Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
w mojej sprawie chodziło o rozgraniczenie nieruchomości (działek rolnych) i wydanie pasa gruntu
 
Ale chyba już na to padła odpowiedź, iż nie wykonała Pan(i) dobrowolnie orzeczenia sądu, więc musis się liczyć z kosztami egzekucji.

Oczywiście można zatrudniać prwnika w realu, aby przeanalizował całą sprawę i zweryfikował, czy koszty miały charakter zasadny.

SN w kilku orzeczeniach dopuścił weryfikowanie kosztów przez Sądy w oparciu o ich zasadność i celowość, ale takich weryfikacji na pewno nikt panu(i) przez forum nie wykona.

Wynika to po prostu ze szczegółowości.
 
Pytanie ponawiam !!

Czy komornik ma prawo zając wypłatę odszkodowania za utratę zdrowia w wyniku wypadku przy pracy . Zajał mi juz zasiłek chorobowy w wysokosci 3/5 i to rozumiem , natomiast czy ma prawo zając wypłatę świadczenia za utratę zdrowia w wyniku wypadku nigdzie nie moge znależć sensownej odpowiedzi . Pomoże ktoś ????
 
Mieszkam (mam meldunek tymczasowy) w mieszkaniu w którym zameldowani są moi rodzice (obydwoje nie mieszkają tutaj) z których jeden ma dług na kwotę 166zł (nie ma z nim kontaktu w żaden sposób). Ostatnio był do niego list polecony którego nie mogłem odebrać a następnie znalazłem w drzwiach powiadomienie o obowiązku zgłoszenia się do US.
Zadzwoniłem tam i zostałem powiadomiony o wysokości długu - 166zł, że nikogo nie interesuje, że mieszkam sam w tym mieszkaniu (sprzęty w mieszkaniu są moją własnością aczkolwiek nie mam faktur imiennych) oraz, że w przypadku mojej nieobecności (w najbliższym czasie wyjeżdżam) do domu -jak to ładnie zostało określone - wejdą siłą i ja poniosę tego koszty.
Czy maja do tego prawo? do czego w ogóle ma prawo w tym przypadku komornik?
 
Witam !mam pytanie co można zrobić w sprawie w której niby odbywa się zajęcie komornicze ale komornik odzyskuje tylko marne grosze w porównaniu do całej kwoty czy jeśli mój dłużnik jest winny nie tylko mi pieniądze tzn że mogę jeszcze czekać i czekać pomimo tych wszystkich wyroków sądowych
 
Witam! Moje pytanie dotyczy kwot ściąganych przez komornika. Jak to możliwe, że wg wyliczeń z marca komornik miał ściągnąć jeszcze 100 kwoty głównej i 100 innych opłat. Po dzisiejszej wizycie u komornika, po 5-ciu miesiącach ściągania nie małych pieniędzy, komornik informuje mnie, że na dzień dzisiejszy do ściągniecia jest odpowiednio znów 100 i 100. Gdzie się podziały pieniądze, które przez tych kilka miesięcy już ściągnął???
 
A mnie interesuje czy komornik sam sobie może nadać prawo zajęcia wynagrodzenia na każdy kolejny miesiąc bez wgody sądu, bez klauzuli wykonalności i tylko na wniosek wierzyciela?
Narzeczony w kadrach został poinformowany iz komornik sądowy będzie co miesiąc mu zabierał 400 zł. Tylko że nie ma ani wyroku sądu, ani nic innego co by mu dało takie prawo.
 
Koszty są wyssane z palce, źle są naliczane. Na zajęciu wynagrodzenia są podane inne koszty niż na piśmie informującym o wszczęciu egzekucji.
 
Czy możemy wnioskować o przedstawienie nam wniosku wierzyciela? Czy możemy mieć do tego wgląd?
 
1. proszę nie pisać postu pod postem, jest czasowa opcja edytuj; poza tym robi to bałagan;

2.należy udać się do kancelarii komornika i zapytać w oparciu o co egzekwuje; podejrzewam, iż jest to postanowienie o kosztach KOMORNIKA, które jest skuteczne i wykonalne bez nadawania klauzuli wykonalności;

3. domniemuję, iż pisze pani o kosztach wierzyciela, a to są dwie różne sprawy;
 
albo Pani pisze o wydatkach...niestety (i nie ma tutaj co komornika obarczać winą) bardzo często jest tak, że z każdym pismem koszty wzrastają ponieważ system komputerowy (zresztą prawidłowo) wraz z każdym wysłanym listem dodaje do wydatków kwotę 5,65zł tj. koszt jednego listu. Dlatego kwota ta może być inna na zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji a inna na zajęciu wynagrodzenia (które jest wysyłane później i są tam doliczone koszty poprzedniej korespondencji).
 
Bartata, jak już jesteś, to wypowiedz się na temat opłat nowych, stosujemy je w locie, czy dopiero do spraw wszczętych po 19 czerwca 2010??

W ustawie nie ma przepisu przejściowego.

Czy może stosujemy je co do opłat powstałych po wejściu w życie, niezależnie kiedy wszczęto egzekucję??
 
re-nata napisał:
Koszty są wyssane z palce, źle są naliczane. Na zajęciu wynagrodzenia są podane inne koszty niż na piśmie informującym o wszczęciu egzekucji.
Oczywiście, że są inne, bo po pierwsze różnić się będą wysokością wydatków gotówkowych, co już szczegółowo wyjaśnił kolega Bartata, a po drugie na zajęciu wynagrodzenia pojawia się opłata stosunkowa w wysokości właściwej dla tego sposobu egzekucji tj. 8%, zaś w zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji opłata stosunkowa "podstawowa" tj. 15%.
Rafal_26, nie odpowiem na Twoje pytanie, gdyż ustawwodawca zafundował nam taką, a nie inną fantastyczną regulację, która powoduje że co interpretacja, to inna. My przyjeliśmy oczywiście wersję, że w "starych" sprawach, "stara" opłata, a w "nowych", "nowa", ale walczyć o ten pogląd nie zamierzam ;).
 
lokata:

Dziękuję za podjęcie tematu. Też na początku myślałem, że powinno się wrzucać nowe do nowych, a stare do starych. Tyle, że trzeba ustalić, czy to przepis proceduralny, czy prawa materialnego.

Jeśli przyjmiemy, że to przepis proceduralny, to bez zastrzeżenia o przepisach przejściowych, walimy w całości nowe zasady (procedura - uprawnienie do poddania sądowej kontroli wysokość opłąty).

Jeśli przyjmiemy, że to przepis prawa materialnego, czyli uprawnienie komornika i dłużnika do określonych wynagrodzeń połączone z prawem dłużnika do jego zmniejszenia, wówczas powinna być zasada powstania zdarzenia, a więc ściągnięcie kwoty po nowelizacji nakazuje zastosować nowe przepisy, niezależnie kiedy była wszczęta egzekucja.

Zasada nowe do nowych, stare do starych wydaje się najmniej uzasadniona.

Ps. uwielbiam te opłaty, biorąc pod uwagę przepisy intertemporalne. Trzeba by autora ustawy zapytać, co on miał na myśli;D
 
dziękuję za wyjaśnienie kosztów.
To może ktoś mi teraz wytłumaczy czy mam prawo skarżyć komornika jeśli:
1.alimenty są płacone przekazem pocztowym, wierzyciel ich nie odbiera, komornik dostaje potwierdzenie nadania alimentów, a mimo to wierzyciel składa wniosek o egzekucję, którą komornik wykonuje.
2. zaległości alimentacyjne są od marca do sierpnia- czyli 5 miesięcy- nie licząc tych które są nieodbierane przez wierzyciela. Kwota alimentów jest ustalona sądownie na 300 zł. czyli prostym rachunkiem zaległośc jest na kwotę 1.500zł. Natomiast licząc razem z tymi alimentami, które nie są odbierane to zaległośc jest na 11 miesięcy- czyli na kwotę 3.300 zł.To dlaczego komornik na poczet alimentów zabiera 2.200 ? Do tego nie są doliczone inne koszty.
3. mimo wielokrotnych próśb, komornik nie raczy przedstawić rozliczenia alimentacyjnego, ani nie przedstawia nam wniosku wierzyciela o wyegzekwowanie alimentów.
 
rafal_26 napisał:
Jeśli przyjmiemy, że to przepis prawa materialnego, czyli uprawnienie komornika i dłużnika do określonych wynagrodzeń połączone z prawem dłużnika do jego zmniejszenia, wówczas powinna być zasada powstania zdarzenia, a więc ściągnięcie kwoty po nowelizacji nakazuje zastosować nowe przepisy, niezależnie kiedy była wszczęta egzekucja.
Dokładnie takie jest moje zdanie.
 
re-nata napisał:
dziękuję za wyjaśnienie kosztów.
To może ktoś mi teraz wytłumaczy czy mam prawo skarżyć komornika jeśli:
1.alimenty są płacone przekazem pocztowym, wierzyciel ich nie odbiera, komornik dostaje potwierdzenie nadania alimentów, a mimo to wierzyciel składa wniosek o egzekucję, którą komornik wykonuje.
2. zaległości alimentacyjne są od marca do sierpnia- czyli 5 miesięcy- nie licząc tych które są nieodbierane przez wierzyciela. Kwota alimentów jest ustalona sądownie na 300 zł. czyli prostym rachunkiem zaległośc jest na kwotę 1.500zł. Natomiast licząc razem z tymi alimentami, które nie są odbierane to zaległośc jest na 11 miesięcy- czyli na kwotę 3.300 zł.To dlaczego komornik na poczet alimentów zabiera 2.200 ? Do tego nie są doliczone inne koszty.
3. mimo wielokrotnych próśb, komornik nie raczy przedstawić rozliczenia alimentacyjnego, ani nie przedstawia nam wniosku wierzyciela o wyegzekwowanie alimentów.

To jest bardzo skomplikowany problem, jak dla Pani jako osoby nie znającej prawa. W tym poście pisałem chyba z 5 razy, co z tymi alimentami zrobić. Pisałem również o kosztach o składaniu śwadczenia do depozytu sądowego. Czytając tylko moje posty z tego jednego wątku, można sobie samemu wytłumaczyć i rozwiązać problem. Być może ktoś z ambitnych użytkowników będzie chciał się w to bawić i Pani tłumaczyć. Zapewne później Pani się zdenerwuje, że nie ma racji, albo że jest "chore prawo" i pójdzie olewając merytoryczną treść.

Więc po to jest opcja szukaj.
 
a czy komornik na naszą prośbę, a właściwie żądanie musi pokazać nam wniosek wierzyciela, według którego zajmuje wynagrodzenie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra