Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Hej. Jestem tu pierwszy dzień jako zalogowany uczestnik, ale sledzilam to forum od dluzszego czasu.
Wracajac do tematu przepustek, to po przeczytaniu calego tematu zgadzam sie w 100% z jednym stwierdzeniem: wszystko zalezy od zakladu karnego, ale w sumie to 99% zalezy od wychowawcy osadzonego.
Moj A ma 8 miesieczny wyrok za jazdę pod wpływem alkoholu, staralismy sie o odroczenie odsiadki, udalo sie dwa razy, myslelismy ze trzecim razem zawiesza mu wyrok, ale niestety nie udalo sie. W ciagu 4 dni od ostaecznej decyzji Pani Sedzi musial stawic sie w zakładzie. Na poczatek to byl Areszt na Kopernika w Bialymstoku, tam posiedzial 2 tygodnie i przydzielono mu grupe p2 wiec przenisli go do Czerownego Boru na połotwarte. Tam po 1,5 zostal zakwalfikowany do programu, pracuje na terenie zakladu, nie sprawia zadnych problemow, dostal wniosek nagrodowy od osoby kierujacej tymi pracami, nie grypsuje, 1/4 kary minela mu 1 pazdziernika, no i co? No i nic... Nie postanwiono go na komisje przepustkowa, chodzil setki razy do wychowawcy - nic to nie dalo. W koncu ja sie do niego wybralam - nie jestem jego zona, tylko narzeczona, wiec Pan Wychowawca stwierdzil, ze moje prosby nic tu nie zmieniam jesli on zechce to Go wystawi na ta KOmisje, jesli nie to nie wystawi. Uswiadamial mnie ze przepustki to forma nagrody, co sama doskonale wiedzialam bo kk wykonawczy znam juz na pamiec, a na moje pytanie co jeszcze ma moj A zrobic , skoro dobrze sie zachowuje, nie ma zadnych nagan, pracuje, ja go odwiedzam 2 -3 razy w misiacu, jezdze jak glupia, biore urlop, wstaje o 3 rano, bo z Bialegostoku do Cz. Boru jest wlasnie taki dojazd ze trzeba jechac 2 autobusami, pan Wychowawca stwierdzil iz jestem tylko jego dziewczyna wiec nie interesuje go moja prosba i A ma sie nadal dobrze zachowywac :x
 
A gdybyś spróbowała pogadać z dyrektorem, albo jego mama niech sie wybierze zawsze to matka, pogada z dyrektorem, wychowawcą i przedstawi jakis konkretny powód do tej przepustki, wasz"slub"czy cos ... :D
 
Właśnie matka może by coś wskurała. Uleczka24 czy mogłabyś mi napisać coś więcej na temat zk w Czerwonym Borze w tym temacie ???

Ten temat dotyczy tylko przepustek i niech tak pozostanie - Y
 
Na poczatku myslałam nad tym, żeby wysłac tam jego mame z taka misja, ale to jest 70 letnia, schorowana kobieta. Uznaliśmy, że lepiej jej nie narazac na takie przeżycia i nerwy. Poczekam jeszcze troche i moze na poczatku grudnia wybiore sie do dyrektora, ale najbardziej boje się tego, że moge nie wytrzymac nerwowo i wydrzec się na niego, co wcale mojemu A nie pomoze... W trakcie rozmowy z wychowawca mało brakowalo a bym go wyzwala od wszystkiego co chodzi na tej ziemi, no ale wybaczcie czekalam na niego ponad 3 godziny wiec nie ma co sie dziwic ze moje nerwy byly na granicy wytrzymalosci. Mimo tego opanowalam sie, ale bardzo duzo to mnie kosztowalo.

Ona86 napisze w watku ZK czerowny bór
 
Dziewczyny od czego zależy otwarcie grupy przepustkowej jak mojemu T 1/4 kary mija 02.01.08r to kiedy taką grupę mu otworzą albo kiedy może starać się o pierwszą przepustkę :?: :help:
 
Marsac wszystko zależy od wychowawcy- to, że mu przysługują przepustki nie znaczy, że je otrzyma- zacznij dzwonić w styczniu do wychowawcy z prośbą o postawienie go na tą komisję przepustkową itd.- choć z tego co zauważyłam Twój mąż nie ma dużego wyroku więc nie powinno być problemów z uzyskaniem przepustek. :ok: To wszystko zależy od wychowawcy i zakł karnego- u nas pierwsza przep to 10h potem 30 h no i niby po 4 30 h nabywa się uprawnienia do wielodniówek- ale to też trwa, bo i opinia z polcji długo idzie itd- nam wychowawca powiedział, że po 4 ale inny powiedział, że conajmniej po 6- więc jak widzisz róznie to bywa...
 
Witam wszystkich, dawno mnie tu nie było, więc przybliżę naszą sytuację.

W styczniu 2006 roku mój mąż został skazany na 18 miesięcy pozbawienia wolności. Z tego 10 m-cy był w AŚ. Po sprawie został zwolniony do domku, później 2 razy odraczał wyk. kary ( na 6 mc i 3 mc ) W międzyczasie, będąc na wolności 3 razy stawał na warunkowe (ostatni raz występowała Pani kurator), którego nie otrzymał.
Kilka dni temu został zatrzymany i doprowadzony do ZK .

Mam pytanie :?: :?: Kiedy realnie( i czy w ogóle) może liczyć na przepustkę?? Ile czasu będzie przebywać na tzw. przejściówce? Był wcześniej karany, grypsuje i nie stawił się dobrowolnie do ZK.
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
 
Nesca ale czy on jest na pół otworku?

a to czy grypsuje i czy sam stawił sie do zk nie ma znaczenia-przeczytaj mój 1 post w tym temacie
 
Mój P też był przez rok poszukiwany listem gończym a po 1/4 kary dostał przepustkę.
 
[cytat:273sczrs]
Asiu, wydaje mi się, że Ty po prostu miałaś szczęście
[/cytat:273sczrs]
nie wiem, moze?
ale wydaje mi sie że to od wychowawcy dużo zależy, od zachowania skazanego(choć mój grypsował), od wielu czynników,
Krzycho mi mówił że siedział z chłopakiem pod celą, który nie grypsował, pracował, wstawił sie w terminie, i co?
i czekał na przepustke bardzoooo długo, o wokande zk mu nie wystąpił,
wiec może i Moniak ma racje?Chciałabym żebyście wszystkie tak krótko czekały jak ja :serce:
 
[cytat="loli"]Mój P też był przez rok poszukiwany listem gończym a po 1/4 kary dostał przepustkę.[/cytat]

u mojego pół kary minęło jak jeszcze był w AŚ, teraz zostało 8 miesięcy z 18, dlatego pytam kiedy (realnie), a nie zgodnie z prawem :what:
Bo przecież skoro dopiero co go złapali i doprowadzili, to chyba za tydzień go nie puszczą na przepustkę :wow: ( Ale by było fajnie :lol:)
Ile czasu może trwać ta cała procedura przepustkowa i czy może ją zacząć na grochowie czy dopiero jak trafi na miejsce docelowe??
 
Nie warto starać się na Grochowie, chyba, że tak zostanie. Ale rozumiem, że to jest AŚ ?? W Wawie to chyba same AŚie :)
Czyli niech się stara w ZK docelowym. Tak jak pisała Asia, dużo zależy od wychowawcy :)
 
Też mi się wydaje Moniak, że to AŚ.
Sama nie wiem, czy lepiej żeby tam został, czy żeby go przenieśli :roll:
Tak bym chciała, żeby na Swięta był w domu, ale to chyba nierealne :(
Idę poszukać postów na temat recydywy, bo nie wiem do jakiej go zaliczyć :wow:
 
[cytat:ckrsi82y]
W Wawie to chyba same AŚie
[/cytat:ckrsi82y]
nie Białołęka jest w wawie i tam jest i as i zk

nesca a żeby wyszedł na przepustke to musi najpierw stanąć na komsje,
ale niestety jak sie siedzi na zamku to raczej nie ma przepustek
 
No to Asiu nie pocieszyłaś mnie...wiem, ze takie są realia, ale człowiek zawsze ma nadzieję...
A wiesz może ile czasu tam się czeka na zaświadczenie, ze mąż przebywa w ZK?
 
Ogólnie takie zaświadczenie wydaje się na prośbę skazanego.
 
No tak, tylko jak mam go powiadomić , że potrzebuję to zaświadczenie na wczoraj :what: Od tego zależy czy będę miała jakieś pieniążki na Święta...

Ponawiam prośbę do forumowiczów, którzy spotkali się w praktyce jak to jest z przepustkami w sytuacji gdy trafia się do ZK już po odbyciu połowy kary, ile czasu na formalności :?:
 
Nesca- nikt Ci nie odpowie na to pytanie bo [cytat:3vipr8o1]
w praktyce
[/cytat:3vipr8o1]bywa różnie. Wszystko zależy od wychowawcy- może być tak, że będzie super wychowawca, spojrzy w akta i widzi, że przysługują mu przepustki to go od razu stawia w poniedziałek na komisję a komisja też ma super humor i zezwalają mu na przepustki - to mogą być dni- 2 dni formalności- ale to mało prawdopodobne- skoro jest na zamku, był poszukiwany- może tej przepustki w ogóle nie otrzymać do końca kary...Dlatego Nesca aby odpowiedzieć na twoje pytanie trzeba być Wróżką- jest zbyt wiele znaków zapytania...
a jak go powiadomić, że potrzebne jest zaświadczenie?- wyślij list.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra