Problemy z Tele Polska

  • Autor wątku Autor wątku grzes31
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
tak a 10 dni już mineło .Jutro dzwonię w myśl instrukcji osób z infolinii na infolinię tp zajmującą się nadużyciami .Jednocześnie wyślę oświadczenie podpisane przez babcie o stanie jej zdrowia i fakcie niedoinformowania ,w którym oświadcza że14 lat temu zrzekła się praw do lokalu i lini tp ajedynie dożywotnio zamieszkuje na podstawie aktu notarialnego:!:
bo w umowie jes że abonent oświadcza iż ma tytuł prawny do zajmowanego lokalu.
 
Ostatnia edycja:
Dobry plan, patrz też na post #101.
Jeżeli nie poinformowali o prawie odstąpienia w 10 dni masz na to 3 miesiące.
 
NO bo TP chyba zrozumie .natomiast składanie podpisów po zrzeczeniu się jest chyba nie ważne a staruszce nic chyba nie zrobią
 
Tak więc tak po rozmowie na infolinii do spraw usług regulowanych i nadużyć .Oraz jeszcze jednym telefonie na ,,zwykłą'' gdzie chcąc upewnić się jednej rzeczy opowiedziałem historię ponownie.O dziwo tym razem odevbrał facet i wykraczając poza zakres pytań szeroko mnie uświadomił o procedurach przenoszenia numeru,czasie jaki to zajmuje (2-3miesiące) ,wszelkiej maśći kruczkach przecinkach niezgodnościach .Tak więc właśnie w salonie wdrożona została procedura zmiany właściciela numeru ,czekam na list z gotową umową do podpisu.Jednocześnie wysłałem pismo rezygnacji do drugiej firmy i o okolicznościach jej podpisania.Mam się niczym nie przejmować a w razie nękania zgłosić do ORANGE , Urzędu Komunikacji Elektronicznej lub OCHRONY KONKURENCJI I KONSUMENTA
 
Witam, niestety firma Telepolska najwyraźniej nic sobie nie robi z tego wyroku bo dzisiaj po przyjściu do mojej babci zauważyłem nowiutką umowę z telepolska podpisaną przez moją babcię. Całe szczęście data na umowie dzisiejsza, więc 10 dni na odstąpienie. Oczywiście pan (vel skur***) , który przyszedł z umową nic nie wspomniał o możliwości odstąpienia, ani nie dał żadnego wzoru takiego pisma. Ponadto pokazywał babci papiery jakoby telepolska to to samo co Orange. Początkowo babcia nie chciała podpisać, ale menda zastraszyła ją, ze jak nie podpisze to będzie mu musiała zwracać koszty dojazdu powrotu do warszawy.

Ściągnąłem wzór odstąpienia od takie umowy ze strony UOKiKu i mam pewien problem - nie wiem, co tu jest numerem umowy o ile w ogóle coś takiego jest tu zawarte... w związku z tym mam pytanie - można nie wpisywać numeru umowy, a zamiast tego wysłać im w załączeniu kserokopię w/w umowy? ewentualnie podpowiedzcie proszę, który numerek może być numerem umowy: jeden ma 115.../../.. /2011/07 (nie wiem czemu tu jest 2011???) drugi zaczyna się na TP/..//../23/konsument. Czy to w ogóle jest coś podobnego do numeru umowy??
 
Ostatnia edycja:
Jak odstępować od umowy podałem tu w pkt. 2.4. z tym ze Ty odstępujesz "od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa" postępuj analogicznie.

Wyślij dodatkowo odstąpienie mailem, załączając skan umowy.
 
Killaroid napisał:
Witam, niestety firma Telepolska najwyraźniej nic sobie nie robi z tego wyroku bo dzisiaj po przyjściu do mojej babci zauważyłem nowiutką umowę z telepolska podpisaną przez moją babcię. Całe szczęście data na umowie dzisiejsza, więc 10 dni na odstąpienie. Oczywiście pan (vel skur***) , który przyszedł z umową nic nie wspomniał o możliwości odstąpienia, ani nie dał żadnego wzoru takiego pisma. Ponadto pokazywał babci papiery jakoby telepolska to to samo co Orange. Początkowo babcia nie chciała podpisać, ale menda zastraszyła ją, ze jak nie podpisze to będzie mu musiała zwracać koszty dojazdu powrotu do warszawy.

Ściągnąłem wzór odstąpienia od takie umowy ze strony UOKiKu i mam pewien problem - nie wiem, co tu jest numerem umowy o ile w ogóle coś takiego jest tu zawarte... w związku z tym mam pytanie - można nie wpisywać numeru umowy, a zamiast tego wysłać im w załączeniu kserokopię w/w umowy? ewentualnie podpowiedzcie proszę, który numerek może być numerem umowy: jeden ma 115.../../.. /2011/07 (nie wiem czemu tu jest 2011???) drugi zaczyna się na TP/..//../23/konsument. Czy to w ogóle jest coś podobnego do numeru umowy??

z tym numerem umowy to miałem taki sam problem i wpisałem to co Ty.........
to przykre że wykorzystują takie kruczki i starych ludzi .Dla tych ostatnich kolej=PKP a nie setki spółek to samo z telekomunikacją ,pocztą kurierami i długo można wymieniać .Tylko te osoby działające i pozyskujące klientów mogły by twarz pokazać lub co mają na głowie
 
Ostatnia edycja:
List polecony, priorytetowy za potwierdzeniem odbioru już do nich poszedł, tylko mam takie pytanie czy jak w adresie w samym odstąpieniu została zjedzona końcówka kodu pocztowego (na kopercie i w kserokopii umowy wszystko jest poprawnie) może to być podstawą do odrzucenia odstąpienia od umowy? Niestety skapnąłem się już po wysłaniu (bo mam drugi taki sam egzemplarz w domu), że jest właśnie taki drobny błąd. A wygląda to tak (przykładowy adres):
Imię Nazwisko
ul. kowalskiego 10 /5
08-Miasto
Muszę wysłać im jeszcze raz poprawioną wersję czy nie mam się czym martwić?
 
Jak trafi do adresata to po co znowu wysyłać. Możesz wysłać mail.
 
tzn błąd jest w samym dokumencie - Odstąpieniu - w adresie "konsumenta"(ofiary), czyli mojej babci. Na kopercie wszystko jest w porządku.
 
witam
Chyba standard jak w przypadku innych osob ale troche inaczej.
Jak u wiekszosci przychodzi pan ,wciska kity starszej osobie ta podpisuje umowe i sprawa toczy sie dalej.
Zerwanie umowy z Orange koszt ok 690pln.
Problem w tym o nowej umowie dowiedzialem sie dopiero po ponad czterech miesiacach gdy pojawilo sie upomnienie z Orange,mama moja jest osoba ubezwlasnowolniona a ja jestem jej opiekunem prawnym i bez mojej zgody nie moze podejmowac zadnych czynnosci cywilno prawnych.
Podejrzewam ze teraz jest musztarda po obiedzie ale moze istnieje jakis sposob na odkrecenie tej calej historii.
 
mory1971 napisał:
witam
Chyba standard jak w przypadku innych osob ale troche inaczej.
Jak u wiekszosci przychodzi pan ,wciska kity starszej osobie ta podpisuje umowe i sprawa toczy sie dalej.
Zerwanie umowy z Orange koszt ok 690pln.
Problem w tym o nowej umowie dowiedzialem sie dopiero po ponad czterech miesiacach gdy pojawilo sie upomnienie z Orange,mama moja jest osoba ubezwlasnowolniona a ja jestem jej opiekunem prawnym i bez mojej zgody nie moze podejmowac zadnych czynnosci cywilno prawnych.
Podejrzewam ze teraz jest musztarda po obiedzie ale moze istnieje jakis sposob na odkrecenie tej calej historii.



miałem tak samo tzn. Moja mama tak miała po 2 miesiącach przyszedł rachunek od orange z karą , a potem przychodziły rachunki z Tele Polski abonemant miesieczny 40zł (nie pamiętam dokładnie). Pamiętam że rachunki przychodziły tak mniej więcej 4-5 dni przez upływem płatności. Nie mieliśmy żadnej umowy w domu , tylko posiadała ją tele Polska.
Pojechaliśmy do Orange i tam oni pomogli nam zerwać umowę z Tele Polską , a kare anulowali. Jedynie co to zapłaciliśmy karę w Tele Polsce 288.00zł , a potem przez 2 miesiące od zapłaty dzwonili że pieniądze nie zostały wpłacone ale my mamy skan elektroniczny przelewu , oraz orginał. Tak więc idzie z tego wyjść , życzę powodzenia i cierpliwości nie dajcie się tej Bandzie OSZUSTÓW.
 
kurcze niespodziewalem sie tak szybkiej odpowiedzi :) wiec jest nadzieja ...
 
nie dajcie się tej Bandzie OSZUSTÓW.
To, że ktoś postępuje nieetycznie lub w sposób dyskusyjny nie oznacza że jest oszustem.
Proszę ważyć słowa na przyszłość.
 
To żadne oszustwo, ani moralnie, ani prawnie. Pracowałem w Netii i wiem. Chodzi oto, że umowa na telefon u większości ludzi biegnie na czas nieokreślony i w każdej chwili. Niestety tu było inaczej. Napiszcie list do Orange, że Twoja mama jest ubezwłasnowolniona i Prawo nie zezwala jej na zawieranie umów zobowiązująco - rozporządzających. Napisz że nie potwierdasz czynności prawnej
 
Zresztą, pisze się tylko to co złe. Wielu ludzi rachunki z 300-400zł za telefon stacjonarny obniżyło do 100, ale o tym co dobre nikt nie pisze ;/
 
i owszem jednak zerowanie na ludzkiej nieswiadomosci ,latwowiernisci,ukrywanie dodatkowych kosztow to juz nie jest zbyt chwalebne.
nie mam nic przeciwko uczciwym propozycjom ,w ktorych czarno na bialym jest opisane co i jak .
chociaz nawet dawne TP uzywalo podobnego numeru aby wyjsc z programu dla seniorow czy jakos tak sie to nazywalo.
dzwonili i naciagali osoby starsze na zmiane abonamentu ktory w praktyce okazywal sie duzo drozszy niz dotychczasowy.
 
Wy nie rozumiecie.

Przy zmianie operatora dołączane jest pełnomocnictwo, że nowy operator załatwi wszystkie formalności z odejściem od starego operatora. W większości przypadków, jest wszystko OK, bo umowy na telefon stacjonarny po 2 latach od zakończenia, przedłużają się na czas nieokreślony, więc w każdej chwili można zmienić operatora i sobie rachunki obniżyć. Dużo ludzi tak ma i wszystko OK.

Gorzej natomiast, jeśli umowa na świadczenie usług telefonicznych trzyma kogoś, a oni wypowiedzą te umowę i jest kara umowna ;/. Pełnomocnictwo pociąga skutki dla reprezentowanego, więc na niego spada kara.

Wszystko jednak przy pełnomocnictwie jest napisane, ale ludzie nie czytają ;/
 
Powrót
Góra