System zwykły bez grypsowania?

  • Autor wątku Autor wątku Germis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mój E. jest swiadomy, że znalazł się tam z głupoty a nie przez władze. Ma żal do wszystkich ale myślę, że z jednej strony duży wpływ na jego myslenie mają koledzy z celi z drugiej zas strony dostał wysoki wyrok nieadekwatny do czynu jaki popełnił - stąd ta nienawiść.
 
[cytat="gozzalka"]z drugiej zas strony dostał wysoki wyrok nieadekwatny do czynu jaki popełnił - stąd ta nienawiść.[/cytat]

No to zupełnie inna sytuacja :)
 
Najgorsze, że i mi się to udziela :roll:
 
czytam czytam...i nadal nic nie wiem!!!!! :x moj narzeczony jest w sali przejsciowej 5 osobowej(chyba takiej do zaklimatyzowania sie w nowych warunkach) ale grypsujacej w AŚ...wiec co to znaczy???ze bedzie mial lepiej,ze nie bedzie niczyim popychadlem czy jak i co :?: :?: :?: :?: :what:
 
nic nie znaczy.Kiedy będzie wierny swoim zasadom,grypsiarze dadzą mu spokój.Tak było u mojego R.
 
OCEANIA
DZIEKI!!! juz wiem co to znaczy bo wczoraj odebralam mojego lobuza i on mi powiedzial.... :ok: :ok: :ok:
 
moze prawdziwych grypserow nie ma juz! ale moj S opowiadal mi ze jak byl w gryperach to poza nauczeniem sie calego slangu ich mieli pewne wymogi ktorych musieli sie trzymac..nie podobaly mu sie one ale musial byc jak reszta! tzn ze tych nie grypserow potrafili inni traktowac jak psy.opowiadal mi ze raz byl swiadkiem jak pobito "nie grypsera" itd.
wiec moze nie ma grypserstwa tak ciezkiego jak kiedys ale nadal mimo wszystko jest :!:ale to tez chyba zalezy od ZK czy AS....
 
grypsera jest caly czas nie wiem kim sa ludzie ktorzy pisza ze nie;/ nie grypsujacy sa frajerami i tak juz zostanie. kazdy, ktory tylo moze!!! jak idzie garowac to powinien grypsowac, nie wazne sa ograniczenia z tego wynikajcace( np. warunkowe zwolnienie), nawet jak wyjdziezaz po 4 latach to i tak warto byc "czlowiekeim " niz frajerem bo to kawal casu. mam wielu kumpli i w rodzinie osob co garowali i wiem ze kto tylko moze ( bo nie kazdy moze grypsowc) to to robi. masz wyrzeczenia( trudnosci z warunkiem) ale liczy sie kazdy dzien a nie to co po kilku laTACH

Ban. Za hwdp i frajerów(a)
 
:roll: i to był pierwszy i ostatni post...goscia tego forum cóż bywa....ostre słowa typ banditos to chyba był :roll: przesada... nie ma sie czym chwalic :(
 
Nie ma się czym chwalić to raz.
Osobiste poglądy w takiej kwestii to jedna rzecz, pisanie na forum o frajerach i o tym, że nalezy grypsować i mieć gdzieś np. warunkowe zwolnienie czy resocjalizację jest sprzeczne z tym, jak widzę to forum .
Choodzi mi głównie o ton wypowiedzi Pana.

Natomiast ban był za hwdp głównie.
 
Ależ mnie zirytował ten zablokowany Michalak (wybaczcie)! M. zaproponowali w AŚ grypsowanie, podziękował, pozostał frajerem i nie żałował tego ani chwili, więc jednak są tacy, którzy mimo, że mogą, nie grypsują! Ale intersuje mnie inna kwestia, niestety wobec bana (banu??) pozostanie bez odpowiedzi [cytat:318af89u]
jak idzie garowac to powinien grypsowac
[/cytat:318af89u]
a niby jakie jest tego uzasadnienie???
 
Widzisz Ewa, są osoby dla których życie pod prąd z prawem jest chlebem powszednim, sa też osoby którym sie coś zdarzyło. Ci drudzy mimo bycia "frajerami" chcą o tym jak najszybciej zapomniec, jak najszybciej wyjśc i nie udawać kogoś kim nie są.
Ja bynajmniej tak to rozumię.
Jestem szcześliwa, że osoba mi bliska nie zadeklarowała sie jako grypsujący. Będę szczęśliwa jak zobaczę, że nie odbębni ewentualnego wyroku, tylko coś z tego pożytecznego wyniesie.
Z mojej strony ma tylko jedną szanse.
 
[cytat="13b"]Jestem szcześliwa, że osoba mi bliska nie zadeklarowała sie jako grypsujący. Będę szczęśliwa jak zobaczę, że nie odbębni ewentualnego wyroku, tylko coś z tego pożytecznego wyniesie. [/cytat]

Jakbyś moje myśli czytała :ok:
 
Tak właśnie!
Zapytałam ostatnio M.: no i jak? Zresocjalizowałeś się już, czy nie? Bo jeśli nie to pamiętaj, że ja się z Tobą drugi raz resocjalizować nie będę! Na co M.: pytasz mnie o to już chyba z 70 raz!
Tak żartobliwie, ale na poważnie mam nadzieję, że ten "nasz" gatunek Łobuzów to ci, dla których jeden raz to aż nadto aby zrozumieć i nie powtarzać swoich błędów.
 
dzien dobry dziewczynki! mi jest obojetne czy grypsuje czy jest frajerem ktos...wazne by jemu bylo latwiej tam!moj byl grypsujacym ale ze jest dobrym czlowiekiem to nic w nim to nie zmienilo....bo to wszystko zalezy od czlowieka...a nie od tego do jakiej kasty go przydzielisz..
 
[cytat="ewaklara"]
Tak żartobliwie, ale na poważnie mam nadzieję, że ten "nasz" gatunek Łobuzów to ci, dla których jeden raz to aż nadto aby zrozumieć i nie powtarzać swoich błędów.[/cytat]
Dokładnie się z tym zgadzam :!:
 
Też się z wami zgadzam dziewczyny Mój P też jest w ZK i nie grypsuje na szczęście nie jest z tego powodu gorzej traktowany przez współwięźniów.
 
czy wie ktoś może coś na temat tatuaży w Zk???kto je robi i czy robią je też osobom nie grypsyjącym?
 
hmmm, nie wiem na pewno, ale chyba też. M. wspominał coś kiedyś, że gdyby chciał mógłby cały być wytatuowany (a nie grypsuje, więc pewnie to nie od tego zależy).
 
Mój T. mówił, że jakis koleś u nich robi tatuaże, ale beznadziejne! nie chodzi o takie pamiątki grypsujących, tylko takie tatuaże jak robi się na wolności - normalne.

A co to znaczy, że... Mój T. używa niektórych słówek "więziennych", np na buty mówi skoczki i twierdzi, że tam tak wszyscy mówią, ale to nie grypsowanie ?????????? No myślałam, że padnę, wściekłam się maksymalnie, na co on, że ja mylę pojęcia i że on nie grypsuje! O co chodzi??
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra