System zwykły bez grypsowania?

  • Autor wątku Autor wątku Germis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
dżudi nie panikuj. Te "więzienne" słowa są "normalne" i nie oznaczają grypsowania. Grypsowanie to oprócz słownictwa jeszcze inne zasady życia na codzień (pisałyśmy już tu o tym w róznych innych tematach). Natomiast te słowa (M. też ich używa: fikoł - taboret, ..........~~sorrry atmosphere ;)~~ lipo - okno itd). W końcu w każdym środowisku istnieją jakieś określenia gwarowe, slangowe czy jak tam je zwać. Wśród młodzieży, konkretniej studentów, w różnych miejscach pracy itp. To jeszcze nic nie znaczy. Sama na pewno nie wyrażasz się na codzień wyłącznie literacką polszczyzną.

Proszę nie używać takich określeń - Yossarian
 
ewaklara ma racje , pozatym przeglądając słownik najdujący się w tematach wyróżninych znalazłam słowa które już funcjonują w potocznym języku (w większości mlodzieżowym) np.patrzałki - oczy , wykorkować - umrzeć, śmigać - biec , samara - brzuch,limo - podbite oko , kwadrat - dom, mieszkanie, kima - sen, gołda - wódka,fart - szczęście , fant - rzecz, cykor - strach i jeszcze pewnie kilka by się znalazło. Z drugiej strony to bardzo ciekawa sprawa tzw. grypserka przenika do języka mlodzieżowego i to w szybkim tępie
 
Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie. Pewnie, że nie mówię na codzien literacką polszczyzną :) Ale przeraziłam się troszkę i myślałam, że Tomek mnie troszkę ściemnia ;)
 
Niech m i ktoś wytłumaczy dlaczego akurat "takie określenia" są absolutnym tabu?? Nie uzywam ich w mowie potocznej, a jedynie wskazałam jako przykład słownictwa "więziennego", taki sam jak wiele innych (w dodatku przeprosiłam w razie ewentualnej urazy. Co prawda tylko atmosphere, ale to dlatego, że wiem, iż On uczulony jest na słowo związane z pianinem). Yossarin, w żadnym moim poście nie znajdziesz niekulturalnych słów.
Dlaczego akurat to słowo (albo określenie akurat tego "podmiotu") jest zakazane? Przecież w rzeczywistości (i w języku polskim) takie określenie nie znaczy niczego niecenzuralnego?
(Ja się nie czepiam, chciałabym po prostu wiedzieć, czy to Wasza, Moderatorzy wrażliwość, czy może raczej przewrażliwienie. Zwłaszcza, że kontekst mojej wypowiedzi był zupełnie inny. W dodatku w Waszym słowniku grypsery to słowo występuje).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra