Witaj, tak razem z odpowiedzią wysyłaja ze trzy kartki A-4 punktów regulaminu i ustaw plus mała kartka z nr konta i kwota. Ale to wraz z odpowiedzia dostaniesz w jednej kopercie. List idzie zwykły, nie polecony, wiec czesto odwiedzaj skrzynke, zeby wandale nie dopadli wczesniej twojej korespondencji.
Nie boj sie dzwonic, bo nic ci nie zrobią, ale nie wczesniej niz na poczatku marca. To standard. Mi werszcie przysłali odp w polowie stycznia, a miało byc do konca listopada, wydłuzyło sie o miesiac, bo urzedowe zapytania w miedzyczasie tez musza obrobic, wiec zamin poczta przyszła, to sie naczekalismy....i to Poznan.
Co do IPN, to bazuja na AP też, wiec jesli AP nie znajdzie, to IPN moze tez nic nie miec.
Moj ojciec dopiero po dwoch godzinach maglowania, przyznał, ze mama mowiła do niego po niemiecku....bo mowiła, ze mu sie to przyda.
Umnie małżeństwo zawarli w 40, w 41 urodził sie syn, w 43 Wermacht i slad zaginąl, teraz czekam na DRK, i tyle wiem...
Nie ma ze nic nie znajda, jak był to i maja wiadomosci. Moj dziadek zaginął, to nie ma fizycznych dokumentów,ale maja meldunki i z nich formuja odpowiedz. jak juz zapada decyzja, to i tak BVA dzwoni do WAST. Pzdr