A moje pytanie jest takie:
Mam kredyty, ze spłatą których sobie nie radzę, czeka mnie postępowanie egzzekucyjne, a potem pewnie komornik. Sytuacja finansowa jest taka: jestem na macierzyńskim, umowa o pracę wygasła. Mąż nie dokłada się do utrzymania 3 dzieci i znęca się nad nami psychicznie (i to będzie podstawa do pozwu o separację, który złoże w ciągu kilku dni).
Zakładając, że separację uzyskam, które z moich dochodów będą podlegały egzekucji komorniczej:
1. zasiłek dla bezrobotnych
2. zasiłki z opieki społecznej
3. (jeśli znajdę pracę) pobory
i w jakim procencie?
Jak udowodnić, że wyposażenie mieszkania: meble, pralka, telewizor, kuchenka gazowa, mikrofalówka, lodówka nie są moją, tylko męża własnością.
Co robić, jeśli z majątku ruchomego posiadam tylko 2 telefony komórkowe, zmywarkę do naczyń i ubrania (co w żaden sposób nie pokrywa zobowiązań).
Czy za długi można być ukaranym karą pozbawienia wolności?
Co jeśli w trakcie trwania postępowania znajdę pracę i będę mogła, nawet częściowo, zacząć znowu spłacać moje zobowiązania?
O kurczę! dużo tego, ale chciałabym wiedzieć na czym stoję.