Przeczytałem wszystkie posty od poczatku w tym temacie i powiem Wam coś. Miałem do czynienia z kilkonastoma umowami z P.C. Z niektórych postów mozna wnioskowac, ze .... wziąłem 3 tys a po miesiacu mialem 16 tys i to jest lichwa. Niezupełnie tak jest. Owszem, pozyczki w P.C sa drogie ale na koncowy dług po wypowiedzeniu umowy składa sie nie tyle "lichwa" co jeszcze koszt upomnień ( jakieś grosze ), koszty wypowiedzenia umowy ( tez znośne ), koszty zastepstwa procesowego ( tu juz sa duze kwoty ), opłaty sądowe i odsetki ustawowe. Jezeli umowa nie jest wypowiedziana to pozyczka jest jeszcze akceptowalna ( w koncu podejrzewam, ze dziesiatki tysiecy ludzi korzysta i nie narzekaja ). Natomiast jesli dodamy te wszystkie koszty wynikajace z wypowiedzenia umowy to faktycznie rośnie to sporo. Ktoś tam napisał, ze windykatora sposcic po schodach, psem poszczuc, itp. No ja nie polecam. W P.C jest dzial windykacji i windykator jest pełnomocnikiem Wierzyciela i posiada prawa Wierzyciela. Jakie ma prawa wierzyciel ? W kodeksie cywilnym w art. 354 § 1 wskazano, że dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Wynika z tego, że wierzyciel dysponuje wszelkimi środkami - poza oczywiście tymi, których prawo zabrania mu używać - do dokonywania wszelkich czynności, których celem jest doprowadzenie do spłaty zadłużenia. Także ostroznie z tym "lać windykatora !!! ".