Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
najpierw pytanie:
1) co to znaczy "zarejestrowany na mnie" ? Bo można to rozumieć na kilka sposobów:
a) samochód jest waszą współwłasnością w sensie KRO (należy do majątku wspólnego małżonków)
b) samochód jest wyłączną własnością Pani męża a Pani jest wpisana jako osoba uprawniona do kierowania pojazdem.
c) samochód należy do was ale we współwłasności według KC (współwłasność ułamkowa).
d) samochód w całości jest pani własnością.

W przypadku a) komornik go prawdopodobnie nie zajmie, ze wzgledu na to, że wspólność małżeńska jest niepodzielna (podział lub przysądzenie własności takiej rzeczy to odrębny proces - w telegraficznym skrócie).
b) w tym przypadku, możliwe, że komornik próbuje ustalić gdzie znajduje się samochód (choć teoretycznie powinna pani dostać zawiadomienie, że samochodu nie udało sie odnaleźć i wtedy można - za opłatą - zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika).
c) w tym przypadku zajęciu będzie podlegać nie tyle samochód ile udział we współwłasności (prawo majątkowe).
d) w tym przypadku komornik nic nie zajmie, gdyż egzekucja alimentów to nie to samo co egzekucja polegająca na przywróceniu naruszonego prawa własności (posiadania) - zakładając, że samochód rzeczywiście został wywieziony tak jak pani pisze. tego typu proces (o ochoronę naruszonej własności lub posiadania) to odrębny proces przed sądem cywilnym. Ostatecznie można jeszcze rozważyć doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przywłaszczenia cudzej rzeczy.

Ps. zdaję sobie sprawę, że takie rozważania moga się okazać może zbyt szczegółowe jak na forum tego typu, aczkolwiek Kodeks postępowania Cywilnego w części dotyczącej egzekucji rozróżnia zajęcie rzeczy, zajęcie prawa majątkowego, ma też przepisy dotyczące egzekucji z rzeczy mających więcej niż jednego właściciela itp. Stąd uważam, że doprecyzowanie jest konieczne.

PPs. O ile nic się przez ostatni miesiąc nie zmieniło to egzekucja alimentów jest przeprowadzana w specjalnej procedurze, która zwykle okazuje się bardziej skuteczna niż egzekucja normalna. Stąd pytanie, czy ten wniosek ograniczał przedmioty egzekucji (moim zdaniem w egzekucji alimentów lepiej jest prowadzić egzekucję "z czego się da" niż z konkretnych przedmiotów. Poza tym komornik wzywa dłużników do "wyspowiadania" się z całego majątku, a oszukiwanie w tych wyjaśnieniach jest karalne.
 
Ślub zawarliśmy w listopadzie 2008. Samochód został nabyty w czerwcu 2009. Ja jestem kupującą w umowie i włąścicielem w dowodzie rejestracyjnym ponieważ mój mąż nawet nie ma prawa jazdy. Czy komornik może zająć to auto???
 
Bartata napisał:
Jest zobowiązany przedłożyć taką prośbę wierzycielowi
Na podstawie jakiego przepisu ?


DexterAP napisał:
najpierw pytanie:
1) co to znaczy "zarejestrowany na mnie" ? Bo można to rozumieć na kilka sposobów:
a) samochód jest waszą współwłasnością w sensie KRO (należy do majątku wspólnego małżonków)
b) samochód jest wyłączną własnością Pani męża a Pani jest wpisana jako osoba uprawniona do kierowania pojazdem.
c) samochód należy do was ale we współwłasności według KC (współwłasność ułamkowa).
d) samochód w całości jest pani własnością.

W przypadku a) komornik go prawdopodobnie nie zajmie, ze wzgledu na to, że wspólność małżeńska jest niepodzielna (podział lub przysądzenie własności takiej rzeczy to odrębny proces - w telegraficznym skrócie).
b) w tym przypadku, możliwe, że komornik próbuje ustalić gdzie znajduje się samochód (choć teoretycznie powinna pani dostać zawiadomienie, że samochodu nie udało sie odnaleźć i wtedy można - za opłatą - zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika).
c) w tym przypadku zajęciu będzie podlegać nie tyle samochód ile udział we współwłasności (prawo majątkowe).
d) w tym przypadku komornik nic nie zajmie, gdyż egzekucja alimentów to nie to samo co egzekucja polegająca na przywróceniu naruszonego prawa własności (posiadania) - zakładając, że samochód rzeczywiście został wywieziony tak jak pani pisze. tego typu proces (o ochoronę naruszonej własności lub posiadania) to odrębny proces przed sądem cywilnym. Ostatecznie można jeszcze rozważyć doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przywłaszczenia cudzej rzeczy.
DexterAP - czy sam wymyślasz te bajeczki ?

Bajkopisarz :D


maja1981 napisał:
Ślub zawarliśmy w listopadzie 2008. Samochód został nabyty w czerwcu 2009. Ja jestem kupującą w umowie i włąścicielem w dowodzie rejestracyjnym ponieważ mój mąż nawet nie ma prawa jazdy. Czy komornik może zająć to auto???
Tak
 
witam
Mam takie pytanko.Moja mama zadłużenie w wysokości 1176zł komornik ostanio wysłał jej pismo o ukazie mienia. Moja mama ma 53lata jest na rencie chorobowej która wynosi 463zł. nie stać jej by spłacić dług. Ostanio rodzina mojej mamy tj dwie siostry złożyły się i wykupiły mieszkanie mojej mamie. To bylo na pare dni przed przyjściem tego pisma od komornika. I mam takie pytanie czy komornik moze odrazu to mieszkanie zajac?? i czy jak moja mama dostaje rente na konto bankowe ktorego współwłaścicielem jest moj tata czy komornik ma prawo je zająć dodam ze na na to konto oprocz renty mamy wplywa ten zasiłek taty dla bezrobotnych. Prosiła bym bardzo o odpowiedz na maila magdas18@tlen.pl
 
madzia19882 napisał:
witam
Mam takie pytanko.Moja mama zadłużenie w wysokości 1176zł komornik ostanio wysłał jej pismo o ukazie mienia. Moja mama ma 53lata jest na rencie chorobowej która wynosi 463zł. nie stać jej by spłacić dług. Ostanio rodzina mojej mamy tj dwie siostry złożyły się i wykupiły mieszkanie mojej mamie. To bylo na pare dni przed przyjściem tego pisma od komornika. I mam takie pytanie czy komornik moze odrazu to mieszkanie zajac?? i czy jak moja mama dostaje rente na konto bankowe ktorego współwłaścicielem jest moj tata czy komornik ma prawo je zająć dodam ze na na to konto oprocz renty mamy wplywa ten zasiłek taty dla bezrobotnych. Prosiła bym bardzo o odpowiedz na maila magdas18@tlen.pl
2 razy tak.
 
Witam.

Chciałem się dowiedzieć o możliwość sprzedaży samochodu.
Na pojeździe ustalona była współwłasność, jakiś czas temu jeden z współwłaścicieli (Matka) odsprzedał mojej osobie swoje prawa własności do tego pojazdu. W czasie pomiędzy datą zawarcia umowy kupna/sprzedaży a datą zmian współwłaściciela w dowodzie rejestracyjnym, urząd skarbowy wydał decyzje o zajęciu pojazdu, na współwłaścicieli przed zawarcia umowy kupna/sprzedaży (czyli jeszcze bez mojej osoby). Mimo to w wydziale komunikacji dokonałem zmian współwłaściciela pojazdu równy rok temu. Aktualnie jestem współwłaścicielem tego pojazdu. Teraz planuje sprzedać ten samochód dlatego chciałem się dowiedzieć czy jest to możliwe?

PS. Umowa kupna/sprzedaży została zawarta przed decyzją Urzędu Skarbowego, ale złożona w wydziale komunikacji została po ww. decyzji. (Nic nie wiedziałem o tej decyzji do momentu zmiany współwłaściciela w dowodzie rejestracyjnym).
 
A czy ta decyzja o zajęciu została wydana w postępowaniu zabezpieczającym czy już egzekucji komornika skarbowego ?
 
Decyzja o zajęciu pojazdu została wydana w postępowaniu zabezpieczającym.
 
To w takim razie moja rada brzmi: szybko spłacić należność podatkową lub udowodnić, że jest się w stanie ją spłacić (może zawnioskować o umożenie w całości lub części lub chociaż rozłożyć na raty). Bo inaczej to będzie bardzo długa szarpanina...
 
A ja bym zajął nie tylko tę pralkę lecz co tylko możliwe (ze szczególnym uwzględnieniem periodycznych świadczeń pieniężnych np rent, wynagrodzeń, wierzytelności itp) Tym bardziej jak pralka w miare nowa i zejdzie szybko w sprzedaży komisowej lub licytacyjnej. W końcu wierzytelność do egzekucji to jedno a koszty komornicze to drugie, prawda ?
Poza tym chyba Pan Aplikant komorniczy przyzna mi rację, że bardzo często wystarczy wniosek do CEPiK i reszta czynności z tym związana, by dłużnik "nagle" zaczął grzecznie spłacać wierzytelność.
 
Witam,
moja sprawa wygląda następująco: Komornik zajął mi wynagrodzenie za kredyt którego spłatę musiałem przerwać z powodu zdarzenia losowego i kosztowną rehabilitację ale do rzeczy: pracuję od dwóch miesięcy, najpierw zacząłem spłacać długi prywatne odkładając spłatę kredytu na później. Zarabiam netto ok 1600zł, komornik zostawia mi z tego mniej więcej połowę. Chciałbym się dowiedzieć, czy jeżeli wezmę w zakładzie pracy zaliczkę na poczet dochodów, powiedzmy 300zł, to ile komornik zostawi mi na koncie? Czy będzie to 500 czy 800zł. Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to napisałem. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
 
Domyślam się, że najszybciej w tym wypadku jest spłacić należność wobec Urzędu Skarbowego ale ta należność nie obciąża mojej osoby,więc nie widzę powodu dla którego ja miałbym spłacać tą należność. A samochód jest wedle prawa mój (jestem wpisany jako współwłaściciel w dowodzie rejestracyjnym)
 
komornik zajmie panu tyle ile w postanowieniu o zajęciu. Stąd pracodawca prawdopodobnie odmówi wypłacenia zaliczki, która naruszałaby kwotę zajęcia, czyli wypłaci w zaliczce maksymalnie tyle ile wypłaciłby panu normalnie w wynagrodzeniu po potrąceniu wysokości zajęcia.
 
jeżeli już została ustalona wysokość należności podatkowej to byłaby egzekucja a nie postępowanie zabezpieczające. (prawdopodobnie sprzedaż licytacyjna samochodu i zwrot pani kwoty w stosunku do udziału we współwłasności).

w przypadku zabezpieczenia potocznie rzecz ujmując na zasadzie "gdyby podatnik nie miał pieniędzy", to już zależy: czy zabezpieczenie jest na całym samochodzie czy tylko na udziale we współwłasności. (to, że samochód jest zabezpieczony nie znaczy, że nie moze pan z niego korzystać jako współwłaściciel). A poza tym o ile pamiętam to przysługuje panu zażalenie na postanowienie o zabezpieczeniu (o ile termin nie upłynął).
 
dodam jeszcze, że tutaj każdy urząd skarbowy ma właściwie dużą dowolność w interpretacji przepisów, stąd przede wszystkim moja porada (zakładam, że zależało panu na szybki załatwieniu sprawy a US-y łatwo nie odpuszczają).
 
Witam, jeżeli to oczywiście możliwe to proszę o odpowiedz na moje pytanie.
Czy jest możliwe obliczenie jakie koszty poniesie dluznik za wszczecie egzekucjii z ruchomosci i nieruchomosci( podkreslam wszczecie, poniewaz egzekucja w tym zakresie nie zostala przeprowadzona poniewaz ww przedmioty posiadaly wspolwlasciciela na ktorego nie bylo mozliwe uzyskanie klauzuli wykonalnosci a dlug w miedzyczasie zostal splacony). Niestety komornik prowadzacy sprawe nie chce nic powiedziec , mowi zeby czekac ile tez nie chce powiedziec a ja chce wiedziec na jakie koszty sie przygotowac.W zajeciu ruchomosci bylo to spisanie protokolu zajecia a nieruchomosci zawiadomienie spoldzielni i wpis do hipoteki, zadne inne kroki nie zostaly poczynione.
I jeszcze jedno drobne pytanie, mianowicie czy nalezy sie zwrot kosztow korespondencji za zawiadomienie o wszczeciu postepowania a jezeli tak to w jakiej kwocie. Ja na takim zawiadomieniu mam napisane 15 % + koszty korespondencji 40,41 zł . Zaznaczam ze na tamten moment to byl jedyny list jaki otrzymalem i bylo to wlasnie zawiadomienie o wszczeciu postepowania. Z gory dziekuje za odpowiedz.
 
Bedek napisał:
Na podstawie jakiego przepisu ?
Nie ma jasno sprecyzowanego przepisu, ale jak wiadomo nie zawsze mamy z nimi do czynienia.
Wymaga tego praktyka egzekucyjna i zdrowy rozsądek. Komornik prowadzi egzekucję w imieniu wierzyciela, obowiązuje go także kodeks etyki w którym w par. 9 traktuje "Komornik działa w interesie wierzyciela, zachowując wymogi dotyczące ochrony dłużnika i zachowaniu lojalności wobec wymiaru sprawiedliwości".
Dłużnik ma prawo złożyć wszelkie podania w sprawie, czy to rozłożenie na raty czy to podanie o umorzenie np. egzekucji z wynagrodzenia w zamian za wpłatę określonej wysokości i inne tego typu sytuacje...dłużnik ma prawo składać takie prośby a wierzyciel ma prawo być z nimi zapoznany. Komornik który nie informuje wierzyciela o podobnych ruchach dłużnika (a przecież niekoniecznie każda prośba dłużnika musi być dla wierzyciela niekorzystna) lub też odwrotnie - komornik podejmujący decyzję sam bez powiadamiania wierzyciela, naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą, skargę na czynności czy też postepowanie dyscyplinarne związane z nienależytym wykonywaniem zawodu.
Tak jak napisałem na wstępie. Nie tylko przepisy (które oczywiście są najważniejsze) lecz także zwykła przezorność, etyka, zdrowy rozsądek..to też wytyczne którymi należy się kierować.
 
Koszty egzekucji zależą od sumy jaka jest na tytule egzekucyjnym. Normalnie jest to 15% nie więcej niż około 150 tys. PLN. Za egzekucję z rachunku bankowego to około 8%. Natomiast koszty egzekucji pokrywa dłużnik a nie wierzyciel. Od wierzyciela komornik może co najwyżej zarządać zaliczki (przeważnie max 100 PLN) Natomiast co do dłużnika to komornik jeszcze sam właściwie nie wie jakie koszty poniesie, bo te koszty nabijane są właściwie cały czas. To znaczy w toku egzekucji.

Przykład: (tytuł egzekucyjny na sumę 1000 zł).
1) komornik zajmuje ruchomość (pralka) wartości 200, pln sprzedaje za 100 pln. Z tego oddaje wierzycielowi 85 pln, a sam potrąca sobie 15% na koszty.
2) dalej komornik zajmuje rachunek bankowy i "kasuje" 100 PLN. z tego 92 PLN wypłaca wierzycielowi a sam bierze 8% (8 PLN).
w ten sposób wierzyciel odzyskał już łącznie 93 PLN.
I tak dalej dopóki dług nie zostanie spłacony.
Tak to wygląda przy egzekucji świadczeń pieniężnych.
Natomiast za niektóre czynności komornik pobiera opłatę w kwocie określonej w Ustawie o Komornikach Sądowych i Egzekucji. (przykładowo za eksmisję 1200 PLN, za wprowadzenie w posiadanie: 600 PLN o ile się nic nie zmieniło).

Stąd jeżeli jest pan wierzycielem, to raczej nie ma się co martwić o koszty. Natomiast jeżeli jest pan dłużnikiem to proszę się nastawić na mniej więcej 15% wartości kwoty, która jest na tytule egzekucyjnym (można pójść do kancelarii komorniczej i zarządać go do wglądu. wartośc egzekwowanej kwoty powinna być także na postanowieniu o wszczęciu egzekucji).
 
Witam Serdecznie,
Mam pytanie dotyczące egzekucji komorniczej. Pracując w firmie, a zarazem jako członek zarządu (aktualnie firma znajduje się w stanie upadłości) podpisalem weksel in blanco, byłem przekonany, iz jest to poreczenie za firme, według informacji jakie posiadałem, niestety okazalo sie iż jest to poreczenie osobiste. Mimo nie zakończonej upadłości firmy weksel inblanco został wypisany opiewa na duza kwote liczona w setkach tysiecy zloty. Aktualnie otrzymałem nakaza zapłaty w postępowaniu sądowym, dowiedziałem się jak wygląda dalsza procedura - czyli klauzula wykonalności, itd.
Teraz moje kilka pytań, będę bardzo wdzięczny za pomoc i z góry dziękuje za odpowiedzi, do faktów dodam jeszcze, iż z żoną nie mam rodzielczości majątkowej, i dług napewno nie zostanie splacony przez drugiego dluznika - prezes tez podpisal weskel, a i jeszcze jedno - zona nie podpisywala weksla:
- czy komornik, moze zajac srodki zgromadzone na koncie mojej zony, jestem pełnomocnkiem przy koncie
- czy komornik, moze zajac srodki zgromadzone na koncie mojego ojca, jestem współwłaścielem kont - oczywiscie nie mam nawet do nich dostepu, chodzilo o zabezpieczenie zgromadzonych tam środków
- czy komornik, może zająć samochód, którego jestem współwłaścielem, drugim współwłąścielem jest ojciec?
- czy komornik moze zająć ruchomości w naszym domu, to jest pralkę tv wieżę itd - na zadna z tych rzeczy nie mam dowodu zakupu, mieszkamy w mieszkaniu komunalnym
- posiadam polise na zycie, mam tam zgromadzony kapital, aktualnie ok. 4000 pln, wyplata srodko spowoduje kasacje polisy, czy komornik moze wybrac te srodki?
- aktualnie jestem bezrobotny, na koncie nie mam żadnych środków, czy nakaz zapłaty moze sie przedawnic, przez jaki okres komornik będzie próbował śćiągnąć dług, co w momencie kiedy nigdy nie zostanie splacony (po prostu nie mam na to srodkow) :sad:
- co się dzieje w momencie kiedy otrzymam spadek po ojcu, czy moge się zrzec spadku aby komornik nie zajął nieruchomości, jak i kwoty wypłaconej z ubezpieczenia, czy może mnie uratowac rodzielnosc majatkowa z zona i przepisanie spadku na nią?
- i CHYBA najważniejsze pytanie, czy za ten dług mogę trafić do więzienia :sad:? Dodam, iż więcej weksli nie mam podpisanych, ale zostałem jak wynika z aktualnych faktów wciągnięty do Zarządu (3 miesiące przed upadłością) jako pionek, firma pozostawiła milionowe długi i najprawdopodobniej inni wierzyciele mogą sądzić zarząd o opóźnienie złożenia wniosku o upadłość :sad:
- czy ten dług oznacza, iż nigdy już nie będę mógł pracować legalnie, ponieważ zarobione pieniądze zostaną zabrane przez komornika, ja tu żyć ?? a może pomoże umowa zlecenie?

Pozdrawiam
I dla wszystkich Sczęśliwego Nowego Roku 2010, mam nadzieję, że dla mnie będzie lepszy niż najgorszy w moim życiu 2009.
 
Czy do tego weksla in blanko została sporządzona jakaś umowa dotycząca tego jak i pod jakimi warunkami weksel wypełnić kwotą pieniężną ?

Co do majątków i egzekucji:
- ostaną się rzeczy osobiste i polisa na życie
- co do rzeczy objętych współwłasnością: komornik może zająć udział we współwłasności stąd a potem całą rzecz. To do drugiego współwłaściciela należy zgłaszanie skarg na czynności zajęcia i ewentualne powództwa przeciwegzekucyjne.

i jeszcze na koniec pytanie co to dokładnie za firma ? Spółka prawa handlowego, spółka cywilna czy 1-osobowa dz. gosp. ?

Co do samego postępowania egzekucyjnego to przedawnia się po 10 latach o ile dobrze pamiętam, aczkolwiek jeżeli nawet zostanie zakończone lub umorzone to jeżeli kwota jest wysoka to będą prawdopodobnie kierowane wnioski o ponowne wszczęcie egzekucji.

A co do nielegalnej pracy. Pragnę zauważyć, że ukrywanie przedmiotów mogących podlegać egzekucji może wypełnić znamiona czynu zabronionego podobnież jak wykorzystanie cudzego błędu w celu niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem (np poprzez podpisanie weksla)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra