Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
forg napisał:
Tytuł artykułu nie ma odzwierciedlenia w treści artykułu. Do tego już pisaliśmy o tym tutaj.



Pewnie, że ciekawe. 2500 dostanie skazany a tymczasem nie dostanie zapomogi jakaś żona pozostawiona przez odbywającego wyrok męża - bo nie będzie środków.
No i do tego to my za to płacimy.

Fakt ale czy jest temu winny skazany czy osoba która podjęła ową decyzję?
 
Wiecie czytałam wasze posty od momentu podania przeze mnie treści z pewnego artykułu i jestem tego samego zdania co Monika R. Takie forum powinno być po to by razem dochodzić do jakiś porozumień, aby jedna osoba drugiej pomagała przekazując sobie zdobyte doświadczenia. Nie jestem pierwszy raz w sytuacji gdy mojego R nie ma w domu i zwiedziałam pół polski już jeśli chodzi o areszty. Jednak powiem że pierwszy raz spotkałam sie z takimi osobami jak tu, które oczerniają i wyśmiewają się z innych.
 
slub ze skazanym

chciałam zapytac jakie papiery i co jest potrzebne mi a równiez jemu bysmy mogli sie pobrac w austi i ile musimy czekac na zgode?zestrony wiezienia
 
RE: slub ze skazanym

zakrecona_ona napisał:
bysmy mogli sie pobrac w austi

Gdzie się pobrać? Jeśli w Austrii to chyba przeceniasz użytkowników tego forum :-) Ale w sumie kto wie gdzie siedzą partnerzy użytkowników tego działu.
 
zakrecona ona cz Twój chłopak siedzi w Polsce w zk i chcecie się pobrać w Austrii?
 
RE: slub ze skazanym

bysmy mogli sie pobrac w austi

może po prostu błąd w literówce...

Ja i mój K. mieliśmy w planach pobrać się w tym roku, niestety pokrzyżowano nam plany... no cóż zdarza się... ale jak już kiedyś wspomniałam dalej zamierzam to zrobić, choćby właśnie tam... czekam tylko do wyroku... a dalej czas pokaże i wiecie co podziwiam wszystkie te Kobietki i ich Skazanych:(, którzy zdecydowali się na taki właśnie krok, bo tutaj właśnie widać co dla kogo jest najważniejsze!! My i Oni, a nie kwiaty, ksiądz, goście i te inne duperele (które nie przeczę, są ważne dla nie których) bo jeżeli faktycznie chcemy być mężem i żoną to nic nie powinno mieć znaczenia... Bo to przecież chwile ulotne, a do nagranych filmów i zdjęć rzadko wracamy
 
Podjrzewam,ze żadna z nas nie poda Ci konkretnej informacji na temat tego zakładu w jakim przebywa Twój przyszły mąż i jak tam sprawa wygląda ze ślubami..:cool:
 
Ewelinka i Monika nie mamy wpływu na wypowiedzi innych, każdy ma swoje indywidualne zdanie. Oczywiście możemy się z nim nie zgadzać.
Ja z moim łobuzem też planujemy ślub w tym roku ale akurat na ten okres będzie mógł się starać o przepustkę więc przeczekamy także ZK odpada . Z drugiej strony nie mam nic przeciwko osobom które chcą się pobrać w tym miejscu. Jeżeli się kogoś kocha i chce się z nim spędzić resztę życia to czas i miejsce ślubu nie mają większego znaczenia.
 
Mam pytanie. Czy ktoras z was jest juz po takim slubie? Interesuje mnie jak to wyglada tzn cala ta ceremonia i wszystkie szczegoly. Ja z moim A. mamy date wyznaczona na 9marca 2010r. mamy zgody na wniesienie obraczek, aparatu i poczestunku ale nie mam pojecia jak to wyglada. z gory dziekuje za wszelkie informacje.
 
Któraś z dziewczyn pisała kiedyś,że "wesele" odbywało się normalnie na sali widzeń, stoły były połączone, kawa , ciastko i para młoda miała dwie godziny dla siebie ale przy wszystkich..(tyle trwało to widzenie)..Może to zalezy od ZK..W kazdym może odbywać się innaczej..Najlepiej będzie jak zapytasz się Dyrektora tego zakładu jak to wyglada w praktyce..
 
Dziekuje ci binciaa86 i tak zrobie zadzw do Dyrektora.:)
 
osobiście sobie nie wyobrażam wesele jako widzenie hmmm chyba z rozpaczy bym nie wytrzymała
 
Wiesz jesli dwoje ludzi się na to decyduje to wiedzą, że nie będzie tak samo jak na "wolności"..Więc będą się cieszyć tą chwilą mimo wszystko..I płakać będą ale raczej, ze szczęścia..:)
 
witam. chcemy z moim M wziac slub w zk w plocku. czy wie ktos jak to wszystko bd wygladalo? i czy to dobry pomysl?
 
monia R zgadza sie to jest indywidualna sprawa kazdej z nas. ja tez wychodze za maz 9.03.2010r w wiezieniu na Bialolece i estem szczesliwa z tego powodu i to byla moja decyzjal pozdrawiam wszystkie dziewczyny.
 
czy para mlodych na slubie musi miec ze soba dowody osobiste w tym glownie chodzi mi o osadzonego?
 
Powrót
Góra