Przerwa w odbywaniu kary

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam takie pytanie: czy o przerwę w karze można ubiegać się z "wolności"? Po krótce opiszę może sytuację. Mój mąż wyszedł w 2008 na WPZ, miał 2 wyroki:jeden po łącznym-2 lata-odsiedziany w całości, drugi-2,5 roku-odsiedział 10 m-cy. W 2009 popełnił przestępstwo, po którym karę odwieszono. Staraliśmy się o odroczenie wykonania kary, pozytywnie - 2 razy po pół roku. Napisaliśmy o ponowne zawieszenie wykonania kary, gdyż Sędzina sugerowała, że wyda orzeczenie pozytywne, po czym na posiedzeniu okazało się, że nie może, bo wyrok przekracza 2 lata (chyba na posiedzeniu dopiero dopatrzyła się, że nie może), a my nie wiedzieliśmy, myśleliśmy, że te 20 miesięcy pozostałe można zawiesić.W uzasadnieniu sąd napisał, że jedyną przeszkodą jest ta formalna (długość kary). Po takim orzeczeniu napisaliśmy od razu do Sądu Penitencjarnego o zmianę kolejności wykonania kar-negatywnie i o Ułaskawienie z obu sygnatur. Ułaskawienia (oba) zaopiniowane na razie pozytywnie przez sąd, ale w międzyczasie mąż dostał "bilet" na 20 października ub. roku. Napisaliśmy też wniosek o zawieszenie postępowania wykonawczego na czas rozpatrzenia ułaskawienia-negatywnie, na podst. art 15&2 kkw. Napisaliśmy zażalenie na podstawie tego samego artykułu-też negatywnie.
I tutaj wyczerpały się nam pomysły, czy jest jakaś dalsza droga po zażaleniu, tylko jest jeszcze taki problem, że to zażalenie wstrzymało wysłanie akt do Prokuratora Generalnego. Mamy nadzieję na ułaskawienie, ale chodzi o ten nieszczęsny bilet. Mamy w domu 4 dzieci, w tym 2-letnie trojaczki, ja jestem na wychowawczym-mąż jest głównym żywicielem rodziny, dzieci często chorują,poza tym by wyjść na zwykły spacer potrzebne są 2 dorosłe osoby. Mąż jest 1,5 roku po terapii odwykowej (alkohol),oczywiście nie pije, a to była główna przyczyna problemów z prawem. Opinie kuratora bardzo dobre. Poradźcie co możemy dalej zrobić, chodzi o to, by go nie zamknęli niespodziewanie, na przykład na spacerze z dziećmi. Wybieram się do Przewodniczącej wydziału sądu, gdzie wydali nakaz stawienia się i będę prosić o niewystawianie nakazu doprowadzenia, ale myślimy też o tej przerwie, bo tak-kara rozpoczęta, pół roku odsiedziane, wyrok nie przekracza 3 lat, czyli wszystkie warunki tak jakby spełnione. Proszę o konkrety.
 
Właśnie chodziło mi o interpretację tego przepisu, ja nie jestem prawnikiem, a jak masz mi w taki sposób odpowiadać to dziękuję, ale się nie fatyguj, ja potrzebuję konkretów, a nie krytyki.Odpowiedź już wywnioskowałam- nie można, ale można to było napisać wprost-nie-i bez zbędnych złośliwości
 
Ostatnia edycja:
izabelamichalska napisał:
Właśnie chodziło mi o interpretację tego przpisu, ja nie jestem prawnikiem,

No to zwróć się do prawnika. Zapłać i wymagaj. A jeśli złośliwością jest wskazanie nielogiczności tego co piszesz ... to tym bardziej prawnik. Ucieszy się z takiego klienta.
 
Napisałam na forum, bo potrzebuję porady, nie wiem forg, czy zauważyłeś, że opisałam całą sprawę i tam zawarte było kilka pytań.A mam wrażenie, sądząc po Twoich odpowiedziach także innym forumowiczom, że skupiasz się na wyłapaniu tego, co można skrytykować. Jeżeli masz z tego satysfakcję to cieszę się, że pomogłam w poprawie samopoczucia, a innych proszę o pomoc.
 
izabelamichalska napisał:
i tam zawarte było kilka pytań.

Jedno pytanie. Pytanie w języku polskim kończy się znakiem "?" W Twojej wypowiedzi jest jedno takie zdanie. I do tego pytania się odniosłem.

A co robić dalej? Bardzo jestem ciekaw, jak to się skończy. Ktoś dostał warunkowe przedterminowe zwolnienie i nie dotrzymał warunków zwolnienia. Jeśli nie trafi ponownie za kraty to coś tu nie będzie miało sensu ...
 
RE: Warunkowe przedterminowe zwolnienie

Witam! potzrebuje jakich kolwiek informacji. Moj narzeczony przebywa w zk chcemy sie starac o przerwe w karze argumenty zostałam sama z corkana utrzymaniu zarabiam nie cale 1000 zl po oplaceniu rachunkow zostaje mi 200 zl na jedzenie dla nas dwoch na caly mniesiac. czy jest szansa zyby wypuscili go na ta przerwe???
 
a czy ktos sie orientuje jak dziala penitencjarny w gliwicach? doszlo do mnie info ze dosc szybko i raczej sie przychylaja do przerw ze nawet czasem nie czekaja na wywiad kuratora
 
RE: Warunkowe przedterminowe zwolnienie

weronika732 napisał:
czy jest szansa zyby wypuscili go na ta przerwe???

Po pierwsze - nie dubluj pytań.
Po drugie zadajesz pytania, na które nikt Ci nie udzieli w miarę wiarygodnej odpowiedzi. Bo wątpię, czy zechcesz tutaj przedstawić ze szczegółami swoją sytuację. Rodzinną, socjalną, mieszkaniową. Do tego czy napiszesz z jakich możliwości pomocy do tej pory skorzystałaś.

A po trzecie zadam Ci pytanie - powiedzmy Twój "pan" dostanie 2-3 miesiące przerwy. CO przez ten czas zrobi, by zapewnić Wam środki do życia przez następne miesiące/lata? Dokona skoku na bank? Czy inny jakiś cud się stanie?
 
witam ! zadajecie bardzo trudne pytania na ktore nikt wam nie jest w stanie odpowiedziec chocby z powodu nie napisania przez was waznych informacji "skad jak dlaczego"?
Napisze wam prawde dziewczyny nikogo to nie obchodzi czy wy macie pieniadze czy nie! On siedzi bo zostal skazany dostal kare za czyn ktorego wcale mogl nie zrobic a zrobil. Skazal siebie i swoja rodzine! Musicie to zrozumiec:( wiem ze to nie jest latwe do przelkniecia. Sama jestem w podobnej sytuacji mam dwoje dzieci moj maz siedzi w wiezieniu. Plakalam zaczelam pracowac plakalam opiekowalam sie dziecmi plakalam probowalam utrzymac nasz dom w calosci:( i tak w kolko! miedzy czasie probowalismy wiele razy zrobic tak zeby szybciej wyszedl,potem przerwa itd. itd. i co? do dzis siedzi a minelo juz 1,5 roku. Musicie wierzyc w siebie przede wszystkim liczcie tylko na siebie sa przeciez jeszcze wasze dzieci!;)
 
forg napisał:
Po pierwsze - nie dubluj pytań.
Po drugie zadajesz pytania, na które nikt Ci nie udzieli w miarę wiarygodnej odpowiedzi. Bo wątpię, czy zechcesz tutaj przedstawić ze szczegółami swoją sytuację. Rodzinną, socjalną, mieszkaniową. Do tego czy napiszesz z jakich możliwości pomocy do tej pory skorzystałaś.
forg mnie kiedys jak napisalam ci jaka mamy sytulacje itd udzieliles info o tresci tak wiec moze kolezanka tez napisze

A po trzecie zadam Ci pytanie - powiedzmy Twój "pan" dostanie 2-3 miesiące przerwy. CO przez ten czas zrobi, by zapewnić Wam środki do życia przez następne miesiące/lata? Dokona skoku na bank? Czy inny jakiś cud się stanie?
w moim przypadku to duzo bo w ciagu 6 mcy przerwy jest w stanie zarobic na kolejny rok i nie musi skoczyc na bank

ciaracool napisał:
witam ! zadajecie bardzo trudne pytania na ktore nikt wam nie jest w stanie odpowiedziec chocby z powodu nie napisania przez was waznych informacji "skad jak dlaczego"?
Napisze wam prawde dziewczyny nikogo to nie obchodzi czy wy macie pieniadze czy nie! On siedzi bo zostal skazany dostal kare za czyn ktorego wcale mogl nie zrobic a zrobil. Skazal siebie i swoja rodzine! Musicie to zrozumiec:( wiem ze to nie jest latwe do przelkniecia. Sama jestem w podobnej sytuacji mam dwoje dzieci moj maz siedzi w wiezieniu. Plakalam zaczelam pracowac plakalam opiekowalam sie dziecmi plakalam probowalam utrzymac nasz dom w calosci:( i tak w kolko! miedzy czasie probowalismy wiele razy zrobic tak zeby szybciej wyszedl,potem przerwa itd. itd. i co? do dzis siedzi a minelo juz 1,5 roku. Musicie wierzyc w siebie przede wszystkim liczcie tylko na siebie sa przeciez jeszcze wasze dzieci!;)
no wlasnie ja moge liczyc na siebie tylko ze jestem pol kaleka bo mam nie sprawna reke lewa mam blokade a do tego kregoslup mi uciska na nerwy i dretwieja mi rece stary jest mi potrzebny ja nawet nie walcze dla siebie wiem tak jak napisalas ja walcze dla dzieci chociaz tez nie mam wiary w to ze dostanie to przerwe wszystcy mowia ze bedie dobrze itd ale ja iestety w to nie wierze
 
martetta napisał:
w moim przypadku to duzo bo w ciagu 6 mcy przerwy jest w stanie zarobic na kolejny rok i nie musi skoczyc na bank

A nie mógł tego zrobić zanim trafił za kraty? Lub od razu jak "zdarzyło mu się" (zapewne przypadkiem i nieświadomie) popełnić przestępstwo?
Dlaczego wtedy nie myślał o najbliższych?
 
forg napisał:
A nie mógł tego zrobić zanim trafił za kraty? Lub od razu jak "zdarzyło mu się" (zapewne przypadkiem i nieświadomie) popełnić przestępstwo?
Dlaczego wtedy nie myślał o najbliższych?

zanim trafil za kraty wiodl sobie ormalne zycie a wyrok za ktory teraz jest z areszcie to wyrok z 2007 r zreszta nie mogl i tyle proste
 
martetta napisał:
zanim trafil za kraty wiodl sobie ormalne zycie a wyrok za ktory teraz jest z areszcie to wyrok z 2007 r zreszta nie mogl i tyle proste

No to argument dla sądu na NIE. Skoro przez 4 lata nie mógł to co, nagle przez kilka miesięcy będzie mógł zapewnić byt najbliższym??? Może i będzie mógł, ale miał na to czas wcześniej.
 
Ostatnia edycja:
przez pare lat walczylismy z ta sprawa i nikt nie spodziewal sie ze tak sie skonczy wiec to tyle
i nie odkladalismy nic bo tak jak napisalam wyzej nikt sie nie spodziewal
 
Ostatnia edycja:
martetta napisał:
przez pare lat walczylismy z ta sprawa i nikt nie spodziewal sie ze tak sie skonczy wiec to tyle

Cóż ... Człowiek odpowiedzialny najpierw zakopuje w ogródku wiadro ze złotem - zakładając najgorsze - a później zaczyna wojować. Ja wygra wiadro odkopie i będzie miał na zabawę. Jak przegra najbliżsi będą mieli za co żyć.

Sąd tylko czasami "bawi się" w ośrodek pomocy społecznej. Najczęściej jednak to osoby pozostające na wolności winny szukać w takich ośrodkach pomocy.
 
forg napisał:
Cóż ... Człowiek odpowiedzialny najpierw zakopuje w ogródku wiadro ze złotem - zakładając najgorsze - a później zaczyna wojować. Ja wygra wiadro odkopie i będzie miał na zabawę. Jak przegra najbliżsi będą mieli za co żyć.

Sąd tylko czasami "bawi się" w ośrodek pomocy społecznej. Najczęściej jednak to osoby pozostające na wolności winny szukać w takich ośrodkach pomocy.

kazdy madry zza monitora ciekawe ile ty masz wiader? zreszta malo mnie to interesuje a poza tym bywaj ie bede sie z toba przepychac ja nie jestem malolatka zakochaa w "kryinaliscie' bo to jest "kozackie" forum prawne czyli porady odpowiedzi a nie jechanie kazdemu kto zadaje pytania nie pasujace tobie i twojemu pieknemu pink swiatu
z powazaniem czekajaca a "kryminaliste" i czlowieka juz upodlonego martetta co nie ma wiaderek ze zlotem w ogrodku
 
Ostatnia edycja:
martetta napisał:
kazdy madry zza monitora ciekawe ile ty masz wiader? zreszta malo mnie to interesuje

Czekałem na taki komentarz. Przedstawiłem Tobie rozumowanie przyjmowane w sądach penitencjarnych. Osoba inteligentna podziękowałaby. Ty odbierasz to jako chęć toczenia wojny. Twój wybór.
 
forg napisał:
Czekałem na taki komentarz. Przedstawiłem Tobie rozumowanie przyjmowane w sądach penitencjarnych. Osoba inteligentna podziękowałaby. Ty odbierasz to jako chęć toczenia wojny. Twój wybór.

ja cie swietnie zrozumialam. a dziekowac ci nie mam za co przeciez to forum kazdy pisze co chce bywaj
 
Czy uzyskałam jaką kolwiek pomoc od innych??? Owszem wszyscy mi pomagają nawet obcy ludzie... Żenada!!! Forg udzielasz odpowiedzi na pytania"skok na bank" moze i ty bys tak zrobił ale są inne rozwiazania nawet jesli by to były 2 miesiace. Odpisujesz ludzią ale czy ty sam byles w takiej sytuacja??? lub osoba tobie bardzo bliska??? raczej nie. Po twoich odpowiedziach idzie wyczytac ze nie miałes z tym styczności. Jesli masz ludzi krytykowc lepiej nie udzielej odpowiedzi bo nie wiesz jak to jest a twoje odpowiedzi sa do niczego.
ciaracool podziwiam cie za te slowa i zgadzam sie z toba. Jest ciezko robie wszystko zeby go z tamtad wyciagnac ale przede wszystkim trzymam sie dla dziecka choziaz to nie jest łatwe...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra