Reader's Digest

  • Autor wątku Autor wątku PTq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Najbardziej mi przypadł do gustu slogan "GWARANCJA WYGRANEJ do 1.000.000 zł" :)
 
Czy komuś udało się wejść na ten adres, bo ja próbuję i wychodzi error.
www.regulaminy-rd.pl/GN1101
Jak można zapoznać się z regulaminem loterii czy czegokolwiek kiedy adres jest nieaktywny?
Jeżeli nie ma możliwości sprawdzić tego online to pozbawia się klienta możliwości ewentualnych reklamacji i roszczeń i może o to chodzi.
 
U mnie czy Firefox czy IE wyskakuje 404 Not Found.
Znam się trochę na komputerach ale tego to nie rozumiem.
A może na stronie tej firmy jest dostęp do owych regulaminów, bo jakoś nie mogłem ich znaleźć?
 
Wielkie dzięki!!!

Prawdopodobnie dotarłem do tego co trzeba regulaminu i zaskoczył mnie jeden z punktów owego.
11. Uczestnik Loterii może zostać wyłączony z losowania nagród, jeśli przesłał pisemne
żądanie potwierdzające chęć wyłączenia z losowania nagród. O terminie dostarczenia
przesyłki decyduje data stempla pocztowego, z zastrzeżeniem, iż pod uwagę będą brane
przesyłki zawierające prawidłową datę stempla pocztowego (tj. do dnia 20.12.2010 roku),
które wpłyną do Organizatora Loterii w formie przesyłki pocztowej poleconej nie później
niż do dnia 31.12.2010 roku.
Czy ja dobrze rozumiem iż osoba która nie dostarczyła w odpowiednim terminie żądania wyłączenia jest wręcz "przykuta" do tej loterii bez szansy uwolnienia się z tej "przyjemności"?
 
Ostatnia edycja:
No tak. Podali przecież termin, po którym wyłączenie było bezskuteczne. Wyobrażam sobie tych nieszczęśników, którzy uchybili terminowi i teraz nie śpią po nocach :rolleyes:
 
A więc doszliśmy do punktu gdzie skonstatowaliśmy iż uszczęśliwia się ludzi na siłę (choć całe działania tak wygląda a nie tylko sama loteria.)
Teraz chciałbym znaleźć gdzieś haczyk - prawny a może tylko socjotechniczny - który wiąże przez loterię danego delikwenta z tą firmą.
Sama loteria chyba nie funkcjonuje bez sprzedaży książek tylko powinna być powiązana w jakiś sposób z tym handlem.
Organizowanie loterii dla samej loterii jest nielogiczne.
Czy udział w loterii obliguje do jakiś zakupów czy tylko jest dopingiem zwiększającym szansę otrzymania głównej HIPER nagrody?
Nie wiem czy wiosna na mnie źle działa ale nie mogę na razie powiązać to w całość.
 
Warunkiem przystąpienia do loterii jest albo nie - w zalezności od aktualnie prowadzonej akcji mailingowej - zakupienie produktu z oferty Organizatora.

ZASADY PROWADZENIA LOTERII
9. Akcje mailingowe, o których mowa w pkt. 6 regulaminu Loterii polega na rozesłaniu przesyłką promocyjną zestawu materiałów promocyjnych zawierający min. Dokument Udziału w Loterii. KaŜdy Dokument Udziału oznaczony jest jednym indywidualnym numerem.
10. Aby wziąć udział w Loterii naleŜy dostarczyć Dokument Udziału na adres podany w przesyłce do dnia 31.01.2011 roku (w przypadku akcji mailingowych: „GT1101”, „GTT101”, „GR1101”) oraz do dnia 14.02.2011 roku (w przypadku akcji mailingowej: „MB1101”). Odesłanie Dokumentu udziału musi wiązać się z dokonaniem zamówienia na dowolny produkt z przedstawionej w mailingu oferty Organizatora w przypadku akcji mailingowych: „GT1101”, „GTT101”, „GR1101”, natomiast w przypadku akcji mailingowej: „MB1101” odesłanie Dokumentu moŜe wiązać się z dokonaniem zamówienia na dowolny produkt z przedstawionej w mailingu oferty Organizatora lub polegać na wyraŜeniu chęci przystąpienia do Loterii bez dokonania zamówienia.
 
Zostawię na razie na boku sprawę samej loterii ile sposobu zachęty do jej udziału.
Firma roztropnie umieściła w swych materiałach zastrzeżenia np. "jeśli okażesz się zwycięzcą."
To zastrzeżenie - jak dla mnie - jest umieszczone w taki sposób żeby się specjalnie nie rzucało w oczy.
Ja znalazłem dość szybko tą istotną informację, bo wiedziałem czego szukam ale osoba nie zorientowana nie wiem czy w ogóle zwróci uwagę na ten wpis na ulotce reklamowej.
Najlepsza jest strona tytułowa ulotki która bije po oczach i utrwala się w podświadomości klienta.


Uploaded with ImageShack.us

Oczywiście zastrzegam sobie , że są to moje osobiste odczucia z którymi nie każdy musi się zgadzać.
 
Ostatnia edycja:
z ta firma lepiej nie zaczynac bo jak sie zacznie to potem skrzynka zawalona listami papierami i innymi ich loteriami. zamowilam u nich tylko jedna ksziazke naprawde przydatna nigdzie nie mogla znalezc podobnej a do dzis wysylaja mi przesylki ze wygram auto lub pewna kwote pieniezna jak odesle.nic nie odsylam a oni mi przesylaja ze do nastepnego etapu przeszlam to jakis banal. a jak paczki przysylaja to wcale nie odbieram jak ja7 i jeszcze sie nie odczepili a chyba juz z 10 paczek bylo :lol::lol:
 
Kerimus napisał:
Firma roztropnie umieściła w swych materiałach zastrzeżenia np. "jeśli okażesz się zwycięzcą."
To zastrzeżenie - jak dla mnie - jest umieszczone w taki sposób żeby się specjalnie nie rzucało w oczy.

Rzucać się w oczy nie musi, chociaż powinno. Nie może natomiast być żadnych elementów utrudniających zapoznanie się z istotna informacją, bo to może być uznane za naruszające zbiorowe interesy konsumentów niedopełnienie obowiązku informacyjnego.

W zeszłym roku UOKiK nałożył na Polkomtel 11 mln. kary za stosowanie w informacji konsumenckiej zbyt małej czcionki.

Można więc uznać, że każda forma utrudniania zapoznania się z istotna dla konsumenta treścią może być uznana za naruszenie - sposób umieszczenia też.
 
Wrzucę więc drugą stronę ulotki zostawiając tutaj pole do interpretacji czy owa firma należycie i czytelnie umieściła istotną dla sprawy informację.


Uploaded with ImageShack.us
 
Ja nie mam żadnych wątpliwości, że nie. Powiem szczerze, że znalazłem, bo szukałem, no i robiłem to bez istotnych dla nadawcy emocji. No ale to jeszcze może nie być tak istotne, jak treść "dokumentów" wewnątrz.
 
Do tej ulotki był doczepiony komiks fotograficzny z fotomontażem. (wklejeniem miejscowości na drogowskazie oraz napisaniem nazwiska na wstędze powitalnej)
Trzeba przyznać że firma wykazała się dużą inwencją oraz wytrwałością aby nakłonić danego klienta do udziału w loterii.
Nie znam pozostałej korespondencji a tylko dowiedziałem się iż osoba została wytypowana jako jedna z nielicznych do tej nagrody czy coś w tym stylu.
Na razie radujmy oczy zaserwowanym klientce komiksem.


Uploaded with ImageShack.us
 
No właśnie chodzi o zalanie adresata endorfinami. Obrazki maja wyzwolić skrajnie pozytywne emocje - w takim stanie nie będzie racjonalnie myślał. Cała zabawa zaczyna się jednak dopiero po otwarciu koperty. Z takim nastawieniem delikwent nie przeczyta nawet informacji, z których będzie wynikało, że to manipulacja i mistyfikacja - on jej nawet nie widzi - nawet jak mu się to pokaże palcem!
- widziałem takich milionerów w amoku :D

Zauważmy jednak, że z tekstu, który opisowo potęguje całą alegorię bogactwa, ale zaczyna się: "W przypadku wygranej ..." nie wynikają żadne zobowiązania. Daje jednak głowę (no może nie swoją), że 99% osób, do których (nota bene selektywnie) kierowane są takie korespondencje nie zobaczy tego "W przypadku ...", a cała reszta nie zrozumie. Niestety.
 
Ostatnia edycja:
Te działania nie naruszają prawa a mają doprowadzić (i doprowadzają) niektóre osoby do takiej euforii, że zaczynają szwankować neurony i synapsy. ;)
 
Ostatnia edycja:
Czy jest tu ktoś kto podpowie mi co mam robić? Bardzo mi na tym zależy bo przyszło drugie pismo z firmy windykacyjnej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra