Problemy z Tele Polska

  • Autor wątku Autor wątku grzes31
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam!
Też mamy problemy z TELEPolska i szczerze mówiąc nie wiem co mamy robić. Sprawa dotyczy podrobionego podpisu. Umowa podobno została podpisana pod koniec lutego. Sprawa zaraz jak wyszła została zgłoszona do firmy Orange (gdzie do tej pory był telefon stacjonarny) do działu nadużyć. Przyjęli i powiedzieli, że wyślą pismo z opisaniem całej sytuacji (aby mieć sprawę na papierze). Pismo przyszło szybko, odesłaliśmy i zaczęły się schody. Minęły trzy tygodnie, dzwonie i dostaję odpowiedź, "sprawa w toku, papiery przygotowuje nasze biuro prawne". Kolejne trzy tygodnie odpowiedź ta sama. Teraz mamy koniec maja i sprawa "nadal jest w toku"! Żona mi wariuje bo z TELEPolska przyszła już druga faktura (2 x 300 PLN), ponadto z Orange dostaliśmy pismo, że musimy zapłacić karę za zerwanie umowy (prawie 500 PLN). Ja jestem już gotów iść do prokuratury bo wiemy, że racja jest po naszej stronie, ale teraz nagle dowiadujemy się, że te sprawy się ciągną miesiącami, i nie jest wcale pewne, że to wygramy. A na progu pewno czeka kolejna faktura!
Co robić? Czy ktoś wygrał sprawę z TELE Polska o podrobienie podpisu czy może wycofać się rakiem póki nie otrzymaliśmy kolejnej złodziejskiej faktury?
Poza tym czytam teraz na forum, że wygranie jedno, odzyskanie kasy bądź zwolnienie z opłaty to drugie.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Umowa podpisana ponad miesiąc temu - niestety. Pytania:
1 - na umowie jest błędne nazwisko, poza tym pozostałe dane są ok - czy umowa jest wiążąca?
2 - obecny operator dostał info aby nie wypowiadać umowy. Więc Tele Polska nie może zacząć wykonywać swojej usługi , czy jest możliwość rozwiązania umowy.
Oczywiście umowy zawarte przez osobę starsza , bez czytania.
proszę o podpowiedź co można zrobić.

Pozdrawiam
 
Dzięki,
to tak jak myślałem...
A czy można spróbować chwytu, że umowa została podpisana pod wpływem złej informacji - miła Pani z infolinii tejże wspaniałej firmy nawinęła makaron o połączeniu netii i dialogu i tym samy wprowadziła w błąd odbiorcę...wiem tonący brzytwy się chwyta. Nawet nie wiadomo jaka taryfa itd bo do tej pory nie ma papierów. Kobieta ileś dokumentów podpisała i śladu w domu po tym nie ma i nie bardzo wiadomo co dalej? zostawić jak jest i niech płaci czy wypowiedzieć i zapłakać raz...

Pozdrawiam i dzięki za wszelkie podpowiedzi
 
Dzięki @nomnes.
cz.... d... sorki . raz udało się odkręcić bo nie minęło 10 dni, dostała zakaz podpisywania czegokolwiek...ale i tak podpisała...a taka fajna Teściowa..ech...

Dzięki raz jeszcze - stacjonarny idzie do likwidacji żeby nie wiem co, jedyna rada.
Ale co dalej ,czekać na rachunki? Czy wypowiedzieć? Co z tą umową której nie ma na papierze?

Pozdrawiam
A jak nie dadzą? ( to chyba akurat nie możliwe, ale może...)
 
Ostatnia edycja:
Witam,
u mojego ojca jest taka sytuacja:
1) mama odesłała umowę, ale nie za potwierdzeniem odbioru- twierdzą że nie dostali
2) na kopii umowy, którą od nich zażądała, są inne dane niż podawała. Jest nazwisko ojca, a obok przekreślone matki. Jest nazwa i NIP firmy- nikt im tego nie podawał, umowa nie była zawierana na te firmę, tylko na inną. Na tej pierwszej stronie- w rogu na dole i przy przekreślonych danych jest podpis, podrobiony przez TELEpolska- z daleka widać że nie pasuje do podpisu mamy.
Co z tym zrobić, można jeszcze jakoś od umowy odstąpić? Zgłosić gdzieś, że podrobili podpis i że jest zawarta nie na te firmę co wcześniej, chociaż moi rodzice myśleli, że tylko zmieniają warunki umowy w orange i nie podawali danych NIPu i nazwy innej firmy?
 
Ostatnia edycja:
Witam,
moja babcia również dała się nabrać Telepolska, i podpisała umowę jakoś między 8 a 10.2013 (nie mam przy sobie dokumentów a nie jest to istotne), z tym że umowa z Orange kończyła jej się w grudniu i telepolska dopiero wtedy miała rozpocząć świadczenie usług. Były to już czasy 'po wyroku' więc dostała umowę i info o 10 dniach na wypowiedzenie.
Cała sprawa wydała się w listopadzie i powołując się na art.56 ust.6 pt zgłosiliśmy chęć rozwiązania umowy, co poskutkowało otrzymaniem od telepolska informacji o opłacie wyrownawczej. W tym czasie przyszła też faktura na kwotę około 40zl za przyłączenie numeru czy tam opłatę aktywacyjną.
Rozpoczęło się pisanie reklamacji, wymiana korespondencji trwala kilka miesięcy, powoływaliśmy się na decyzję prezesa uokik ddk 6/2012, bo dotyczyla naszej sprawy...oczywiście stwierdzili, że jest nieprawomocna i mamy zapłacić. Korespondencję zakończyliśmy kilka miesięcy temu.
Moje pytanie brzmi, co zapłacić, skoro poza fakturą na 40zl nie dostaliśmy zadnej innej :?: czekać aż coś przysla? Jest niebezpieczeństwo, że odwiedzi nas komornik zamiast listonosza?
Co robić:?::?::?:
 
Czasami użytkownicy odpowiadają od ręki czasami po tygodniu.
Proszę uzbroić się w cierpliwość.
 
nomnes napisał:
Napisz jeszcze raz tylko zrozumiale, od A do Z.

Babcia podpisuje umowę z telepolska, ale usługi mają zacząć świadczyć 6 grudnia 2013, w listopadzie 2013 rozwiązuje umowę. Minęło więcej niż 10 dni, ale zgodnie z art.56 ust.6 PT można zerwać umowę bez konsekwencji, jeśli nie rozpoczęło się świadczenie usług.
Telepolska wysyła informację, że trzeba będzie zapłacić opłatę wyrownawczą, przychodz teź faktura na około 40zł, za podłączenie numeru do ich sieci.
W decyzji prezesa UOKiK ddk 6/2012 telepolska dostaje grzywnę za takie postępowanie, czyli ich rządania są bezprawne, co piszemy w pismach reklamacyjnych. Po paru miesiącach kończymy wymianę pism z telepolska i od tamtej pory cisza.

Czy nie powinni przysłać faktury z opłatą wyrownawczą?
 
koala77 napisał:
ale zgodnie z art.56 ust.6 PT można zerwać umowę
Chodzi o to:
Przepis prawny:
6. Dostawca usług może umożliwić abonentowi ...

Bo ten podpunkt nie mówi o tym, że można zerwać...

Decyzji UOKiKu nie sprawdzałem (brak czasu teraz), ale jeśli jest tu zasadna, to nic nie musicie robić.
 
nomnes napisał:
Chodzi o to:
Przepis prawny:
6. Dostawca usług może umożliwić abonentowi ...

Bo ten podpunkt nie mówi o tym, że można zerwać..

Nie wiem skąd ta pomyłka, ale chodzi oczywiście o art 57 ust 6, najmocniej przepraszam :)
 
Jeśli decyzja UOKiKu odnosiła się tylko do art. 57.6, to wydaje mi się, że ich opłaty za przyłączenie mogą być zasadne ale pod warunkiem, że były ujęte w umowie/regulaminie/cenniku.
 
Wszystkie pisma telefony i informacje dokumentujcie, poinformujcie GIODO, Urząd Komunikacj Elektronicznej, UOKIK - ślijcie te same pisma. Najważniejsze! Telepolska nie ma prawa straszyć windykacją bez nakazu sądowego, takie windykowanie jest bezprawne. Ponadto - do prokuratury trzeba wysłać skargę o możliwości popełnienia przestępstwa, i na Telekomunikację i na Telepolskę (skąd ma i czy ma waszą pisemną zgodę na przetwarzanie danych w celach telemarketingowych. Podszywanie się pod Telekomunikację jest niezgodne z prawem. Zgłoszenie medialne powinno załątwić sprawę, i nie dajcie się zastraszyć
 
ereszkagiel napisał:
Telepolska nie ma prawa straszyć windykacją bez nakazu sądowego, takie windykowanie jest bezprawne.
Jaki zapis prawa tego zabrania? :what:
 
Witam,
Jako bliski osoby poszkodowanej przez TelePolska przygotowuję pozew zbiorowy przeciwko tej firmie. Jestem gotowy pokryć wszelkie koszty związane z tym pozwem. Sprawą zajmie się renomowana kancelaria z Warszawy, która będzie działa na zasadzie pełnomocnictwa. Nie będzie to zatem w żaden sposób obciążające czasowo.
Proszę o kontakt osoby zainteresowane wzięciem udziału w tej inicjatywie.
lukaszk.konto@gmail.com
 
Powrót
Góra