowa diagnostyka.

Jeżeli jednak nie dostarczyłeś badań z WOMP do Wydziału Komunikacji i straciły one ważność to Wydział może robić problemy. To znaczy może powtórnie skierować na badania do WOMP.
 
kitasek napisał:
Witam,

W związku z tym, że w najbliższym czasie zamierzam ubiegać się o przyznanie prawa do poruszania się pojazdami wyposażonymi w blokadę alkoholową, chciałbym szczerze opisać swoją sytuację i prosić o poradę dotyczącą tego, co powinienem zrobić. Postaram się ją opisać możliwie krótko i sensownie.
W lipcu mija połowa czteroletniego zakazu poruszania się przyznanego za kierowanie pojazdem pod wpływem 2 promili (bez żadnej kolizji).
Kurs reedukacyjny, badania psychotechniczne, badania lekarskie (co prawda ważne pół roku, ale zrobione kolejne i przedłożone do starostwa) odbyte.
Zaraz po zdarzeniu wpłacone 1000zł na poczet funduszu, przyznana kara 8tys. zł (wyłączając uprzedni tysiąc), oczywiście opłacona w całości w wyznaczonym czasie.
2 tygodnie po wydarzeniu, z własnej woli, zapisałem się na terapię do centrum leczenia uzależnień, na którą uczęszczałem do stycznia, czyli około pół roku. Zapisałem się na nią, ponieważ to co zrobiłem było sprzeczne z moimi poglądami, chciałem porozmawiać o tym ze specjalistą. Terapeutka uwidoczniła mi problem zbyt emocjonalnego podejścia do problemów w moim życiu. W dniu zdarzenia alkohol był reakcją na, trwającą zresztą od dłuższego czasu, napiętą sytuację z moją byłą dziewczyną oraz z sytuacją w pracy, gdzie podczas terapii uświadomiono mi między innymi, że byłem ofiarą mobbingu...
Generalnie efektem utraty prawa jazdy była u mnie chęć zmiany swojego życia.
Miesiąc po zdarzeniu zwolniłem się z pracy. Jako osoba "niemobilna", a do tego mieszkająca na wsi przez ponad pół roku pozostawałem bez pracy. Aktualnie jestem zatrudniony w zawodzie, gdzie prawo jazdy, nie ukrywam, dałoby mi większe możliwości.
Przestałem odreagowywać stres za pomocą alkoholu, nauczyłem się nad nim panować na swój sposób. Ostatni raz kiedy piłem alkohol to był sylwester, od tego czasu ani kropli.

Chciałbym prosić o poradę co i kiedy powinienem zrobić oraz jakie są realne szanse na powodzenie.
Z góry bardzo dziękuję oraz pozdrawiam.


Najważniejsze co musisz zrobić to dobrze uzasadnić swój wniosek o blokadę. Możesz mieć przyznanego kuratora, no i jak miałeś na 4 lata to czeka Cię egzamin. Wniosek wyślij kilka dni przed upływem równo pół roku , bo ponoć nie lubią jak ktoś wysyła kilka miesięcy wcześniej. Szanse masz 50/50, możesz skorzystać z pomocy kancelarii ale to dodatkowy koszt. Takie skrócenie to nie jest instytucja którą rozdają na prawo i lewo.

Ja za miesiąc mam posiedzenie o blokadę, miałem "krótki zakaz bo 1rok, niski wynik 0,28.
Po 6 miesiącach złożyłem wniosek, po ok miesiącu dostałem zawiadomienie o posiedzeniu. Za niecały miesiąc mam termin. Fakt że jeśli będzie zgoda to zyskuję 4 miesiące ale to zawsze coś.
 
sywek napisał:
Najważniejsze co musisz zrobić to dobrze uzasadnić swój wniosek o blokadę. Możesz mieć przyznanego kuratora, no i jak miałeś na 4 lata to czeka Cię egzamin. Wniosek wyślij kilka dni przed upływem równo pół roku , bo ponoć nie lubią jak ktoś wysyła kilka miesięcy wcześniej. Szanse masz 50/50, możesz skorzystać z pomocy kancelarii ale to dodatkowy koszt. Takie skrócenie to nie jest instytucja którą rozdają na prawo i lewo.

Ja za miesiąc mam posiedzenie o blokadę, miałem "krótki zakaz bo 1rok, niski wynik 0,28.
Po 6 miesiącach złożyłem wniosek, po ok miesiącu dostałem zawiadomienie o posiedzeniu. Za niecały miesiąc mam termin. Fakt że jeśli będzie zgoda to zyskuję 4 miesiące ale to zawsze coś.

Akurat egzamin w moim przypadku to najmniejszy problem, wiem że będę musiał go powtórzyć.
Myślisz, że każda kancelaria o dobrej renomie pomoże napisać taki wniosek?
Zależy mi na tym, żeby mieć blokadę i jestem w stanie dopłacić żeby zwiększyć swoje szanse.
22 lipca mija dokładnie 2 lata od zatrzymania. Mówisz, żeby wysłać wiosek kilka dni wcześniej?
 
Tak kancelarie się tym zajmują, ja akurat pisałem sam a papuga chciał 3,5tys zł.
On mi właśnie doradził że jak będę sam wysyłał to tak żeby było ok połowy kary a nie ileś miesięcy wcześniej bo sędzia może się wkurzyć.Przepis mówi jasno że można się o to ubiegac po upływie połowy kary
 
Witam Was kochani moi. :)

Wczoraj odzyskałem uprawnienia i chciałem się podzielić swoją historią i rozwiać dwa mity które tutaj przeczytałem. Może komuś z Wrocławia to pomoże.

Trzydziestego marca 2022 roku zatrzymano mnie po jednym piwku.
Pierwszy wynik 0.29 w wydychanym, badanie przez okienko taką świeczką co to niby wyświetlacza nie ma (tak twierdził pan psycholog z reedukacji) pani policjantka wyniku mi nie pokazała.
Kajdanki, myk do radiowozu i po piętnastu minutach badanie już na takim alkomacie z ustnikiem, taka szara kostka, wynik 00.9
Przekonany, że jednak zaraz mnie puszczą grubo się pomyliłem.
Godzinę wypełniali jakieś papiery i następnie na sygnale przez pół miasta na komisariat na trzecie badanie.
Do mojego komisariatu było 2 km ale tam podobno nie ma takiej maszyny.
Tam dmuchałem w taką rurę i dwa badania po 0.
Następnie znów na sygnale przewieźli mnie już do mojego komisariatu i tam podpisywanie tego co mi podstawili pod nos i umówienie się na za tydzień na przesłuchanie.

Na przesłuchaniu policjant pisał o umorzenie sprawy.
Pytał o zarobki, ile ważę (dość sporo), co jadłem, ile wypiłem, jak jechałem itp..
Po miesiącu przyszło pismo od prokuratora, że ma mnie w dupie i stawia zarzuty dla pijaka.
Jakoś po siedmiu miesiącach sprawa w sądzie.
Na sali sędzina i ta co zapisuje.

Pani sędzina stwierdziła, że taki spadek jest normalny i tutaj żadnych błędów nie ma.
Dostałem warunkowe umorzenie i zabrali prawko na rok, czyli nie muszę zdawać egzaminów.
Jakoś miesiąc później poprzychodziły te wyroki, forsa do zapłaty i początkiem grudnia dostałem skierowania na te reedukację, psychologa i DWOMP.
Dwa pierwsze zrobiłem od razu.
Dzwonię do DWOMP a tam termin końcówka stycznia.
Tam pojawiłem się w pokoju 111 dostałem papiery do wypełniania i następnie wysłali mnie na pobranie krwi, a dalej to już lekarka od orzeczeń.
Osłuchała, zmierzyła ciśnienie, kazała czytać literki i stać na jednej nodze.
Pani mega uprzedzona do alkonów. :D
Podszedłem do niej w dobrym humorze, z kulturą itd.
Skończyło się tak, że jak wychodziłem to wyszła za mną i wykrzyczała na korytarzy przy innych oczekujących żebym się tak nie cieszył bo wy wszyscy tutaj przychodzicie po jeździe po alkoholu i narkotykach. :D

Potem tam gdzie się rejestrowałem oczekiwanie kilka godzin na wyniki.
Decyzja oczywiście taka, że pani widzi przeciwskazania.
Uwaliła zresztą wszystkich z tego dnia, jakieś osiem osób.

Wróciłem do niej i pytam o co chodzi.
Ona mówi, że coś z wątrobą (ale nie wie co bo z tych badań co robią to ona się nie dowie) podwyższony cukier i nadciśnienie.

Dostałem polecenie udać się do lekarza rodzinnego.
Tam mnie przeciągnęli po kilku badaniach krwi, walki z nadciśnieniem za pomocą tabletek i badania jamy brzusznej.
Całość się dość mocno rozciągnęła w czasie.

Kara skończyła mi się pierwszego kwietnia tego roku a ja pod koniec kwietnia już zdrowy i szczęśliwy dzwonię do rejestracji DWOMP.

Pani proponuje termin jakoś 29 maj.
Od razu pytam czy ten lekarz jest NORMALNY ponieważ wcześniej mało brakowało i laska by mnie opluła i tutaj moje zdziwienie bo strzeliła nagle drugi czerwca.

Pomyślałem, że to zbyt długo i umówiłem się na ten maj.
Pół dnia się zastanawiałem czemu taki termin podała, czy naprawdę jest tam jakiś normalny?
Stwierdziłem, że zadzwonię jeszcze raz i zmienię na ten drugi.

W środę wieczorem gdzieś mi się tutaj przewinęło, że liczy się czas od zatrzymania a nie wyroku. A mi przez te badania minęło już 14 miesięcy.
Pół nocy nie spałem, rano dzwonię do wydziału komunikacji i jakiś ziomek mówi, że niby tak jest, niby nie, że może będę zdawać musiał, ale ustawodawca niby patrzy bardziej żeby reedukacja była w terminie i w sumie to nie wie.

Dzień badań, biorę papiery i wypełniam jak ostatnio dopisując tylko te nadciśnienie i moje tabletki.
Zostaję wysłany prosto do lekarza, nie jak wcześniej na krew.
Pan taki grubszy ode mnie poczytał papiery o moich badaniach i zaczął coś drukować.
Patrzę jak lecą te kartki i myślę sobie, że to pewnie jakieś skierowania na różne badania.
Siedzę taki osrany a on do mnie, że już mogę iść, orzeczenie będzie w pokoju 111 za pół godziny.
Taki zdziwiony pytam jak to?
A on mówi, że co więcej tutaj robić? Nie pij pan tyle i idź na kawę. :o
Bez żadnych badań, wizyta trwała może siedem minut.
te pół godziny siedziałem jak na szpilkach.
Zastanawiałem się co wymyśli, ale uwalić mnie przecież nie mógł ponieważ nawet mnie nie badał.
Może wystarczyły te wyniki od lekarza rodzinnego? Ciężko stwierdzić.
W każdym razie przynajmniej mnie nie obrażał i nie traktował jak śmiecia.
Mega spoko gość.

Po pół godzinie, może więcej decyzja pozytywna, brak przeciwwskazań.
Orzeczenie myk w kieszeń i lecę na tramwaj do wydziału komunikacji.

Tam bardzo miła pani uświadomiła mnie, że dobrze musieli mnie podleczyć skoro dostałem bezterminowe.
W DWOMP nawet nie zwróciłem na to uwagi i to chyba pierwszy mit, że niby nie dają takiego.
Druga sprawa z tym czasem jednego roku.
W wydziale komunikacji nawet słowem się nie odezwałem na ten temat, pomyślałem co będzie to będzie.
Wypełniłem jakiś wniosek, zapłaciłem złotówkę za coś i 10 zł za co inne, pani dała papier, że przywrócone uprawnienia i dziś już odblokowane na gov obywatel, więc chyba ten jeden rok to albo liczy się sama kara, lub jak gadał gość z wydziału komunikacji, bardziej liczy się ten papier z reedukacji.
Tak więc przy umawianiu się na oławskiej we Wrocławiu mówcie, że chcecie do normalnego lekarza, taki grubszy pan z brodą.
Życiowy normalny chłop zamiast zakompleksionej młodej laski.

Nauczka dość sroga, sporo zamieszania i wstydu.
Dziwią mnie osoby co robią to po raz drugi.
Ale kto wie co życie przyniesie.
Ot i cała historyja.
 
Ostatnia edycja:
Drugi wynik 0.09 Źle kropkę przyłożyłem a nie da się już edytować.
 
Niecałe trzy miesiące przed końcem zakazu(4 lata) zacząłem załatwiać sprawy i po wizycie w Starostwie się okazało, że nie mają wyroku - co tłumaczyłoby dlaczego nie dostałem skierowania od razu po wyroku. Na szczęście szybko załatwili i mam już skierowanie. Zapisałem się na badania psychologiczne gdzieś obok miejsca zamieszkania prywatnie, ktoś wie czego się spodziewać na takich badaniach w 2023 roku(czytałem inne wpisy ale są dość stare)? Kiedyś jak byłem z pracy na podobnych badaniach to dostałem jakieś testy EPQ-R z durnymi pytaniami typu "czy sprawdzasz przed snem, że drzwi od mieszkania są zamknięte" albo "czy potrafisz rozkręcić zabawę na przyjęciu" i się okazało, że sprawdzanie drzwi to objaw psychotyzmu :o:o
 
Psycholog:
Test AUDIT (Alcohol Use Disorder Identification Test) autodiagnoza ile pijesz, jak pijesz, co pijesz.
Generalnie odpowiadaj że nie pijesz ewentualnie że pijesz baaaardzo okazyjnie.
Test osobowości - pytania o to jaki jesteś na zasadzie słyszysz piosenkę której nie lubisz jak reagujesz i kilka odpowiedzi do wyboru.
Test o zachowaniu na drodze - pytania w stylu czy uważasz że jeździsz najlepiej, czy denerwują cię inni uczestnicy ruchy itd.
Potem test Ravena - test na inteligencje. Dostajesz tablice z prostymi zagadkami na kojarzenie i spostrzegawczość. Na zasadzie masz ciąg liczb 3,6,9,12 jaka będzie piąta liczba tylko w formie obrazkowej.
Potem test na koncentracje, jest tablica z kratkami i musisz przyporządkowywać kolejne liczby jednocześnie odczytując oznaczenia kratek i wpisywać je w specjalny arkusz.
Potem masz testy na automatach.
Refleks - masz rząd przycisków i musisz wcisnąć w jak najkrótszym czasie ten który akurat się zaświeci.
Kolejny test na orientacje przestrzenna - wciskasz przycisk który znajduje się na przecięciu dwóch linii poziomej i pionowej.
Wszystkie testy na czas.
Generalnie nie ma się czym stresować bo jak idziesz prywatnie to na 99% zdasz.
No chyba że jesteś jakiś odklejony albo masz coś bardzo nie tak z refleksem.
 
jakim napisał:
Psycholog:
Test AUDIT (Alcohol Use Disorder Identification Test) autodiagnoza ile pijesz, jak pijesz, co pijesz.
Generalnie odpowiadaj że nie pijesz ewentualnie że pijesz baaaardzo okazyjnie.
Test osobowości - pytania o to jaki jesteś na zasadzie słyszysz piosenkę której nie lubisz jak reagujesz i kilka odpowiedzi do wyboru.
Test o zachowaniu na drodze - pytania w stylu czy uważasz że jeździsz najlepiej, czy denerwują cię inni uczestnicy ruchy itd.
Potem test Ravena - test na inteligencje. Dostajesz tablice z prostymi zagadkami na kojarzenie i spostrzegawczość. Na zasadzie masz ciąg liczb 3,6,9,12 jaka będzie piąta liczba tylko w formie obrazkowej.
Potem test na koncentracje, jest tablica z kratkami i musisz przyporządkowywać kolejne liczby jednocześnie odczytując oznaczenia kratek i wpisywać je w specjalny arkusz.
Potem masz testy na automatach.
Refleks - masz rząd przycisków i musisz wcisnąć w jak najkrótszym czasie ten który akurat się zaświeci.
Kolejny test na orientacje przestrzenna - wciskasz przycisk który znajduje się na przecięciu dwóch linii poziomej i pionowej.
Wszystkie testy na czas.
Generalnie nie ma się czym stresować bo jak idziesz prywatnie to na 99% zdasz.
No chyba że jesteś jakiś odklejony albo masz coś bardzo nie tak z refleksem.


Dziękuję za odpowiedź. Jeszcze jedno pytanie, czy jest sens zanosić wcześniej do wydziału komunikacji dokumenty z badania psychologicznego i kursu reedukacyjnego pomimo braku badań z WOMP(termin umówiony za dwa miesiące)?
 
Kruk8585 napisał:
Dziękuję za odpowiedź. Jeszcze jedno pytanie, czy jest sens zanosić wcześniej do wydziału komunikacji dokumenty z badania psychologicznego i kursu reedukacyjnego pomimo braku badań z WOMP(termin umówiony za dwa miesiące)?

Nie ma najmniejszego. Bez kompletu i tak nic nie załatwisz.
Pozbieraj sobie wszystkie papiery.
 
U mnie kara mija 13 kwietnia 2024
. Psycholog zrobiony a reszta czeka...od 3 lat
 
Pytanie co do używanych blokad alkoholowych kalibrował ktoś ostatnio. Moze polecić jakąś firmę ?
 
dzień dobry.
Zostałem złapany na 0.62pro, pomiar malejący.
Jakie moga być konsekwencje wiem.
Sprawa jest o tyle dyskusyjna że dopiłem piwo w okolicach dystrybutora, i tak naprawdę przez tę cienką linię nie wiadomo czy samochód był w ruchu przy 0,5, czy poniżej (droga wewnętrzna, strefa ruchu). Dałem ciała i się nie wypieram.
Policjant narobił scen, bo jak wyciągnąłem komórkę żeby nagrywać, to skuł mnie kajdankami, nagranie z komórki zniknęło :D
Ale do rzeczy, mam w systemie zatrzymane prawko, brak jakiegokolwiek pokwitowania w papierku, więc nie wiem czy wolno mi jeździć 24h czy tydzien po zatrzymaniu, bez kwitka pewnie wcale....
Policja jak rozumiem w ciągu 7 dni przekazuje Prokuratorowi papiery, a ten w ciągu 14 dni przekazuje mi zapewne decyzję o zabraniu prawka pocztą?
I ja znowu mam 7 dni na wniesienie zażalenia?
Nie chciałbym przegapić terminów... Jak to działa w praktyce?

Za dwa tygodnie mam podejść do dochodzeniówki na postępowanie przygotowawcze , chcę wnioskować o warunkowe umorzenie (mam nieposzlakowaną opinię, 10 lat pracy na stanowiskach publicznychm udzielam się w tutejszych wspónotach itp), leczę się na stny lękowe... bez orzekania o czasowym zakazie, 3 lata próby (potrzebuję auto do pracy - zdarzają się wyjazdy do sprzętu, mam badania psycho na zawodowego, wożenia młodych dzieciaków (jeden na terapię), żona sama nie powyrabia)... Zrobiłem głupotę i jest to to dla mnie dobra lekcja. Zastanawiam się też nad zobligowaniem się do odbycia cyklu terapii alko pod okiem kuratora. Jaką kasą powinienem sypnąć we wniosku żeby to miało ręce i nogi?
 
Ostatnia edycja:
ptc napisał:
chcę wnioskować o warunkowe umorzenie
Nie pisz sam wniosku. Skorzystaj z pomocy profesjonalnego prawnika. Wyciągnie wszystko co dobre dla Ciebie.
10 lat pracy na stanowiskach publicznych
Tym zbytnio bym się nie chwalił. Od takich osób sąd oczekuje więcej. Powinny dawać przykład innym.
wyciągnąłem komórkę żeby nagrywać, to skuł mnie kajdankami
Niepotrzebnie debilowałeś z tym nagrywaniem. Nieprofesjonalne podejście, na poziomie dziecka. Zachowanie w momencie zatrzymania, również może mieć znaczenie.
 
jest szansa na warunkowe umorzenie postępowania nawet przy dużo większym stężeniu niż Twoje... wiem to z autopsji ja dostałem warunkowe na 1 rok mija mi za 5 dni wszystko udało się załatwić womp sosnowiec załatwiony w 50 minut od wejścia do wyjścia (nie liczę stania w kolejce przed). Jednym słowem jest o co walczyć ja skorzystałem z pomocy prawnika.
 
Witam
w styczniu miałem wypadek pod wpływem,jechałem sam, mało pamietam, zatrzymałem sie na drzewie , wylądowałem w szpitalu, jakis czas bylem w spiączce farmakologicznej, połamany itd.. pobyt w szpitalu trwał miesiąc. Miesiąc po wyjsciu ze szpitala dostaje pismo z prokuratury o tresci: "biorąc pod uwagę okoliczność, ze w ciągu 30 dni od dnia zatrzymania PJ nie uzyskano wynikow badań krwi , zatrzymane PJ należało zwrócić." Kolejny miesiąc pozniej wezwanie na komendę, policja proponuje mi mandat w wysokosci 500zł za spowodowanie wypadku. Mijają kolejne 3 msc i dostaje wezwanie znowu na komende w celu złozenia zeznań ,ta sama prokuratura ,ktora oddaje mi PJ stawia mi zarzut jazdy pod wpływem, wczesniej pisali ,ze nie pobrano próbek krwi. Co dalej ,czego mam sie spodziewać i jak dalej mam to ogarnąć, ja niewiele pamietam ,wiec nie pamietam czy piłem , szpital pobierał mi krew ale na okolicznosc wypadku , samego faktu ,ze spożywałem alkohol i fakt wypadku nie pamietam, kompletny reset.

Dziękuje za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Krew przy wypadku pobierają obligatoryjnie nie chodzi o to że Tobie nie pobrali krwi tylko laboratorium się nie wyrobiło w miesiąc prawko muszą zwrócić zgodnie z przepisami. Wyniki doszły i chcą pewnie postawic zarzuty.Krwew pobrali na 100%. Trzeba czekać
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra