skarga na wójta

  • Autor wątku Autor wątku kamejla90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamejla90

Użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
53
Witam. Uczę się w szkole policealnej i jako pracę semestralną muszę napisać skargę na wójta za nienależyte wykonanie obowiązków. Poznałam obowiązki wójta, jednym z nich jest wydawanie decyzji w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej. Problem w tym, że nie wiem co dalej. Czego ta skarga dokładnie może dotyczyć. Znalazłam w internecie skargę za bezczynność : Do Sądu Rejonowego

Do Sądu Rejonowego
w …………………………
za pośrednictwem
Wójta Gminy
……………………………



Skarga od decyzji w sprawie odmowy uwzględnienia reklamacji dotyczącej spisu wyborców


Na podstawie art. 37 ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw (Dz. U. z 2003 r. Nr 159, poz. 1547 z późn. zm.) składam skargę od decyzji w sprawie odmowy dopisania mnie do spisu wyborców.
W dniu ……………… r. złożyłem na piśmie do wójta Gminy ……………… reklamację, w której stwierdziłem, że zostałem niesłusznie pominięty w spisie wyborców w gminie ……………… . Powinienem być dopisany do spisu wyborców w części A.
Niestety, w dniu ……………… r. otrzymałem decyzję odmowną, w której Wójt Gminy stwierdza, że nie mogę być wpisany do spisu, ponieważ ………………………………
………………………………………………………………………………………………… .
Stwierdzam, że Pan Wójt nie ma racji, gdyż ……………………………………………
…………………………………………………………………………………………………. .
Jako dowód załączam kserokopię umowy najmu zawartej z ……………………… oraz ………………………………………………… .
………………………………
(podpis skarżącego)



Czy jeśli zmienię do kogo kierowana jest skarga, czyli Sąd Administracyjny na Przewodniczący Rady Gminy i tam gdzie jest "stwierdzam ze Pan Wójt nie ma racji" na "stwierdzam, że Pan Wójt nienależycie wykonał swoje obowiązki" to będzie prawidłowo napisana skarga??
Bardzo proszę o pomoc. Pracę mam napisać na 6.11.2010r
 
Ostatnia edycja:
to może na bezczynność organu, do kogo kierowana jest skarga zalezy od tego czego dot. decyzja,
skargi są uregulowane w dziale VII kpa
 
Pani Profesor podpowiedziała, że ma to być skarga skierowana do Przewodniczącego Rady Gminy oraz za nienależyte wykonanie obowiązków. Nadal nie wiem jak to napisać... Z tego co wiem, skargę piszę się przytaczając na początku art. 227 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz na kogo składamy skargę, następnie powinniśmy wyszczególnić obowiązek wójta oraz napisać na czym polegało niewłaściwe wykonanie zadania. Tu mowa o obowiązku wydawania decyzji w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej. Jednak nie mam pojęcia czego taka sprawa może dotyczyć...
 
Agnieszka3M napisał:
to może na bezczynność organu, do kogo kierowana jest skarga zalezy od tego czego dot. decyzja,
skargi są uregulowane w dziale VII kpa

A nie przypadkiem VIII?

Pisałem do wójta pismo w sprawie wyprostowania granic działki (droga wchodzi w moją granicę) niestety niedługo minie 30 dnia a ja nie otrzymałem żadnej odp. W związku z powyższym chciałem złożyć skargę na bezczynność organu. Niestety nie wiem do kogo mam taką skargę skierować. Proszę o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
spamergt napisał:
Pisałem do wójta pismo w sprawie wyprostowania granic działki (droga wchodzi w moją granicę) niestety niedługo minie 30 dnia a ja nie otrzymałem żadnej odp. W związku z powyższym chciałem złożyć skargę na bezczynność organu..

To niewłaściwy tryb.
Właściwym jest zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie do SKO na podstawie art. 37 KPA

Szerzej ten tryb opisany w poradniku http://forumprawne.org/prawo-admini...zne-pisma-do-urzedu-poradnik.html#post1556417
 
Dlaczego niewłaściwy tryb? Wg. http://www.batory.org.pl/ftp/korupcja/sciagawka2_skargi_i_wnioski.pdf strona 4 Skarga dotyczy działań lub zadań: wójta adresujemy do rady gminy. Dlaczego w tym przypadku należało zgłosić się do SKO?

Obecnie mam problem z dalszym biegiem sprawy oto mój wątek http://forumprawne.org/prawo-administracyjne/314678-granice-dzialki-bezczynnosc-starosty.html proszę o odp. w tym wątku.

Kupiłem działkę w 2011 i okazało się, że po części droga leży w mojej granicy. Niestety o odszkodowaniu nie ma mowy ponieważ wnioski należało złożyć do końca 2005r. (stary właściciel nie wiedział o zaistniałej sytuacji i nie składał wniosku o odszkodowanie). Napisałem pismo do wójta z żądaniem wytyczenia granic wg. rzeczywistego przebiegu drogi jednak dostałem odp. (po interwencji rady gminy), że droga jest własnością skarbu państwa, ma status prawny nieuregulowany-brak założonej księgi wieczystej. I na końcu zapis "po uregulowaniu przez starostę jako reprezentanta skarbu państwa stanu prawnego działek dróg, gmina będzie regulować stan gruntów zajętych pod drogi".

Rozumiem, że muszę napisać pismo do starosty z żądaniem uregulowania stanu prawnego drogi a później gmina zrobi resztę. Jednak znając nasz kraj zastanawia mnie ile czasu ma starosta na załatwienie sprawy? Na odpowiedź ma 30 dni a załatwienie sprawy ile może potrwać?
W związku z zaistniałą sytuacją płace podatek za część ziemi której nie mogę wykorzystać (cześć zajęta pod drogi) czy w związku z tym mogę starać się o jakieś odszkodowanie lub wyrównanie kwoty podatku? Urzędnicy nie byli w stanie załatwić tej sprawy przez ponad 10 lat.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
spamergt napisał:
Dlaczego niewłaściwy tryb?

Bo skarga jest uznawana lub nie i na tym koniec. Nie można poddać dalej ocenie sądu administracyjnego. W pana przypadku wójt wydał pismo, a nie postanowienie. Czyli nadal nie postąpił zgodnie z KPA i uniemożliwił panu dalsze dochodzenie swoich praw.

Zaś efektem zażalenia jest prawo złożenia skargi do WSA.

spamergt napisał:
Obecnie mam problem z dalszym biegiem sprawy

Proszę zatem nie generować nowych wątków - temat został scalony.

spamergt napisał:
Napisałem pismo do wójta z żądaniem wytyczenia granic wg. rzeczywistego przebiegu drogi jednak dostałem odp. (po interwencji rady gminy),

Proszę napisać zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie do SKO wskazując, że zgodnie z art. 61 a § 1 KPA organ powinien wydać postanowienie, a ponadto zgodnie z art. 65. § 1 podanie powinno zostać przekazanie do organu właściwego. Brak wydania postanowienia uniemożliwia panu skorzystanie z zażalenia.


Art. 65. § 1. Jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie o przekazaniu powinno zawierać uzasadnienie.

Art. 61a.
§ 1.Gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
§ 2.Na postanowienie, o którym mowa w § 1, służy zażalenie.


spamergt napisał:
Rozumiem, że muszę napisać pismo do starosty z żądaniem uregulowania stanu prawnego drogi a później gmina zrobi resztę.

Żądanie w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego. Niezależnie od zażalenia, o którym pisałem wyżej.

Tu jest poradnik, gdzie napisano jak pismo zredagować i następnie jak ponaglać http://forumprawne.org/prawo-admini...pisac-skuteczne-pisma-do-urzedu-poradnik.html
 
Ostatnia edycja:
Pisma zostały wysłane, potwierdzenia wróciły więc czekam na dalszy bieg sprawy. SKO ma 30 dni na odp? Jeżeli zażalenie zostanie uznane jakie kroki dalej powinienem poczynić? Pozostaje tylko Sąd Administracyjny?
 
Ostatnia edycja:
spamergt napisał:
SKO ma 30 dni na odp?

"bez zbędnej zwłoki"


spamergt napisał:
Jeżeli zażalenie zostanie uznane jakie kroki dalej powinienem poczynić?

Niezależnie od tego, czy zażalenie zostanie uznane czy nie, już jest prawo skargi do WSA.
Nawet jeśli SKO w ogóle nic nie odpowie, istnieje prawo skargi do WSA, ponieważ

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/90825A2A68

Na zasadzie art. 52 § 1 P.p.s.a., skargę (w tym także skargę na bezczynność) można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator lub Rzecznik Praw Obywatelskich. Wniesienie skargi na bezczynność organu jest dopuszczalne i możliwe wówczas, gdy strona wyczerpała tryb przewidziany w art. 37 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), zwanej dalej K.p.a., w myśl którego na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Zażalenie, o którym mowa w tym przepisie, jest równoznaczne ze środkiem odwoławczym w rozumieniu art. 52 § 1 P.p.s.a. i spełnia kryterium "wyczerpania środków zaskarżenia" w rozumieniu art. 52 § 2 tej ustawy.
 
Wczoraj przyszło pismo ze Starostwa. Niestety tak jak pisałeś w poradniku urząd zastosował spychologię. Mino jasnego pisma z żądaniem wszczęcia postępowania administracyjnego dostałem lakoniczną odp., że w chwili obecnej uregulowanie stanu prawnego drogi jest nie możliwe z powodu prowadzenia operatu istniejącej ewidencji gruntu i założenie ewidencji budynków lokali. Po zakończeniu modernizacji i otrzymaniu stosownych map stan prawny zostanie uregulowany. Niestety odp. mnie nie satysfakcjonuje ponieważ to może trwać kolejne 10lat. W związku z powyższym czy mam pisać skargę do SKO powołując się na art. 61 a § 1 KPA oraz po upływie 30 dni na art. 37 § 1 KPA?
 
Przypomnę, że mamy tu administracyjnie dwa wątki dotyczącej tej samej sprawy:

1) niewydanie przez wójta postanowienia zgodnie zgodnie z art. art. 61 a § 1 KPA, i w tej sprawie jak rozumiem zażalenie do SKO pan wysłał

2) wniosek do starosty o wszczęcie postępowania administracyjnego

obydwa te tematy trzeba kontynuować niezależnie i konsekwentnie

jak rozumiem, teraz pan pyta o ten 2 temat


spamergt napisał:
Wczoraj przyszło pismo ze Starostwa. Niestety tak jak pisałeś w poradniku urząd zastosował spychologię.

w tej sytuacji od razu proszę wysłać zażalenie na niezałatwienie sprawy przez starostę w trybie art. 37 § 1 KPA do wojewody

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F6B35EC57B

Zgodnie z art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie spraw w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia. Organ, do którego zażalenie takie wpłynęło, jeżeli uzna je za uzasadnione, wyznacza organowi rozpoznającemu sprawę dodatkowy termin jej załatwienia oraz zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwienia spraw w przyszłości, co wynika z § 2 tegoż art. 37 kpa.

Skarżący, jak sami przyznali, wobec niewydania decyzji przez Starostę Powiatu [...] nie wnieśli zażalenia na bezczynność tego organu do Wojewody [...], który w myśl art. 9a w związku z art. 129 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543 ze zm.) jest organem administracji publicznej wyższego stopnia.
 
Ostatnia edycja:
Tak chodzi o 2 temat. Strasznie to wszystko pogmatwane jest. Na wójta piszę się skargę do SKO na starostę do wojewody w tym labiryncie przepisów zwykły człowiek nie może się odnaleźć. Czy aby na pewno mogę już wysłać pismo do wojewody skoro nie upłynął termin 30 dni?
 
Ostatnia edycja:
spamergt napisał:
Czy aby na pewno mogę już wysłać pismo do wojewody skoro nie upłynął termin 30 dni?

tak, bo starosta powinien wydać decyzję "bez zbędnej zwłoki"
termin 30 dni to termin graniczny na wydanie decyzji

z opisu sprawy wynika, że został pan zbyty lakonicznym pismem, zatem zażalenie jest jak najbardziej uzasadnione, tym bardziej że dotyczy ono nie tylko "niezałatwienia sprawy w terminie" , ale też "przewlekłego prowadzenia postępowania" - zakres art. 37 § 1 obowiązujący od ubiegłego roku
 
30 dni mija 16.05 więc poczekam jeszcze do środy a w czwartek wyśle pismo do wojewody, wykaże max dobrej woli.

18.05 mija 30 dni od doręczenia do SKO skargi na wójta. Czy jeżeli nie otrzymam odp. mogę złożyć pozew do SA na bezczynność organu wójta? Pozew powinienem złożyć bezpośrednio w SA czy za pośrednictwem Urzędu Gminy?
 
spamergt napisał:
30 dni mija 16.05 więc poczekam jeszcze do środy a w czwartek wyśle pismo do wojewody, wykaże max dobrej woli.

18.05 mija 30 dni od doręczenia do SKO skargi na wójta. Czy jeżeli nie otrzymam odp. mogę złożyć pozew do SA na bezczynność organu wójta? Pozew powinienem złożyć bezpośrednio w SA czy za pośrednictwem Urzędu Gminy?

Odpowiedź uzyskałem z http://forumprawne.org/sady-adminis...wana-skarga-na-bezczynnosc-organu-do-wsa.html wcześniej nie chciała się załadować strona stąd moje pytanie.
 
spamergt napisał:
30 dni mija 16.05 więc poczekam jeszcze do środy a w czwartek wyśle pismo do wojewody, wykaże max dobrej woli.

to pana decyzja, ale szkoda czasu
to panu na czymś zależy, a nie urzędnikowi, któremu się nie chce, więc trzeba go zdopingować
ponaglić
aby dodać panu odwagi, zacytuję art. 225 KPA

Art. 225. § 1.Nikt nie może być narażony na jakikolwiek uszczerbek lub zarzut z powodu złożenia skargi lub wniosku albo z powodu dostarczenia materiału do publikacji o znamionach skargi lub wniosku, jeżeli działał w granicach prawem dozwolonych.
§ 2.Organy państwowe, organy jednostek samorządu terytorialnego i inne organy samorządowe oraz organy organizacji społecznych są obowiązane przeciwdziałać hamowaniu krytyki i innym działaniom ograniczającym prawo do składania skarg i wniosków lub dostarczania informacji - do publikacji - o znamionach skargi lub wniosku.

spamergt napisał:
18.05 mija 30 dni od doręczenia do SKO skargi na wójta.

Mam nadzieję, że zażalenia na bezczynność, bo skarga ma inny tryb rozpatrywania.

Zaś do WSA skargę (tym razem skaga) na bezczynność wójta może pan złozyć już - ma pan do tego prawo. Proszę zaproponować treść i wtedy może pan liczyć na recenzję.
 
Oczywiście chodziło o skargę.
Co do treści to skorzystałem z szablonu który zamieszczony jest w "Zredagowana skarga na bezczynność organu do WSA". Jednak mam kilka pytań co do tego pisma.

I) W skardze przed uzasadnieniem jest pkt 3) zasądzenie kosztów postępowania oraz na końcu pisma przed podpisem znajduje się zdanie "Wnoszę także o zasądzenie kosztów postępowania w sprawie." Dlaczego o zasądzeniu kosztów jest informacja w dwóch miejscach?
II zobowiązanie Wójta Gminy xxxx do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt organowi
III Załączniki:
1) odpis skargi- tej skargi do sądu jako drugą wersję?

Możesz przetłumaczyć mi co to znaczy szczególnie ta końcówka pogrubiona.

Załóżmy, że w WSA zapadnie wyrok dla mnie korzystny. Czy sąd da jakiś dodatkowy termin na załatwienie sprawy przez wójta? Co jeśli wójt się z niego nie wywiąże?
 
Ostatnia edycja:
W punkcie:
za pośrednictwem
<organ,czyli urząd którego bezczynność skarżymy, adres >

Wpisujemy: Wójta Gminy XXX czy Urząd Gminy w XXX?
 
spamergt napisał:
Dlaczego o zasądzeniu kosztów jest informacja w dwóch miejscach?

aby nikt w sądzie nie przeoczył :)
formalnie to jedno żądanie

spamergt napisał:
Możesz przetłumaczyć mi co to znaczy szczególnie ta końcówka pogrubiona.

od otrzymania prawomocnego orzeczenia organ ma termin na wydanie orzeczenia

spamergt napisał:
Czy sąd da jakiś dodatkowy termin na załatwienie sprawy przez wójta?

własnie tak
czesto jest tak, że organ twierdzi, że nie musiał nic zrobić, a orzeczenie sądu ma go przekonać

spamergt napisał:
Co jeśli wójt się z niego nie wywiąże?

wtedy wnioskujemy do sądu o ukaranie wójta grzywną



spamergt napisał:
Wpisujemy: Wójta Gminy XXX czy Urząd Gminy w XXX?

wójta

organami są wójt, prezydent, burmistrz itp

w skardze na wójta prosze dokładnie zapisać, że skarży pan przedewszystkim niewydanie postanowienia zgodnie z art. 61 a § 1 KPA , a ponadto zgodnie z art. 65. § 1 podanie powinno zostać przekazanie do organu właściwego. Brak wydania postanowienia zgodnie z art. 61 a § 1 KPA uniemożliwia panu skorzystanie z prawa zażalenia.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra