System dozoru elektronicznego - część VI

  • Autor wątku Autor wątku Sylwina160
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja mam w tygodnie 7-17 w weekendy 10-15 . Na codzień nie pracuje . Ale jak weekend mam do pracy to bez problemu mi kurator zmienia . Ogółem trafiła mi się super kurator bo z każdym wyjściem nie mam problemu .
Skoro masz taką sielankę, to po co Ci warunkowe zwolnienie i dozór kuratora na 2 lata?! Tego już przed dziećmi i sąsiadami nie ukryjesz....
A tak z ciekawości te 10 godz. w tygodniu to na co, skoro nie pracujesz?
 
A jak urzadzenie udalo sie schowac?

To masz dobre i fajne godziny. Zalatwisz i szkole i zakupy i wszystko co trzeba. Gorzej jak tylko cos sie trafi wieczorem i trzeba wyjsc gdzies pilnie.

Mam nadzieje, ze wszystko sie uda. Jak msz dobra opinie od kuratora, nie mialas naruszen, to powinno byc ok.

Zycze powodzenia.
 
Przed sasiadamy spokojnie da sie ukryc. To zaden problem. Skoro przed dziecmi sie udalo, to ok.

Skoro potrzebuje 10 godzin i tyle dostala, to ok. A jak wyobrazasz sobie opieke nad dziecmi bez mozliwosci wyjscia. Ja bym sie starak o pelne 12 godzin i to codziennie. Da sie to zrobic.

mnow8 napisał:
Skoro masz taką sielankę, to po co Ci warunkowe zwolnienie i dozór kuratora na 2 lata?! Tego już przed dziećmi i sąsiadami nie ukryjesz....
A tak z ciekawości te 10 godz. w tygodniu to na co, skoro nie pracujesz?
 
Przed sasiadamy spokojnie da sie ukryc. To zaden problem. Skoro przed dziecmi sie udalo, to ok.
Mówię o dozorze kuratora w przypadku wpz - raczej rózni się od kontaktów z kuratorem w czasie sde.
Skoro potrzebuje 10 godzin i tyle dostala, to ok. A jak wyobrazasz sobie opieke nad dziecmi bez mozliwosci wyjscia. Ja bym sie starak o pelne 12 godzin i to codziennie.
Po pierwsze, bardziej interesowała mnie odpowiedź na to pytanie autorki posta, bo to ona stara się o wpz.
Po drugie, pytałem na co te 10 g. - skąd wiesz, że to na opiekę nad dziećmi...
Zastanawia mnie, w tym przypadku, na czym polega kara...? Chyba głównie na konieczności ukrywania faktu odbywania kary w sde ze wstydu...
A, oczywiście starać się można o wszystko, również o taki harmonogram, gdzie przez 12 godz. robisz zakupy poza miejscem odbywania kary...
 
No raczej nie ma czym się chwalić ze się ma opaskę na nodze, wychowuje 3 dzienni . I w razie konieczności pójścia lekarza , mamy logopedę dwa razy w tygodniu , dwójka w inne dni więc ciężko by było codziennie dzwonić do kuratora o zmiany . I raczej siedzenie na sde nie jest sielanką . Skoro mogę się starać k warunkowe zwolnienie to skorzystam . I nie rozumiem pojęcia że na warunkowym zwolnienie jest inaczej kontakt z kuratoren
 
I raczej siedzenie na sde nie jest sielanką
Napisałaś, że nie pracujesz, masz ustalony harmonogram w taki sposób, że masz 10 godz. dziennie poza miejscem odbywania kary na, cyt.:
w razie konieczności pójścia lekarza , mamy logopedę dwa razy w tygodniu , dwójka w inne dni
, i piszesz że to nie sielanka. Powiedz to tym, którzy pracują codziennie 8 godz. i tylko w tym celu mogą opuszczać miejsce odbywania kary. Alby osadzonym w ZK. Ale nie o to chodziło - pytanie było po co Ci warunkowe zwolnienie.
Zostaniesz oddana pod dozór kuratora na 2 lata. Kurator będzie przychodził do Ciebie do domu, rozmawiał z rodziną, zbierał opinię na Twój temat wśród sąsiadów, itp.
 
A zresztą nigdzie w wyroku o sde nie ma napisze że wychodzić można tylko do pracy. Każda sytuacja życiowa jest inna i da się porównać jednego do drugiego
 
Nie moją winą jest że ktoś dostał gorsze godziny na wyjście. A staram się w warunkowe zwolnienie żeby nie być już uziemiona . Np w nocy musisz jechać z dzieckiem do szpitala i musisz pierwszo zgłaszać. Idzie lato , mam okazję przejść na cały etat i na sde nie da się podzielić i opieki nad dziećmi i pracy żeby wyrobić się w 12 h
 
nigdzie w wyroku o sde nie ma napisze że wychodzić można tylko do pracy
A w postanowieniu o zgodzie na sde pisze, że w jakim celu możesz opuszczać miejsce odbywania kary w ciągu tych 10 godz.?
 
Nie , tylko pisze określić przedział czadu w ciągu dony w poszczególnych dniach tygodnia , w których skazana ma prawo się oddalić z miejsca stałego pobytu i godziny w jakich mogę wychodzić
 
karotka11345 napisał:
Ja mam w tygodnie 7-17 w weekendy 10-15 . Na codzień nie pracuje . Ale jak weekend mam do pracy to bez problemu mi kurator zmienia . Ogółem trafiła mi się super kurator bo z każdym wyjściem nie mam problemu . A ukrywam i urządzenie i nogę. Chodzę w spodniach w których nie widać. Nawet dzieci w domu nie wiedzą że mam

mnow8 napisał:
Napisałaś, że nie pracujesz, masz ustalony harmonogram w taki sposób, że masz 10 godz. dziennie poza miejscem odbywania kary na, cyt.: , i piszesz że to nie sielanka. Powiedz to tym, którzy pracują codziennie 8 godz. i tylko w tym celu mogą opuszczać miejsce odbywania kary. Alby osadzonym w ZK. Ale nie o to chodziło - pytanie było po co Ci warunkowe zwolnienie.
Zostaniesz oddana pod dozór kuratora na 2 lata. Kurator będzie przychodził do Ciebie do domu, rozmawiał z rodziną, zbierał opinię na Twój temat wśród sąsiadów, itp.



A skąd masz informacje ze kurator także chodzi po sąsiadach?
 
Proponuje zapoznać się chociażby z rozdziałem XI KKW., który dot. obowiązków kuratora, w ramach prowadzonego dozoru.
 
Zapoznałam się, chodź powiem szczerze że dla mnie może i codziennie przychodzić. Gorzej by było jak w domu jest przemoc alkohol czy inne używki .
 
Karotka11345,

Prawda jest, ze kurator bedzie minimum na 2 lata. Ale skoro masz dobre kontakty z kuratorem, to jak najbardziej staraj sie o zwolnienie z kary. Zawsze to latwiej z opieka przy dzieciach.

Zycze Ci duzo szczescia i powodzenia na posiedzeniu Sadu. Mam nadzieje, ze bedzie ok. A ile Ci jeszcze zostalo tej kary w SDE?

Niektorym tutaj sie wydaje, ze te 10 czy 12 godzin to jest tak duzo. Ale kazdy dzien jest inny i z dziecmi jest tak duzo roznych sytuacji, ze nie sposob niekiedy okreslic jaki bedzie plan. Bardzo dobrze, ze masz tak dobre kontakty z kuratorem i mozesz duzo tak zalatwic czy zamienic godziny.

Rob tak, zeby Tobie i Twoim dzieciom bylo latwiej i lepiej a nie innym. Patrz tylko na siebie i na swoje dzieci.

Zycze Ci duzo szczescia i powodzenia.

karotka11345 napisał:
Zapoznałam się, chodź powiem szczerze że dla mnie może i codziennie przychodzić. Gorzej by było jak w domu jest przemoc alkohol czy inne używki .
 
9 kwietnia będzie 5 miesięcy jak jestem i kolejne 5 bym musiała być
Dziękuję bardzo za miłe słowa :)
 
Karotka11345,

To zycze szczescia i powodzenia na posiedzeniu. Napisz potem jak sie skonczylo i czy dostalas to, o co wnioskowalas i co mowil Sad.

karotka11345 napisał:
9 kwietnia będzie 5 miesięcy jak jestem i kolejne 5 bym musiała być
Dziękuję bardzo za miłe słowa :)
 
Jak to wyglada, zalozmy mam dzis urlop, zezwolenie na wychodzenie do pracy 6-16
Czy moge isc do sklepu , apteki?
Nie mam tu na mysli wyjscia do znajomego o 8 rano zeby pic piwo, bo nie w glowie mi ryzykowanie utraty szansy jakiej otrzymalem.
 
tolip,

Dla Ciebie teraz najwazniejsze jest to, co dostales z Sadu i te godziny przebywania poza domem. Oczywiscie mozesz to modyfikowac z kuratorem. Maksymaknie to 12 godzin w ciagu dnia. Nie ma znaczenia czy w tygodniu czy w weekend. Znam osoby co mialy po 12 godzin poza domem od poniedzialku do niedzieli. Mieli codziennie od 8:00 do 20:00. Ale to jest kwestia do uzgodnienia z adwokatem i przedstawienia swoich argumentow dlaczego powinienes miec taie a nie inne godziny.

Mam nadzieje, ze nie masz zadnych obostrzen w decyzji Sadu na temat przyznanych godzin, ze np. tylko do pracy i do domu albo, ze nie wolno Ci byc w tym i tym adresie czy punkcie. Jesli masz takie obostrzenie, to musisz sie go trzymac.

A jesli nie, to: wczasie "wolnym" mozesz isc do sklepu, apteki, znajomego, etc. Mozesz isc do znajomego czy kolegi, ale pamietaj, ze nie mozesz byc pijany, nie mozesz wstrzynac awantur, itp. Twoj urlop ma sie nijak do Twoich godzin, jesli kurator na czas Twojgo urlopu nie zmieni Ci godzin, to obowiazuje Cie to, co masz w "wolnych" godzinach.

Pamietaj, lepiej byc kilka minut wczesniej niz minute za pozno. Ustaw zegarek wedlug tego, co masz na wyswietlaczu urzadzenia, bo wedlug tego system Cie bada i liczy czas.

Jak chcesz jechac na kilka dni poza dom, to musisz zlozyc do kuratora wniosek o czasowe oddalenie sie z miejsca odbywania kary. Kurator moze dac Ci taka zgode na okres do 7 dni. Znam ludzi co kilka razy dostali pelen okres 7 dni na zalatwiene swoich spraw. Najlepsze jest to, ze czas jaki dostaniesz na "oddalenie sie z miejsca odbywania kary" nie przedluza Ci czasu na SDE. Jak masz to czasowe odalenie sie, to jestes poza domem i zalatwiasz, to co musisz a wedlug prawa odbywasz kare. O to musisz sie starac u kuratora.

Zycze powodzenia na SDE.

A duzo dostales czasu na SDE?
 
W tygodniu przeznaczone na prace zarobkową.
Na ten moment ani mi sie sni prosic o jakiekolwiek zmiany w harmonogramie czy przerwy:-D
6 miesiecy.
 
Czasowe oddalenie sie, to nie jest przerwa. Przerwa przedluza Ci wyrok a czasowe oddalenie nie.

6 miesiecy, to szybko zleci.

Powodzenia.
 
Powrót
Góra