Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. IV

  • Autor wątku Autor wątku biezanow_123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Oczywiście dwie probówki zabiera policja do laboratorium i do opini biegłego toksykologa reszta do karty informacyjnej dla szpitala i pacjenta
 
Witam Państwa otóż mam problem zostalem złapany przez radar było 50 km ja je przekroczyłem o 20 do 25 km oczekuje na list z gitd obecnie sęk w tym że teraz jestem w trakcie robienia kursu na prawko a właściciel auta nie żyję trwa sprawa spadkowa ja chciałbym ten mandat zapłacić tylko czy nie czepia mnie się że prowadziłem bez uprawnień.Jak tą sprawę rozwiązać mogę kogoś poprosić o jakąś porade co z tym zrobić Dziękuję z góry.
 
Mandat zapewne przyjdzie na właściciela auta i ten jeśli nie poda kto kierował (a z Twojego opisu wygląda na to, że już raczej nie poda) to będzie sam musiał zapłacić.
Oczywiście nie zapłaci więc możesz to zapewne olać lub zapłacić jeśli bardzo chcesz.

Wątpię by przy zwykłym mandacie doszukiwali się jakichś szczegółów ale dla świętego spokoju daj forsę jakiemuś znajomemu i niech zrobi przelew.
To tylko mandat i kasa się liczy.
 
Ok rozumiem no ale to pierwsze co przyjdzie to do wskazania kierowcy lub nie do zaznaczenia a później dopiero mandat a ja bandę miał problem żeby ktoś wziął te punktu karne na siebie bo kasa to nie ma problemu albo bym tam nie podał wogle. Kierowcy tylko czy oni nie pójdą z tym do sądu
 
Jeśli nikt nie poda kto kierował a będzie zapłacony to punkty zapewne pójdą na zmarłego jeśli w ogóle jest to możliwe.
Coś przyszło do zapłaty, zapłaciłeś i nie wnikałeś.

Możesz też im odpisać, że właściciel nie żyje i dołączyć jakiś akt zgonu czy coś.
Wtedy będą musieli umorzyć.

A możesz zapewne też olać bo to nie Twoje auto i niech właściciel się "tłumaczy".
 
Jeszcze nic nie przyszło ja bym im najchetniej zapłacił tylko żeby się nie dojebali że nie mam jeszcze uprawnień tylko teraz jak to zrobic nie chcę tego olac chcę zapłacić i mieć się święty spokuj dziękuję za podpowiedzi
 
Nie jestem pewny ale za fotoradar chyba nie ma punktów.
Dawno nie dostałem takiego mandatu.
Trzeba by kogoś kto miał przyjemność płacić po ostatnich zmianach.
 
Ostatnia edycja:
Witam, po krótce opiszę swoją historię: blisko rok temu zostałem zatrzymany podczas jazdy na podwójnym gazie (badania kolejno 0.32 0.32 0.28 028 mg/dm3). Wiem że źle zrobiłem jadąc na kacu ale teraz za wszelką cenę próbuje się jak najszybciej wydostać z tego szamba w którym jestem. Od razu wziąłem adwokata w celu walki o warunkowe umorzenie. Sąd rejonowy przychylił się do wniosku i dostałem 2 lata zakazu prowadzenia pojazdów i karę finansową. Niestety prokurator złożył apelację i zaskarżył wyrok w całości – chce ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd I instancji (szkoda że się nie pofatygował na rozprawę i od razu nie wnosił sprzeciwu tylko dopiero po fakcie). Wraz z moim obrońcom również złożyliśmy apelację wnioskując o skrócenie zakazu na rok. I tutaj moje pytanie czy ktoś miał podobną sytuację? Jak zachował się sąd II instancji – przychylił się do obrońcy czy prokuratora czy utrzymał wyrok bez zmian?
Druga sprawa to badania – ogólnie od tamtego czasu stronię od alkoholu i biorę za siebie. Próby wątrobowe ok, ALAT ASPAT GGTP po środku normy jedynie bilirubina jest w górnej granicy (na 3 badania od 1.1-1.3 gdzie norma do 1.2). Lekarz orzecznik w WOMP bierze pod uwagę bilirubinę jako wskaźnik spożywania alkoholu?
 
dawid0017 napisał:
Witam, po krótce opiszę swoją historię: blisko rok temu zostałem zatrzymany podczas jazdy na podwójnym gazie (badania kolejno 0.32 0.32 0.28 028 mg/dm3). Wiem że źle zrobiłem jadąc na kacu ale teraz za wszelką cenę próbuje się jak najszybciej wydostać z tego szamba w którym jestem. Od razu wziąłem adwokata w celu walki o warunkowe umorzenie. Sąd rejonowy przychylił się do wniosku i dostałem 2 lata zakazu prowadzenia pojazdów i karę finansową. Niestety prokurator złożył apelację i zaskarżył wyrok w całości – chce ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd I instancji (szkoda że się nie pofatygował na rozprawę i od razu nie wnosił sprzeciwu tylko dopiero po fakcie). Wraz z moim obrońcom również złożyliśmy apelację wnioskując o skrócenie zakazu na rok. I tutaj moje pytanie czy ktoś miał podobną sytuację? Jak zachował się sąd II instancji – przychylił się do obrońcy czy prokuratora czy utrzymał wyrok bez zmian?
Druga sprawa to badania – ogólnie od tamtego czasu stronię od alkoholu i biorę za siebie. Próby wątrobowe ok, ALAT ASPAT GGTP po środku normy jedynie bilirubina jest w górnej granicy (na 3 badania od 1.1-1.3 gdzie norma do 1.2). Lekarz orzecznik w WOMP bierze pod uwagę bilirubinę jako wskaźnik spożywania alkoholu?

Bilirubina to tylko wskaźnik pomocniczy a przy takim stężeniu orzecznik raczej nie powiążę tego z alkoholowym stłuszczeniem wątroby.
Z tego co ja pamiętam to WOMP Kraków badał tylko Alat, Aspat i GGTP więc jeżeli masz to w porządku to nie powinno być problemu.
Zrób sobie jeszcze cukier i zmierz ciśnienie jak jest ok. nie powinieneś się martwić badaniami.
Przy rozmowie z orzecznikiem, o ile będzie pytał powiedz że od czasu zdążenia unikasz spożywania alkoholu albo jeśli badania to potwierdzą powiedz że w ogóle nie pijesz i powinno być ok. Idź na badania wyspany, po badaniu krwi zjedz coś (żebyś się nie zrobiło słabo np. przy badaniu neurologicznym) rozmawiaj szczerze z orzecznikiem i myślę że przejdziesz bez problemu.
 
Ja zrobiłem sobie dodatkowo usg jamy brzusznej (wraz z wątrobą) miałem wszystko w porządku brak oznak stłuszczenia powiększenia wątroby itp zabrałem te badania ze sobą miałem również badania krwi z przed miesiąca ( wszystko w normie) i poprosiłem lekarza rodzinnego o adnotację że widzi z badań iż wskazania wątrobowe są prawidłowe. Nie wiem czy to miało wpływ ale dostałem pozytywny w WOMP Sosnowcu.
 
SawikII napisał:
Ja zrobiłem sobie dodatkowo usg jamy brzusznej (wraz z wątrobą) miałem wszystko w porządku brak oznak stłuszczenia powiększenia wątroby itp zabrałem te badania ze sobą miałem również badania krwi z przed miesiąca ( wszystko w normie) i poprosiłem lekarza rodzinnego o adnotację że widzi z badań iż wskazania wątrobowe są prawidłowe. Nie wiem czy to miało wpływ ale dostałem pozytywny w WOMP Sosnowcu.

W moim przypadku lekarz orzecznik nawet nie spojrzał na badania wykonane poza WOMP. Interesowało go tylko zaświadczenie od lekarza rodzinnego o ogólnym stanie zdrowia i w moim przypadku zaświadczenie od diabetologia.
Na badania krwi wykonane poza WOMP nie spojrzał a miałem przy sobie pełną diagnostykę wątrobową sprzed 6 miesięcy (badanie krwi co dwa tygodnie przez pół roku), badania diabetologiczne i kilka innych papierów. Lekarz powiedział mi że dla niego wiążące są tylko badania wykonane w WOMP. Nie wiem więc czy wykonywanie sobie badań pod WOMP prywatnie coś da.
Warto się przebadać przed żeby mieć pewność że się jest zdrowym ale robienie badań na zapas żeby pokazać orzecznikowi moim zdaniem mija się z celem. Jak ci wyjdą złe badania w WOMP to choćbyś nie wiem jakie miał papiery ze sobą to i tak cię nie przepuszczą. Dla orzecznika liczy się to co jest teraz a nie to co było miesiąc temu.
 
Witam.Zatrzymano mnie do kontroli podczas jazdy motorowerem 50 cm3.Po pierwszym badaniu alkomatem wynik : 0,10mg/l po kwadransie spadło do 0,08.W związku z tym otrzymałem wezwanie na lokalną komendę. Dodam,że kilka dni wcześniej zdałem egzamin na kat.B i oczekuję na wydanie Prawa Jazdy.Z racji na stężenie % było "na granicy" mam pytanie.Czy jest jakakolwiek szansa na umorzenie postępowania czy nie ma opcji by uchronić się przed sprawą w sądzie?
 
nofuture napisał:
Witam.Zatrzymano mnie do kontroli podczas jazdy motorowerem 50 cm3.Po pierwszym badaniu alkomatem wynik : 0,10mg/l po kwadransie spadło do 0,08.W związku z tym otrzymałem wezwanie na lokalną komendę. Dodam,że kilka dni wcześniej zdałem egzamin na kat.B i oczekuję na wydanie Prawa Jazdy.Z racji na stężenie % było "na granicy" mam pytanie.Czy jest jakakolwiek szansa na umorzenie postępowania czy nie ma opcji by uchronić się przed sprawą w sądzie?

Jeżeli zdałeś egzaminy to od dnia ich zdania masz uprawnienia które można ci zatrzymać. Teraz nie potrzebujesz fizycznie prawa jazdy. Spróbuj sprawdzić w aplikacji mObywatel czy masz już wydane cyfrowo prawo jazdy.

Najprawdopodobniej sąd nie podtrzyma decyzji Policji o zatrzymaniu ci prawa jazdy ze względu na błąd pomiarowy alkomatu (o ile dobrze pamiętam wynosi 0.01). Jeżeli tak się nie stanie, na przesłuchaniu na Policji w tej sprawie powiedz ze chcesz składać wyjaśnienia przed sądem, weź sobie adwokata i powołaj się na błąd pomiarowy urządzenia. Raczej masz bardzo dużą szansę na umorzenie sprawy.
W przeciwnym wypadku grozi ci minimum 6 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów i minimum 2500 zł grzywny. Punktów nie dostaniesz bo zgodnie z przepisami będąc młodym kierowcą stracisz całkowicie uprawnienia i będziesz musiał zdawać egzamin ponownie w związku z prowadzeniem pojazdu po alkoholu w okresie próby.
Więc jest o co walczyć.
 
Ostatnia edycja:
Na mObywatelu wyskakuje mi dalej ,że nie posiadam dokumentu.Czyli nie ma opcji ,że puszczą mnie bez zatrzymania prawa jazdy/sprawy sądowej?
 
nofuture napisał:
Na mObywatelu wyskakuje mi dalej ,że nie posiadam dokumentu.Czyli nie ma opcji ,że puszczą mnie bez zatrzymania prawa jazdy/sprawy sądowej?

Wszystko zależy od decyzji sądu czy podtrzyma stanowisko Policji że popełniłeś wykroczenie.
Jeżeli pierwszy pomiar był na granicy 0.1 a ten się liczy to w tej chwili mogłeś mieć uwzględniając błąd pomiarowy 0.11 albo 0.09. W pierwszym przypadku popełniłeś wykroczenie w drugim nie.
Na pewno przyjdzie ci do domu pismo z sądu (o ile dobrze pamiętam to do tygodnia czasu od zatrzymania) czy sąd podtrzymuje decyzję o wykroczeniu.
Tutaj też pojawia się komplikacja w postaci czasu od zdania egzaminu do zatrzymania. Może być tak że zostaniesz potraktowany jakbyś na czas zatrzymania nie posiadał prawa jazdy. Wtedy sąd ci go nie cofnie ale może wydać zakaz prowadzenia pojazdów więc tak czy siak nie będziesz mógł poruszać się po drogach.

Jeżeli jednak sąd podtrzyma decyzję Policji co do popełnionego wykroczenia to najpierw czeka cię przesłuchanie na komisariacie w tej sprawie a potem w zależności od tego co zadeklarujesz albo sprawa w sądzie z twoją obecnością albo zaocznie. W tym drugim przypadku otrzymasz wyrok nakazowy.
W pierwszym będziesz musiał stawić się do sądu i złożyć wyjaśnienia.

I jeszcze jedno, uświadom sobie że zostałeś zatrzymany przez Policję i oskarżony o popełnienie wykroczenia. Zostałeś spisany i dokumenty poszły już "na bęben". Sprawa sama się nie rozwiąże. Raczej nie załatwisz tego po cichu.
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem,pytam o te "po cichu" gdyż policjant który wręczał mi wezwanie poinformoawał mnie ,że przy takim stężeniu plus drugim tzn 0,08mg/l mozliwe jest umorzenie.Nie potrafię go teraz dokładnie zacytować ,ale zabrzmialo to tak jak gdyby byla szansa zamknięcia sprawy juz na komisariacie
 
nofuture napisał:
Rozumiem,pytam o te "po cichu" gdyż policjant który wręczał mi wezwanie poinformoawał mnie ,że przy takim stężeniu plus drugim tzn 0,08mg/l mozliwe jest umorzenie.Nie potrafię go teraz dokładnie zacytować ,ale zabrzmialo to tak jak gdyby byla szansa zamknięcia sprawy juz na komisariacie

Tak jest możliwe umorzenie tak jak napisałem wyżej. JEdnak droga urzędowa musi być zachowana. Żeby doszło do przesłuchania na komisariacie sąd musi podtrzymać decyzję Policji o wykroczeniu.
Jak sąd decyzji nie podtrzyma sprawa sama się zamknie ale wszystkie papiery muszą iść drogą oficjalną. To znaczy że do domu przyjdzie ci co najmniej jeden papier z sądu.

I jeszcze jedna rzecz, żeby było jasne. Jeżeli dojdzie do sprawy sądowej, sędzia może potraktować cię ulgowo ale nie musi. Zważywszy na to że kilka dni po zdaniu egzaminu poruszałeś się po drodze w stanie po spożyciu sędzia może chcieć dać ci nauczę i ten zakaz z grzywną jednak zasądzić. Będziesz miał możliwość się odwołać oczywiście ale znając szybkość działania naszych sądów minimum 4-6 miesięcy będziesz musiał chodzić piechotą.
I jeszcze co do utrzymywania w tajemnicy, żeby ci nie wpadło do głowy siadanie teraz za kółko. Jazda bez uprawnień po zatrzymaniu to od 1500 do 30 000 zł grzywny, kolejny zakaz prowadzenia do nawet 15 lat i 5 lat więzienia więc lepiej się zastanowić trzy razy.
 
Ostatnia edycja:
jakim napisał:
I jeszcze co do utrzymywania w tajemnicy, żeby ci nie wpadło do głowy siadanie teraz za kółko. Jazda bez uprawnień po zatrzymaniu to od 1500 do 30 000 zł grzywny, kolejny zakaz prowadzenia do nawet 15 lat i 5 lat więzienia więc lepiej się zastanowić trzy razy.
Jak mam rozumieć
To TERAZ ?Bo na dzień dzisiejszy to ani nie otrzymałem uprawnień fizycznie (ani na mObywatel) (więc tak czy siak nie móglbym wsiąść za kółko)Ani też mi niczego nie zatrzymano
 
nofuture napisał:
Jak mam rozumieć
To TERAZ ?Bo na dzień dzisiejszy to ani nie otrzymałem uprawnień fizycznie (ani na mObywatel) (więc tak czy siak nie móglbym wsiąść za kółko)Ani też mi niczego nie zatrzymano

Jeżeli jeszcze nie masz uprawnień bo nie zdążyli ci ich jeszcze wydać to znaczy nie figurujesz jeszcze w CEK to nie wolno ci jeździć po drodze pojazdami na które wymagane są takie uprawnienia.
A jeżeli figurujesz już w CEK i Policjant zatrzymał ci elektronicznie uprawnienia to też nie możesz jeździć bo masz zatrzymane.

W prawdzie poruszałeś się pojazdem na który nie trzeba mieć prawa jazdy jednak nie zmienia to faktu że zostałeś zatrzymany z podejrzeniem dokonania wykroczenia które jest zagrożone karą zakazu prowadzenia pojazdów i na dzień dzisiejszy nie wolno ci się poruszać po drodze żadnym pojazdem mechanicznym. Jeżeli sąd umorzy co postępowanie to zakaz cofnie.
Nie musisz posiadać prawo jazdy by dostać zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi.

Edit: Może prościej, jeżeli już cię zatrzymali z podejrzeniem o jazdę po użyciu to do wyjaśnienia sprawy dostaje zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi tak to działa. Jeżeli sąd ci to umorzy to zakaz cofnie a jeżeli nie to zostanie ci to zaliczone na poczet kary.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra