Służebność przesyłu...

  • Autor wątku Autor wątku molira
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Beciak napisał:
Witam
Ja mam podobny problem:
Złożyłem w Sądzie pozew przeciwko ENERDZE o wypłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z mojej nieruchomości. W odpowiedzi na mój pozew ENERGA złożyła w Sądzie Rejonowym wniosek przeciwko mnie o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu. Nie zgadzam się na ustanowienie slużebności przesyłu i zastanawiam się co powienien zrobic, aby do tego nie dopuścić. Ponadto przeglądając to FORUM czytam, że takie zasiedzenie następuje po 30 latach trwałego użytkowania, natomiast w moim przypadku ENERGA posadowila słupy w 1986r., czyli 30 lat nie minęło. ENERGA podnosi , że wejście wposiadanie slużebnosci nastapiło w dobrej wierze i zasiedzenie nastąpilo po 20 latach, czyli w 2006 roku. Nie wiem jak się do tego odnieść, a Sąd zobowiązał mnie w terminie 21 dni przedstawic swoje stanowisko........

Jeśli posiadają decyzję administracyjną na podstawie której wydano pozwolenie na budowę, to sąd na pewno potwierdzi fakt posiadania w dobrej wierze. Są niestety orzeczenia SN w analogicznych sprawach. Oczywiście wcale nie jest pewne, ze taką decyzje mają - ZE często w takich sprawach blefują. Poproś sąd o udostępnienie ci dokumentacji dostarczonej przez ZE i od razu będziesz wiedział na czym stoisz.
 
Wciąż mówimy o jednej działce przepis odnośnie przesyłu wszedł z datą 8 sierpnia2008 i służebność przesyłu może być uznana najwczesniej uznana z tą datą i prawdopodobnie
może aby wpisać do księgi musi być umowa i wypłacone stosowne wynagrodzenie.
A tak właściwie to ja proszę o pomoc w tej sprawie a nie słowa ,że za to że dysponują
moją nieruchomością nic mi się nie nalezy ,bo może mam się okazać dobrą ciocią i oddać
im w darowiznie a oni niech się bogacą korzystając z naszych nieruchomości.
 
No niestety mają decyzję Naczelnika Gminy, który im zezwolił na posadowienie tej linii, czyli klapa. W tej decyzji jest też zapis, że Zakł. Energetyczny ma zapłacić odszkodowanie za wejście na grunt i spisac porozumienie. Tego Zakad ten do dziś dnia nie uczynił. Czy to ma jakieś znaczenie to zasiedzenia, bądź tej drugiej sprawy?
 
Skoro ze nie dostosowało się do tej decyzji oznacza to że możesz walczyć ja w decyzji miałam mapisane że traci ono ważność z chwilą gdy inwestor nie otrzyma zgody lub praw do terenu a odkryłam to dopiero teraz
 
ela1958 napisał:
Wciąż mówimy o jednej działce przepis odnośnie przesyłu wszedł z datą 8 sierpnia2008 i służebność przesyłu może być uznana najwczesniej uznana z tą datą i prawdopodobnie
może aby wpisać do księgi musi być umowa i wypłacone stosowne wynagrodzenie.
A tak właściwie to ja proszę o pomoc w tej sprawie a nie słowa ,że za to że dysponują
moją nieruchomością nic mi się nie nalezy ,bo może mam się okazać dobrą ciocią i oddać
im w darowiznie a oni niech się bogacą korzystając z naszych nieruchomości.

Jeśli ZE zasiedział służebność przesyłu (lub jak wolisz: służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu) to nie musi mieć twojej zgody by wpisać ją do KW. Nie musi tez za to płacić, bo takie mamy niestety prawo - i nie jest to wina moja ani nikogo z piszących na forum. Twoja sytuacja prawna jest taka jak napisałam. Jeśli wolisz mile brzmiące kłamstwa i pocieszanie, to chyba pomyliłaś fora.
No ale może spróbujmy inaczej bo ciągle mi coś w tej twojej sprawie się nie zgadza.
Odbyła się sprawa sądowa na której ZE nabył przez zasiedzenie służebność przesyłu na twojej nieruchomości? Wyrok się uprawomocnił? ZE zgłosił się do ciebie z propozycją wynagrodzenia za ustanowienie służebności już po tym jak decyzją sądu zasiedział sobie tę samą służebność?
 
Beciak napisał:
No niestety mają decyzję Naczelnika Gminy, który im zezwolił na posadowienie tej linii, czyli klapa. W tej decyzji jest też zapis, że Zakł. Energetyczny ma zapłacić odszkodowanie za wejście na grunt i spisac porozumienie. Tego Zakad ten do dziś dnia nie uczynił. Czy to ma jakieś znaczenie to zasiedzenia, bądź tej drugiej sprawy?

Moim zdaniem skoro ZE był świadomy tego, że prawo nakazuje mu dogadać się z tobą i wynagrodzić stratę, to nie powinien być traktowany jako posiadacz w dobrej wierze. Niestety, to tylko moje zdanie. Naszym sędziom zawsze jakoś bliżej do ZE niż do ludzi przez ZE pokrzywdzonych.
Powinieneś zwrócić uwagę sądu na ten zapis w decyzji i argumentować, ze to podważa ich dobrą wiarę. Zawsze jest szansa, że trafisz na uczciwego sędziego
 
Witam chciałam zasiegnąc podpowiedz w sprawie służebności przesyłu.Jestem po sprawie
z energetyką o bezumowne korzystanie z nieruchomości.Sąd zasądził pewną kwotę i uznał zasiedzenie a także zasugerował że mogę się ubiegać o zmianę sposobu służebności czyli przestawienie słupów ponieważ znajdują się na środku działki.Energetyka przysłała pismo że proponuje pewną kwotę za ustanowienie służeności a ja wyliczyłam wg pana podpowiedzi że
ta kwota powinna być 2 razy taka jak oni proponuja.Na moje pismo nie otrzymałam odpowiedzi i teraz musiałabym wnieść sprawę do sądu czy jest inna opcja.Powiem tak
było cięzko ale czy można pozwolić by ze dowolnie dysponowały naszym gruntem.Pozdrawiam.
 
Tak było ,po prawomocnym wyroku energetyka się zgłosiła ,że mogą mi wypłacić jednorazowe odszkodowanie za ustanowienie służebność przesyłu w formie aktu notarialnego.Widocznie coś się zmieniło w prawie skoro wychodzą z taką propozycją.
 
ela1958 napisał:
Tak było ,po prawomocnym wyroku energetyka się zgłosiła ,że mogą mi wypłacić jednorazowe odszkodowanie za ustanowienie służebność przesyłu w formie aktu notarialnego.Widocznie coś się zmieniło w prawie skoro wychodzą z taką propozycją.

Ciekawe. Zmian w prawie nie było, ale może coś tam drgnęło w orzecznictwie i sędziów ruszyło sumienie? Może przestali traktować nabytą przez zasiedzenie służebność gruntową (... o treści odpowiadającej itd) jako "pełnowartościową" służebność przesyłu? Tak czy inaczej to ciekawa informacja, pierwsza od dawno na tym forum która naprawdę wnosi coś nowego do tematu służebności przesyłu.
 
ela1958 napisał:
Witam chciałam zasiegnąc podpowiedz w sprawie służebności przesyłu.Jestem po sprawie
z energetyką o bezumowne korzystanie z nieruchomości.Sąd zasądził pewną kwotę i uznał zasiedzenie a także zasugerował że mogę się ubiegać o zmianę sposobu służebności czyli przestawienie słupów ponieważ znajdują się na środku działki.Energetyka przysłała pismo że proponuje pewną kwotę za ustanowienie służeności a ja wyliczyłam wg pana podpowiedzi że
ta kwota powinna być 2 razy taka jak oni proponuja.Na moje pismo nie otrzymałam odpowiedzi i teraz musiałabym wnieść sprawę do sądu czy jest inna opcja.Powiem tak
było cięzko ale czy można pozwolić by ze dowolnie dysponowały naszym gruntem.Pozdrawiam.

A nie myślałaś o tym żeby za radą sędziego domagać się zmiany sposobu wykonywania służebności z uwagi na jej nadmierną uciążliwość dla nieruchomości (art. 288 i 291 kc)? Jednocześnie można wnioskować o ustanowienie tej "przebudowanej" służebności przesyłu za wynagrodzeniem.
Nawet gdyby sąd obciążył cie częścią kosztów przebudowy linii, to i tak w przypadku działki budowlanej powinno to być opłacalne.
Np chyba, ze to linia wysokiego napięcia, wtedy przebudowa jest zbyt droga.
Nurtuje mnie ta bardzo niska jak na działkę budowlaną cena 15 zł za metr. Naprawdę działki budowlane są u was takie tanie czy może chodzi o wycenę uwzględniającą spadek wartości działki spowodowany zasiedzeniem na niej służebności gruntowej?
 
To jest działka na wsi i niestety są takie tanie.Moje kolezanki miały podobną sprawe i
bez większych problemów udało im się wywalczyć duzo kasy.Ale to zależy od sędziego.
Nie jest to linia wysokiego napiecia ale na myśl o nowej walce mam dreszcze.Ponoć coś tam radzą nad tym by uregulować te sprawy z energetyką i uregulować z ludżmi.
 
Cały czas myślę o tym ,ale nie jestem pewna czy tak można bo w poprzedniej sprawie też o to wnoskowałam a uznał że trzeba zrobić inną sprawę.Juz po tej pierwszej sprawie mam tyły finansowe a wiesz jak cięzko zarobić kasę i niesmak z powodu nisprawiedliwości,choć jestem teraz w posiadaniu całej dokumentacji nawet tej że wybudowali bezprawnie,operatów szacunkowych i napewno było by łatwej tylko nie wiem
w przypadku zmiany sposobu i ustanowienia wynagrodzenia ze względu na to że śłupy stoją na środku działki mogę policzyć strefę ochronną x m2 działki i z tego np 40% działki i oczywiście trzeba wpłacić 5% wartości nie wiem czy mógłbyś coś podpowiedzieć pozdrawiam
 
Jestem właścicielem 4 działek budowlanych (o pow. 1000 m2 – każda). Działki przylegają do siebie i każda z nich ma nadany oddzielny (chronologicznie kolejny) adres.

Przez pierwsze dwie działki biegnie napowietrzna linia energetyczna 220 kV (właść. Polskie Sieci Elektroenergetyczne – Operator SA) natomiast przez kolejne dwie napowietrzna linia energetyczna 15 kV (właść. PGE SA).

Moje pytanie dotyczy działek nad którymi biegnie napowietrzna linia energetyczna 220 kV. Mimo, że są to działki budowlane nie uzyskam na ich terenie zezwolenia na zabudowę, gdyż w roku 2008 właściwa terenowo Rada Gminy wydała Uchwałę w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w której zakazała budowy w strefie napowietrznej linii energetycznej 220kV, o szerokości 60 m, po 30 m po obu stronach od osi linii.

Tymże sposobem na 2 działkach przez które biegnie linia 220 kV mogę sobie dzisiaj posadzić kartofle i straciły one na wartości. Kiedy dotarłem do map w Urzędzie Gminy ustaliłem, iż swoim zasięgiem linia 220 kV „zniszczyła” w całości dwie działki.

Czy jest koś w stanie mi udzielić informacji w jaki sposób mogę wyliczyć „przybliżoną” kwotę do zawarcia umowy o służebność przesyłu. Działki były wystawione na sprzedaż w cenie 100 zł/m2. Teraz jestem w kropce i mam problem.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc
 
Mimo, że są to działki budowlane nie uzyskam na ich terenie zezwolenia na zabudowę, gdyż w roku 2008 właściwa terenowo Rada Gminy wydała Uchwałę w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w której zakazała budowy w strefie napowietrznej linii energetycznej 220kV, o szerokości 60 m, po 30 m po obu stronach od osi linii.

A przed 2008 istniał dla tego terenu mpzp i w tym planie twoje działki były oznaczone symbolem M?


Czy jest koś w stanie mi udzielić informacji w jaki sposób mogę wyliczyć „przybliżoną” kwotę do zawarcia umowy o służebność przesyłu.

A PSE wyraził chęć zawarcia takiej umowy?
W którym roku wybudowano linię?
 
Witam Cię honefoss i dziękuję za odpowiedź.

Co do PSE Operator - potwierdzam, że chcą ze mną zawrzeć umowę, natomiast na planie działki są oznaczone symbolem MN
 
Ostatnia edycja:
Co do mpzp posiadam jego wcześniejszą wersję z roku 1989 w której działki zostały przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne, w latach 90 postawiono linię 220 kV, a w roku 2008 wprowadzono zmiany w mpzp o których pisałem
 
No to masz komfortową sytuacje. PSE chce umowy czyli że nie mają szans na zasiedzenie służebności. Działka formalnie jest budowlana, bo istnieje plan miejscowy na którym jest opisana symbolem MN. Jest dobrze. Wycena wartości służebności musi w takiej sytuacji być wysoka. Zgodnie z aktualnym orzecznictwem, np uchwała SN Sygn. akt III CZP 43/11:

"Wynagrodzenie za ustanowienie służebności (art. 3052 k.c.) powinno równoważyć wszelki uszczerbek związany z trwałym obciążeniem nieruchomości".

W jednej z wersji aktualnie dyskutowanego w środowisku rzeczoznawców standardu wyceny (KRAJOWY STANDARD WYCENY SPECJALISTYCZNY NR 4 KSWS 4 WYCENA SŁUŻEBNOŚCI PRZESYŁU I OKREŚLANIE KWOTY WYNAGRODZENIA ZA BEZUMOWNE KORZYSTANIE Z NIERUCHOMOŚCI PRZY INWESTYCJACH LINIOWYCH) napisano zaś tak:

"1.2. Na wartość służebności przesyłu składa się obniżenie wartości rynkowej
nieruchomości, spowodowane negatywnymi skutkami lokalizacji urządzenia
przesyłowego oraz wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości przez
przedsiębiorstwo przesyłowe w pasie służebności przesyłu, w czasie eksploatacji
urządzenia."

Jeśli więc twoje działki bez linii WN byłyby warte jako grunt budowlany 400 tys. natomiast obciążone linia mają wartość gruntu rolnego bez prawa zabudowy czyli powiedzmy 20 tys. to twój uszczerbek majątkowy wynosi 380 tys. i tyle właśnie (plus wynagrodzenie za dalsze korzystanie, ale to już będzie mała kwota) powinieneś zażądać od PSE. Możesz też żądać odszkodowania za bezumowne korzystanie za ostatnich 10 lat. W opisanych okolicznościach twoja pozycja w negocjacjach jest silna.
I jeszcze jedna ważna uwaga. Piszesz, że linie wybudowano w latach 90-siątych. Może być tak, że stało sie to np 19 lat temu w związku z czym PSE w tej chwili nie ma szans na zasiedzenie. Jeśli jednak trochę poczekają, np udając że negocjują z tobą warunki ugody, to może minąć 20 lat a wtedy spokojnie złożą wniosek o zasiedzenie i nic nie będą ci musieli płacić. Na twoim miejscu dałabym im bardzo krótki czas na zawarcie ugody a po jego upływie złożyła w sądzie wezwanie do próby ugodowej. Takie wezwanie, w przeciwieństwie do "prywatnych" negocjacji przerywa bieg zasiedzenia. Dalej moglibyście sobie negocjować ale już bez groźby zasiedzenia.
 
Dziękuję, za odpowiedź.

Nie mniej mam pytanie, poza odszkodowaniem za bezumowne korzystanie za ostatnich 10 lat piszesz o kwocie rekompensującej utratę wartości ziemi 380 tys, oraz o wynagrodzeniu za dalsze korzystanie. To znaczy, że rekompensata to jedno a kolejne wynagrodzenie to druga osobna sprawa? Sądziłem, że muszę wnosić o zawarcie umowy o służebności przesyłu oraz wnosić o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z moich działek.

Pozdrawiam
 
Yier napisał:
Dziękuję, za odpowiedź.

Nie mniej mam pytanie, poza odszkodowaniem za bezumowne korzystanie za ostatnich 10 lat piszesz o kwocie rekompensującej utratę wartości ziemi 380 tys, oraz o wynagrodzeniu za dalsze korzystanie. To znaczy, że rekompensata to jedno a kolejne wynagrodzenie to druga osobna sprawa? Sądziłem, że muszę wnosić o zawarcie umowy o służebności przesyłu oraz wnosić o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z moich działek.

Pozdrawiam

Masz prawo do 2 niezależnych od siebie roszczeń. Pierwsze to odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości za 10 lat wstecz. Drugie to służebność przesyłu ustanawiana na przyszłość. Wynagrodzenie za służebność powinno się składać z 2 części - rekompensaty za uszczerbek majątkowy spowodowany lokalizacją urządzeń przesyłowych oraz wynagrodzenia za korzystanie w przyszłości, w formie zapłaty jednorazowej lub okresowej. Można mieć pecha i trafić na biegłego sądowego stale współpracującego z firmą energetyczną. Wtedy operat zazwyczaj opiewa na śmiesznie niskie kwoty np 2 tys jednorazowego odszkodowania gdy utrata wartości działki budowlanej wyłączonej z zabudowy to ponad 100 tys...
W takim przypadku trzeba wykazać przed sądem błędy w operacie skutkujące zaniżoną wyceną.
 
Ok. w moim przypadku spadek wartości ziemi w wyniku powstałej sytuacji wynosi 70%, ale jaką przyjąć zasadę wycenę co do 2 części rekompensaty?
Mama jeszcze drugie pytanie dotyczące jaką przyjąć zasadę przy wycenie kwoty za bezumowne korzystanie z moich działek za okres 05.12.2008 – 05.12.2012.?
 
Powrót
Góra