Witam. Potrzebuję porady. Wczoraj odbyłem badania lekarskie w warszawskim Wompie za zatrzymane prawko. Nie miałem badań krwi, tylko cukier, ciśnienie itp. Z racji że posiadam kat A, B, C, C+E ale nie jestem zawodowym kierowcą zostałem dosyć dokładnie przebadany, szczególnie pod kątem wzroku. I tu pojawił się problem, ciemnia, ostrość wzroku, barwy wszystko ok, tylko z widzeniem przestrzennym miałem kłopot. Były takie obrazki i ja tam nic nie widziałem. Z tego co wiem to były stereogramy. I pani orzecznik powiedziała, że owszem na Kat B nie widzi przeciwwskazań ale na A i C tak i te zostaną odebrane. I taką dostałem decyzję B na 5 lat a resztę jest z kodem. Co teraz zrobić? Pani okulistka nie mogła uwierzyć, że miałem te kategorie i nikt nie wykrył wady. Prawko robiłem normalnie w szkole jazdy i nie miałem żadnych "łatwionych badań". Dodam, że sąd zostawił mi A, C, I C+E, zabrał tylko B. Wiec do pracy jeździłem skuterem. Co dalej z tym zrobić, czy w ogóle jest sens się odwołać? Badania kosztowały 460zł.