Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Iza852 napisał:
czy na sankcji możliwa jest tez przepustka

Przy odrobinie dobrej woli można sobie samemu odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli mówimy o tymczasowym aresztowaniu (bo sankcji jest dużo, różnych) to tymczasowe aresztowanie ma służyć "odcięciu" osoby od niekontrolowanych kontaktów ze światem zewnętrznym. Czyli klasycznie pojmowana przepustka jest NIEMOŻLIWA - a jeśli nawet zdarzy się jakiś sędzia, który coś takiego "nakaże" to jest to osobnik niespełna rozumu i daje olbrzymi argument do starania się o uchylenie t.a.
 
A ja jako narzeczona bo slubu jeszcze nie mamy moge tak samo isc z takim oświadczeniem do dyrektora?
 
czasem majac "dobra wole" mozemy narobic komus klopotow....niech on sam to zalatwi ;)
 
Ostatnia edycja:
witam! czy jeżeli mój "niemałż" dostał 10 miesięcy i jest na nowosolskiej w poznaniu to ma szansę na przepustkę? i czy faktycznie pierwsza jest dopiero o 3 miesiącach i to na kilka godzin?! w styczniu mamy wesele jego syna i bardzo chciałabym by on też mógł pójść. niemałża zabrali 2 października najpierw na młyn a po tygodniu był na nowosolskiej. wszędzie szukam możliwych informacji i wreszcie trafiłam do was. generalnie to jestem załamana...
 
izetta napisał:
i czy faktycznie pierwsza jest dopiero o 3 miesiącach

Tak - po połowie okresu po którym nabędzie praw do warunkowego przedterminowego zwolnienia nabędzie uprawnień do "przepustek". Czyli po 3 miesiącach (bo na warunkowe będzie mógł wyjść po 6 miesiącach). Co nie znaczy, że z klucza wyjdzie.

Znów poleciłbym zapoznanie się z kodeksem karnym wykonawczym (i przepisami wykonawczymi), ale jak już się przekonałem to bardzo niepopularna lektura wśród części użytkowników tego forum.
 
dziękuję za pomoc. mam jeszcze jedno pytanie. a co ze świętami? czy na ten czas przysługuje jakiś urlop czy coś takiego? chodzi mi o wigilię i nowy rok....
 
forg napisał:
Tak - po połowie okresu po którym nabędzie praw do warunkowego przedterminowego zwolnienia nabędzie uprawnień do "przepustek". Czyli po 3 miesiącach (bo na warunkowe będzie mógł wyjść po 6 miesiącach). Co nie znaczy, że z klucza wyjdzie.

Znów poleciłbym zapoznanie się z kodeksem karnym wykonawczym (i przepisami wykonawczymi), ale jak już się przekonałem to bardzo niepopularna lektura wśród części użytkowników tego forum.

Tej samej informacji dzisiaj tutaj szukałam, bo padają tu naprzemiennie dwie wersje - ta którą napisał forg i wersja że po odbyciu 1/4 kary. A jedno nie jest drugiemu równe :!:

W naszym przypadku (moje Słońce ma wyrok 10 m-cy) jest to dość istotne, czy można o przepustki występować po 3 miesiącach, czy po 2,5 m-ca, bo chcemy się starać o pierwszą na Boże Narodzenie a 3 miesiące miną dosłownie na kilka dni przed Świętami.
Ciekawe czy się uda...

Rzeczywiście KKW rozwiewa wszelkie wątpliwości ;)

Mam taką małą propozycję jeszcze odnośnie tego wątku (a pewnie i nie tylko tego).
W tej chwili temat przepustek jest dla nas nr 1, dlatego postanowiłam cały wątek przeczytać.
Czytam już TRZECI dzień i jestem dopiero na 80-stej stronie :x
W kółko te same pytania i podobne odpowiedzi, rzadko już trafiam na coś nowego.
A nie można by zrobić tak - to co najistotniejsze (odpowiednie art kkw, odpowiedzi na najważniejsze pytania napisać w osobnym poście, do którego dokleić całą tą resztę długą w tej chwili już na 115 stron? W razie kolejnych nowych pytań osoba pisząca pierwszy post edytowałaby go - dopisując nowe istotne informacje. Nie lepiej by tak było... :?: Zamiast się denerwować że ktoś nie ma czasu na taaaaką lekturę, w kółko pisać to samo, czasem nawet na tej samej podstronie... organizacyjnie na pewno by to było z pożytkiem i dla moderatorów, i dla gośc tego forum.
 
smutaczek nie chce Cie rozczarowac ale przepustke dosc dlugo sie zalatwia. Jeszcze tez zalezy czy jest na zamku czy polotworku. My na polotworku przepustke 2 tyg. zalatwiaismy a na zamku 2 msc. Ale trzymam kciuki moze u Was inaczej bedzie.
 
Ano, wiem wiem.... przebrnęłam szczęśliwie przez ten cały wątek.
Ale w moim poście zupełnie nie o to chodziło ;)

Bardzo brakuje tu zebranych razem do kupy wszystkich zasad, przepisów itp obowiązujących odnośnie danego tematu (w tym wątku akurat o przepustkach).
Na wielu innych forach tak to właśnie funkcjonuje - w pierwszym poście są wszystkie istotne informacje, a dalej już dyskusje o innych przypadkach, pytaniach na które odpowiedzi nie ma na początku itd...
Gdyby tutaj też tak było, to wątek byłby o połowę krótszy, każdy mógłby szybko od razu trafić na wszystkie informacje i o wiele mniej byłoby tych samych niepotrzebnych pytań, czasem zupełnie bezsensownych ("jak myślicie czy dostaniemy przepustkę"...) :cool:
 
Smuteczek mam nadzieję, że rozwieję Twoje wszystkie wątpliwości:)
1. O przepustkę można się starać po połowie tej części kary, po której można starać się o WPZ.
2. O WPZ można starać się po 1/2, 2/3 lub 3/4 odbytej kary w zależności czy chodzi o osobę pierwszy raz odbywającą karę pozbawienia wolności, o recydywistę czy multirecydywistę.
3. W przypadku P o WPZ można się starać nie wcześniej niż po 6 miesiącach - czyli jeśli ktoś ma wyrok krótszy niż rok to nie stara się o WPZ po połowie tylko po 6 miesiącach
4. Jeśli jest to R lub multiR to o WPZ staramy się nie wcześniej niż po roku
(Jeszcze inaczej jest w przypadku osób skazanych na 25 lat czy dożywocie)

Ale dobra, skupmy się na Twoim przypadku - nie wiem czy Twój ktoś jest P czy R, ale załóżmy: odbywa karę pozbawienia wolności po raz pierwszy, wynosi ona 10 miesięcy - o WPZ może starać się po 6 miesiącach. O przepustkę po połowie tej części kary, po której może starać się o WPZ czyli jasno wychodzi 3 miesiące.
Mam nadzieję, że już wiesz dlaczego nie można starać się o przepustkę po 2,5 miesiąca.

Inny przykład, ktoś ma 4 lata (48 miesięcy) i jest recydywistą. O WPZ może starać się po 2/3 kary czyli to wychodzi 32 miesiące, to na pół - o przepustkę może się starać po 16 miesiącach.

P.S. Mam nadzieję, że nie pomyliłam się nigdzie w obliczeniach.
A swoją drogą popieram Twoją propozycję odnośnie uporządkowania tu inf.:)
 
Ostatnia edycja:
Ech... dzięki Akte ale właśnie po to poświęciłam 4 dni na przebrnięcie przez cały wątek, żeby samodzielnie znaleźć odpowiedzi na moje pytania.
A niektóre odpowiedzi które tu padały są błędne i mylące (przepustka po 1/4 wyroku).

Generalnie to chciałam po prostu zaapelować do moderatorów o to, aby na początku każdego wątku umieścili przewodnik po danym temacie ;)
 
smuteczek napisał:
Generalnie to chciałam po prostu zaapelować do moderatorów o to, aby na początku każdego wątku umieścili przewodnik po danym temacie ;)

A kto im za to zapłaci? Dlaczego mają to robić??
Przecież tutaj człowiek podaje obowiązujące regulacje, podpowiada rozwiązania, sugeruje zajrzenie w przepisy (to wywołuje agresję), czasem odniesie się do ponurej rzeczywistości i nawet "dziękuję" nie przeczyta.
 
Smuteczek, uwierz, że należysz do nielicznych osób, które zaczynają czytać wątek od początku. Zazwyczaj wygląda to tak, że użytkownik zadaje pytanie i nawet nie zapozna się chociaż z kilkoma wcześniejszymi tematami. Dlatego wiele informacji się powtarza i tak jak powiedziałaś w kółko padają te same pytania i te same odpowiedzi.
Pomysł sam w sobie jest dobry, postaram się go zrealizować, ale obawiam się, że i tak każdy pójdzie na łatwiznę i zada po raz 50 to samo pytanie...
 
witam was jak dowiedziec czy ktos z przezszłosci wyszła juz na wolnosc lub kiedy wyjdzie:what:

naprawde bardzo bym chciała to wiedziec jak sie dowiedziec kiedy on wyjdzie kiedy ma koniec kary///////////////////////////

Połączyłam posty. Proszę używać opcji "edytuj" i cierpliwie czekać na odpowiedź. Za bezsensowne dublowanie postów są ostrzeżenia - M.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nie bylam swiadkiem ale ten czlwiek siedział za morderstwo a ze mieszał niealeko boje sie kiey wyjdzie

hej on ponoc miał dzis wyjsc jak o sprawdzic

niech kos odpowie
sama nie wiem co zrobie jak np spotkam go jutro na ulicy zgroza

Połączyłam posty. Proszę używać opcji "edytuj" i cierpliwie czekać na odpowiedź. Za bezsensowne dublowanie postów są ostrzeżenia - M.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam. Mam pytanie, które być może padło już na łamach tego wątku: przepraszam, to nie lenistwo, a raczej brak czasu na prześledzenie wątku w tym gigantycznym rozmiarze...
Mój narzeczony ma przydzieloną grupę p2 od sierpnia 2008. Chodzi ( a właściwie to już kończy w tym roku) do szkoły, w między czasie pracował przez 8 miesięcy, ma bardzo dużo wniosków nagrodowych, nigdy nie otrzymał tzw. "kwita". Z jego akt wynika, że spełnia wszystkie warunki żeby otwarto mu przepustki ( i to od dawna). Niestety, z nieznanych nikomu przyczyn ( mimo ciągłych obietnic: nawet kazali mu kilkakrotnie załatwiać wnioski na 30-stkę, obiecywali " cuda wianki" a oczywiście na komisji nie zatwierdzali pozytywnie...) jak to oni określili w oficjalnym piśmie ( odpowiedź na pismo od rodziców z pytaniem dlaczego syn nie może otrzymać przepustek pomimo, że ma przyznaną grupę p2 tak dawno i nie sprawia problemów) " nie przewidują w najbliższym czasie otwarcia przepustek". Koniec,kropka. Zero uzasadnienia. Spełnili swój obowiązek i odpowiedzieli pisemnie ( po ponad 2 tygodniach!), choć tak na prawdę nie udzielili odpowiedzi na żadne zadane pytanie ( podstawowe to DLACZEGO???). Moje pytanie do Was: co mogę zrobić ja lub rodzice narzeczonego (tu dochodzi inna kwestia- narzeczona to ni rodzina, osoba "obca" w ich systemie.kolejna kpina...) żeby ktoś odpowiedział na pytanie DLACZEGO nie chcą Mu dać tych przepustek. Tam na prawdę sporo ponad połowa (jak nie więcej) skazanych dostaje przepustki szybciej i bezproblemowo ( i to osoby, które się nie uczą i nie pracują). Ja po prostu nie rozumiem tego systemu. I czy istnieje jakiś odgórny kodeks, który tę kwestię reguluje? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam.:(
 
gog my bylismy w identycznej sytuacji. lobuz mial juz w kwietniu pozwolenie na przepustki, ale wychowawca z niewiadomych przyczyn nie chcial go ani stawic na komisje, a wnioski nagrodowe trafialy do kosza, na nic zdawaly sie moje dzwonienia do wychowawcy i rozmowy z nim, wiec wybralam sie na rozmowe z dyrektorem. po rozmowie poskutkowalo, zostal postawiony na komisji, ale wychowawca ciagle cos sie czepial, az łobuz dostal wniosek o ukaranie. no i znowu byla batalia o stawianie na komisje itp. ale na szczescie jego wychowawca mial urlop i zadzwonilam do wychowawcy ktory go zastepowal (ten wiedzial jaki tamten jest "pod gorke") i o dziwo 3 dni pozniej łobuz zosal ponownie postawiony na komisje a tydzien pozniej ja juz mial.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra