szczekanie psów czyli co wolno?

  • Autor wątku Autor wątku Aleksandra Bytom
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W ciągu dnia, możesz robić co chcesz i jak głośno chcesz, tak samo Twój pies.
W czasie ciszy nocnej trzeba być cicho, ale w ciągu dnia, możesz śpiewać przez mikrofon i nikt nic ci zrobić nie może, czyli, jeżeli pies szczeka w ciągu dnia, nic zrobić Ci nie mogą, jeżeli w czasie ciszy nocnej, mogą wezwać straż miejską.
 
Nie mów mi, że jak mi pies w domu szczeka o 13 popołudniu, to sąsiad na straż może zadzwonić, szczekanie psów jest naturalne i w ciągu dnia mogą szczekać ile chcą.
 
Może zadzwonić.
Przepis prawny:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

W ciągu dnia nie masz prawa do spokoju? Np. jak pracujesz na nocną zmianę?
 
Psy upodabniają się do swoich "właścicieli". Jeśli z "Pana" jest awanturnik, to i pies będzie szalał.
W mojej klatce schodowej lokatorzy trzymają psy. O dziwo - nie są "szczekliwe", ich właściciele też są kulturalnymi ludźmi.
Warto, aby niektórzy właściciele psów to sobie przemyśleli. :).
 
W ciągu dnia nie masz prawa do spokoju? Np. jak pracujesz na nocną zmianę?



^^przed 22.00 masz prawo robić co chcesz.
 
Podaj podstawę prawną na to.
Ja swoją podałam. Nie ma nic o 22.
 
Czy szczekaniem psa w dzień zakłócasz porządek publiczny lub spokój? = nie, ponieważ szczekanie dnia w ciągu dnia to sprawa normalna.
 
Janusz M. napisał:
Psy upodabniają się do swoich "właścicieli". Jeśli z "Pana" jest awanturnik, to i pies będzie szalał.
W mojej klatce schodowej lokatorzy trzymają psy. O dziwo - nie są "szczekliwe", ich właściciele też są kulturalnymi ludźmi.
Warto, aby niektórzy właściciele psów to sobie przemyśleli. :).
a to akurat w wielu przypadkach guzik prawda,ja jestem mega spokojna,czasem aż za,nie umiem się kłócić,nawet jak mam racje to odpuszczam,całe życie miałam spokojne psy aż trafiła kosa na kamień,czy przez to stałam się awanturnicą? po prostu takie egzemplarze psów czasem się trafiają,ludzie też mają różne charaktery a to co piszesz to stereotyp :) oczywiście wszystko z szacunkiem do moderatora pisane :-)
ps.psy to moja pasja ale to już temat z innego forum :)
 
HA doczekałam się,pies pana który się czepiał jednak też szczeka jak zostaje w domu,właśnie mam przyjemność tego słuchać hahahahaha,kto mieczem wojuje od miecza ginie :)
 
Aleksandra Bytom napisał:
po prostu takie egzemplarze psów czasem się trafiają
Zgadzam się w 100%. Mój pies jak raz nie szczeka. Tak średnio raz na miesiąc szczeknie. Zatem nie mam problemu. Natomiast sąsiedzi kulturalni i spokojni ludzie mają psa, który ewidentnie ma psie ADHD. I co mają zrobić ? Uśpić ? oddać do schroniska ?
 
Też uważam, że to się nie sprawdza, że psy się upodabniają do właścicieli. Nie wiem, co jest przeciwieństwem ADHD, ale jak by tego nie zwał, to ja to mam, zresztą już od dziecka. Opanowanie to jedna z cech, którą ludzie u mnie najszybciej zauważają. A co to w ogóle znaczy awanturnik? Warto by się nad tych pochylić chwilę. Chodzi o sposób bycia, czy o sposób myślenia ?????? Bo to nie to samo.
A mój pies ma ADHD, co widać, słychać i czuć, bynajmniej, nie tylko po szczekaniu.

Aleksandra Bytom - dzięki za wskazówki dot gadżetów, będzie wypróbowane.
 
moje psy przez 2 lata nie szczekały,potem zaczeły ale odpukać już im przeszło,warto po prostu być bardziej tolerancyjnym,skoro psy tyle lat były okey to znaczy że coś się dzieje a jak coś się dzieje to trzeba nad problemem popracować a na to trzeba czasu,to jak człowiek który się ich czepiał załatwia sprawy nie jest okey,ja świnią nie jestem i pewnie go nawet nie uświadomie że jego pies szczeka bo zwyczajnie jego psa lubie,uważam go za super zrównoważonego psiaka i to że szczeka czasem to dla mnie żadne problem :)
 
śmieszne jest to co wy piszecie, wymieniam sobie drzwi wejsciowe do domu, wierce, kręce stuka i co mi zrobią ?Jak im sie nie podoba, to niech ida na dwór i wrócą na cisze nocną, tak jak oni mają prawo do ciszy, tak pies ma prawo do hałasu
 
Disater napisał:
śmieszne jest to co wy piszecie, wymieniam sobie drzwi wejsciowe do domu, wierce, kręce stuka i co mi zrobią ?Jak im sie nie podoba, to niech ida na dwór i wrócą na cisze nocną, tak jak oni mają prawo do ciszy, tak pies ma prawo do hałasu
Taki przykład:
Przepis prawny:
Uchwała Nr XXXIII/756/2004
Rady miasta stołecznego Warszawy
z dnia 8 lipca 2004 roku
w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku oraz określenia wymagań wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe w zakresie bezpieczeństwa i czystości w miejscach publicznych na terenie m.st. Warszawy

Rozdział V
Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe
§ 24
Osoby utrzymujące psy i inne zwierzęta domowe mają obowiązek nie dopuszczać do zakłócania spokoju innym użytkownikom nieruchomości.
 
O to właśnie chodziło. :)
Właściciel psa odpowiada za jego szczekanie :)
 
Janusz M. napisał:
O to właśnie chodziło. :)
Właściciel psa odpowiada za jego szczekanie :)
Tyle, że to nie obowiązuje powszechnie. Są miasta, gdzie podobny przepis został uchylony. Poza tym zdaje się, że nie dotyczy psów opiekunów i psów przewodników.
 
Jak ktoś nie ma pewności czy przepisy zabraniają szczekania, wiercenia, słuchania muzy na full,awantur, to niech wezwie SM lub policję.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra