System dozoru elektronicznego (elektroniczna opaska)

  • Autor wątku Autor wątku agajacek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dlaczego maja jej nie powiedziec? Przeciez to u niej w domu ma byc montowane i to ona musi zgodzic się aby on odbywał u niej karę. A kurator był u kogo? U niego pod cela czy u niej w domu? Jednej uzytkowniczce tego forum podawałem numer do centrali i zadzwoniła i okazało sie że mieli pomylony adres. I to jej powiedzieli kiedy przyjada.
 
Łamaga napisał:
zrobiłam jak powiedziałeś, dodzwoniłam się na numer co prawda z informatora: 22 6728272 i.. wogóle nie mają zgłoszenia mojego Skarba tylko jakiegoś innego niegrzecznego o tym samym imieniu i nazwisku z innego wojew. !!! JUTRO musze zadzwonic do Sądu (tak mnie poinstruował Pan od sprzętu).
Dziękuje WSZYSTKIM za podpowiedzi

I CO PAN NA TO PANIE F O R G,, w niektorych przypadkach niema znaczenia czy jest sie strona w sprawie czy nie
 
jankooo8 napisał:
I CO PAN NA TO PANIE F O R G,, w niektorych przypadkach niema znaczenia czy jest sie strona w sprawie czy nie

Nie no, jasne. Każdy sobie może zadzwonić, podać się za konkubinę, żonę, kochankę, matkę, ojca, brata i dowiedzieć się co i jak. Jak dla mnie - rewelacja.
Jak widać można się dowiedzieć, że są inni ludzie o tych samych personaliach odbywający karę pozbawienia wolności. Ciekawe .... Chyba tez sobie zadzwonię i zapytam.
 
wybacz, ale nie podano mi miejscowości tylko powiedzieli że z innego wojew. a poza tym nazwisko jest naprawde popularne, więc przy okazji ślubu będe namawiała Skarba żeby przybrał moje(bo w skali kraju jest unikalne-jedna rodzina).
Poza tym ameryki nie odkryłeś stwierdzeniem że zadzwonisz sobie i....coś tam się dowiesz.. spróbuj Panie Forg! będziesz zaskoczony ile można się dowiedziec, załatwic ..i zaoszczędzic fatygi.. Nie twierdze że to do końca jest ok,ale tu i teraz jest!
 
..i to dotyczy większości urzędów i innych instytucji państwowych
 
Łamaga napisał:
Poza tym ameryki nie odkryłeś stwierdzeniem że zadzwonisz sobie i....coś tam się dowiesz.. spróbuj Panie Forg! będziesz zaskoczony ile można się dowiedziec, załatwic ..i zaoszczędzic fatygi.. Nie twierdze że to do końca jest ok,ale tu i teraz jest!

Wasze posty są tylko sygnałem do tego, aby sędziowie penitencjarni wizytujący upoważnione podmioty dozorujące baczniej brały pod uwagę te kwestie przy dokonywanych kontrolach, oraz wyciągali wobec nich bezlitosne konsekwencje ... :)

Osoba która telefonicznie udzieliła Ci informacji o osobie trzeciej, popełniła przestępstwo. Nie masz zatem czym się chwalić - tym bardziej na publicznym i bardzo popularnym wśród środowisk prawniczych (które mają m.in wpływ na nadzór nad ww. podmiotami) forum.

To takie "pyrrusowe" zwycięstwo...
 
Ostatnia edycja:
moim zdaniem, jeżeli zadzwoniła ona do centrum, a wczesniej podpisała zgode na odbywanie przez skazanego kary w miejscu, gdzie wspólnie mieszkają, to ma prawo dowiedzieć się kiedy (w jej mieszkaniu) bedzie pomiar. W momencie, kiedy na załaczniku do wniosku podany został jej nr tel, adres i imię i nazwisko przestała być osobą nie powiazana ze sprawą.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, że tak jest. Jak mieli przyjść do mnie na pomiar to dzwonili do żony. Przekazała mi telefon i poinformowano mnie kiedy będą. Nie musiałem byc w domu wystarczy, że ona by była. Więc jak to jest? Ona miała mieć dozór czy ja?
 
Ptasior napisał:
Oczywiście, że tak jest. Jak mieli przyjść do mnie na pomiar to dzwonili do żony. Przekazała mi telefon i poinformowano mnie kiedy będą. Nie musiałem byc w domu wystarczy, że ona by była. Więc jak to jest? Ona miała mieć dozór czy ja?

Czym innym jest uzgodnienie daty i godziny dokonania pomiaru sygnału (aby ustalić, czy właściciel lokalu lub lokator będzie w domu) a czym innym udzielanie szczegółowych informacji o skazanym i jego sprawie.
 
Ostatnia edycja:
A czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem ? Łamaga zadzwoniła zapytać kiedy będzie wykonywany pomiar u niej w domu a nie wypytywac się szczegółów o skazanym i jego sprawie bo to jej napewno jest znane.
 
Ptasior napisał:
A czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem ?

A Ty umiesz przeczytać to, co zacytowałem - jeśli podnosisz kwestię czytania ze zrozumieniem?

W tym przypadku nie interesuje mnie to, o co dana użytkowniczka pytała, bo dostała już odpowiedź, tylko w jaki sposób poleca uzyskiwać informacje objęte tajemnicą osobom pozostałym.
 
Ostatnia edycja:
Może odbiegnę od tematu. Odnośnie informacji telefonicznej: ja zadzwoniłem do sądu w x, przedstawiłem się z imienia i nazwiska i poprosiłem o informację na temat pewnej sprawy i otrzymałem wszystkie potrzebne mi informacje tzn. terminy i sygnatury. Czy w tym wypadku pracownik biura obsługi interesanta złamał prawo?
 
guest_user napisał:
Wasze posty są tylko sygnałem do tego, aby sędziowie penitencjarni wizytujący upoważnione podmioty dozorujące baczniej brały pod uwagę te kwestie przy dokonywanych kontrolach, oraz wyciągali wobec nich bezlitosne konsekwencje ... :)

Osoba która telefonicznie udzieliła Ci informacji o osobie trzeciej, popełniła przestępstwo. Nie masz zatem czym się chwalić - tym bardziej na publicznym i bardzo popularnym wśród środowisk prawniczych (które mają m.in wpływ na nadzór nad ww. podmiotami) forum.

To takie "pyrrusowe" zwycięstwo...

Witam, jeśli to forum jest w rzeczywiści tak popularne wśród środowisk prawniczych to chciałam zaapelowac o przyjrzenie się albo lepiej o powstrzymanie się od przeróżnych korupcyjnych praktyk i oddawaniu sobie przysług kosztem drugiej strony. Ja osobiście byłam i nadal jestem stroną w różnych sprawach cywilnych (dot. spraw majątkowych) i to co się dzieje począwszy od sekretariatów: tj.przekładanie pism, zagubienia, złe adresowanie powiadomień o terminie sprawy itp. po postanowienia Przewodniczącego Sądu gdzie oddala skarge na tego typu zaniedbania i inne! :mad:
Wiadomo,że nie wszyscy są fair, i stosują tanie sztuczki wobec osób których w tym momencie nie stac na prawników. Do tego robią to tak ostentacyjnie, że trudno niezauważyc.Wiedzą że są bezkarni w tych praktykach. I tu prośba do tych uczciwszych: miejcie oko na swoich kolegów po fachu!
Szanujcie ludzi również tych mniej wykształconych!
 
Ludzie ale wy macie problemy...Lamaga zadzwonila zapytac sie kiedy przyjada na pomiar do mojego : JANA KOWALSKIEGO z Wielkopolski???/a pani z centrali powiedziala ze ma tylko w systemie JANA KOWALSKIEGO z Podkarpacia....I oto wielkie mi halo....
 
Czy ktos sie orientuje jak jest z wyrokami łącznymi?Czy mozna łączyć wyrok odbywany aktualnie w sde z tymi wcześniej obytymi normalnie???
 
kacpeross napisał:
Czy ktos sie orientuje jak jest z wyrokami łącznymi?Czy mozna łączyć wyrok odbywany aktualnie w sde z tymi wcześniej obytymi normalnie???

nie chce wprowadzac w błąd, ale poszukaj może pod hasłami: absorbcja, kara łączna, wyrok łączny, albo co ostatnio obiło mi się o laptop to uchwała siedmiu sędziów dot. wyroków łącznych
 
Napiszcie mi proszę kiedy trzeba składać pismo z harmonogramem.? A kurator to zawsze przychodzi czy są sytuacje że nie, bo dzwoniłam do sądu i pani poinformowała mnie że sprawę o DE mój mąż ma 8 czerwca i będą się ze mną kontaktować z DE w sprawie pomiarów ale o kuratorze to ona nic nie ma i że niby nie przyjdzie? to jak to jest? Proszę o odpowiedź.
 
karola1309 napisał:
Napiszcie mi proszę kiedy trzeba składać pismo z harmonogramem.?

U mnie ustalanie harmonogramu bylo w Sadzie przed sedzia i prokuratorem na posiedzeniu.

karola1309 napisał:
A kurator to zawsze przychodzi czy są sytuacje że nie

U mnie kurator przyszedl dopiero gdy mialem juz opaske na nodze, wczesniej nie bylo zadnego wywiadu.
 
karola1309 napisał:
Napiszcie mi proszę kiedy trzeba składać pismo z harmonogramem.? A kurator to zawsze przychodzi czy są sytuacje że nie, bo dzwoniłam do sądu i pani poinformowała mnie że sprawę o DE mój mąż ma 8 czerwca i będą się ze mną kontaktować z DE w sprawie pomiarów ale o kuratorze to ona nic nie ma i że niby nie przyjdzie? to jak to jest? Proszę o odpowiedź.
U mnie to było tak. Złozyłem pismo o DE. Za jakiś tydzień był kurator, przeprowadzał wywiad i pytał o godziny poza domem. Ze względu na pracę chciałem od 6 do 18 a w niedzielę od 12 do 14. Pani kurator wpisała od 6:30 do 17:30 a w niedzielę od 11 do 13. Długo nie przychodziło nic aż wreszcie przyszło wezwanie na posiedzenie sądu. Było tydzień do rozprawy i bach zadzwonili w sprawie pomiarów. Przyszedł koleś posprawdzał, pośmigałem po domu z tą obrączką, zapisał i poszedł. Poszedłem na rozprawe, możliwości techniczne były OK, więc sędzia spytał się o godziny poza domem i zmienił mi tak jak chciałem. W ciągu 24 godzin musiałem zadzwonić i zgłosić gotowość do odbycia kary. Dwa dnu później przyjechał gość, podłączył to urządzenie, opaska na nogę, rundka po mieszkaniu raz jeszcze i już minęło prawie półtora miesiąca.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra