Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam
Mam poważny problem zalegam ze spłatą kredytu...komornik ją prowadzi od 2 tygodni..kredyt jest duzy i nie jestem w stanie spłacić tego ile On żąda...jak mam dalej tą sytuacją rozwiązać...proszę o pomoc :(
 
Przede wszystkim nawiązać kontakt z kancelarią. Złożyć podanie o rozłożenie na raty, które komornik przedstawi wierzycielowi. Być może ten na Pani propozycję przystanie.
Na pewno nie zostawiać tego problemu...bo sam się nie rozwiąże.
 
Witam!

Mam wątpliwości w sprawie opłat pobieranych przez Komornika.

Pisze w imieniu Siostry, która na początku tego roku odeszła od męża. Maja 4 dzieci w wieku 10,7,6,2 lat. Na dzień dzisiejszy mieszka ona wraz z dziećmi u naszej mamy. Na rozprawie alimentacyjnej szwagier został zobowiązany do płacenia 800zl miesięcznie na dzieci. Oczywiście pieniędzy od niego żadnych nie zobaczyła. Siostra zmuszona była oddać sprawę do komornika. Kilka miesięcy temu szwagier stracił prace ( pracował jako młynarz wiec kokosy to nie były) i dostaje zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 500 zl. Komornik zajął cześć zasiłku - z tego co orientuje się jest to ok 300 zl. Moja siostra dostaje jednak od komornika tylko 200 zl miesięcznie ponieważ 100zl komornik pobiera każdego miesiąca jako swoja opłatę. I tu mam wątpliwości.Czy to w ogóle legalne?? Bo etyczne to na pewno nie. Jak można samotnej matce z 4 dzieci, która dostaje grosze zabrać jeszcze 1/3 sumy??? Moja siostra to prosta kobieta ze wsi, która wstydzi się iść i o cokolwiek zapytać. Wspomniała tylko raz coś do jednej z sekretarek, która odpowiedziała, ze komornik pobiera 100 zl opłaty gdy musi ściągać pieniądze od dłużnika i gdyby mój szwagier sam wpłacał pieniądze komornikowi to opłaty by nie było. Po prostu paranoja. Teraz mój szwagier-któremu w listopadzie kończy się zasiłek powiedział, ze będzie wpłacał komornikowi od listopada 150 zl tak, ze komornik zabierze 100 zl a ona dostanie 50 zl alimentów. Szwagier pracuje teraz na budowie nielegalnie wiec pieniądze ma. Ukrywa jednak gdzie, wiec nijak nie można z niego nic ściągnąć. Oczywiście siostra wystąpiła o finansowanie z funduszu alimentacyjnego, ale to się strasznie ciągnie i nie wiadomo kiedy dostanie jakiekolwiek pieniądze.
Bardzo dziękuje za jakakolwiek pomoc i sugestie.
 
Lwia_Paszcza napisał:
Komornik zajął cześć zasiłku - z tego co orientuje się jest to ok 300 zl.
Dokładnie 60%
ponieważ 100zl komornik pobiera każdego miesiąca jako swoja opłatę
faktycznie ciut dużo. Opłata komornika przy zajęciu zasiłku dla bezrobotnych wynosi 8% więc w tym przypadku ok. 24zł. Być może komornik pokrył jeszcze wydatki np. na korespondencję, którą musiał pokryś Prezes Sądu. Warto dowiedzieć się w kancelarii.
Czy to w ogóle legalne??
Tak, jak najbardziej
Bo etyczne to na pewno nie. Jak można samotnej matce z 4 dzieci, która dostaje grosze zabrać jeszcze 1/3 sumy???
Odpowiem pytaniem na pytanie...z czego ma utrzymać się komornik? Niejeden również ma rodzinę na utrzymaniu.
Moja siostra to prosta kobieta ze wsi, która wstydzi się iść i o cokolwiek zapytać.
Ale jest dorosłą osobą, która może zadbać o swoje sprawy. Nie widzę w tym żadnego problemu.
gdyby mój szwagier sam wpłacał pieniądze komornikowi to opłaty by nie było.
Bzdura. Byłaby 15%
pracuje teraz na budowie nielegalnie wiec pieniądze ma.
Sam Pan pisze - nielegalnie - dla komornika taki dochód nie istnieje, nie może zająć wynagrodzenia które nie jest legalne.
Oczywiście siostra wystąpiła o finansowanie z funduszu alimentacyjnego, ale to się strasznie ciągnie i nie wiadomo kiedy dostanie jakiekolwiek pieniądze.
Wkrótce najprawdopodobniej dostanie i to było najmądrzejsze posunięcie.
 
Mam nadzieje, ze nie zrozumiał mnie Pan opacznie. Nie poddaje w wątpliwość opłat dla komornika jako takich. Za wszystko przecież trzeba płacić. Nie oczekuje, ze komornik będzie śledził mojego szwagra dniami i nocami, by dowiedzieć się gdzie pracuje. Kwestionuje natomiast żerowanie na cudzym nieszczęściu i to "ciut za dużo" które dla mnie, dla Pana i mnóstwa innych osób mogą być groszami, są dla mniej szczęśliwych ludzi wszystkim. Wspomniane przez Pana 8% od sumy to oczywiście sensowna kwota.

Co do Pana retorycznego pytania

Bartata napisał:
Odpowiem pytaniem na pytanie...z czego ma utrzymać się komornik? Niejeden również ma rodzinę na utrzymaniu.

Nikt nie powinien się utrzymywać z nieszczęścia innych ludzi. To godne pożałowania i bardzo niskie - no chyba, że te 300 zl które mojej siostrze potracono w ciągu 4 miesięcy rzeczywiście zostało przeznaczone na dodatkowe koszta lub korespondencje. Niesamowicie drogie musiały być to znaczki.

Suma sumarum, to nie jest miejsce na tego typu polemiki, chciałam wiec podziękować za szybka i precyzyjna odpowiedz. Dokładnie czegoś takiego potrzebowałam. Nie wiem czy udziela Pan się na tej na tej stronie odpłatnie czy charytatywnie, jest to jednak na pewno duża pomoc dla ludzi błądzących. Pozdrawiam
 
Pytanie było retoryczne...więc odpowiedzi nie wymagało ;)
Tak jak napisałem najlepiej dowiedzieć się wszystkiego u źródła..czyli w kancelarii komornika.
Koszt jednego listu poleconego za zwrotnym poświadczeniem odbioru wynosi obecnie 5,65zł..odpowiedni iloczyn tych listów nie daje już małej kwoty. Do tego dochodzą koszty przelewu...bądź przekazu pocztowego, jeżeli siostra otrzymuje pieniądze pocztą...to wszystko jest potrącane w wpłaty dłużnika. Moim zdaniem nie trudno uzbierać z tego 100zł.
 
Witam !!!!

Wygrałem licytację komorniczą nieruchomości. Otrzymałem postanowienie Sądu o "przekazaniu" nieruchomości.

Kto powinien zmienić wpis w KW w rubryce właściciel - ja czy Sąd lub komornik i ew w jakim czasie ???

pozdrawiam
 
Chyba postanowienie o przysądzeniu własności.
Wpis powinien skorygować nowy właściciel...czyli Pan
 
Witam serdecznie i przepraszam za kłopot!!!!

Mam dziwną sytuację, której się sam nie spodziewałem!!!

Może zacznę od początku.

W zeszłym roku w lipcu zostały zasądzone mi alimenty w kwocie 450 zł na mojego syna (płatne do 15-ego każdego miesiąca). Od tamtej pory a nawet kilka miesięcy wcześniej (z własenj woli) płaciłem alimenty bez spóźnień, oczywiście mam wszystkie dowody wpłaty. Jakie było moje zdziwienie po odebraniu tel. od mojego pracodawcy, że komornik wszedł mi na pensję na kwotę ok. 6 tys. złotych. Jako powód zajęcia pensji podał zaległe alimenty od lipca zeszłego roku. Po skontaktowaniu się z tym komornikiem i przedstawieniu jemu wszystkich dowodów wpłaty (terminowych wpłat) okazało się że to nie pomogło bo uwierzył mojej żonie na słowo, że nie płacę. Wziął jej stronę!!!!!
Bo wydaje mi się że zależy jemu na prowizji!!! Tak mi się wydaje.
Stwierdził, że żona ma prawo bać się że przestanę płacić alimenty i dlatego mnie oskarżyła i nie zejdzie mi z pensji!!!
Moje pytanie.....!!!!
- Czy ma takie prawo mimo tego że płacę wszytsko w czasie?????!!!!
- Co mogę zrobić, żeby pozbyć się komornika (nie ukrywam, że jest to dla mnie wstydliwa sprawa bo nigdy nie mialem do czynienia z komornikiem, nie miałem długów)?????

Za wszystkie rady będę bardzo wdzięczny!!!
Pozdrawiam
 
Witam
W chwili obecnej komornik pobiera mi z wypłaty pieniądze, są to różne kwoty bo moja pensja jest ruchoma.
Jeżeli bym napisał pismo do Komornika z prośbą o pobieranie stałej kwoty np. co miesiąc 300 zł, jest możliwe że na pensje wejdzie mi drugi omornik??
 
Komornik pobiera 50% (przy alimentach 60%). Tak jest możliwe zajęcie przez innego komornika.
 
Jeżeli Komornik zabierał by mi co miesiąc 600 zł, a Ja umówiłabym się z nim n kwotę 300-stu złotych, jakim cudem następny komornik dowiedziałby się że pierwszy zabiera mi mniejszą kwotę??, Ze np: nie zabiera mi tych 50% tylko mniej.
Jak to prawnie wygląda??
 
300,00zł zamiast 600,00zł? Proszę wybaczyć, ale bardzo niewielu wierzycieli zgodzi się na taki "wyśmienity" interes.

asienka555 napisał:
jakim cudem następny komornik dowiedziałby się że pierwszy zabiera mi mniejszą kwotę??, Ze np: nie zabiera mi tych 50% tylko mniej.
Żadnym cudem. W chwili dokonywania zajęcia wynagrodzenia komornik z reguły w ogóle nie wie czy jest ono już zajęte, czy nie. Dowiaduje się o tym dopiero od pracodawcy. Tak też może być i u Pani. Kolejny komornika ustali miejsce pracy, dokona zajęcia i dowie się od pracodawcy, że jest ono zajęte ale tylko w części, więc prawdopodobnie (o ile nie będzie komornikiem z właściwości ogólnej) chętne zajmie pozostałą część.
 
lokata napisał:
więc prawdopodobnie (o ile nie będzie komornikiem z właściwości ogólnej) chętne zajmie pozostałą część.
hmm..chyba bez względu na właściwość dojdzie do zbiegu i dalej obie sprawy poprowadzi tylko jeden komornik (albo właściwy wg. właściwości ogólnej albo ten który pierwszy zajął wynagrodzenie).
Zajęte będzie dalej tylko 50% (lub 60%) bez względu na ilość komorników.
Chyba że coś źle zrozumiałem :)
 
Bartata napisał:
hmm..chyba bez względu na właściwość dojdzie do zbiegu i dalej obie sprawy poprowadzi tylko jeden komornik (albo właściwy wg. właściwości ogólnej albo ten który pierwszy zajął wynagrodzenie).
Zajęte będzie dalej tylko 50% (lub 60%) bez względu na ilość komorników.
Chyba że coś źle zrozumiałem :)
W teorii oczywiście tak będzie, ale w praktyce wielce prawdopodobnym jest, że drugi komornik, o ile oczywiście będzie niewłaściwy, będzie wolał zadowolić się tą częścią wynagrodzenia, która jeszcze pozostanie niezajęta niż przekazać "swoją" sprawę pierwszemu komornikowi. ;)
 
Sorki lokata ale podrążę temat..bo nie ukrywam nie rozumiem :)
Komornik zajmuje 50% wynagrodzenia...i tylko tyle będzie zajęte...bez względu na to ilu będzie komorników. Drugie 50% otrzymuje dłużnik...nie ma żadnego % który jest możliwość jeszcze zająć. Komornikowi który nie jest właściwy i zajął wynagrodzenie jako drugi pozostają 2 wyjścia...przekazać sprawę lub zwolnić wynagrodzenie. Nie ma możliwości (raczej) żeby dwaj komornicy zaspakajali się w innych częściach z tego samego składnika majątku. Nawet pracodawca nie będzie wiedział co ma zrobić..i do czasu rozstrzygnięcia zbiegu może..albo wysyłać pieniądze komornikowi który ostatecznie poprowadzi obie sprawy (rzadsze rozwiązanie) lub zatrzymać pieniądze na depozycie w zakładzie pracy i przekazać je temu komornikowi który dalej będzie prowadził sprawy już po ich przekazaniu (częstsze) :)
 
Oczywiście, że masz rację, ale moja wypowiedź tyczyła tylko i wyłącznie wypadku opisanego przez asienka555, czyli sytuacji gdy komornik nr 1 zajmuje wynagrodzenia dłużnika, ale nie w pełnej możliwej wysokości (czyli 50% lub 60%) a jedynie 300,00zł (przy możliwym do zajęcia 600,00zł). Wynagrodzenie jest więc zajęte, ale pozostaje jeszcze kwota 300,00zł, która podlega egzekucji a zajęta nie jest. Gdy więc zajęcia dokona komornik nr 2, to albo zajmie całość i w związku ze zbiegiem, który wówczas nastąpi, jeżeli to on będzie właściwy, wezwie komornika nr 1 do przekazania sobie sprawy, albo, gdy właściwym nie będzie, przekaże swoją sprawę do komornika nr 1. Bardzo możliwym jednak jest, że komornik nr 2, jeżeli nie jest właściwym, wykorzysta to, że nie całość wynagrodzenia jest zajęta i by nie doprowadzać do zbiegu (a co za tym idzie konieczności przekazania swojej sprawy) ograniczy swoje zajęcie jedynie do kwoty, która zajęta nie będzie a zgodnie z kp będzie podlegała zajęciu tj. pozostałym 300,00zł. Tym razem opisałam sytuację w sposób zrozumiały?

A tak na marginesie, to nie musisz mi robić wykładu z egzekucji z wynagrodzenia za pracę oraz norm zawartych w 773 (1) kpc, gdyż mam ten materiał opanowany dość biegle i to od wielu lat. ;)
 
Lokata z tymi sumami podałam tylko przykład, jeżeli komornik zgodzi się cokolwiek zmniejszyć to już będzie dobrze:)
Bartata jak mam rozumieć pojęcie " komornik właściwy" ??
 
lokata napisał:
A tak na marginesie, to nie musisz mi robić wykładu z egzekucji z wynagrodzenia za pracę oraz norm zawartych w 773 (1) kpc, gdyż mam ten materiał opanowany dość biegle i to od wielu lat. ;)
ok, nie było to moim zamiarem
 
asienka555 napisał:
jak mam rozumieć pojęcie " komornik właściwy" ??
W ogólnym zarysie, komornik działający przy tym sądzie rejonowym, który jest właściwy miejscowo dla miejsca zamieszkania dłużnika.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra