System zwykły bez grypsowania?

  • Autor wątku Autor wątku Germis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam nadzieję, ze nikogo nie urażę, ale powiem, że M. twierdzi, iż ta cała grypsera to dziecinada (to byłoby potwierdzeniem słów atmosphere o jej podupadaniu). Mówi, ze mają rózne swoje zasady dotyczące własnych stołów, niedotykania rzeczami zlewu, trzymania się razem, dzielania się wszystkim i takie tam. Najbardziej jednak przeszkadza mu, że czują się lepsi od "frajerów" co przejawia się np. tym. że wpychają się bez kolejki do telefonu, a że u nich na oddziale jest masa chłopa a telefon jeden więc go to... hmmm, wkurza. Jednak właśnie tak jak twierdzi tynkula, to zwykle małolaty, ew. (sorki :ooo: ) delikatnie mówiąc, ludzie niewykształceni, więc nietrudno obalić ich argumentację. No może M. pomaga w tym "argumentowaniu" jeszcze niczego sobie postura :wink: . W każdym razie u niego to "frajerzy" raczej mają się dobrze, a grypsera działa dość nieudolnie, czyli kompletnie nic groźnego. Chociaż nie dziwię się bratu Inki, że chce mieć do kogo usta otworzyć w celi :wink: .
 
mój mąż nie grypsuje ale mówi ze grypsującu i nie są traktowanie podobnie. I nie uważam żeby był frajerem bo nie grypsuje. Ale jeżeli ktoś ma na ochotę to mi to nie przeszkadza, ale nie byłabym zadowolona gdyby mój mąż grypsował.
 
zgadzam się z ewąklarą i tynkulą, grypsera , o której krążą legendy odpadła do lamusa, każdemu osadzonemu zależy na dobrej opini, dzięki której ma więcej przywilejów , możliwości(choćby przepustki,przerwy,itp. itd) L nie grypsuje, ale nie daje-robić z siebie palanta-frajera, ma dobrą opinię zarówno wśród kolegów jak i strażników :) i o to chodzi :ok:
 
Co do pojęcia frajera to przeszło ono interesującą ewolucję. Otóż z tego co mi wiadomo, kiedyś frajerem była co do zasady osoba, która "wsypywała" współsprawców czynu. Obecnie frajerem może być każdy, więc nie wiadomo jak się przed tym zarzutem bronić, bo granice bycia frajerem nie są określone jasno.

No ale tak bez żartów już powiedzieć trzeba, że jest to pojęcie mocno naduzywane, szczególnie przez sprawców, co-jak sądzę-wynika w dużej mierze z ich sytuacji dość przykrej.

Duże znaczenie ma też nasza historia tj PRL, stąd osobom zawiadamiającym o przestępstwie często wydaje się, że donoszą, choć nie donoszą przeciez, a zawiadamiają.

Czasami mi sie włos jezy, jak widze w jakimś pismie zwrot "doniesienie o przestępstwie", bo to tylko podtrzymuje to dziwaczne myślenie.

A w ogóle to uważam, że grypsujący powinni mieć w więzieniu gorzej, no bo jest to jednak subkultura i to raczej o nastawieniu takim antyspołecznym.
 
[cytat="atmosphere"]A w ogóle to uważam, że grypsujący powinni mieć w więzieniu gorzej, no bo jest to jednak subkultura i to raczej o nastawieniu takim antyspołecznym.[/cytat]

Też tak uważam :ok:

Miałabym duże ALE gdyby mój T. bawił się w grypserkę, nie po tam sie znalazł.
 
Z grypsujących u mojego M. trochę się, hmmm.... naśmiewają. A tak a`propos "gorzej", to opowiadał mi o przynajmniej dwóch znanych mu osobiście przypadkach, kiedy to grypsujący mieli odmowne wokandy tylko z powodu grypsowania. Zna też takich, którzy się oficjalnie zrzekają grypsery. (To się nazywa "podpisać filipinkę").
 
U R grypsiarze,których ma w celi,zachowują się "bezkolizyjnie".Nawet robili mu czekoladę do picia,kiedy miał jelitówkę :) .Kazał im wystudzić,bo była gorąca,ale myślał,że zrozumieją,iż żartuje.Stanęli nad kubkiem i dmuchali :D czekoladę oczywiście..tak jakoś niefortunnie to zabrzmiało :wink:
 
:lol: :lol: :lol: no ładnie, ładnie :wink: . M. pomógł jednemu z grypsujących napisać wniosek o przepustkę losową i.... dostał. Za co gotów był go nosić na rękach. A innym w kilku załatwili wnioski nagrodowe (kto wie jaki stosunek ma grypsera do systemu kar i nagród ten wie, cóz to za przysługa była :evil: )
 
Wg osób grypsujących (frajerem jest każdy, kto nie grypsuje. Jeszcze do połowy lat 90-tych w zakładach karnych funkcjonowały trzy wyraźne grupy (oczywiście z pktu widzenia grypsujących) 1) ludzie, czyli osoby grypsujące, 2) frajerzy, wszyscy ci, którzy nie grypsują, 3) cwele, osoby zdegradowane w całej tej społeczności na samo dno (głównie kapusie, pedofile itp.). Oczywiście frajer, frajerowi (używając tej terminologii) nie był równy, funkcjonowało coś takiego jak czysty frajer, czyli, ktoś, kto nie grypsował, ale miał szacunek wśród gypsującyhc, bo np. umiał dobrze napisać wniosek itp.
Obecnie trafnie, jak już zostało tutaj powiedziane, cała ta grypserka, podkultura więzienna odeszła do lamus. Obecnie powstała nowa podkultura, tzw. podkultura pieniądza, gdzie nie liczy się ten, kto ma duży staż, konkretną "blachę", lecz ten który ma kasę i w ten sposób podporządkuje sobie każdego. Prym wiądą oczywiście ci z przestępczości zorganizowanej. Z tego co się orientuje, to jest kilka zakładów, gdzie sama grypserka jeszcze ma się dobrze - jednym z nich jest to na pewno zk w strzelcach opolskich.

Polecam do poczytania dwie książeczki, które można potraktowac już jako nieaktulane do sytuacji faktycznej, ale bardzo rzetelnie napisane i pozwalające na zrozumienie całego tego zjawiska, jakim kiedyś była grypserka.

M.Szaszkiewicz - Tajemnice grypserki.
P.Moczydłowski - Drugie życie więzienia.
 
Wstawię jedną fotkę z książki Maciej Szaszkiewicza dla zachęty do lektury(mam nadzieje, że się nie obrazi ;))

potomsieurodzirx3.jpg


A czy drogie Panie wiedzą co oznacza skrót SKiFWLiZ lub spotykany też jako SKiWHLiZ ??
 
Racja z tą definicją frajera. Ja bardziej pisałem o znaczeniu na wolności.

...ten ze zdjęcia to się chyba nie zrzeknie grypserki :)
 
co to znaczy?
tatuaż można usunąć...kretem np :wink:
 
[cytat="Aurelius"]

A czy drogie Panie wiedzą co oznacza skrót SKiFWLiZ lub spotykany też jako SKiWHLiZ ??[/cytat]
Osobiście nic nie wiem- i nie chce wiedzieć , po co zaśmiecać sobie głowe....
Widocznie ma tam już dożywotni wikt i opierunek to sobie grypsuje. "Tradycyjna " więźniarska rodzinka : "potom się urodził....." -dziwy natury... :D
 
a ten skrót to aby cenzuralny?? :P
 
Widzę, że nikt nie wie... a więc jest to kolejny dowód na to, że prawdziwa grypserka odeszła do lamusa.

Otóż skrót ten jest (był) dla podkultury więziennej głównym takim mottem, z którym identyfikował się każdy git, grypsujący, szamak a oznacza, że pozwolę sobie zacytować w oryginale:

Śmierć K....wom i Frajerom Wolność Ludziom i Złodziejom (SKIFWLIZ)

lub w tej drugiej wersji również spotykanej, lecz pisanej z błędem, ale to akurat dla grypsujacych żaden problem

Śmierć K...wom i Frajerom (C)Hwała Ludziom i Złodziejom (SKIFHLIZ)

Otóż słowow k..wa tutaj miało znaczenie tzw. bluzgu i było skierowane do klawiszy, policjantów, cweli. Ludzie, to w terminologii grypserskiej, jak wiadomo ci co grypsują. Natomiast kiedyś w całej tej kulturze największym szacunkiem cieszyli się złodzieje, bo to też oni w latach 50-tych utworzyli całą tę podkulturę.
 
W przetłumaczeniu faktycznie bardzo bluzgające
Aurelius masz rację, grypserka zamieniła się w tzw. podkulturę ,ważne jest to, kto kogo zna, za co siedzi, jaki jest, czy ma pieniądze.

"nie bić się, ale nie dać się bić" - teraz chyba o to chodzi :what:

bardzo fajny podpis :)
 
[cytat="Aurelius"]Widzę, że nikt nie wie... a więc jest to kolejny dowód na to, że prawdziwa grypserka odeszła do lamusa[/cytat]

I chwała jej za to i niech tam zostanie , amen :lol:
 
Muszę jednak dodać, że my na wolnośći nigdy nie bedziemy wiedzieć jak jest naprawdę. Niektórych wspomnien nie wynosi się z ZK. Widzę po moim E. że szacunku do strażników nie ma Nie dlatego, że są źli dlatego, że są strażnikami. Nastawienie do władzy, sądów, policjantów jest bardzo negatywne. Wczesniej tak nie było. Napewno sama ilozacja bardzo negatywny wpływ Tzw. resocjalizacja to bardziej poznawanie tajników przestępczości.
Zasady będą zawsze w celach. Mało istotne jest czy to grypserka czy normalna cela. Te mury sprawiają żę stają się zgorzkniali...
SKIFWLIZ taka mentalność nadal istnieje.
 
[cytat="gozzalka"]Nastawienie do władzy, sądów, policjantów jest bardzo negatywne. [/cytat]

Cieszę się że u T. tego nie zaobserwowałam. Skoro jest traktowany przez nich normalnie to czemu miałby miec do nich negatywne podejście, oni nie są przyczyną tego że się tam znalazł.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra