Witam
Mam pewien problem. Mianowicie:
W roku 2002 zostałem pobity, odbyła się rozprawa sądowa. Sędzia zasądził na moją rzecz odszkodowanie w wysokości 2000 zł + odsetki od kwietnia 2002.
Chciałbym wnieść o egzekucję do komornika, ale nie znam ani adresu zamieszkania, ani zameldowania (mam tylko ten z rozprawy sądowej, który znajduje się w wyroku sądu).
Kiedy poszedłem do komornika, który jest komornikiem przy sądzie rejonowym w moim mieście, dowiedziałem się, że to ja powinienem biegać po urzędach i dowiadywać się gdzie mieszka dłużnik, co robi, gdzie pracuje i t d. Do tej pory wydawało mi się, że to jest rola komornika. Jak jest więc naprawdę ?
Po drugie, komornik powiedział mi, że skoro nie mam adresu teraźniejszego, a mam stary (który, jak mi powiedział, nie podlega pod jego kancelarię), to powinienem zgłosić się do komornika, który odpowiada za adres podany na wyroku. Czy to też jest prawda, czy poprostu komornik, kolokwialnie wyrażając się, zlał mnie, bo mu się tyłka nie chciało ruszać ? Dodam, że powiedział też, że "oni mają i tak dużo roboty i żebym wysłał wniosek do innego komornika".
Proszę o odpowiedzi.
Z góry dziękuję.