Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
dziewczyny kiedy mój mężuś ma:
1.wpisać się na listę odnośnie przepustek jak 22 września minie ? kary
2.kiedy musi mieć najwcześniej otworzony jakiś program żeby móc stanąć na komisję?
3.czy komisja może się odbyć przed upłynięciem odbycia ? kary?
4.kto wnioskuje o opinię od kuratora i kiedy?
5.dziewczyny co mogę zrobić żeby to poszlo jak najszybciej???????
ciągle wychowawca odsyła męża z kwitkiem kiedy ten stara się o otworzenie jakiegoś programu i wogóle...
i czy zdarza się tak że np.jeżeli ? odbycia kary mija 22 września to załóżmy że 24 września może uzyskać już pierwszą przepustkę acha i kto ustala terminy i częstotliwość przepustek.
mąż ma p2 i pracuje bez dozoru poza zk ma wyrok 3latka i same nagrody????????? czekam na odp. :help:
 
1-żeby mógł wyjść na przepustkę najpierw musi być postawiony na komisję która mu je przyzna.Wychowawca musi go wystawić na taką komisję i w tej sprawie musi się zwrócić do niego.Napewno będzie to po 22 września.Przed tą komisją najlepiej jakby miał juz wniosek nagrodowy na przepustkę 30 godz.
2-mój mąż odbywa karę w systemie programowego oddziaływania od samego początku ale nie mam pojęcia jakie są procedury tego żeby ktoś w takim systemie mógł odbywać karę.Jak wychowawca odsyła go z kwitkiem niech napisze prośbe o spotkanie z dyrektorem i dowie się wszystkiego.
3-to zależy od zk np.u mojego męża komisja odbyła się dzień przed upłynięciem ? kary
4-wydaje mi się,że zakład karny przed warunkowym zwolnieniem jeżeli skazany miał kuratora.
5-ty raczej nic nie zrobisz żeby to przyspieszyć możesz jedynie jechać do dyrektora i z nim porozmawiać napewno Ci wszystko wyjaśni,a i dla Twojego męża to bedzie plus ponieważ zawsze pomaga to że rodzina interesuje się skazanym.W moim przypadku to pomogło i to bardzo.

raczej nie dostanie przepustki 24 września.Mojemu mężowi przepustki zaczęły się przysługiwać 24 lipca na komisję stanąl 23 lipca,wniosek nagrodowy o przepustkę oddał 20 lipca i dopiero w tą sobotę tj.11 sierpnia wychodzi na pierwszą przepustkę.Częstotliwość przepustek ustala zk.U mojego męża są co dwa tygodnie ale zawsze musi zdobyć wniosek nagrodowy żeby taką przepustkę otrzymać.
 
Skarlet, nie wiem skąd jesteś, ale nastaw się, że niestety , co ZK to obyczaj. Np. Loli pisze o pierwszej przepustce 30h. Otóż u mojego M. pierwsza miała 5h, druga 10h i dopiero trzecia 30. Co do 1/4 kary to niestety żadna reguła. Tak zapisano to w kodeksie ale życie sobie. U M. jest wielu takich, którzy wydawałoby się spełniają warunki, a mimo tego nie dostają przepustek (albo JESZCZE ich nie dostają). Sam M. dostał pierwszą niemal po półrocznym pobycie w ZK, mimo, że 1/4 kary osiągnął już wcześniej (jeszcze w AŚ i miał tam "kryształową" opinię). Loli dobrze podpowiada odnośnie rozmowy z dyr. Jednak źle, że Twój mąż nie ma poparcia od swojego wychowawcy, bo to jednak dużo daje. Jest on w stanie skutecznie i wspierać i, niestety, blokować sprawy swojego podopiecznego.
Co do częstotliwości przepustek to (też p2) są co 3 tygodnie wg zasady: raz 30h raz 5 dni. No i nie daj Boże aby się czymś narazić, bo wtedy się zdarza, że "zapominają" rozpatrzyć wniosek nagrodowy, (który tak, jak u Loli - zawsze musi być).
 
aha, więc mówicie, że warto "łazić" za Dyrektorem, że to dużo daje. gdzieś wcześniej któraś z was wspominała, że tak samo jest odnośnie wychowawcy.. to prawda??
moja siostra (narzyczona J.) jest w szpitalu na podtrzymaniu ciąży. ja byłam w ZK (dla J. to chwilowo jest AŚ) bo chciałam podrzucić mu pare rzeczy. niestety wszystko mi odrzucili, ale poprosiłam o rozmowe z dyżurnym wychowawcą(to była niedziela) i powedziałam, że J. nie ma podstawowych rzeczy jak pasta do zębów, majtki, skarpetki itp, to pozwolił mi to dla niego zostawić. ale jak poprosiłam o przekazanie J. widomości o tym, że siostra jest właśnie w szpitalu to powiedział, że takich info nie można przekazywać osadzonemu :( :( dlaczego??na co to może mieć negatywny czy jakikolwiek skutek??:( z J. nie mamy żadnego konaktu :( widze jak bardzo moja siostra to przeżywa... wszyscy na około jęczą jej, żeby zapomniała o nm, żeby go zostawiła...ale nie wiem czy to byłoby lepsze.. :(
dziewczyny..skąd wy bierzecie taką siłę, że nadal jesteście ze swoimi?? patrze na was i widze, że jesteście strasznie silne i że można dalej żyć nawet w takiej sytuacji.. dzięki temu wiem, że warto wspierać moją siostrę!!że to nie jest koniec świata...trzymam za was wszystki kciuk, żebyście były zawsze takie silne!!
 
olenka twoja wiadomość jest nie na temat wielka proźba pilnuj się :!: :!: bo sie zrobi bałagan i kolejny cenny temat zostanie zamknięty ten temat dotyczy przepustek inne pytania w innych tematach jak nie ma załuż nowy a swobodna dyskusja na listach

pastę do zębów sztoczeczkę oraz detrih(o ile to się tak pisze) czyli stroj więzienny dostał kadzienne czyli więzienne.
na majtki skarpetki i resztę garderoby i srodki higieniczne potrzebny jest talona więcej dowiesz się w temacie na temat paczek dla osadzonego.

Skarlet do tego co napisała ewaklara i loli nic dodać nic ująć no może tylko jedno nie nastawiaj się że od razu po 1/4 dostanie przepustkę na przyklad my staramy się od połowy kwietnia i nic mimo że R od jakiś dwóch miesięcy pracuje na wolności pracuje na wolności zero nagan dużo wnioskow nagrodowych a dlaczego nie - odp dyr: "bo nie!"
 
no właśnie zapomniałam dopisać ,że nie każdy od razu dostaje przepustki.u mojego P. jednemu facetowi rok temu minęło 1/4 kary i zostało mu dwa miesiące do wyjścia jednak za każdym razem gdy staje na komisję zostaje odprawiony z kwitkiem.przepustki nie są udzielane obligatoryjnie.my mieliśmy szczęście.
 
no z przepustkami jest róznie , ja np miałem 4 miesiące do odsiedzenia , po 2 miesiącach nabyłem prawa do przepustek , ale niemylic tego że one sie należą , tylko przysługują , nadawane są w formie nagrody

ja pracowałem i byłem zatrudniony przez ZK jako ELEKTRYK w tymze ZK , miałem widzenia , przyjezdzała żona z córeczką co tydzien praktycznie , kierownik w pracy wypisywał mi wnioski nagrodowe na widzenie 30 -godzinne poza terenem ZK czyli niezupełnie przepustka ale juz baardzo duzo , ale niema sie co dziwić , siedziałem dopiero 2 miesiące a miałem wszystkiego 4 , ale regularnie wychodziłem na 30 stki

aha , był to ZK cieszyn , miałem grupę P2Z tak dla info

ale jak mówie co ZK to inne obyczaje
 
[cytat:389pgnmr]
ale jak mówie co ZK to inne obyczaje
[/cytat:389pgnmr]
dokładnie- wszystko zależy od zakładu karnego, w każdym jest inaczej.
 
a jak to jest w zakładach zamkniętych??mam rozumieć, że przepustek nie ma wcale?? :roll: :(
 
przepisowo są a w praktyce w ZK zamkniętym bardzo trudno otrzymać przepustkę nawet jezeli przebywający ma grupę p2 a w ktorym ZK jest twój?
 
ewciaaa nie tylko w zamknietym ciezko jest dostac przepustke, ale i w polotwartym rowniez. Tak jest w przypadku mojego faceta. Wedlug mnie duzo, a nawet bardzo duzo zalezy od wychowawcy :(
 
tak wychowawca musi najpierw zaopiniować skazanego.gdy staraliśmy się o przepustkę losową wychowawca na prośbie skierowanej do dyrektora napisał nie popieram,tłumaczył się tym że koniec kary jest za odległy,że za kilka dni mężowi będą przysługiwać normalne przepustki ale mój P.udał się do dyrektora na rozmowe i bez problemu dostał trzy dni przepustki co jest prawie niemożliwe za pierwszym razem dostać tak długą przepustkę.moim zdaniem należy się starać jak nie z jednej to z drugiej strony.jak wychowawca odprawia z kwitkiem próbować u dyrektora.
 
u nas jest inny problem wychowawca jest za natomisat dyrektor nie chce się zgodzić z niewiadomych powodów mimo że mamy już dwa wnioski nagrodowe o 30h bez dozorowego
 
a może można próbować jeszcze dalej...może sędzia penitencjarny...nie mam pojęcia czy tak można...ale może tak...
 
ewciaaa zawsze cos....
U nas natomiast jak W. rozmawial ostatnio z wychowawczynia na temat przepustki to ona powiedziala mu tak: " Panie W. po co panu przepustka, przeciez pan niedlugo wyjdzie do domu ...." Ciekawa jestem skad ta pani ma takie info, skoro na wokande W. staje dopiero w poniedzialek ( 13.08 ) :o
 
wiesz co już tyle rozmow bylo przeprowadzanych z dyrektorem z wychowawcą kilka konczyły się obietnicami bez pokrycia teraz do dyrektora ma iść zatrudnieniowiec żeby go przycinąć a my i tak spokojnie czekamy bo w sierpniu mamy wokande o warunkowe więc ciśnienie jakby mniejsze a jak nam się nie uda wtedy będziemy dzialać jeszcze dalej nie wiem czy sędzia penitencjarny się zajmuje takimi sprawami ale na pewno ktoś z kontroli więziennictwa na pewno
 
ojej Marlena to może wokanda jest pewna,może administracja sama o nią wystąpiła.ewciaaa to piszcie starajcie się,może w ZK jest coś nie tak,może ktoś powinien się tym zająć...
 
Marlena może rozmawiała z sędzią penitencjarym pozatym oni wiedzą kto wyjdzie a kto nie znają opinię ZK znają sedziów i wiedzą jak to wygląda przecierz przerabiają mnustwo takich przypadkow ale Marlena nie nastawiaj się bo oni jedno mówią robią drugie ale zawsze to jakas dobra wiadomość
ZK to od dawna wiadomo że coś jest nie tak ale to z jednej prostej przyczyny dyrektor chce żeby ZK miał opinię najcięższego w Polsce i dlatego jest tak a nie inaczej my i tak mamy farta a może jesteśmy tak uparci że mają nas dosyć (bo ZK występuje R o warunkowe co już jest naprawdę wielkim plusem i wyjątkiem w tym ZK)
 
No widzisz Ewcia to chociaz z tym plus ze ZK mu wystapil o warunkowe, bo mojemu niestety nie wystapil :( i dlatego staram sie nie nastawiac na to ze go w poniedzialek wypuszcza :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra