Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dziękuje za odpowiedzi.
Do weksla została sporządzona umowa, weksel i umowę sprawdzało dwóch prawników, niestety stwierdzili, iż nie ma możliwości postawienie zarzutów do nakazu zapłaty. Tak, jak wspomniałem niestety nie posiadałem wiedzy na temat wekslów in blanco i na podstawie opinii prezesa podpisałem dokument. Firma w której pracowałem to spółka akcyjna, aktualnie znajduje się w upadłości likwidacyjnej.
"rzeczy osobiste" jak mam to rozumieć - komornik ma możliwość zabrania lodówki, pralki, kuchenki gazowej, stołu, szafy itp. - nawet jeśli tylko ja podpisywałem weksel - żona nie wiedziała o fakcie podpisania przeze mnie weksla?
"komornik może zająć udział we współwłasności stąd a potem całą rzecz" - Czy mogę prosić o sprecyzowanie, co w przypadku konta żony, gdzie jestem pełnomocnikiem, czy na konto może wejść komornik? Co w przypadku kont mojego Taty, o to boje się najbardziej? Jestem współwłaścicielem auta, z którego korzysta ojciec - czy auto komornik, też może zabrać?

Czy naprawdę jednym "głupim" podpisem, można przegrać całe życie :( Nigdy nie będzie mnie stać na spłatę tego zadłużenia :( Proszę doradźcie co robić...
 
w związku z tym, że dyskusja się rozwija, a kolega Dexter być może przez pośpiech zapomniał zadać najważniejszego pytania, kiedy nastąpiło podpisanie weksla, a dokłądniej deklaracji wekslowej??

poza tym co do pana wątpliwości co może komornik zająć, to prosze wykazać troche pracy i poszukać w tym wątku co kilka stron jest odpowiedź na takie powtarzające się pytania;

jeśli jest pan pełnomocnikiem do kont, to oczywiste jest, że nie jest pan "właścicielem" pieniędzy ojca zdeponowanych w banku;
 
Weksel został podpisany 20.07.2009 roku, czyli już po zmianie przepisów wekslowych.
Dzisiaj na pewno uda mi się przeczytać wszystkie strony postu, wczoraj nie udało mi się tego zrobić, ale byłem tak szczęśliwy, że udało mi się znaleźć forum na którym mogę spróbować uzyskać odpowiedzi na dające mi spać pytania, iż postanowiłem od razu napisać posta.
Przy koncie żony jestem pełnomocnikiem, żona nie podpisywała weksla, ale nie mamy rozdzielności majątkowej.
Przy koncie Taty, jestem współwłaścicielem :(
 
jest to pana zobowiazanie, wiec jedynie pan ze swojego majątku ponosi odpowiedzialność oraz z wynagrodzenia za pracę itp.; majątek wspólny oraz majątek żony są bezpieczne;

natomiast zupełnie inną kwestią będą być może zajęcia komornicze;

komornik ma prawo zająć wszystko co znajduje się w pana posiadaniu, wiele razy o tym pisano na forum;

nie mniej zająć, nie znaczy sprzedać...trzeba się w razie czego bronić powództwami o wyłączenie danego przedmiotu spod egzekucji;

oczywiście nie dotyczy to pieniędzy zdeponowanych w banku;

ale pana rachunek bankowy oczywiście komornik zapewnie zajmie;

a w deklaracji wekslowej nic nie ma, że pan w imieniu spółki podpisuje weksel???
 
PawełWojciechowski napisał:
Do weksla została sporządzona umowa, weksel i umowę sprawdzało dwóch prawników, niestety stwierdzili, iż nie ma możliwości postawienie zarzutów do nakazu zapłaty.

Czy naprawdę jednym "głupim" podpisem, można przegrać całe życie .

Głupim podpisem - wątpię :D
 
Ja bym za bardzo nie wierzył "prawnikom", którzy skłonili Cię do podpisania weksla nie informując Cię nawet o tym ,ze jest to Twoje osobiste zobowiązanie a nie zobowiązanie spółki.
Bardzo możliwe , ze niestety maja interes w tym żebyś się nie bronił.
Proponuję pójść do niezależnego prawnika i pokazać mu weksel i oświadczenie wekslowe a także przedstawić cała sytuację w sprawie. Możesz też wkleić kopię weksla i deklaracji do netu - może ktoś z współforumowiczów coś w nich znajdzie.

Jeśli zostałeś członkiem zarządu na 3 miesiące przed upadłoscią, to może zostałeś przestępczo doprowadzony do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem.
A co z innymi członkami zarządu?
Kto doprowadził do jej upadłości?
Gdzie jest kasa spółki?

Sądzę że najpierw powinieneś pomyśleć jak możesz się bronić zamiast od razu się poddawać i czekać na komornika.
 
W dniu 24.12.2009r. dostałem prezent od komornika tj.

ZAWIADOMIENIE O WSZCZĘCIU O EGZEKUCJI a w nim:
-od stycznia 2010 alimenty bieżące 550zł+opłata 93,20zł miesięcznie
-alimenty zaległe na rzecz wierzyciela 16 300zł
-odsetki od 17-12-2009 69,67zł
-w przypadku zwłoki dalsze odsetki od dnia 18-12-2009r. 6,68zł dziennie
-opłata egzekucyjna 2 455zł

<<ODPIS>> ZAJĘCIE WYNAGRODZENIA ZA PRACĘ ORAZ WIERZYTELNOŚCI ZASIŁKU CHOROBOWEGO I WEZWANIE DO DOKONYWANIA POTRĄCEŃ a w nim
-od stycznia 2010 alimenty bieżące 550zł+opłata 54,20zł miesięcznie
-alimenty zaległe na rzecz wierzyciela 16 300zł
-odsetki od 17-12-2009 69,67zł
-w przypadku zwłoki dalsze odsetki od dnia 18-12-2009r. 6,68zł dziennie
-opłata egzekucyjna 1 309złzł
-wydatki gotówkowe 5zł
-oraz : zajmuję wynagrodzenie dłużnika i wymienione wyżej wierzytelności od wysokości egzekwowanego świadczenia , nie więcej jednak niż 60% wynagrodzenia lub wierzytelności miesięcznie.


Byłem u radcy prawnego , powiedział mi , że jeśli dogadam się z żoną przed potrąceniem mojego wynagrodzenia i wycofa komornika to będzie wszystko ok i że ona zapłaci tylko odsetki (ok 100zł). W zeszłym tygodniu moja żona poszła do komornika i wszystko wycofała , mimo to potrącili mi z wypłaty te 60%. Podejrzewam że komornik nie zdążył poinformować mojego zakładu pracy o wycofaniu zajęcia. Czy mogę odzyskać te pieniądze? Czy dojdą ewentualnie jakieś odsetki ? Czy mimo wycofania zajęcia będę musiał opłacić opłatę egzekucyjną 2 455zł ?
 
pomocy - termin opisu i oszacowania

Witam - otrzymałam od komornika "Obwieszczenie o terminie opisu i oszacowania nieruchomości - ograniczonego prawa rzeczowego" wyznaczone na dzień 11.01.2010 - zgodnie z pouczeniem odpowiedziałam na to do Sądu Rejonowego w mojej miejscowości /złożyłam wniosek/wnosząc o zmianę,zawieszenie lub uchylenie czynności komorniczych ze względu na to iż obecnie samotnie wychowuję 3 dzieci /17 ,12 lat i 22 mies./ w tym 12 letnia córka jest niepełnosprawna ,ze mną mieszka też 19 letnia córka z miesięcznym dzieckiem ,że utrzymujemy się teraz tylko z alimentów i zas.rodzinnych i pielęgnacyjnego ,a mój konkubent od lutego 2009r. przebywa w ZK /gdzie cały czas pracuje/ i w tym roku ma koniec kary ,po wyjściu podejmie stałą pracę i wspólnymi siłami spłacimy dług który na nas ciąży.
-czy mój wniosek opóźni termin opisu wyznaczony przez komornika???
-czy mój wniosek jest w miarę zasadny???
 
RE: pomocy - termin opisu i oszacowania

asior0808 napisał:
Witam - otrzymałam od komornika "Obwieszczenie o terminie opisu i oszacowania nieruchomości - ograniczonego prawa rzeczowego" wyznaczone na dzień 11.01.2010 - zgodnie z pouczeniem odpowiedziałam na to do Sądu Rejonowego w mojej miejscowości /złożyłam wniosek/wnosząc o zmianę,zawieszenie lub uchylenie czynności komorniczych ze względu na to iż obecnie samotnie wychowuję 3 dzieci /17 ,12 lat i 22 mies./ w tym 12 letnia córka jest niepełnosprawna ,ze mną mieszka też 19 letnia córka z miesięcznym dzieckiem ,że utrzymujemy się teraz tylko z alimentów i zas.rodzinnych i pielęgnacyjnego ,a mój konkubent od lutego 2009r. przebywa w ZK /gdzie cały czas pracuje/ i w tym roku ma koniec kary ,po wyjściu podejmie stałą pracę i wspólnymi siłami spłacimy dług który na nas ciąży.
-czy mój wniosek opóźni termin opisu wyznaczony przez komornika???
-czy mój wniosek jest w miarę zasadny???
A dlaczego dubluje Pani pytania? Spodziewa się Pani, że tutaj odpowiemy coś innego?
 
no to piszemy:

ma Pani racje słuszną i wyłączną...
 
MORSKI napisał:
Możesz też wkleić kopię weksla i deklaracji do netu - może ktoś z współforumowiczów coś w nich znajdzie.
Niestety nie konsultowałem się z prawnikami przed podpisaniem weksla, w dniu dzisiejszym mija ostatni dzień na złożenie zarzutów, dlatego wybieram sie do radcy prawnego.
www.pitapita.pl/weksel.pdf - weksel umiesciłem pod tym adresem

MORSKI napisał:
Jeśli zostałeś członkiem zarządu na 3 miesiące przed upadłoscią, to może zostałeś przestępczo doprowadzony do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem.
A co z innymi członkami zarządu?
Kto doprowadził do jej upadłości?
Gdzie jest kasa spółki?

Oprócz mnie w zarządzie był jedynie Prezes, do upadłości doprowadziły wcześniejsze działania, ale prawie wszystkie zobowiązania powstały od momentu kiedy ja stałem się członkiem Zarządu.
Nie wiedziałem jakie obowiązki są związane z tym stanowiskiem i przed wstapieniem do Zarządu nie zapoznał się z sytuacją spółki, do ogłoszenia we wrzesniu 2009 roku, upadłości nie został zamknięty rok bilansowy 2008, i rozpoczęty 2009. Bałagan w papierach olbrzymi, Syndyk nic nie może ustalić.
A majątku niestety spółka nie posiadała praktycznie żadnego :(
 
Bedek napisał:
Głupim podpisem - wątpię :D
Po analizie całości - wychodzi jednak na to, iż jednym głupim podpisem.

Miałem kilka takich spraw. Właśnie z takim jednym głupim podpisem pod słowem poręczam. To płotki.
Prawdziwy
prezes czy też członek zarządu - ładnie się podpisuje na wekslu, a potem szybciutko - mach i pieczęć spółki :D

A może jednak złożyć zarzuty ? Są jacyś świadkowie ? Cokolwiek jeszcze ?
 
Bedek, na prawde podejmujesz się obrony interesów w takich sytuacjach??

przecież jasno z dokumentu wynika, iż się facet podpisał, że poręcza; chociaż jeśli już doszukiwać się, to właśnie braku deklaracji poręczeniowej - wypełnienia tych pustych miejsc, gdzie wskazuje się poręczycieli;

jak dla mnie mimo wszystko fatal error, tylko że są sędziowie, którzy mniej formalnie podchodzą do sprawy, wówczas są szanse na wygranie;

bo normalnie rzecz ujmując poręczenie wekslowe, to gorzej niż gwóźdź do trumny dębowej;
 
W ramach zarzutów od nakazu zapłaty z weksla (mówiąc językiem ustawowym "wekslu"). To można jeszcze rozważyć wadę oświadczenia woli (nie miał pan pojęcia co to jest weksel i do czego zobowiązuje) ale to bardzo ryzykowne.
 
DexterAP napisał:
W ramach zarzutów od nakazu zapłaty z weksla (mówiąc językiem ustawowym "wekslu"). To można jeszcze rozważyć wadę oświadczenia woli (nie miał pan pojęcia co to jest weksel i do czego zobowiązuje) ale to bardzo ryzykowne.

hehehehehehhe; wada oświadczenia woli polegająca na nieznajomości skutków jego złożenia...;p kolego to akademicki przykład, kiedy nie ma błędu;p
 
Ja bym jeszcze może podrążył sprawę nienależytego wykonania umowy - może tam coś można znaleźć . Na przykład niedopełnienie obowiązków drugiej strony, siła wyższa, przestępstwo itp.
No i jesli faktycznie jesteś niewinny a kasy nie ma - to gdzie jest?
Kto ja ma i czy przypadkiem nie wszedł w jej posiadanie w sposób nielegalny?
Jeśli tak , to może będzie gotów ją wyusupłać pod groźbą procesu karnego.
Poza tym ten weksel dotyczy jednej umowy a nie odpowiedzialności za długi całej spółki.
Tak czy inaczej składając zarzuty zyskasz na czasie, chociaż niestety to kosztuje.
 
Witam, jezeli mam mandat za prowadzenia nieprawidłowe pojazdu i komornik domnie przyszedł strasząc mnie że odda sprawe na policje jeżeli niezapłace to pójde siedzieć,czy jest taka możliwośc.Utrzymóje sie z mopsu ,jestem zchorowany ledwie starczami na leki,czy moge w jakiś sposób umożyć dług?
 
rafal_26 napisał:
Bedek, na prawde podejmujesz się obrony interesów w takich sytuacjach??
przecież jasno z dokumentu wynika, iż się facet podpisał, że poręcza;
Eeee tam - przecież napisałem, iż to płotki.
Bo za bardzo cenię sobie uwagi P. Szpunara. :D
Szpunar A. glosa P OSP 1995/2/33 - t.2
Glosa do uchwały SN z dnia 31 maja 1994 r., III CZP 75/94.

Poręczyciel wekslowy nie może bronić się zarzutami opierającymi się na osobistych stosunkach z osobą, za którą poręczył. Do tej grupy należy zarzut, że dłużnik główny wyłudził od niego poręczenie. W razie udzielenia poręczenia pod wpływem błędu bądź podstępu, wywołanego przez dłużnika głównego, poręczyciel nie może się skutecznie bronić tym zarzutem wobec wierzyciela. Poręczycielowi służą zarzuty obiektywne oraz subiektywne, ale oparte na jego stosunkach osobistych z posiadaczem weksla (wierzycielem).
No i jeszcze SN :
2000.10.10 wyrok SN V CKN 98/00 OSNC 2001/6/88
Poręczyciel wekslowy może uchylić się od skutków prawnych udzielonego poręczenia, jeśli działanie remitenta nosi cechy podstępu.



MORSKI napisał:
Poza tym ten weksel dotyczy jednej umowy a nie odpowiedzialności za długi całej spółki.
A to jest bardzo trafna uwaga :ok:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra