Przerwa w odbywaniu kary - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No dokładnie .... i wtedy do kogo pretensje do kuratora bo powiedział że będzie dobrze ech...Nie należy się nastawiać...
 
Ja wiem i rozumiem, że każdy czekający ma nadzieję. I osadzony i rodzina. Nie da się tak po prostu stwierdzić, że "wszystko jedno".Wiem sama po sobie, że już dzień przed posiedzeniem nie spałam i nie jadłam, a w dniu posiedzenia nie rejestrowałam rzeczywistości.
Ale słowami "będzie dobrze" kurator tylko- moim zdaniem- robi krzywdę.Bo to nie on decyduje niestety...
 
Owieczka dokładnie bo od będzie dobrze to tylko płacz i lament może być i ta nadzaieja bo kurator powiedział że będzie no to będzie a miałam podobnie a u nas taka niespodzianka nie wiedziałam i jest...
 
Nam kurator też mówił że będzie dobrze, żeby myślec optymistycznie...niestety na nic jego słowa:(
 
Mi akurat kurator powiedział żebym nie liczyla na zbyt wiele to chyba jeszcze gorzej
 
No bo to zależy od sądu wiadomo ale też od dokumentów jakie się przedkłada do wniosku o przerwe jak i samego wniosku ....Hmy moze to nie zabrzmi za dobrze ale najlepiej jest na stan zdrowia skazanego są choroby których niestety/stety nie leczy się w ZK żeby mnie nikt zle ie zrozumiał :o
 
od nas adwokat to prawie żadnych dokumentów nie chciał takie podstawowe
 
Zmarnowałem cenną chwilę swojego czasu na czytanie lamentów odnośnie kuratora w temacie merytorycznym o przerwie w karze... sic!

Kolejny "temat wolny"?
 
Wiecie co jest najlepsze...każdy mówi mi coś innego. Gdy mąż starał się o odroczenie kary to kurator mówił "będzie dobrze,niech pan nie myśli od razu że pójdzie siedziec,da sie zawiesic" 3 dni pózniej szukała go policja. Zgłosił się na komende,zabrali go,adwokat mówił pozostała przerwa w karze więc go pytam czy będzie sporządzony nowy wywiad a on na to że nie bo to świerza sprawa. Więc czekamy i czekamy na posiedzenie, mąż dzwoni i mówi że prawdopodobnie go przewiozą a dziś dzwoni inna pani kurator i mówi że musi zrobic u mnie wywiad. Czego sie jeszcze moge spodziewac??:mad:
 
Wywiadu! Przerwa to inna sprawa niż odroczenie wykonania kary...
 
Wiem że to inna sprawa!! Ale np pan adwokat mi powiedział że wszystko co potrzebne już jest. Bo mówił że opinia kuratora jest ważna miesiąc a między zrobieniem tej opinii a złożeniem wniosku o przerwe minął tydzień więc powinna się liczyc. No chyba już wiem że się nie liczy!
 
Ostatnio była u nas pani kurator.Sprawdzała, czy mąż spełnia warunki przerwy. Czy pracuje, jak się zachowuje, czy zmieniły sie warunki życia rodziny...takie tam.
Mam pytanie- czy to standardowe zachowanie, czy musi być jakiś konkretny powód takiej wizyty???
 
No właśnie jak dziś pani kurator robiła ze mną wywiad to mówiła że GDYBY mój mąż dostał przerwe to takie wizyty prawdopodobnie będą miały miejsce.
 
Mój mąż jest na przerwie 3 miesiące i Pani kurator dowiedziała się wczoraj o tym bo jej powiedziałam więc? Nie wiadomo nigdy nic.....
 
Dzisiaj mój maż miłl wokande o przerwę w karze niestety sie nie udało wie ktoś po jakim czasie można skadać wniosek o ponowna wokande??
 
w karach nie przekrających 3 lat następna wokanda przysługuje po 3 miesiącach powyżej po 6 miesiącach . Pozdrawiam
 
jaimojimperatyw przykro mi że się nie udało,może następnym razem,trzeba byc dobrej myśli... Kiedy dowiedziałaś się o terminie posiedzenia? A nie można złożyc jakiegoś zażalenia na odmowe?
 
Powrót
Góra