Przedłużenie aresztu

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mogą mieć jakieś poszlaki które chcą rozwinąć i poszukać czegoś konkretnego, ale skoro przedłużają to znaczy że coś tam mają, im dłużej to trwa tym gorzej bo po kilku latach tymczasowego aresztu jak by wypuścili bez żadnego wyroku skazującego to by było ich przyznanie się do błędu, a są podobno taki kilku letnie przypadki :(
 
złekopyto-mysle,ze widzisz wszystko w czarnych barwach.nie zawsze przedluzenie-musi oznaczac,ze cos maja,i bedzie gorzej-pomysl logicznie po 3 m-c zbieraja zapachy-nonsens.za[achy trzeba zebrac bezposrednio po dokonanym fakcie,nie po miesiacu czy 3 m-c.ale dziekuje za odpowiedz:)dam znac jak sie czegos dowiem,i albo przyznam ci racje(oddam uklon w twoja strone)albo,mam nadzieje,bedzie tak jak mysle-pozdrawiam:)
 
juluś przyczyny mogą być różne m.in.: to że nie zakończyli śledztwa, to, że obawiają się, że może uciec z kraju, obawa matactwa, zagrożenie wysoką karą, patrzą także na okoliczności, rodzaj i sposób dokonanego przestępstwa. może być również tak, że po prostu nie chce im się np nakładać dozoru policyjnego bo dużo zachodu a przedłużenie aresztu jest im na ręke, niestety, ale takie są realia ;/ Oczywiście to moje zdanie.
 
złekopytko--W razie potrzeby prokurator może wystąpić o przedłużenie na kolejny okres, który w sumie nie powinien przekroczyć roku. Dotyczy to postępowania przygotowawczego, po skierowaniu do sądu aktu oskarżenia, sąd może nadal utrzymać tymczasowe aresztowanie, tak jednak, aby łączny czas tymczasowego aresztowania nie przekroczył 24 miesięcy. Jednak w szczególnych wypadkach sąd może, na wniosek prokuratora, ten okres przedłużać powyżej 2 lat, teoretycznie bez limitu czasowego. Zdarzają się przypadki przedłużania tymczasowego aresztowania powyżej pięciu lat.

W Polsce tymczasowe aresztowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo (art. 249 § 1 kodeksu postępowania karnego).
 
juluś o ile się nie mylę to zapachy utrzymują się przez ok pół roku

Nemezis, nie oszukujmy się, ale często TA jest stosowane na podstawie poszlak...
 
Ostatnia edycja:
wszystko zależy od ekspertyz...bo one zazwyczaj długo trwają...dużo zależy w takim przypadku tez od tego kiedy będą wyniki znam przypadek gdzie dopiero po 8 m-c było wiadomo co i jak...a i tak pocieszał adwokat ze to szybko bo w każdym przypadku jest inaczej...
 
Mój dostał sanki na trzy miesiące, podstawa obawa mataczenia. Jest oskarżony z art 173kk par4. Sprawa była głośna. Nic nie wiem, ani kiedy bedzie sprawa, ani jak idą expertyzy. pan adwokat złożył apelację, ale nie robił żadnej nadziei, co innego pani prokurator. Mówi, ze to był wypadek, że sądziła że sąd go wypuści, i zastosuje inny środek. Nie robi mi problemów z widzeniami :D , już się z nim widziałam, mimo, że jest w AŚ dopiero 5 dni. Czy mogę jej wierzyć, jak mówi, że przed upływem miesiąca nie może go wypuścić. Mówi,że jak zbiorą dowody to sama uchyli aresztowanie. Nie znam sie na tym. Dużo mówi, ze się pobierzemy tak jak jest to zaplanowane, coś mi nie gra. Skąd ona może wiedzieć ile dostanie, jaki wyrok, ale odbiegam od tematu. Niech mi ktoś odpowie
 
Być może uchyli areszt, bo będzie uważała, że nie jest konieczny. Ale z drugiej strony, to po co wnosiła o TA :mad:
W sumie po co prokuratorka by kłamała? Nie ma na pewno w tym żadnego celu :ok:
 
Czyli prokuratura nie może uchylić sama tymczasowego aresztu, jeśli go nie zastosowała, dobrze rozumiem?? Kłamie?? To po co mi wypisała kolejną zgodę na widzenie?? :confused: Nic nie rozumiem. Mój jest przekonany o tym, że cokolwiek by podczas wypadku nie zrobił ktoś i tak by zginął. Samochód stał na drodze, on jechał tirem i po nieudanej próbie hamowania widzac nadjeżdzający autobus chciał wjechać w pola, ale nie zdążył. Kierowca autobusu nie wykonał żadnego manewru ani hamowania, a przecież widział co sie dzieje, po prostu jechał przed siebie. Kierowca z samochodu uciekł. Trwa dochodzenie, a ja już od zmysłów odchodzę. Dlaczego zamykają ofiary wypadku?? Przecież to cud że żyje, trzeba go leczyć a nie zamykać w areszcie, ale to moje zdanie.
A czy prokuratura może wystąpić z wnioskiem o uchylenie do sądu?? Jestem zielona, a co innego mówi mi adwokat, co innego prokurator. A czas leci :mad:

Jeszcze jedno, bo ponoć można przedłużać, TA jak jest zagrożenie karą do 8 lat, to co nie mam co liczyć że po zebraniu dowodów go wypuszczą?? Boże, to dobry człowiek miał wypadek, mamy się pobrać, tak po prostu go będą przetrzymywać??
A na rozprawę apelacyjną w sprawie TA go zawiozą, czy nawet nie bęzie wiedział kiedy jest, odbędzie się zaocznie, nawet nie bedą chcieli widzieć, komu i w jakim stanie decydują o losie?? Straszne
 
Ostatnia edycja:
czy prokurator może kłamać? Może:mad:przekonuję się o tym właśnie na swojej skórze:mad:

narzeczona J- ja bym na twoim miejscu we wszystko co mówi prokurator nie wierzyła (no/ona jest taka dobra, chce jak najlepiej....tylko komu?), ale zrobisz jak uwazasz.

na rozprawę go nie zawiozą, mój mąż nawet nie wiedział kiedy jest:o, dowiedział się od swego adwokata
 
forg napisał:
Aczkolwiek nie ona uchyli aresztowanie bo nie ona je zastosowała chyba.
A tu się mylisz, bo prokurator co prawda zastosować aresztu nie może, ale uchylić sam może ;)

Narzeczona, Sąd może przedłużyć areszt ale nie musi. Prokurator może wcześniej uchylić areszt ;)
W większości podczas postępowania przygotowawczego najwięcej zależy od prokuratora. To on składa wnioski o zastosowanie bądź przedłużanie aresztu i w 90% przypadków Sądy się przychylają
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Aczkolwiek nie ona uchyli aresztowanie bo nie ona je zastosowała chyba.

Barbie ma rację, ale dobrze, że dodałeś chociaż to "chyba" - oj Forg jeszcze trochę musisz pochodzić po tych wydziałach penitencjarnych;)

Barbie napisał:
A tu się mylisz, bo prokurator co prawda zastosować aresztu nie może, ale uchylić sam może ;)

:brawo:Art. 253 § 2 KPK

Ale fakt, że to nie prokuratorka wniosła o TA, bo gdzieś tam pojawiła się taka wypowiedź, że po co wnosiła jak ma uchylić...
 
Ostatnia edycja:
narzeczona ja też bym tak całkowicie nie ufała prokuratorom:rolleyes: u nas prokuratorka mówiła, że zwolni wcześniej mojego Łobuza z aresztu tak samo jak i mojemu Łobuzowi na przesłuchaniu mówiła, że nie będą przedłużać aresztu a jednak nici z tego i kolejne 3 m-ce dowalili, akta poszły do sądu jeszcze przed zakończeniem sankcji, więc są decydował o stosowaniu środka zapobiegawczego a ona umyła ręce no bo ona już swoją pracę wykonała :rolleyes: i tak jak pisze Barbie prokurator może uchylić areszt (z mojej wiedzy)
 
tylko w toku postępowania przygotowawczego. Później decyduje o tym sąd.
 
Tak tylko w trakcie postępowania przygotowawczego, ale to chyba Narzeczona napisała, że wszystko jest właśnie na tym etapie dlatego już nikt tego nie dopisał:)
 
a kiedy się kończy postępowanie przygotowawcze?? jak zbiorą dowody?? tak?? wtedy prokurator nie może już znieśc aresztu, a sąd nie znając człowieka, to mu apewne przedłuży, ech znów mam doła
:mad:
 
Jak zbiorą dowody wtedy kończy się postępowanie przygotowawcze.
Zostanie wtedy zamknięte śledztwo i w ciągu 14 dni od zamknięcia śledztwa prokurator wnosi akt oskarżenia do Sądu, a jeżeli postępowanie nie dostarczyło podstaw do wniesienia aktu oskarżenia umarza się śledztwo
 
dziękuję wszystkim za pomoc, za informacje, pozdrawiam:!::!:
 
Powrót
Góra