Witajcie,
ponieważ moje próby skontaktowania się z niektórymi z Was spełzły na niczym, postanowiłam publicznie napisać to, o co mi chodzi: może to lepsza droga. Naszą sprawą zainteresowały się pewne media, jest możliwość napisania artykułu bazującego na naszych doświadczeniach. Mi przyszło wezwanie do zapłaty z e-sad.gov.pl na 693 zł, jutro wysyłam sprzeciw. Więc jednak to nie żarty. Ale jeżeli chcecie wznowić nasze działania, mam zestaw pytań od Pani Redaktor, na które możecie odpowiedzieć i przesłać mi na priv bądź maila- należałoby dla zachowania anonimowości dołączyć jakiś pseudonim.
Oto pytania:
1. Jak trafiłem(łam) na ofertę i co wiem o innych sposobach docierania innych do portalu?
2. Czego oczekiwałem(łam) wypełniając formularz?
3. Co stało się później?
4. Jakie kroki podjąłem(łam) chcąc wyjaśnić zaistniały problem (chodzi o ewentualne zapytania kierowane do prawników itp.)
5. Jakie mam wątpliwości, jak oceniam zaistniałą sytuację? (tu mogłyby się znaleźć wszelkie dodatkowe uwagi, przykłady podobnych praktyk itp.)
ewentualnie
6. Co teraz zamierzam w związku z zaistniała sytuacją.
Pani Redaktor przed publikacją prześle nam gotowy tekst do autoryzacji i będziemy mieli możliwość skorygowania ewentualnych błędów.
To na razie tyle, każdy z Was zrobi jak uważa- ale chcę tylko powiedzieć, że do kogo jeszcze nie przyszły wezwania, to przyjdą.
Pozdrawiam. Piszcie!!!