Przewoz papierosów do UK

  • Autor wątku Autor wątku mariuszy21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Przewoz Papierosów do UK

Dlaczego skupiliście się na papierosach dla użytku własnego. Przecież jest napisane wyraźne, że fajki mogą być potraktowane jako prezent dla kogoś w UK.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

aztecs napisał:
Dlaczego skupiliście się na papierosach dla użytku własnego. Przecież jest napisane wyraźne, że fajki mogą być potraktowane jako prezent dla kogoś w UK.
Pewnie ze moga,to tez jest 'użytek wlasny'. Jeśli jedziesz na tydzien i masz z sobą 50 kartonów to nie oszukujmy sie ale na prezent to one nie są.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Prezent czy uzytek wlasny to dla nich jedno i to samo w tym przypadku.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Czy angielskie służby celne mają możliwość sprawdzenia na jak długo przyleciałem do UK? Ląduję w sobotę na Gatwick a wracam w poniedziałek ze Stansted. Jeśli sam się nie przyznam to chyba nie dojdą do tego, co?
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

aztecs napisał:
Czy angielskie służby celne mają możliwość sprawdzenia na jak długo przyleciałem do UK? Ląduję w sobotę na Gatwick a wracam w poniedziałek ze Stansted. Jeśli sam się nie przyznam to chyba nie dojdą do tego, co?
To co Im powiesz jest bez znaczenia. Jeśli cie zatrzymają to po to żeby zabrać fajki nie na pogawedke. Jeśli nie mieszkasz w uk to sie nie odwolasz, zbyt kosztowne jest wynajęcie prawnika. Ile wieziesz?
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

20 wagonów. Mieszkałem 7 lat w UK więc mam cały czas angielskie prawo jazdy, numer ubezpieczenia adres itp. Po prostu kończe egzaminy w Londynie i w ten sposób mrówkując przynajmniej loty mam za friko.
Ale interesuje mnie taka sytuacja gdy ktoś przyjeżdża w poszukiwaniu pracy i zamierza zostać conajmniej pół roku. Czy też mógłby mieć przy sobie te 20 kartonów?
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Zabiora Ci taka ilosc jezeli znajda,nie licz na poblazliwosc.Chociaz szkoda by bylo bo sam pale tylko polskie z przemytu :)
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Skoro tak to jak to się ma do informacji na oficjalnej stronie HM mówiącej, iż nie ma limitu na własny użytek?
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

No nie ma, ale powyzej czterech kartonow co jest zreszta rowniez zapisane ,UKBA moze zakwestionowac zamiar uzytku wlasnego i zarekwirowac towar i uwierz mi ze tak zrobia jezeli znajda u Ciebie taka ilosc.

Although there are no limits on the amount of alcohol and tobacco you can bring in from EU countries, customs officials are more likely to ask you questions if you have more than the following:800 cigarettes.
If the UKBA is satisfied that the goods are for a commercial purpose it may seize them and any vehicle used to transport them, and may not return them to you.
 
Ostatnia edycja:
RE: Przewoz Papierosów do UK

aztecs napisał:
20 wagonów. Mieszkałem 7 lat w UK więc mam cały czas angielskie prawo jazdy, numer ubezpieczenia adres itp. Po prostu kończe egzaminy w Londynie i w ten sposób mrówkując przynajmniej loty mam za friko.
Ale interesuje mnie taka sytuacja gdy ktoś przyjeżdża w poszukiwaniu pracy i zamierza zostać conajmniej pół roku. Czy też mógłby mieć przy sobie te 20 kartonów?

Mozesz miec z soba palete, ale jeśli cie zatrzymaja to po to żeby zabrac nie na pogawedke.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Boloney napisał:
Mozesz miec z soba palete, ale jeśli cie zatrzymaja to po to żeby zabrac nie na pogawedke.

A własnie, ze na pogawędkę ! Ale wy uparci jesteście. Przecież na str 7 tego wątku przytoczyłam fragment z oficjalnej strony urzędu celnego uk. Czego chcieć wiecej ???
Jeśli zatrzymaja, to po to by ..... zadać kilka pytań, wymienionych w moim poście str 7 ! Pytania i odpowiedzi to ..... pogawędka !
Nic nie zabierają automatycznie, bo nie mają prawa, przecież to nie bandyci, rabusie tylko służby graniczne, które muszą działać zgodnie z prawem, czyli z tym, co wymieniłam na str 7.

Pewnie, że liczą na skuchę, że ktoś będzie głupie odpowiedzi udzielał (np przyzna się, ze .... nie pali - szczyt kretynizmu przy okazji przewożenia papierosów), albo ża w bagażu jest 20 sztang ale w 8 róznych markach, a to Marlboro, a to Vogue miętowe etc. No sorry ! Kazdy wie, ża palacz ma swoją ulubioną markę, a nie 8 różnych na zmianę, trudno z nich tak w żywe oczy idiotów robić, bo to zaprawdę obraza dla inteligencji.
A ktos jeszcze pisał wyżej, zależy na jak długo sie jedzie. Owszem - zależy, ale skąd oni mają to wiedzieć, jeśli im nie powiedzieć ?? Nie ma obowiązku wyznaczać konkretnego terminu powrotu. A bilet powrotny mozna sobie juz na miejscu w kafejce internetowej wydrukować po odprawie przez internet. Ja tak zrobiłam, bo u znajomej, gdzie byłam akurat drukarka sie popsuła i tak musiałam do kafejki sie udać. Jak ktos robi internetowa odprawę i wydruk obu biletów (w te i z powrotem) juz w kraju przed wylotem, to musi sie liczyć z tym, ze przy ew przeszukaniu ten powrotny bilet będzie znaleziony, a to jest wskazówką do określenia zamierzanego czasu pobytu. Jak sie wozi dowody rzeczowe ze soba, to nie trzeba sie dziwić, jesli one ew zostana znalezione i wykorzystane przeciw. No, myśleć trzeba troszkę !
A kto przewożąc wieksza ilośc papierosów przyznaje się otwarcie, ze .... nie pali ?!
Po to jest ta "pogawędka" z celnikami, żeby oni bodaj tych "średnio" bystrych wyłapali.
Poza tym, w razie koniecznosci odwołania od decyzji celników, to chciałam dodać , ze w UK sa adwokaci działajacy na zasadzie : opłata tylko od wygranej, jakos to sie nazywa: no win - no fee. Troche inny system, w PL chyba tego nie ma u nich tak. Wśród nich są tacy, co mówia po polsku. Sie idzie i sie załatwia w razie co.
Podstawą jest dokładne zapoznanie sie i stosowanie ich własnych przepisów, te sa na str 7 w moim poście, mozna tez samemu wejśc na ich oficjalna str internetowa urzędu celnego uk.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Bylas kiedys na takiej pogawedce? Ja bylem i pomimo tego ze poza uk w ciagu ostaatnich 12 miesiecy bylem 2 razy zabrali mi 11400 fajek. A wiesz dlaczego? Bo celnik uznal ze nie stac mnie na taki wydatek ot tak. Mowisz ze to nie sa bandyci, mylisz sie to sa bandyci ktorzy kradna w imie krolowej. Prawnicy jo win no fee nie zajmuja sie fajkami, zreszta trudno znalesc takiego ktory wystapi przeciwko hmrc o fajki.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

WTF Stary:o! 57 kartonów? i ty przyznałeś się jeszcze że 2 razy do roku latasz? Kto by ci uwierzył, że to na własny użytek :lol:? Przecież to masz zapas na ok 570 dni, półtora roku za kwote miesięcznego wynagrodzenia... Trzeba znać granice... Po prostu zapłaciłeś za brak myślenia.
Ja byłem 2 razy przepytywany i nie robili mi żadnych problemów ale miałem 20 kartonówa nie 61 jak ty.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

aztecs napisał:
WTF Stary:o! 57 kartonów? i ty przyznałeś się jeszcze że 2 razy do roku latasz? Kto by ci uwierzył, że to na własny użytek :lol:? Przecież to masz zapas na ok 570 dni, półtora roku za kwote miesięcznego wynagrodzenia... Trzeba znać granice... Po prostu zapłaciłeś za brak myślenia.
Ja byłem 2 razy przepytywany i nie robili mi żadnych problemów ale miałem 20 kartonówa nie 61 jak ty.

Dam rade, ostatnie slowo bedzie nalezec do sedziego :) to byly fajki dla mnie i dla zony, dla mnie palenia na pól roku dla niej na 8-9 miesiecy. Ja do polski nie latam czesto, ten druginlot to była Hiszpania.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Czyli rozumiem, że znalazłeś jednak prawnika, który się zajął twoją sprawą?
W zeszłym tygodniu po przeczytaniu tego wątku na forum miałem stracha na lecąc z 20 wagonami fajek. Na miejscu w Londynie miałem jednak okazję pogadać ze znajomym, który był już przesłuchiwany na lotnisku. Spokojnie zapas półroczny fajek można wwozić jeśli rozsądnie prowadzi się rozmowę z celnikami.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Ja idę bez prawnika. Co ma byc to bedzie. Prawnik jest końieczny do prowadzenia sprawy jeśli ktoś mieszka poza uk.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Do sądu bez prawnika? Życzę powodzenia:)
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

aztecs napisał:
Do sądu bez prawnika? Życzę powodzenia:)

A ja tam wcale nie podzielam tej opinii. Nie raz widywałam sytuację, właśnie w przypadku braku adwokata, że nie pouczał adwokat (bo go nie ma), to pouczał sam sędzia, czego by nigdy nie zrobił, gdyby jakikolwiek adwokat był. I jeszcze nie do pogardzenia jest mechanizm psychologiczny w tle ( a sędzia też człowiek) pt " Pomogłem. Czemu ? Juścik przynajmniej wstępnie trzymam stronę tego uczestnika, któremu pomogłem " Takie tam dyrdymały o dysonansie poznawczym. Dyrdymały dyrdymałami, a działać - działa !
Dlatego do sądu to trzeba albo z b.dobrym adwokatem albo zupełnie bez adwokata. Tylko trzeba umieć zachowywać się w sposób wskazujący na kompletną nieporadność prawną. Bo jak za mądry - to niech sobie sam radzi.
Najgorzej maja ci, których zawód (a o to sąd pyta zawsze) od razu wskazuje na wyższe wykształcenie. Ale dla zdolnego nic trudnego i tak da się zrobić z siebie imbecyla.
 
RE: Przewoz Papierosów do UK

Mam nadzieję, że kolega się nie obrazi ale mnie uczono, że oskarżony, który jest swoim własnym adwokatem, ma głupiego klienta...
 
Powrót
Góra