Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Po to jest ten wątek. Trzeba było poczytać troszkę lub udać się po poradę do prawnika w realu. Być może ktoś się do Pani odezwie na PM, ale forum nie jest od prowadzenia cudzych spraw. Została Pani poinformowana, a właściwie to Pani mąż o uprawnieniach i trzeba było dowiedzieć się więcej. Jeśli nie płatne porady, to darmowe świadczone w większych miastach przez studentów.

Wzorów w internecie są tysiące, też można je znaleźć.

Wystarczyło napisać podstawę i PRAWDĘ zgodnie z pouczeniem przez komornika.

Chciało się być mądrzejszym...

Być może Sąd zakwalifikował to co zrobili Państwo jako powództwo z art. 841 kpc, ale tego ja nie wiem. Nie wynika to z Pani postu.
 
jak dostane to pismo z sądu to będe wiedzała co oni chcą ale pani powiedziała ze jak dniesiemy dane wierzyciela i cene auta to będzie to razpatrzone a narazie dzieki za porade
 
Witam, czy jest możliwe ugoda z komornikiem sądowym? Mam dług od kilku lat, spłacany był bardzo nieregularnie, czasami przesyłane pieniądze z własnej woli, częściej komornik zajmował wypłatę - co kończyło się kilka razy zwolnieniem z pracy. Zastanawia mnie możliwość ugody z komornikiem - by spłacać dług ratalnie bez zajmowania wypłaty. Jest taka możliwość? Jeśli tak, jak to wygląda, komornik ustala wysokość takich rat obliczając % pensji, czy w inny sposób?
 
Nie ma. Może Pani złożyć do komornika podanie o rozłożenie zadłużenia na raty i prośbą o umorzenie egzekucji z wynagrodzenia. Pani propozycja jest przedstawiana przez komornika wierzycielowi i jeżeli ten na to przystanie to nie ma problemu, ale jest to ugoda z wierzycielem a nie komornikiem. Oczywiście wpłaca Pani wówczas także na konto komornika, chyba że wierzyciel umorzy postępowanie.
 
Witam jaki
czas ma komornik na wywiązanie się ze swoich obowiązków od momentu wszczęcia egzekucji
 
Prosze pamiętyac i przeczytac sobie najpierw co może zając komornik, bo komornik nie może zając wielu rzeczy min. pralki o któej tutaj jest mowa i innych podstawowych przedmiotów użytku codziennego jak lodówki...komornicy nadużywają swojej wiedzy i niewiedzy dłużników
 
witam, do moich rodziców zapukał komornik w mojej sprawie czy może zająć rzeczy moich rodziców mimo iż ja już nie jestem zameldowana i tam nie mieszkam, czy majac firme pod tym adresem musze jakość ją też wymeldować bo nie mam innego meldunku żeby ją przenieść, bo wynajmuje mieszkanie ale nie jestem tam zamedowana
 
Witam bardzo mąż ma problem z kredytem, nie mamy rozdzielności majątkowej, ja podczas brania kredytu niczego nie podpisywałam w banku, mąż sam brał kredyt tylko na siebie bez poręczycieli, teraz ma problem ze spłatą i zastanawiam się czy komornik ma prawo zabrac rzeczy wartościowe które są na mnie czyli samochód, czy ma prawo wejśc na moje konto bankowe...czy przez cały czas gdy mąz będzie mieć komornika ja nie moge kupić niczego na siebie....na kilku forach przeczytałam, że jeśli ja nie brałam u działu pisemnego w braniu kredytu to komornik nie ma porawa niczego mojego zabrać ale z drugiej zaś strony osoby zwykłe osoby takie jak ja mówią zupełnie coś na odwrót czyli, że komornik ma prawo zabrac moje rzeczy ponieważ nie mamy intercyzy....
 
mala2205 napisał:
witam, do moich rodziców zapukał komornik w mojej sprawie czy może zająć rzeczy moich rodziców mimo iż ja już nie jestem zameldowana i tam nie mieszkam, czy majac firme pod tym adresem musze jakość ją też wymeldować bo nie mam innego meldunku żeby ją przenieść, bo wynajmuje mieszkanie ale nie jestem tam zamedowana

Witam ja przeczytałam na kilku forach, że będąc zameldowana u kogoś komornik ma prawo zabrać tylko to co powiesz, że należy do ciebie, jerzeli nie mieszkasz w domu tam gdzie jesteś zameldowana komornik raczej nie ma prawa zabrac s tamtąd niczego....pamietaj że komornik też człowiek i można się z nim dogadać....
 
jacekmarlena napisał:
Witam ja przeczytałam na kilku forach, że będąc zameldowana u kogoś komornik ma prawo zabrać tylko to co powiesz, że należy do ciebie, jerzeli nie mieszkasz w domu tam gdzie jesteś zameldowana komornik raczej nie ma prawa zabrac s tamtąd niczego....pamietaj że komornik też człowiek i można się z nim dogadać....

1. Lepiej zacznij od czytanie tego wątku;

2. następnie wróć do słownika języka polskiego i ew. udzielaj porad...
 
jacekmarlena napisał:
Witam bardzo mąż ma problem z kredytem, nie mamy rozdzielności majątkowej, ja podczas brania kredytu niczego nie podpisywałam w banku, mąż sam brał kredyt tylko na siebie bez poręczycieli, teraz ma problem ze spłatą i zastanawiam się czy komornik ma prawo zabrac rzeczy wartościowe które są na mnie czyli samochód, czy ma prawo wejśc na moje konto bankowe...czy przez cały czas gdy mąz będzie mieć komornika ja nie moge kupić niczego na siebie....na kilku forach przeczytałam, że jeśli ja nie brałam u działu pisemnego w braniu kredytu to komornik nie ma porawa niczego mojego zabrać ale z drugiej zaś strony osoby zwykłe osoby takie jak ja mówią zupełnie coś na odwrót czyli, że komornik ma prawo zabrac moje rzeczy ponieważ nie mamy intercyzy....

1. raz jeszcze zacznij od czytania tego forum i tego tematu;

Na początku musisz odróżnić samochód od koła rybę, od płetwy i co dla Ciebie w tym temacie ważne, odpowiedzialność za długi męża, której nie ponosisz od zasad prowadzenia egzekucji.

2. komornik zajmuje to co jest we WŁADANIU dłużnika (nie jest najważniejsze, kto jest właścicielem);
3. co oznacza, iż zapewne parę rzeczy z domu skubnie, wszystko zależy od jego strategii działania;

4. pouczy Cię również o tym, że masz prawo wytoczyć powództwo w trybie art. 841 kpc i jeśli to zrobisz w terminie, to dostaniesz swoje rzeczy z powrotem, a wierzyciel zwróci Ci koszty;

Jeśli będziesz chciała być mądrzejsza od wszystkich dookoła, to będziesz miałą problem jak szanowne małżeństwo opisujące swój problem kilka stron wcześniej.


ps. Nie czytaj tyle co piszą, wystarczy zajrzeć do przepisów które na tym forum setki razy były cytowane.


Jeszcze jedno - rachunek bankowy, jeśli NIE JEST wspólny, to jest BEZPIECZNY.
 
Witam
Ja już tu pisałam kilka postów ale teraz mam problem i potrzebuje jakieś jasnej odpowiedzi.
Mój tata 10 lat temu żyrował koledze kredyt. Ten kolega go nie spłaca. Nawet nie mieliśmy pojęcia że takowy kredyt jeszcze jest. Jak przyszło to pismo to aż nas zatkało. Całego zadłużenia jest ponad 30 tyś. ;( nie mamy takiej kasy. Mój tata jest aktualnie bez pracy jedyne co ma to stary samochód 93 rocznik...Czy komornik może wejść na konto mojej mamie?? mimo iż nie są małżeństwem???
 
Witam,
rok temu komornik zajął mi samochód, była wyznaczona licytacja jednak sąd ją wstrzymał.Wczoraj otrzymałam od komornika pismo abym poinformowała gdzie znajduje sie samochód ...gdyz chce odprowadzic auto na strzeżony parking i tam przeprowadzić licytację.Szczerze mówiąc nie rozumiem tego pytania ani dlaczego tak chce zrobic,no chyba ze "TAK"
Czy mogę coś zrobić aby samochód nie stał niewiadomo jak długo na płatnym parkingu, za który pewnie przyjdzie mi zapłacić ...
Długo nie jestem w stanie uregulowac,niestety :mad:
 
rafal_26 napisał:
1. raz jeszcze zacznij od czytania tego forum i tego tematu;

Na początku musisz odróżnić samochód od koła rybę, od płetwy i co dla Ciebie w tym temacie ważne, odpowiedzialność za długi męża, której nie ponosisz od zasad prowadzenia egzekucji.

2. komornik zajmuje to co jest we WŁADANIU dłużnika (nie jest najważniejsze, kto jest właścicielem);
3. co oznacza, iż zapewne parę rzeczy z domu skubnie, wszystko zależy od jego strategii działania;

4. pouczy Cię również o tym, że masz prawo wytoczyć powództwo w trybie art. 841 kpc i jeśli to zrobisz w terminie, to dostaniesz swoje rzeczy z powrotem, a wierzyciel zwróci Ci koszty;


Jeśli będziesz chciała być mądrzejsza od wszystkich dookoła, to będziesz miałą problem jak szanowne małżeństwo opisujące swój problem kilka stron wcześniej.


ps. Nie czytaj tyle co piszą, wystarczy zajrzeć do przepisów które na tym forum setki razy były cytowane.


Jeszcze jedno - rachunek bankowy, jeśli NIE JEST wspólny, to jest BEZPIECZNY.

A kurde piszę szybko i dlatego czasem wychodzą mi słowa źle napisane ale nie muszę od razu sięgac do słownika....a poza tym to dzięki za odpowiedź, niektózy z Was tutaj to potrafią być mili...:/
 
jacekmarlena napisał:
A kurde piszę szybko i dlatego czasem wychodzą mi słowa źle napisane ale nie muszę od razu sięgac do słownika....a poza tym to dzięki za odpowiedź, niektózy z Was tutaj to potrafią być mili...:/

co nie?! A tak na poważnie to czasem sie zastanawiam po co to forum...myślałam ze chodzi o pomoc i wsparcie dla ludzi w kłopotach :rolleyes:
 
jacekmarlena napisał:
A kurde piszę szybko i dlatego czasem wychodzą mi słowa źle napisane ale nie muszę od razu sięgac do słownika...
Wystarczy przeczytać to co się napisało - przed wysłaniem.
Można też edytować swój post.
I to wszystko z szacunku dla czytających.
 
jacekmarlena napisał:
A kurde piszę szybko i dlatego czasem wychodzą mi słowa źle napisane ale nie muszę od razu sięgac do słownika....a poza tym to dzięki za odpowiedź, niektózy z Was tutaj to potrafią być mili...:/

:ooo:

Jest to forum prawne, gdzie udzielamy porad prawnych. Proszę wejść na czata, tam są mili i fajni ludzie...
 
ala200 napisał:
co nie?! A tak na poważnie to czasem sie zastanawiam po co to forum...myślałam ze chodzi o pomoc i wsparcie dla ludzi w kłopotach :rolleyes:

:brawo: Jedni chcą pomagać, inni chcą się wymądrzać i upokarzać innych...
 
ala200 napisał:
co nie?! A tak na poważnie to czasem sie zastanawiam po co to forum...myślałam ze chodzi o pomoc i wsparcie dla ludzi w kłopotach :rolleyes:

Zaczynasz przesadzać. Nie dość, że sam pisałem w związku z Twoimi pytaniami dziesiątki postów, to nadal nie potrafisz tego docenić. Co gorsze nie potrafisz nauczyć się zasad i dublujesz swoje posty w kilku tematach. Tylko po co?? Jeśli nie podobają Ci się określone porady, możesz udać się do prawnika w realu. Będzie miły, przyjemny weźmie kasę i nie masz żadnej gwarancji, że zrobi coś DOBRZE. Natomiast na forum możesz sprawdzić, czy to co piszę pokrywa się z tym, co inni użytkownicy z odpowiednim doświadczeniem kiedyś napisali.

Problem Twój to taki, że chcesz wszystko mieć na tacy, a najlepiej, żeby ktoś rozwiązał za Ciebie Twoje problemy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra