Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
bo rozumiem, ze gdyby dług został spłacony dopiero po wszczęciu egzekucji, to komornik na pewno miałby prawo te koszty naliczyć, ale w takiej sytuacji?:confused:
 
Miał prawo naliczyć w wysokości minimalnej opłaty;

Potrzebujesz się upewnić - znaldź w googlach cytowaną przez komornika ustawę;D
 
Art.49.1 to opłata od sum wyegzekwowanych, a więc jak mógł ją naliczyć, skoro w dniu naliczenia dług równał się 0 zł:?::?::?::
 
przeczytaj punkt drugi tego artykułu i ... wszystko stanie sie jasne :cool:
 
"Art.49.1 to opłata od sum wyegzekwowanych i które przeszły przez biuro komornika ( w wypadku wynagrodzenia jest to dokładnie 8 %) a opłata z art.49.2 to obniżona do 5 % opłata stosunkowa i liczy się ją od kwot, które jeszcze pzostały do wyegzekwowania w aktach sprawy egzekucyjnej na dzień umorzenia postepowania egzekucyjnego"

komornik powołuje się na art. 49.1, a pieniądze przez jego biuro nie przeszły...a więc?
 
mala27:

czy Ty umiesz czytać, czy nie tylko z matematyką w szkole problemy były?

Marnujesz nasz czas, zawsze możesz wydać 100 zł i się upewnić;D

a oto magiczny przepis, którego nie umiesz przeczytać:

art. 49 ust. 2 zdanie 2: Jednakże w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela zgłoszony przed doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 1/10 przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.
 
Napisał to powyżej rafal, napisałem i ja. Kilka razy.
Ile razy można ??
Naprawdę ręce opadają.
 
ok, już daje spokój. Myślałam po prostu, że można jakoś tych kosztów komorniczych uniknąć:-( dzięki za pomoc w każdym bądź razie!
 
8 kwietnai zasadzono mi 300zl alimentow do dnia 15 kazdego miesiaca. 29 kwietnia zlozylam wniosek do komornika bo maz alimentow nie zaplacil. jednak jak sie dowiedzial ze bylam u komornika wyslal mi pieniadze za kwiecien ktore dostalam 10 maja.
czy teraz musze jechac do komornika,powiedziec ze za kwiecien otrzymalam alimenty i zmieniac we wniosku ze ma sciagac alimenty od maja a nie od kwietnia???

i czy dostane jakies pismo ze komornik sciaga alimenty???
15 maja powinnam dostac kolejne 30zl alimentow ale do tej pory nie dostalam ani pieniedzy ani zadnego pisma:rolleyes:
 
1. wystarczy poinformować komornika i wnosić o umorzenie egzekucji co do wpłaconej kwoty; komornik wówczas naliczy mu 5% - a jak nie zgłosisz, to narażasz się na konsekwencje odszkodowawcze;

2. wydaje się, iż powinnaś zażądać ustawowych odsetek za opóxnienie;
 
Proszę o pomoc!

18-10-2004r otrzymałam pismo od Komornika- postanowienie w sprawie o egzekucję świadczeń pieniężnych zasądzonych na podstawie tytułu wykonawczego(...). W piśmie widnieje informacja, że postanawia sprawę umorzyć. W dniu 19-05-2010r otrzymałam pismo w tej samej sprawie (od innego komornika), w którym postanawia się o zajęciu wynagrodzenia za pracę oraz wierzytelności zasiłku chorobowego i wezwanie do dokonywania potrąceń.
Czy komornik ma prawo żądać ode mnie uregulowania tej należności, umorzonej w 2004r, czy należność jest przedawniona? Czy mogę powołać się na przedawnienie? Bardzo proszę o szybką pomoc;(
 
pierwszy komornik nie umorzył ci kwoty zobowiązania tylko umorzył egzekucję. Teraz pewnie jacyś szubrawcy (czyt Twoi wierzyciele), oddali sprawę do komornika bu przerwać właśnie bieg przedawnienia. Niestety...
 
Witam
Mam pewien problem. Mianowicie:
W roku 2002 zostałem pobity, odbyła się rozprawa sądowa. Sędzia zasądził na moją rzecz odszkodowanie w wysokości 2000 zł + odsetki od kwietnia 2002.
Chciałbym wnieść o egzekucję do komornika, ale nie znam ani adresu zamieszkania, ani zameldowania (mam tylko ten z rozprawy sądowej, który znajduje się w wyroku sądu).
Kiedy poszedłem do komornika, który jest komornikiem przy sądzie rejonowym w moim mieście, dowiedziałem się, że to ja powinienem biegać po urzędach i dowiadywać się gdzie mieszka dłużnik, co robi, gdzie pracuje i t d. Do tej pory wydawało mi się, że to jest rola komornika. Jak jest więc naprawdę ?
Po drugie, komornik powiedział mi, że skoro nie mam adresu teraźniejszego, a mam stary (który, jak mi powiedział, nie podlega pod jego kancelarię), to powinienem zgłosić się do komornika, który odpowiada za adres podany na wyroku. Czy to też jest prawda, czy poprostu komornik, kolokwialnie wyrażając się, zlał mnie, bo mu się tyłka nie chciało ruszać ? Dodam, że powiedział też, że "oni mają i tak dużo roboty i żebym wysłał wniosek do innego komornika".

Proszę o odpowiedzi.
Z góry dziękuję.
 
elkemper napisał:
Do tej pory wydawało mi się, że to jest rola komornika. .
Był Pan w błędzie :(
Ale oczywiście może Pan zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika.

Wniosek egzekucyjny może Pan złożyć u dowolnego komornika - obecnie nie ma rejonizacji.
Ale oczywiście powinien Pan podać adres zamieszkania dłużnika.
 
Czyli rozumiem, że muszę się zgłosić do (no właśnie jakiego urzędu) z wyrokiem sądu i poprosić o udostępnienie adresu zamieszkania dłużnika ?
I gdzie mogę dowiedzieć się na temat jego sytuacji majątkowej ?
 
Witam, również mam sprawę w którą chciałbym żeby ktoś znający się zerknął:

Otóż jakiś czas temu Komornik, (dokładniej asesor ale nie wiem czym to się różni) zlicytował moje rzeczy w mieszkaniu mojej Babci za długi mojej Mamy, mimo iż już wcześniej pokazywałem dowód ich kupna, a jako że były zakupione na raty jest to napisane dość wyraźnie w umowie między mną a bankiem kto jest właścicielem.
Pana asesora to nigdy nie interesowało, mówił przy pierwszej wizycie że tylko spisuje te rzeczy i trzeba się odwołać zgodnie z paragrafem 845 czy coś takiego, (odwołaniem zajmowała się Mama więc nie pamiętam) oczywiście Mama pojechała wyjaśnić tą sprawę do sądu, poświadczyła że te rzeczy nie należą do niej pod odp karną, przyjęto to i mamy z tego dnia pismo.
Przez miesiąc był spokój ale w końcu pan asesor się zjawił z klientami, nie chciał słuchać o żadnym odwołaniu bo powiedział że wysłał pismo w którym prosił o adresy 'rzekomych właścicieli' ruchomości zajętych w dozór i nie dostał odp, no i tutaj zaczyna się konsternacja, po co mu adres skoro mieszkam w tym samym mieszkaniu ? Czemu żadne takie pismo nawet nie przyszło i po co kłamał że je wysyłał ? Czemu tak bardzo chciał zabrać moje ruchomości skoro wiedział że są MOJE a dłużnika nawet nie było w mieszkaniu bo jest w nim tylko pare razy w tyg i żadnego majątku w nim nie posiada ? Z tego co czytałem też nie można od razu licytować rzeczy za 1/3 ich wartości a rzecz kupiona za 750 sprzedana została za 150 w idealnym stanie przy pierwszym podejściu...
Generalnie wiem że to dużo znaków zapytania, nie wiem czego oczekiwać i co mogę w tej sprawie zrobić, czy żyjemy w kraju w którym mogą mi zabrać wszystko za dług kogoś z rodziny albo innego lokatora ?
Czy warto domagać się odszkodowania\zadośćuczynienia w oddzielnym procesie jeśli sąd nic z tym nie zrobi (jeszcze nie dostałem odp na skargę) i czy ma to jakieś szanse powodzenia ?

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
1. nie wiemy co do tej pory uczyniono w sprawie - to co piszesz ma się nijak do powództwa o wyłączenie spod egzekucji;

2. chyba troche wcześniej wypadałoby się tym zainteresować;
 
dzisiaj znowu dostalam alimenty od meza przez poczte. tym razem z 11 dniowym opoznieniem. jutro jade do komornika poinformowac o tym.
czy moge zadac odsetek za te dni spoznienia?
i jesli moj maz zamiast placic przez komornika wysyla pieniadze przez poczte to czy komornik wystawi zaswiadczenie o tym ze nie moze sciagnac alimentow od meza?
(maz pracuje na czarno)
 
1. odsetki tak;
2. to co piszesz podpada pod próbę wyłudzenia świadczeń;

3. to, że Tobie płaci do rąk, a nie komornikowi, nie zwalnia Ciebie do informowania komornika o tych okolicznościach;
 
a co moge zrobic zeby placil prze komornika a nie przez poczte???
raz ze komornik jest z jego rejonu i musze tam jezdzic a z malym dzieckiem to nie takie proste a po drugie wysylajac mi alimenty przez poczte robi to wtedy kiedy mu sie podoba a nie tak jak jest w wyroku do 15 kazdego miesiaca:rolleyes:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra