Tatuaże za kratami

  • Autor wątku Autor wątku kaczka1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
JusticeEIN napisał:
Mam nadzieje zatem forg, że da się to usunąć, to stara pozostałość.
No to nie jestem spokojna i znowu jestem wściekła:mad:

Da się usunąć, ale nie jest to tania sprawa, może też zostać blizna... (oraz świadomość że te pieniądze można byłoby zainwestować zdecydowanie lepiej, niż na usuwanie tatuażu)
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
I masz rację, że się wściekłaś. Prawnie po jakimś czasie wyrok zostanie zatarty. Ale po kropce każdy pozna, kim kiedyś był.
Z całą pewnością większość pracodawców go za tą kropkę przekreśli.

I tu sie mylisz!!!
Uświadomie cie..


To juz nie te czasy misiu że mają kogoś przekreślać. Przekreślanie to domena chorego systemu i bez wątpienia ludzi twojego pokroju ..przekreślaczy..hehe

Ty nie widzisz tego. Ale Nawet Pan w salonie Orange ma kropkę w zewn. kąciku oczodołu..
Twoj sąsiad..parkingowy ,właściciel co 10 dobrze prosperującej firmy..I nie nie wyobrazisz sobie nawet że dyrektor zespołu prawników Nordea Bank w Danii ma kropki i łezki na twarzy!!!BO WYKSZTAŁCIŁ SIE WE WIEZNIU Ale do takich jak ty to nie przemawia..
Winny całe życie. Nawet jak na lewo siedzieć musiał.

forg napisał:
Ale po kropce każdy pozna, kim kiedyś był.


Popisz sie i opowiedz tu wszystkim KIM ON BYŁ!? No kim?
A może jest? A może już nie może tej kropki mieć , bo nim nie jest , mimo tego że siedzi?

Popraw mnie ...błagam.

anthony napisał:
Na własne oczy widziałem ludzi ze swastyką na czole lub z napisem jak stempel darownika BKR (Boże Kopsnij Rozum).

Można???
Można!!!

:brawo: Ale bohater!!

Twardziel do końca! Ale ludzi widział! WOW!!! To na bank byli ludzie? /


Od kiedy wpuszczają was na kryminał? Co to!? Holandia II

forg napisał:
Dział więziennictwo, forum prawne i piszesz, że każdy robi co chce i nie można go za to potępiać?? Ciekawe dlaczego niektórzy mają za to, że robili co chcą dożywocie ....

A w kwestii tatuaży - dlaczego wycięcie czegoś na czole jest nieakceptowalne? Czym to się różni od tatuażu?

I jeszcze jedna uwaga. Wasze przyzwolenie na tatuowanie się w więzieniach skutkuje tym, że niektórzy są tatuowani przemocą.
Tak, tak. Ma to związek. Z tatuażami Waszych facetów robionymi za kratami. Olbrzymi.

NIE MA ŻADNEGO
Nie wiesz co piszesz.

Zapewniam cie.

Jak zasługujesz (a zasługujesz) na kropkę za uchem to ci ją nawet oddziałowy zrobi!!

Proszę nie pisać posta pod postem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
GerardKleinrok napisał:
NIE MA ŻADNEGO
Nie wiesz co piszesz.
Zapewniam cie.

ale

GerardKleinrok napisał:
Jak zasługujesz (a zasługujesz) na kropkę za uchem to ci ją nawet oddziałowy zrobi!!

sam sobie zaprzeczyłeś tą wypowiedzią :)

Wpływ osób najbliższych jest i to duży... zdarzają się przypadki socjopatologiczne ale jest to mniejszość
 
Ostatnia edycja:
Wiesz Anthony, w sumie ta kropka aż tak się nie rzuca w oczy. Ale ja nie "siedziałam", a wiedziałam co to znaczy:( Będziemy myśleć o usunięciu jak wyjdzie, albo się przerobi na coś innego.
 
Justice ale to sie az tak w oczy nie rzuca. Z reszta kto go bedzie tak doklanie ogladal?:P
 
JusticeEIN napisał:
Wiesz Anthony, w sumie ta kropka aż tak się nie rzuca w oczy. Ale ja nie "siedziałam", a wiedziałam co to znaczy:( Będziemy myśleć o usunięciu jak wyjdzie, albo się przerobi na coś innego.

to jest głupota z tymi kropkami czy łezkami pod okiem może i tesknił za wolnością (łezka) ale to jest przesada
 
moj tez miał kropkę, ale "wypłyneła" po dzwiekach. i na szczeście. po śledczaku został mu paskudny tatułaz na nodze, którego za wszelka cene chciał sie pozbyć. i przerobił go już w profesjonalnym salonie na "coś bardziej normalnego".
 
communication napisał:
ale



sam sobie zaprzeczyłeś tą wypowiedzią :)

Wpływ osób najbliższych jest i to duży... zdarzają się przypadki socjopatologiczne ale jest to mniejszość

No dobra ...poniosło mnie.

Nie zgadzam sie!:D
Jak pod celą chodzi dbra maszynka w dobrych rękach , to na pleckach zaraz brakuje miejsca..:D

Słuchaj , nie wywodzę sie z patologii . Problemy miałem przez wspólników, a i tak sąd po wszystkim zakasował mi wyrok i wypłacił odszkodowanie za odsiadkę Hahahaha Ale jaja. Mam nawet zaświadczenie o niekaralności w domu na ścianie:D
W moim domu w Polsce w bloku w którym pomieszkuje nikt chyba nie ma tatuaża. Tym bardziej w rodzinie!

Ja nie widzę związku między feriami na koszt państwa , a sztuką ozdabiania ciała. I wam też radze przestać tak to kojażyć.

A propos' communication kim jesteś z zawodu jak moge zapytać?


Pozdrawiam Panie i Panów.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
GerardKleinrok napisał:
Jak pod celą chodzi dbra maszynka w dobrych rękach , to na pleckach zaraz brakuje miejsca..:D

No wlasnie powiem ze sie zgodze moj maz ma 3 tatuaze takie sensowne i duze i powiem ze sa swietne ladnijesze niz nie jeden robiony na wolnosci
 
Becia900 napisał:
No wlasnie powiem ze sie zgodze moj maz ma 3 tatuaze takie sensowne i duze i powiem ze sa swietne ladnijesze niz nie jeden robiony na wolnosci

Beeecia.... Czyli rozumiesz.

Jak oni tam tylko myślą że robi się kropki, kreski, love, węże i chwdp.

Przestańcie!!

Jak pod celą jest artysta, masz ochotę to sie malujesz!
Portrety ,dzieci, żon, ojców, matek, smoki ,tribale etc.
nie ma już tatuażu Typowo więziennego! Socjologowie zaspali!!!
To jest sztuka! Taka sama jak w salonie. Tendencje czerpane są z "wolności".
I powiem wam ,że jak miał bym zapłacić za moje "plecy" na wolnoć ści , to musiał bym zapłacić ponad 4000pln.. Tam zrobiono mi je za może 300..
I zmartwię tuwszystkich pracowników SW. Prof. maszynką igłami i tuszem na P1 !!

VIVAT Oddziałowy Jąkała!:winko:
 
GerardKleinrok napisał:
Słuchaj , nie wywodzę sie z patologii . Problemy miałem przez wspólników, a i tak sąd po wszystkim zakasował mi wyrok i wypłacił odszkodowanie za odsiadkę Hahahaha Ale jaja. Mam nawet zaświadczenie o niekaralności w domu na ścianie:D
W moim domu w Polsce w bloku w którym pomieszkuje nikt chyba nie ma tatuaża. Tym bardziej w rodzinie!

Ja nie mówię że wywodzisz sie z patologii.

Chodzi mi o to, że każdy człowiek jako istota społeczna, rodzi się z określonymi kompetencjami socjologicznymi, które ułatwiają mu funkcjonowanie w określonych grupach społecznych... są nimi empatia, autoprezentacja, poczucie wartości, itd itp.

Nie ważne czy jest to więzień ZK czy człowiek "z wolności", pod względem socjalnym zachowujemy się tak samo, operując owymi kompetencjami.

Jak stajesz na wokandzie - zależy Ci na wyjściu więc --- Autoprezentacja. Sąd Ci odmawia (bo np widzi grypserskie tatuaże oraz w opini ma że grypsujesz) więc Twoje "Poczucie wartości" leci w dół... Twoja partnerka mówi Ci żebyś próbował dalej i nie poddawał się, oraz nie robił więcej tatuaży (empatia) co skutkuje tym że (poczucie wartości) znów rośnie itd...

Zdarzają się przypadki, u których te kompetencje zanikają. Wśród więźniów, odbywają oni karę w ZK dla skazanych z z niepsychotycznymi zaburzeniami osobowości upośledzonych umysłowo (jak np. ZK Oleśnica).

GerardKleinrok napisał:
Ja nie widzę związku między feriami na koszt państwa , a sztuką ozdabiania ciała. I wam też radze przestać tak to kojażyć.

a ja widzę, chyba że komuś zależy na tym aby być ciągle w ZK (patrz. Zanik kompetencji socjalnych)


GerardKleinrok napisał:
A propos' communication kim jesteś z zawodu jak moge zapytać?

robię coś... nieważne czy ktoś to postrzega czy nie. Tyle powinno wystarczyć :)


Becia900 napisał:
No wlasnie powiem ze sie zgodze moj maz ma 3 tatuaze takie sensowne i duze i powiem ze sa swietne ladnijesze niz nie jeden robiony na wolnosci

...jest to jedna z metod szybkiej transparencji wirusa HIV i innych chorób. Zazwyczaj "na wolności" robi się to w warunkach sterylnych i bez użycia tuszu kreślarskiego :)
 
Ostatnia edycja:
GerardKleinrok napisał:
Jak pod celą jest artysta, masz ochotę to sie malujesz!
Portrety ,dzieci, żon, ojców, matek, smoki ,tribale etc.


Jak jest chłopak który ma talent i wie co robi to tak.
ale chyba najgorzej jak sie nie ma talentu, a chce sie być artysta, który w dodatku ma na kim "ćwiczyć".
 
Karolajn moj staryszy ma tatuaz U S A na ramieniu co to znaczy ? mogł bys odpowiedziec na te pytanie ? ;)
 
Uwiodłem Starą Aktorkę.

Uberkommander Schadenfereude Abwehr.

Uszoł S Armiei.
 
mój facet ma kropke na lewej ręce i kota na kostce. Nie ukrywa przede mna znaczena tych tatuaży, w sumie to oboje się z tego śmiejemy. To takie typowo więzienne oznaczenia, Poza tym ma jakies liscie na przedramionach, sam nie wie po co to zrobił, ramiona, łydki. Wszystkie nadają się do poprawy. Najgorsze są jednak inicjały byłej dziewczyny na klacie brrrr!!!
 
Ostatnia edycja:
moj były maż też wytatuował sobię: Kocham Cię...(i tu moje imię) została mu pamiatka:) kurcze dla mnie to bez sensu tatuowanie sobie imion czy inicjałów
 
Powrót
Góra