Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
lokata napisał:
Oczywiście najbardziej korzystne jest umorzenie postępowania, ale wierzyciela będzie o wiele trudniej do tego przekonać, więc radziłabym starać się wywalczyć choć zawieszenie.

Naprawde bardzo Pani dziekuje. Teraz przynajmniej wiem,co robic.Jeszcze raz dziekuje.
 
lokata napisał:
Wierzyciel może złożyć wniosek o przkazanie sprawy do dalszego prowadzenia np. komornikowi właściwemu wg. miejsca zamieszkania wierzyciela (art. 8 ust. 13 ukse), o ile tamten sie na to zgodzi. Jednak należy pamiętać, iż w takiej sytuacji część kosztów postępowania (np. koszty dojazdu do miejsca zamieszkania dłużnika) będzie ponosił bezzwrotnie wierzyciel.
Sytuacja będzie wyglądała trochę inaczej gdy egzekucja prowadzona jest skutecznie z wynagrodzenia dłużnika (co jak podejrzewam nie ma w tym wypadku miejsca), gdyż wówczas zastosowanie będzie miała regulacja z art. 1081 § 1 kpc.
Mam jednak nieco odmienne zdanie.
1. mamy do czynienia ze świadczeniem alimentacyjnm jak napisał ossey..dlatego wierzyciel nie poniesie takiego kosztu, poniesie go Prezes Sądu. Nie zmienia to faktu, że komornik może nie wyrazić zgody na przekazanie sprawy ;)
2. art. 1081 § 1 kpc nie ma zastosowania tylko do egzekucji z wynagrodzenia. Tak było przed nowelą tego przepisu 01.06.2005r. teraz jednak przepis stanowi że wierzyciel nie musi wskazywać sposobów egzekucji w przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych, a wniosek może być złożony również u komornika właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wierzyciela.
 
Witam serdecznie.

Szukam od dłuższego czasu odpowiedzi na pewne pytanie.

Miałem okazję kupić z wolnej ręki od komornika 51% udziały w samochodzie. Został od odebrany poprzedniemu właścicielowi. Reszte udziału miał bank. Pytanie moje jest takie: co dalej z tak zakupionym samochodem. W wydziale komunikacji w łodzi panie w informacji nie potrafiły mi niestety wyjaśnić jak zarejestrować taki samochód. Poprzedni własciciel jako że samochód został mu odebrany wciąż figurował w dowodzie rejestracyjnym i raczej nie wyrejestruje tego samochodu dobrowolnie. Rozumiem ze po zakupie 51% udziały można negocjować z bankiem wykup reszty własnosci, ale jak to jest w praktyce z uzytkowaniem takiego samochodu bo wydaje mi sie to troche ryzykowny ciag operacji.
Pozdrawiam
Filip
 
jeśli dogadasz się z bankiem, to nic w tym ryzykownego nie ma; oczywiście kwestia ceny; jeśli masz zaoszczędzić 10-20%, to przy Twojej znajomości prawa nie będzie to opłacalna inwestycja, ale jak cena jest kusząca, warto trochę się pomęczyć;
 
Bartata napisał:
Mam jednak nieco odmienne zdanie.
1. mamy do czynienia ze świadczeniem alimentacyjnm jak napisał ossey..dlatego wierzyciel nie poniesie takiego kosztu, poniesie go Prezes Sądu. Nie zmienia to faktu, że komornik może nie wyrazić zgody na przekazanie sprawy ;)
Prezes Sądu zaliczkuje wydatki w sytuacji gdy strona jest zwolniona od kosztów sądowych, co oczywiście w przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych ma miejsce. Jednak, z treści art. 8 ust. 11 zd. drugie ukse wyraźnie wynika, iż w przypadku wyboru komornika spoza właściwości ogólnej wydatki związane np. z dojazdami komornika, obciążają wierzyciela, nawet gdy jest zwolniony od kosztów sądowych.
Co z resztą jest dla mnie zrozumiałym. Skarb Państwa może pokrywać czy to z mocy ustawy, czy stosownego orzeczenia, koszty postępowania, ale w podstawowym zakresie, za fanaberie zaś (tj. w tym wypadku wybór komornika), jeżeli masz na nie ochotę, to płać sobie człowiecze sam. ;)

Bartata napisał:
2. art. 1081 § 1 kpc nie ma zastosowania tylko do egzekucji z wynagrodzenia. Tak było przed nowelą tego przepisu 01.06.2005r. teraz jednak przepis stanowi że wierzyciel nie musi wskazywać sposobów egzekucji w przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych, a wniosek może być złożony również u komornika właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wierzyciela.
Fakt, moje przeoczenie :ooo:

No właśnie. Czy w takiej sytuacji, tj. właściwości przemiennej, będziemy mieć do czynienia z ze sprawami z wyboru i obciążaniem wierzyciela kosztami z art. 8 ust.11 ukse ? Moim zdaniem nie, ale jestem otwarta na argumenty obalające mą tezę... ;)
 
lokata napisał:
No właśnie. Czy w takiej sytuacji, tj. właściwości przemiennej, będziemy mieć do czynienia z ze sprawami z wyboru i obciążaniem wierzyciela kosztami z art. 8 ust.11 ukse ? Moim zdaniem nie, ale jestem otwarta na argumenty obalające mą tezę... ;)
Ok. Wierzycielka jest ze Szczecina a dłużnik z Gdańska. Właściwość przemienna. Moim zdaniem mamy do czynienia tak naprawdę z pewnego rodzaju podwójną właściwością tzn. właściwy będzie komornik przy SR w Szczecinie (dla dociekwliwych - to uogólnienie bo wiem że w Szczecinie są dwa sądy) oraz komornik przy SR w Gdańsku (uogólnienie - uwaga j.w.).
Jeżeli jednak wierzycielka wybierze komornika zzzzz...hmmmm...np. Wrocławia ( ;) ) bo wg. niej jest najskuteczniejszy...no to już chyba sprawa z wyboru jest.
Jest? ;)
 
Bartata napisał:
Ok. Wierzycielka jest ze Szczecina a dłużnik z Gdańska. Właściwość przemienna. Moim zdaniem mamy do czynienia tak naprawdę z pewnego rodzaju podwójną właściwością tzn. właściwy będzie komornik przy SR w Szczecinie (dla dociekwliwych - to uogólnienie bo wiem że w Szczecinie są dwa sądy) oraz komornik przy SR w Gdańsku (uogólnienie - uwaga j.w.).
Jeżeli jednak wierzycielka wybierze komornika zzzzz...hmmmm...np. Wrocławia ( ;) ) bo wg. niej jest najskuteczniejszy...no to już chyba sprawa z wyboru jest.
Jest? ;)
Moim zdaniem również, zarówno komornik ze Szczecina jaki z Gdańska, będą właściwi i co za tym idzie wierzyciel alimentacyjny nie będzie ponosił żadnych kosztów. Jeżeli jednak zostanie wybrany komornik z Wrocławia (choć ja osobiści uważam, że znacznie lepszy jest komornik z jednego z powiatowych miasteczek w okolicach stolicy Dolnego Śląska ;) ), to oczywiście będzie miał zastosowanie art. 8 ust. 11 ukse.
 
Witam. Mam pytanie. Czy jako corka dluznika moge w swoim imieniu napisac prosbe do wierzyciela o umorzenie dlugu,ktory zaciagnal moj ojciec? Czy on musi zrobic to sam? Dziekuje za odpowiedz. Oliwia
 
Może Pani. Natomiast w postępowaniu egzekucyjnym pisma powinien składać dłużnik, chyba że ojciec ustanowi Panią pełnomocnikiem.
 
Witam, mam kredyt, straciłem pracę i niemogłem go spłacać, teraz odzyskałem pracę i spłaciłem prawie połowę bankowi, mój obecny pracodawca otrzymał informację o zajęciu pensji oraz o tym iż całkowity dług wynosi tyle ile wynosił przed tym jak spłaciłem połowę + odsetki + opłaty za proces na którym mnie nie było, kwota do spłacenia w banku to 7000, na dokumentach od komornika widnieje 11000 + 1200 odsetek +600 za proces, proszę o informację na czyje konto powinienem spłacić resztę tj 8000 i co mam zrobić w związku z tym iż pieniądze z wypłaty będą wpływać do komornika a nie do banku.
 
maciek1111 napisał:
Witam, mam kredyt, straciłem pracę i niemogłem go spłacać, teraz odzyskałem pracę i spłaciłem prawie połowę bankowi, mój obecny pracodawca otrzymał informację o zajęciu pensji oraz o tym iż całkowity dług wynosi tyle ile wynosił przed tym jak spłaciłem połowę + odsetki + opłaty za proces na którym mnie nie było, kwota do spłacenia w banku to 7000, na dokumentach od komornika widnieje 11000 + 1200 odsetek +600 za proces, proszę o informację na czyje konto powinienem spłacić resztę tj 8000 i co mam zrobić w związku z tym iż pieniądze z wypłaty będą wpływać do komornika a nie do banku.
Może Pan wpłacić pieniądze zarówno do banku (wówczas zmiejszą się koszty komornika, ale trzeba przypilnować bank by zawiadomił o tej wpłacie komornika) jaki i do komornika.
Nic, komornik po potrąceniu swoich kosztów, resztę wyegzekwowanych pieniędzy przekaże wierzycielowi. Na tym polega jego praca.
 
Trzeba dodać..że praktyka niekiedy jest taka, że informacja od wierzyciela o spłacie jakiejś kwoty jest traktowana jako wniosek wierzyciela o umorzenie egzekucji w tym zakresie czyli z art. 825 § 1 kpc...a wówczas komornik obciąży dłużnika opłatą w wysokości 5% kwoty pozostałej do wyegzekwowania (czyli tej co do której umorzono egzekucję) ale nie mniej niż 1/10 wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (tj. 271,67zł) ;)
 
Witam.
Komornik zajął mi pensję i został spłacony. Po około 2 miesiącach wysłał mi pismo że jeszcze zalegam 87zł.
Sprawdziłem wpłaty ale wszystko było w porządku więc poprosiłem komornika pismem poleconym by wyjaśnił to nowe żądanie.
Niestety odpowiedzi nie otrzymałem a komornik nie odbiera telefonów.
Jaka może być przyczyna tego nowego pisma i co jeszcze mogę zrobić?
 
Mam brać urlop dla 87zł? Przyznam że to mnie nie satysfakcjonuje.
 
Ale co to za kwota zaległości?? Czy nie są to może koszty postępowania egzekucyjnego??
 
Gdyby to były koszty postępowania to przecież byłyby w piśmie o zajęciu pensji. Jakie niby koszty miał komornik gdy co miesiąc zabierał mi 50% pensji?
Po za tym przyjmuję że on świadomie nie informuje mnie o pochodzeniu tej kwoty więc zakładam że to coś "na lewo". Może zwyczajowe obrywy?
Nie mam pojęcia. Do czegoś oficjalnego chyba by się przyznał?
 
To skąd My mamy na forum wiedzieć, co to jest za kwota i w związku z tym ocenić jej zasadność;

ps. komornik kwot z kapelusza nie wyciąga, co prawda słowa: komorn-ik i mag-ik tak samo się kończą, ale nic więcej ich nie łączy;
 
tanzan napisał:
Mam brać urlop dla 87zł? Przyznam że to mnie nie satysfakcjonuje.
Czyli problem rozwiązać, ale zbytnio się nienapracować przy tym. Hmmm...w kancelarii miałby Pan wgląd w akta, porozmawiałby z Panem pracownik lub komornik, mógłby Pan porobić notatki z akt...ale faktycznie...po co przecież to tylko 87zł. To mamy za Pana problem rozwiązać? Przepraszam za nerwy..ale to lenistwo.
 
Rozumiem ten punkt widzenia. Ciekawe ile będę musiał dni czatować przed kancelarią aż komornik sie pojawi. Rozumiem że sam fakt nie odbierania telefonów nie oznacza że fizycznie komornika nie ma?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra