C
Czochruniasty
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Też mamy problemy z TELEPolska i szczerze mówiąc nie wiem co mamy robić. Sprawa dotyczy podrobionego podpisu. Umowa podobno została podpisana pod koniec lutego. Sprawa zaraz jak wyszła została zgłoszona do firmy Orange (gdzie do tej pory był telefon stacjonarny) do działu nadużyć. Przyjęli i powiedzieli, że wyślą pismo z opisaniem całej sytuacji (aby mieć sprawę na papierze). Pismo przyszło szybko, odesłaliśmy i zaczęły się schody. Minęły trzy tygodnie, dzwonie i dostaję odpowiedź, "sprawa w toku, papiery przygotowuje nasze biuro prawne". Kolejne trzy tygodnie odpowiedź ta sama. Teraz mamy koniec maja i sprawa "nadal jest w toku"! Żona mi wariuje bo z TELEPolska przyszła już druga faktura (2 x 300 PLN), ponadto z Orange dostaliśmy pismo, że musimy zapłacić karę za zerwanie umowy (prawie 500 PLN). Ja jestem już gotów iść do prokuratury bo wiemy, że racja jest po naszej stronie, ale teraz nagle dowiadujemy się, że te sprawy się ciągną miesiącami, i nie jest wcale pewne, że to wygramy. A na progu pewno czeka kolejna faktura!
Co robić? Czy ktoś wygrał sprawę z TELE Polska o podrobienie podpisu czy może wycofać się rakiem póki nie otrzymaliśmy kolejnej złodziejskiej faktury?
Poza tym czytam teraz na forum, że wygranie jedno, odzyskanie kasy bądź zwolnienie z opłaty to drugie.
Też mamy problemy z TELEPolska i szczerze mówiąc nie wiem co mamy robić. Sprawa dotyczy podrobionego podpisu. Umowa podobno została podpisana pod koniec lutego. Sprawa zaraz jak wyszła została zgłoszona do firmy Orange (gdzie do tej pory był telefon stacjonarny) do działu nadużyć. Przyjęli i powiedzieli, że wyślą pismo z opisaniem całej sytuacji (aby mieć sprawę na papierze). Pismo przyszło szybko, odesłaliśmy i zaczęły się schody. Minęły trzy tygodnie, dzwonie i dostaję odpowiedź, "sprawa w toku, papiery przygotowuje nasze biuro prawne". Kolejne trzy tygodnie odpowiedź ta sama. Teraz mamy koniec maja i sprawa "nadal jest w toku"! Żona mi wariuje bo z TELEPolska przyszła już druga faktura (2 x 300 PLN), ponadto z Orange dostaliśmy pismo, że musimy zapłacić karę za zerwanie umowy (prawie 500 PLN). Ja jestem już gotów iść do prokuratury bo wiemy, że racja jest po naszej stronie, ale teraz nagle dowiadujemy się, że te sprawy się ciągną miesiącami, i nie jest wcale pewne, że to wygramy. A na progu pewno czeka kolejna faktura!
Co robić? Czy ktoś wygrał sprawę z TELE Polska o podrobienie podpisu czy może wycofać się rakiem póki nie otrzymaliśmy kolejnej złodziejskiej faktury?
Poza tym czytam teraz na forum, że wygranie jedno, odzyskanie kasy bądź zwolnienie z opłaty to drugie.
Ostatnia edycja: