L
L10
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2020
- Odpowiedzi
- 1
U mnie 4 tygodnie od zlozenia wniosku ani kuratora ani pomiarow nie bylo jeszcze.Ciekawe czemu.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
mnow8 napisał:Moim zdaniem powinno działać to na korzyść skazanego, ale brak zatrudnienia nie przekreśla warunkowego. Każdą taką sprawę Sąd traktuje indywidualnie.
wilkomen napisał:No niestety, w mojej branży jak pracodawca usłyszy ze jestem objęty SDE to nie chce zatrudnić. Podjęcie zatrudnienia(bez wyznaczonego terminu) jest w postanowieniu dotyczącym zgody na SDE. Coś czuję że mogę spodziewać się błędnego koła - nie podejmę pracy bo SDE, nie dostanę WPZ bo nie podjąłem pracy, pozostał zasiłek dla bezrobotnych na który na szczęście załapałem się![]()
Pit75 napisał:U mnie pracodawca na szczęście z tym problemu nie ma. I mam pełne jego wsparcie. Za parę dni posiedzenie w sprawie warunkowego ale wniosek wycofuje bo mi zostaje 58 dni do konca
Byłem na etapie zmiany pracy. Przechodziłem długa rekrutację. I chcieli mnie zatrudnić ale odmówiłem wiedząc że mam już SDE. Jednak nie dali za wygraną, zadzwonili i poprosili o spotkanie i wyjaśnienie czemu niby u nich nie mogę pracować. Powiedziałem, a oni , to co to za problem. Chcemy cię do pracy i tyle. Dali wszystkie papiery żeby było ok i zmieniłem pracę. Kuratorka w szoku była.wilkomen napisał:Jak założyli Ci bransoletkę to już pracowałeś, czy podjąłeś pracę po założeniu bransoletki? W moim przypadku jedynie w WPZ lub w końcu wyroku widzę nadzieję na normalne życie, wydaje mi się że jak coś zarobię to będę musiał skontaktować się z psychologiem/psychiatrą, bo teraz kasy szkoda![]()
Pit75 napisał:Byłem na etapie zmiany pracy. Przechodziłem długa rekrutację. I chcieli mnie zatrudnić ale odmówiłem wiedząc że mam już SDE. Jednak nie dali za wygraną, zadzwonili i poprosili o spotkanie i wyjaśnienie czemu niby u nich nie mogę pracować. Powiedziałem, a oni , to co to za problem. Chcemy cię do pracy i tyle. Dali wszystkie papiery żeby było ok i zmieniłem pracę. Kuratorka w szoku była.
A z psychologiem masz rację. Bo moja kuratorka życia mi nie ułatwia mimo że zero jakichkolwiek nadużyć i wszystko ok. Po prostu ma ból bo musi tego pilnować. Jest znana z wniosków o cofnięcie SDE. A sama ma takie braki w wiedzy o SDE że pisałem do Sądu o wykładnię przepisów i moich obowiązków bo nagadała bzdur że niby nic mi nie wolno. A o zgodzie na lekarza po godzinach z harmonogramu nie chciała dać zgody choć od dawna się prywatnie leczę. To Sąd mi kazał zawiadomić centrale, wziąć papier że u lekarza byłem i dać jej z obowiązkiem usprawiedliwienia. Prawie w szał wpadła.
lena134 napisał:Czyli jako jego kobieta będę mogła pojechać tam po niego? i zawieźć do domu?