Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
re: Ślub w "więźniu"

IV KK 63/03 SN; postanowienie
Z uzasadnienia:
Zgodzić się natomiast trzeba ze skarżącym, że doszło w tej sprawie do naruszenia art.12 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przepis ten dotyczy prawa do małżeństwa, a orzecznictwo ETPC przyjmuje na jego tle, że nie można więźniowi zakazać zawarcia małżeństwa, chyba że chodzi o zwalczanie związków fikcyjnych np. z cudzoziemcami (zob. A. Nowicki, Wokół Konwencji Europejskiej, Zakamycze 2000, s. 344 i nast. oraz podane tam judykaty). W decyzji odmownej sądu w tym zakresie, wydanej w związku z prośbą pokrzywdzonej i oskarżonego, wskazano natomiast, że skoro znali się oni już 4 lata wcześniej i nie zdążyli unormować wtedy swego życia, to "ich nagła decyzja o zawarciu związku małżeńskiego w realiach sprawy stawia pod znakiem zapytania ich intencje", zwłaszcza że prośba "pojawiła się w specyficznym momencie (...), kiedy Sąd nie uznał pokrzywdzonej (...) za osobę najbliższą"; była to zatem zdaniem odmawiającego zezwolenia tylko "kolejna próba przekonania Sądu o bliskim charakterze stosunków między oskarżonym a pokrzywdzoną, co w rzeczywistości (...) nie ma miejsca" (k. 266). Twierdzenia te nie przekonują. Jest niejako naturalne, że prośba o zezwolenie na zawarcie małżeństwa pojawiła się po odmownej decyzji sądu odnośnie statusu pokrzywdzonej w procesie, gdyż przed nią oskarżony i pokrzywdzona uważali, że są osobami najbliższymi. Oczywistym jest też, że gdyby wobec oskarżonego stosowano nieizolacyjne środki zapobiegawcze i pozostawałby on na wolności, nie byłoby żadnych przeszkód w zawarciu związku małżeńskiego. To jedynie pozbawienie wolności (bycie więźniem) uniemożliwiało jemu i pokrzywdzonej samodzielne decydowanie o ewentualnym zawarciu małżeństwa. Nupturienci nie muszą zaś dowodzić i wykazywać organowi decydującemu o zezwoleniu głębokości swych uczuć, uzasadniających ich związek małżeński. Decyzja sądu zwłaszcza z uwagi na motywy jej podjęcia była więc błędna i stanowiła rażące uchybienie, jako że naruszała standardy wynikające z wiążącej Polskę EKPC. Zawarcie małżeństwa czyniłoby zaś pokrzywdzoną osobą najbliższą, co dawałoby jej prawo do odmowy zeznań, a to samo odnieść można wówczas do jej matki, która także była świadkiem w niniejszym postępowaniu.
 
Jak wziąśc ślub w wiezieniu?

mam takie pytanie.. chce wziąć ślub z swoim narzeczonym w zakładzie w Potulicach jak to zrobić? czy jest wogole taka możliwość ? proszę o POMOC....

zgadzam sie z tobą Monika R ja właśnie też chce wziąśc ślub nie zależnie od miejsca dla mnie liczy sie uczucie i tez zamierzam sie pobrać w z k gratulacje :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Re: ślub

poisałam ci wszystko na PW tak jak prosiłaś
 
Re: ślub

bardzo Ci dziękuje za informacje :D

fajnie porozmawiać z wami wszystkimi i dowiedzieć sie nowych wiadomości :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Re: ślub

Moniś, dziękuję za informację na PW. Jeżeli następna wokanda nie będzie po naszej myśli to też pobierzemy sie w ZK. Wolę to zrobić w ZK w gronie zaufanych osób ( mam na myśli świadków ) niż na wolności, wśród obcych sobie ludzi, którzy będą pewnie bardziej ciekawi jak wygląda człowiek, który spędził w ZK prawie 8 lat itp..
 
Re: ślub

moj narzeczony jest tymczasowo aresztowany tzn jest na sankcji dzis dowiedzialam sie ze nie moge sie z nim zobaczyc prokurator nie dal mi zezwolenia, chcemy wziasc slub ale niewiem jak mam to zalatwic i czy mozemy wziasc slub jesli on jest na sankcji? i niewiem czy prokurator musi nam tez w takiej sprawie wydac zezwolenie? i czy musze zalatwiac to w urzedzie stanu cywilnego w naszym miescie czy w miescie w ktorym on siedzi? z gory dziekuje za pomoc!
 
RE: ślub

Witam!!!!
Mam pytanie do którego urzedu mam pojść skoro ja mieszkam nad morzem a mój Narzeczony odsiaduje wyrok w górach. Do tego gdzie ja jestem zameldowana czy gdzie przebywa On.
 
RE: ślub

a chcecie wziąć ślub w więzieniu?jeżeli cywilny to do urzędu tam gdzie on siedzi!byłam w takiej sytuacji wiec możesz pytać:)
 
RE: ślub

Tak chcemy wziąść Ślub w kryminale. A co bede musiałam mieć przy sobie jak tam bede szła?? A jesli Dyrektor wyda zgode na Ślub to nie bedzie mógł go nigdzie przeniesc??
 
RE: ślub

do usc potrzebne ci bedą akty urodenia i dowody osobiste! ja miałam przy sobie tylko swój dowód i razem z dyrektorem urzędu poszliśmy do zakładu karnego i tam dopisał sobie dane mojego męża i razem to tam podpisywaliśmy!jeszcze będziesz musiała zapłacic 80zł plus 11zł bodajże...a o co chodzi z tym przeniesieniem?? o to czy jak już bedzie ślub załatwiony to czy czasem twojego nie przeniosą??wiesz co nie wiem jak to jest ale myśle że nie powinni!
 
RE: ślub

Chodzi mi o transport. Boje się że jak wszystko załatwie to oni go gdzies wywiozą bo taki maja zamiar z tego co ja wiem. A długo sie czeka na taka zgode od dyrektora i wogle jak długo trzeba czekać na ślub miesiac czy więcej.
 
RE: ślub

niech twój porozmawia z wychowawcą i on mu wszystko powie co ma zrobić! pierwsze dyrektor musi dać zgodę na ślub i w jaki dzień czy w dzień widzeń czy nie ale raczej nie w dzień widzeń! my mieliśmy w zwykłym dniu i mogło być z nami 10 osób! powiem Ci że mi kierownik coś wspominał o takim przypadku że przewieżli i mówi że wtedy USC PRZEŚLE PAPIERY I PIENIĄDZE TAM GDZIE GO PRZEWIOZĄ:)
 
do wątku "ślub w więzieniu"

Znalazłam ten wątek, niestety zamknięty... Chciałabym go wznowić, bo nie wiem jak Wy dziewczyny, ale ja Bardzo Kocham mojego K i w tym momencie jest ponad m-c w AŚ ale zapowiada się, że będzie tam o wiele dłużej, dlatego zdecydowałam już, że jeśli to będzie dłuższy wyrok niż 2 lata to zamierzam się z nim "hajtnąć" niestety właśnie tam... Ale żona ma większe prawa niż np. Matka, a poza tym to i tak planowaliśmy ślub a to czy tam czy tu to dla mnie nie robi różnicy... Byle z nim :* ... Dlatego chciałam się Was zapytać czy któraś z Was już to przechodziła, wiecie jak i za co się zabrać? A może myślicie o tym?
 
RE: do wątku "ślub w więzieniu"

Wiesz..Napiszę Ci jak ja to widzę..Ponad dwa tygodnie temu mój P.poprosił mnie o ręke na widzeniu w Zk..Mimo tego ,że mieliśmy zaplanowane zaręczyny w te święta i on się chciał wywiązać z tego terminu to nic miłego nie przeżyłam..Inaczej sobie wyobrażałam ten dzień wolałabym poczekać aż wyjdzie i wtedy przy rodzinie się zaręczyć,a nie w śród ludzi których nie znam i nie będą się cieszyć moim szczęściem w raz ze mną..Było to dla mnie przeżycie nie bardzo przyjemne..Mimo tego iż kocham swojego faceta i chce spędzić z nim resztę życia nie spodobał mi się jego pomysł..Zastanów się przecież wyrok kiedyś się skończy i będziecie mogli wspólnie wszystko przygotować..To jednak tylko moje zdanie..
 
RE: do wątku "ślub w więzieniu"

Dziękuję binciaa86 za Twoją odpowiedź. Masz dobre podejście do tego tematu, takie samo jak mój P. On też chce się ze mną ożenić dopiero po wyjściu, ale ja na początku nalegałam, żeby to było już teraz. Na widzeniu mi powiedział, że pomyślimy o tym jak wyjdzie.
 
RE: do wątku "ślub w więzieniu"

Ja wiem, że każda z nas marzy o białej sukni, kościele, pięknym przyjęciu, zdjęciach upamiętniających ten dzień, ale z drugiej strony to są tylko rzeczy które otaczają nas dookoła, tak naprawdę powinniśmy się liczyć tylko My i nasza miłość i to, że mimo wszystko chcemy być razem. Ja jestem zdecydowana, niestety mój K. nie, ale jeśli niestety ma pozostać tam dłużej to na pewno będę o to walczyć...
 
RE: do wątku "ślub w więzieniu"

Najczęściej ślub w więzieniu tłumaczy się właśnie tym, że żona ma większe prawa i osadzony, który jest żonaty może liczyć na przepustki itp. W praktyce jest nieco inaczej, bo jeśli jesteś wpisana na listę, to i tak wchodzisz bez problemu jako narzeczona, widzenia intymne też można dostać (o tym w innym wątku), a z przepustkami to jest loteria, bo można wcale nie dostać z okazji ślubu. tylko 30 min. widzenia po ślubie, a jeśli normalne przepustki się należą, to tak samo kawalerom jak i żonatym.
 
RE: do wątku "ślub w więzieniu"

smutna 21 napisał:
Najczęściej ślub w więzieniu tłumaczy się właśnie tym, że żona ma większe prawa i osadzony, który jest żonaty może liczyć na przepustki itp. W praktyce jest nieco inaczej, bo jeśli jesteś wpisana na listę, to i tak wchodzisz bez problemu jako narzeczona, widzenia intymne też można dostać (o tym w innym wątku), a z przepustkami to jest loteria, bo można wcale nie dostać z okazji ślubu. tylko 30 min. widzenia po ślubie, a jeśli normalne przepustki się należą, to tak samo kawalerom jak i żonatym.

napisze tak to ze osadzony zawarł zwiazek małżenski w zk nie daje mu zadnych przywilejów jest normalnie traktowany jak kazy inny skazany :) i to ze "żona" ma wieksze prawa niz matka czy narzeczona tez sie nie zgodze tak do konca
 
RE: do wątku "ślub w więzieniu"

Więc wniosek taki ,że jednak lepiej poczekać na wyjście i wtedy pomyśleć o zrealizowaniu ślubnych planów..:)Zaręczyny przeżyłam i jakoś się z tym pogodziłam po wyjsciu mozna zrobić je po raz drugi..Ale ślub powinien być bardziej przemyślaną decyzją..
 
Powrót
Góra