Janusz.C.M.
Administrator
- Dołączył
- 01.2005
- Odpowiedzi
- 36 617
Moja cierpliwość się kończy. Coraz bliżej "ban".
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Ag_Maz napisał:Ehhh, nigdy się nie nauczysz...
zuzka15 napisał:Widzę ze zaczyna się czepianie każdego mojego napisanego słowa.
Ja piszę w tym wątku a nie w innych.
Nie roztrząsam postawy "osób, które mają pretensje do innych użytkowników forum, za to że przeszkadza im szczekanie psa (bo wg nich jest to w porządku "pies to pies i ma prawo szczekać")". Nie pochwalam takiego zachowania. Ale tez często sąsiedzi nie umieją ze sobą rozmawiać i to jest problemem nr 1. Zamiast spokojnie zwrócić uwagę często jest złośliwość i od razu donosy. Chyba nie tędy droga?
Znam przykład dziewczyny, która uważnie wysłuchała skarg
sąsiadów powiedzianych "normalnie", poprosiła o cierpliwość i w ciągu tyg. rozwiązała problem. Ale trzeba chcieć.
Zachęcanie do stosowania takich metod - rozdrażniania ma uświadomić coś właścicielom kosztem psa? Dziwne podejście. I to jest przejmowanie się losem i dobrem psów?
"Idąc Pani tokiem myślenia urządzanie zabaw na moim własnym ogrodzie, sadzenie drzewek, spotykanie się ze znajomymi przy grilu, wogóle wychodzenie do ogrodu jest prowokowaniem psa?"
Mojego toku rozumowanie nie pojmuje Pan w ogóle. Gdzie ja coś takiego napisałam???!!! Ja pisałam o CELOWYM drażnieniu psa.
Proszę uwagi o "prostej syntezie tekstu... mniej więcej na poziomie 2 klasy szkoły podstawowej..." zastosować do siebie, to może cokolwiek Pan zrozumie.
Zapędów sadystycznych niestety nie mam, choć czasem by się na niektórych ludzkich osobników przydały
O skuteczności i bezpieczeństwie tych niby cudownych obróż długo by pisać. Jak wiele innych rzeczy - mogą sobie mieć certyfikaty i inne cuda, ale to nie musi być zgodne z prawdą. Producenci od lat oszukają klientów i ja mam rezerwę do takich "niby zapewnień". Można kupić miód wyprodukowany zgodnie z ISO 9001 (system zapewnienia jakości), w którym nie ma grama miodu... i przykłady można by mnożyć. Poza tym to pójście na łatwiznę, zamiast z psem pracować i poświęcać mu czas.
Jeżeli pies sąsiada ciągle szczeka to jest NIEWYCHOWANY I TO NIE JEGO WINA. Tylko sąsiada. Ja mam 4 psy w tym 3 molosy, które bardzo dobrze pilnują posesji. Mają prawo szczekać kiedy coś się dzieje za płotem, bo po to są. Kiedy jednak trwa to moim zdaniem za długo,to wystarczy je odwołać. I nigdy nie miałam choćby 1 skargi sąsiadów - wręcz przeciwnie zazdroszczą mi więzi z nimi i tego jak są wyszkolone - i mówią mi to wprost.
Nie tędy droga, by karać psa za głupiego właściciela, albo złośliwe zgłaszanie każdego szczeknięcia do np. Straży. Zawsze, można uregulować przepisami chociażby Spółdzielni Mieszkaniowej pewne zasady. Ale trzeba chcieć.
Tyle w temacie.
Na forum prawnym umieszcza się porady prawne.zalmar napisał:Liczę na merytoryczne uwagi celem dopracowania powyższej instrukcji do perfekcji jako narzędzia dla osób ceniących sobie ciszę i spokój w zaciszu swojego mieszkania/domu.
rubbermaid napisał:Na forum prawnym umieszcza się porady prawne.
Instrukcje nawołujące do bezprawia tzw porady bezprawne nalezy umieszczać na forumbezprawne.org
Bardzo dobra rada.Trzeba się załapać i podjąć się trudu legislatury a nam dać juz spokój.
Aleksandra Bytom napisał:i Szanowny Panie Zalmar z całą pewnością nikt tego nie chce,może po prostu nie wiedzą jakie są możliwości żeby psa choć troche uciszyć 8)