Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy komornik może zająć lokal, który jest współwłasnością małżonków, dłużnikiem jest jeden z małżonków, a wierzycielem drugi małżonek ?
Lokal jest siedzibą firmy i jest użytkowany przez osobę trzecią ?
 
[cytat="mada500"]Czy komornik może zająć lokal, który jest współwłasnością małżonków, dłużnikiem jest jeden z małżonków, a wierzycielem drugi małżonek ?
Lokal jest siedzibą firmy i jest użytkowany przez osobę trzecią ?[/cytat]

Może, dzieki ostatnie nowelizacji kpc , jednak dalsze czynnosci czyli opis i oszacowanie , sprzedaż może nastapić po uzyskaniu klauzuli na drugiego małżonka
co do osoby trzeciej - nie ma to żadnego wpływu
 
A to, czy wierzyciel uzyska takową klauzulę zależy od kilku okoliczności - tzn. czy wierzytelność powstała przed dniem 20 stycznia 2005 roku czy po tej dacie, a jeżeli po, to czy powstała za zgodą małżonka dłużnika czy też nie.
 
hmmmm,
[cytat:2yceqzl8]
dłużnikiem jest jeden z małżonków, a wierzycielem drugi małżonek
[/cytat:2yceqzl8]
[cytat:2yceqzl8]
sprzedaż może nastapić po uzyskaniu klauzuli na drugiego małżonka
[/cytat:2yceqzl8]Czy uzyska klauzulę na siebie ?
Moim zdaniem trzeba dokonać podziału nieruchomości - między małżonkami (= między wierzycielem i dłużnikiem) i następnie zająć i przeprowadzić postępowanie z udziału dłużnika. 8)
 
[cytat:2vgi1por]
dłużnikiem jest jeden z małżonków, a wierzycielem drugi małżonek
[/cytat:2vgi1por]

O kurcze w pospiechu źle przeczytałem pytanie , sam do swojego majątku nie może prowadzic egzekucji . michupocichu jesteś uważny ! Ja przepraszam za swoją odpowiedź
 
Moja sprawa jest opisana w poprzednich moich postach, mam alimenty, których nie dostaje od 2003r, egzekucja bezskuteczna itp. Tak stwierdził Komornik na początku i na tym poprzestał. Na moje pisma, co robią w tej sprawie pisali to samo i, że mieszka u matki, która go utrzymuje. Jest to bzdura, bo mieszka u baby (widzieli go znajomi itp.), nareszcie niedawno ustaliłam jej pełen adres, nazwisko i telefon (z układanki wychodzi, że mieszka z nią od 4 lat, czyli jeszcze przed rozwodem-2004).
Dzwoniłam do Komornika i pytałam się skąd mają te dane;...z oświadczenia dłużnika..., no to się uśmiałam i mówię, że to nieprawda i czy wierzy, że ja mieszkam na księżycu?... Wyczytałam w kpc art. chyba 1086, że Komornik ma obowiązek co 6 m-cy sprawdzać gdzie dłużnik przebywa i z czego żyje, ma prosić policję o pomoc, a jak dług przekracza 12 m-cy zgłosić wniosek o wpisanie dłużnika do krajowego rejestru dłużników. I co Komornik zamilkł, okazuje się, że nic nie zrobili, ale zaczną i żebym im podała jak coś wiem......
I właśnie odebrałam pismo, że mieszka i u matki i złożono wniosek do policji, żeby pod adresem matki ustalili składniki majątkowe dłużnika. A mnie chodzi przede wszystkim, żeby ustalili gdzie on mieszka!
Pisałam wcześniej, że jak go chciałam wymeldować, założył mi sprawę o przywrócenie mienia, wygrał ją i wziął komornika, żeby wyegzekwować wyrok. Na wszystko miał pieniądze, ale to inny komornik i o jego długach nie wiedział (byłam u niego). I teraz były mówi, że będzie ze mną mieszkał. Cała rodzina jest już chora... Wniosłam już sprawę o eksmisję i odroczenie egzekucji komorniczej.
Co powinnam zrobić: powiedzieć temu komornikowi od alimentów, gdzie on przebywa, powiedzieć mu szczerze o sytuacji, że były miał pieniądze na zakładanie sprawy i komornika.
Wychodzi na to, że przez zaniedbanie komornika, mam teraz problem. Jakby wcześniej ustalili gdzie mieszka miałabym spokój. Wiem, że mogę zaskarżyć komornika, ale czy warto?
 
Sorki, że piszę tutaj, ale nikt mi nie odpowiada :what:
A muszę znaleźć jakieś rozwiązanie.
Dzięki za wszelkie podpowiedzi :help:
 
Zajęty przedmiot znajduje się we władaniu osoby trzeciej,bardzo trudno go wyprowadzić z posesji, bo wokół są zabudowania.
Pytanie.Czy osoba trzecia, która włada zajętą rzeczą, musi wpuścić komornika na swój teren?
Czy komornik może jakoś przymusić tę osobę, aby udogodniła mu wywóz przedmiotu ?Wywiezienie jej jest kosztowne i kłopotliwe.
 
Witam,
Nie chcę tu opisywać mojej historii, może troszeczke nadmienię.
Kiedyś prowadziłem działalność gospodarczą i tak z pewną firma doprowadziła do tego, że powstały zobowiązania.
Niestety, wtedy nie spisywaliśmy naszych rozmów na tzw."papierze" i niestety przed Sądem 1 i 2 instancji nie udało mi się udowodnić, że zostałem oszukany i sprawa trafiła do Komornika
(sprawa komornicza tra już 4lata)
Niestety utrzymujemy sie tylko z pensji żony (ok.700zł netto) nie psiadam także wartościowych rzeczy nieruchomych i ruchomych.

Pragne zapytać:

Kiedy komornik z urzędu może umorzyć egzekucje długu?
Jeżeli nie umorzy, to jak długo może ta cała sytuacja (komornicza) trwać?

Co będzie z moim długiem i komornikim kiedy wierzyciel zakończy swoją działalność ( wierzyciel jest w stanie upadłości-majatkiem dysponuje Syndyk)

Pozdrawiam
 
Witam, to znowu ja po przejściach. Moja sprawa jest opisana w tym temacie na stronie 9. Jestem załamana i proszę o podsunięcie może jakiegoś pomysłu. Pani komornik się rozmyśliła pod koniec czynności związanych z eksmisją moich dzikich. Jutro mam odebrać pismo w tej sprawie i będę miała okazję z nią porozmawiać. Jak wspominałam na forum, komornik zajął się eksmisją "dzikich" nie wymienionych w klauzuli wykonalności do prawomocnego postanowienia o przysądzeniu własności, za to wymienionych w opisie i oszacowaniu w aktach komorniczych. Wezwał ich do dobrowolnego opuszczenia, potem wezwał i wysłuchał, mnie skasował na prawie 4 tys PLN, wystosował pismo o podjętych czynnościach. No i pouczył, że ja mam znaleźć lokal tymczasowy, bo gmina nie ma. Znalazłam takowy, spełnia wymogi, jest to 70-metrowy murowany wyremontowany domek z mediami itd. Dziś asesorka kazała mi zadzwonić w sprawie terminu eksmisji więc zadzwoniłam i usłyszałam jej zmieszany głos, że pani komornik zmieniła zdanie. Zdawkowo tłumaczyła, że pani komornik skonsultowała to z jakimś prawnikiem i komornikiem i uznała że mój tytuł wykonawczy nie wystarczy jednak do eksmisji, ale że mnie wprowadzi w stan posiadania tzn. będzie asystować przy wymianie zamków. Jestem w szoku, co mi z tego? Przecież komornik widziała wszystkie dokumenty, sama zadecydowała że się tego podejmie, nie kazała składać osobnego pozwu o eksmisję jak o to pytałam dwukrotnie. Ta sprawa mnie przerosła, będę wdzięczna za pomoc. Czytałam wyrok SN Sygn. akt III CZP 127/05 i chyba komoronik się myli. Na domiar złego moje zażalenie, że dzicy nie zostali umieszczeni w klauzuli mimo tego, że byli w opisie i oszacowaniu jest od 2 miesięcy przetrzymywane w Rejonowym, a powinno pójść do Okręgowego. Any ideas?
 
Czegoś tutaj nie rozumiem.Dlaczego magdalena_gk musi walczyć o swoje prawo, chociażby eksmitując dzikich lokatorów, a nie może ich się pozbyć sama poprzez wymianę zamków, tak jak to zrobiła moja żona, powołując się na prawo własności.Prościej, taniej, bez nerwów.Tym bardziej,że nie poniosła (moja żona żadnych konsekwencji prawnych ).
Czyli postąpiła zgodnie z prawem.
Takie stosowanie prawa - w moim przypadku - prowadzi do rozrzerzenia się zjawiska bezdomnośći,przyczynia się do rozbijania rodzin- nie mogę mieszkać z własnym dzieckiem, mając pełnię władzy rodzicielskiej. A w sprawie magdaleny użera się ona z dzikimi lokatorami, którzy mają na pewno mniejsze prawo do zamieszkiwania niż ja.Może powinna postąpić jak moja żona ? Zaoszczędziłaby sobie nerwów, pieniędzy na komorników i czasu. :x
 
uzasadnienie komornika uchylenie decyzji o czynnościach mających na celu opróznienie lokalu i zamienienie tego na wprowadzenie nabywcy-mnie w stan posiadania (przyjedzie komornik, wymienimy zamki a wieczorem dzicy znowu wstawią swoje, wrrrrrrrr): "Zgodnie z art. 999 § 1 zdanie drugi k.pc.: prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności jest także tytułem egzekucyjnym do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości. Zatem a contrario nie jest tytułem wykonawczym, na podstawie którego można przeprowadzić czynności opróznienia lokalu." Proszę Was o pomoc i inną wykładnie. Szlag mnie trafi. Muszę osobno założyć sprawę o eksmisję, koszmar
 
[cytat="mada500"]Zajęty przedmiot znajduje się we władaniu osoby trzeciej,bardzo trudno go wyprowadzić z posesji, bo wokół są zabudowania.
Pytanie.Czy osoba trzecia, która włada zajętą rzeczą, musi wpuścić komornika na swój teren?
Czy komornik może jakoś przymusić tę osobę, aby udogodniła mu wywóz przedmiotu ?Wywiezienie jej jest kosztowne i kłopotliwe.[/cytat]

Jeśli osoba trzecia władająca rzeczą nie zgodzi się na zajęcie , a także zaprzeczy że ruchomość nalezy do dłużnika to komornik dysponujac tytułem wykonawczym na dłużnika nie moze jej zająć. No ale w tej sytuacji jesli doszło by do zajęcia to ruchomość pozostawiłbym w dozorze tej osoby trzeciej i mogło by dojśc do sprzedaży, co w konsekwencji doprowadziło by do wydania ruchomości nabywcy , ponieważ nabywca ruchomość niezwłocznie musi odebrać a jeśli nie moze to komornik postapi jak przy wydaniu ruchomości czyli odbierze i wyda nabywcy a co do kosztów to w przypadku wydania ruchomości kosztami zostanie obciążony ten który ruchomości wydać nie chce. Czynność komornika musi byś zaliczkowana. Samo wydanie około 900 zł + koszty sprzętu specjalistycznego [/i]
 
[cytat="magdalena_gk"]uzasadnienie komornika .....[/cytat]
sytuacja od początku jest klarowna . Komornik nie usunie ludzi MIESZKAJĄCYCH w lokalu jesli nie dysponuje tytułem wykonawczym na te osoby KONIEC I KROPKA. Kupująć u komornika zawsze jest takie ryzyko ze mieszkajacy sie nie wyprowadzą i trzeba uzyskać tytuł eksmisyjny aby ich usunąć . Kupujący na licytacja nieruchomości powinni takie rzeczy wiedzieć . Niestety nieznajomość prawa szkodzi a komornik to nie jest poradnia prawna , trzeba było skorzystać z takiego forum lub z porady prawnika .
 
[cytat="marekmaz"]

Kiedy komornik z urzędu może umorzyć egzekucje długu?
Jeżeli nie umorzy, to jak długo może ta cała sytuacja (komornicza) trwać?

Co będzie z moim długiem i komornikim kiedy wierzyciel zakończy swoją działalność ( wierzyciel jest w stanie upadłości-majatkiem dysponuje Syndyk)
[/cytat]
Komornik umorzy jeśli stwierdzi że egzekucja jest bezskuteczna , skoro przez 4 lata tego nie zrobił to znaczy iż bezskuteczną ona nie jest .
Egzekucja będzie trwała tak długo aż :
1.okaże się bezsuteczna
2. wierzyciel wniesie o umorzenie
3.tytuł zostanie uchylony prawomocnie
itd z KPC
Syndyk sprzeda pana dług i nabywca bedzie ponowiał egzekucję aż do skutku ( tak myslę )
 
[cytat="ona_06":2k60evgq]
Dzwoniłam do Komornika i pytałam się skąd mają te dane;...z oświadczenia dłużnika...[cytat:2k60evgq]
Komornik wysłuchuje dłużnika i przyjmuje jego oświadczenia do protokołu . na szybko odpowiem tylko jednym pomysłem - WYJAWIENIEM MAJĄTKU [/cytat:2k60evgq][/cytat:2k60evgq]
 
guła jestem, odpowiedź już jest, ale uzasadnienie komornika było inne niż pisze Aplikant. "Komornica" powiedziała, że jesli klauzula wykonalności byłaby na te osoby, też by tego nie zrobiła. Trzeba założyć nową sprawę, ale to nie ja powinnam znać prawo, tylko komornik i nie zmieniać zdania po dwóch miesiacach jak sobie skonsultowała to z jakims sędzią, kiedy dołożyłam wszelkich starań i znalazłam nawet lokal tymczasowy. Komornik wprowadzila mnie w błąd, gdyż parokrotnie pytałam czy ten tytuł wystarczy, czy mam założyc osobną sprawę w sądzie-pozew o eksmisję. Powiedziała nawet, że pozew będzie wbrew ich działaniom (???) Dlatego zgadzam się z Aplikantem Komorniczym, ze nieznajomość prawa szkodzi.... i wierzycielom i dłużnikom, gdy nie zna go komornik. Co mi z tego, ze widzę że jest młoda iniedoświadczona. Dla mnie to szczyt nieprofesjonalizmu. Ale to ja straciłam czas i pieniądze. I czy to przypadkiem nie jest tak, że zdanie sędziego to jedna z interpretacji przepisów, bo jak się do tego ma Uchwała SN CZP 127/05? Tam jest napisane, że nie trzeba wytaczać osobnej sprawy. No i nigdzie w przepisach nie ma że własciciela się wprowadza w "współposiadanie" albo "ułamkowe posiadanie"a do tego doprowadzi komornik, nie wyprowadzając ich a wprowadzając mnie. Myślę, że jak na laika prawne aspekty tej sprawy zostałam zmuszona dość dobrze poznać.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra