Transportowanie osadzonych

  • Autor wątku Autor wątku marta222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
communication napisał:
Sędzia wydaje decyzję "wyrażam zgodę" lub "nie wyrażam zgody"

Nawet jeśli tak jest, to jest to zatwierdzenie lub nie decyzji transportowych a nie:

Decyzję o transporcie podejmuje (na wniosek dyrektora) Sędzia Penitencjarny...

Cokolwiek mi nie zeskanujesz to nie jest tak, że sędzia decyduje kto i gdzie ma jechać.

Sprawdź jeszcze jaki dyrektor ten wniosek do sędziego wystawia. Ale jak sprawdzisz to już nie pisz tutaj :-)
 
forg napisał:
Nawet jeśli tak jest, to jest to zatwierdzenie lub nie decyzji transportowych a nie:

Cokolwiek mi nie zeskanujesz to nie jest tak, że sędzia decyduje kto i gdzie ma jechać.

Sprawdź jeszcze jaki dyrektor ten wniosek do sędziego wystawia. Ale jak sprawdzisz to już nie pisz tutaj :-)

bzdura, w tym wypadku dobrze wiem co piszę forg.

Przepis prawny:
Art. 34. (2)§ 1 kkw. Sędzia penitencjarny uchyla sprzeczną z prawem decyzję organu wymienionego w art. 2 pkt 5 i 6, o ile dotyczy ona osoby pozbawionej wolności.


uchylając, podejmuje decyzję.

Przepis prawny:
Art. 2. (1)Organami postępowania wykonawczego są:

5) dyrektor zakładu karnego, aresztu śledczego, a także dyrektor okręgowy i Dyrektor Generalny Służby Więziennej albo osoba kierująca innym zakładem przewidzianym w przepisach prawa karnego wykonawczego oraz komisja penitencjarna,


Transport skazanych także jest decyzją Dyrektora (nie wiązącą), która może zostać uchylona przez decyzję Sędziego penitencjarnego.

Dyrektor natomiast, może się od tej decyzji odwołać.

Przepis prawny:
34 § 2 kkw. Na decyzję sędziego skazanemu i organom określonym w § 1 przysługuje skarga do sądu penitencjarnego, w którego okręgu wydano decyzję.
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
Transport skazanych także jest decyzją Dyrektora (nie wiązącą), która może zostać uchylona przez decyzję Sędziego penitencjarnego.

Chwila ... Czym innym jest uchylenie decyzji a czym innym jest stanowienie o transportach czyli ustalanie jednostki, w której skazany będzie odbywał karę.

Ok, nie będę w ten sposób dyskutował. Fakt jest jeden NIEZAPRZECZALNY. Sędzia penitencjarny jako taki nie może narzucić SW jednostki, w której skazany będzie odbywał karę pozbawienia wolności.

Kto chce niech wierzy communication. Według niego sędzia penitencjarny ustala transporty skazanych. Chcecie tracić czas i nerwy to rozmawiajcie z sędzią o transportach. Życzę powodzenia.
 
forg napisał:
Chwila ... Czym innym jest uchylenie decyzji a czym innym jest stanowienie o transportach czyli ustalanie jednostki, w której skazany będzie odbywał karę.

Ok, nie będę w ten sposób dyskutował. Fakt jest jeden NIEZAPRZECZALNY. Sędzia penitencjarny jako taki nie może narzucić SW jednostki, w której skazany będzie odbywał karę pozbawienia wolności.

Kto chce niech wierzy communication. Według niego sędzia penitencjarny ustala transporty skazanych. Chcecie tracić czas i nerwy to rozmawiajcie z sędzią o transportach. Życzę powodzenia.


A gdzie napisałem ze ustala transporty? Czytaj ze zrozumieniem. W temacie chodzi o zatrzymanie skazanego w jednostce.
 
communication napisał:
Czytaj ze zrozumieniem. W temacie chodzi o zatrzymanie skazanego w jednostce.

Nie. W ostatnim wątku tego tematu chodzi o to, ze skazany zgłosi się do ARESZTU ŚLEDCZEGO w Lublinie (nie zk) i pani chciałaby, by był przetransportowany do Krasnegostawu (bo to jednostka połozona rzekomo najbliżej miejsca zamieszkania).
Areszt Śledczy nie jest jednostką przeznaczoną do odbywania kary pozbawienia wolności. I jakich argumentów może użyć sędzia penitencjarny by pozostawić tam SKAZANEGO?
 
forg napisał:
Nie. W ostatnim wątku tego tematu chodzi o to, ze skazany zgłosi się do ARESZTU ŚLEDCZEGO w Lublinie (nie zk) i pani chciałaby, by był przetransportowany do Krasnegostawu (bo to jednostka połozona rzekomo najbliżej miejsca zamieszkania).
Areszt Śledczy nie jest jednostką przeznaczoną do odbywania kary pozbawienia wolności. I jakich argumentów może użyć sędzia penitencjarny by pozostawić tam SKAZANEGO?

chociażby takich, że w AŚ Lublin istnieje oddział dla skazanych.

zgodnie z tym co widze tutaj -> http://www.sw.gov.pl/index.php/jednostki/7/328

zgodnie z moim postem "jeśli jest wyjatkowo zdesperowana i ma konkretne podstawy, oraz dyrektor AŚ nie chce jej pomóc" niech idzie do sędziego.
 
communication napisał:
chociażby takich, że w AŚ Lublin istnieje oddział dla skazanych.

Tak. Dla skazanych, którzy mają sprawy w "okolicznych" sądach. Lub są zatrudnieni na rzecz jednostki. Ale o tym nie decyduje sędzia penitencjarny.
 
forg napisał:
Tak. Dla skazanych, którzy mają sprawy w "okolicznych" sądach. Lub są zatrudnieni na rzecz jednostki. Ale o tym nie decyduje sędzia penitencjarny.

I według Ciebie sędzia napisze do dyrektora: "proszę pozostawić w AŚ skazanego xxx z powodu takiego, że jest skazanym"??

A skąd możesz wiedzieć jaką decyzje podejmie sędzia? Nie jest niczym zobligowany.
 
Ok, koniec dyskusji z mojej strony.

Drogie panie - zgodnie z radą communication: gdy chcecie by Wasz mężczyzna odbywał karę w jakiejś jednostce wsiadajcie w auta, pociągi, autobusy i atakujcie sędziego penitencjarnego.
Do tego zasypujcie go pismami.
 
forg napisał:
Ok, koniec dyskusji z mojej strony.

Drogie panie - zgodnie z radą communication: gdy chcecie by Wasz mężczyzna odbywał karę w jakiejś jednostce wsiadajcie w auta, pociągi, autobusy i atakujcie sędziego penitencjarnego.
Do tego zasypujcie go pismami.

Sam wprowadzasz w błąd, zrzucając winę na innych forg.
 
forg napisał:
Ok, koniec dyskusji z mojej strony.

Drogie panie - zgodnie z radą communication: gdy chcecie by Wasz mężczyzna odbywał karę w jakiejś jednostce wsiadajcie w auta, pociągi, autobusy i atakujcie sędziego penitencjarnego.
Do tego zasypujcie go pismami.
A co widzisz w tym złego? Jeśli jest taka możliwość, to dlaczego mamy nie próbować?
 
Barbie napisał:
A co widzisz w tym złego? Jeśli jest taka możliwość, to dlaczego mamy nie próbować?

Sędzia nie podejmuje decyzji gdzie ma skazany być przetransportowany, tylko czy ma pozostać w danej jego referatowi jednostce (przeczytaj moją wypowiedź)

moderator forg natomiast, próbuje usilnie zrzucić na mnie winę że zasugerowałem, jakoby sędzia podejmował decyzję "gdzie" przetransportować skazanego.
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
PS: Decyzję o transporcie podejmuje (na wniosek dyrektora) Sędzia Penitencjarny...

By czytelnika nie obcującego codziennie z prawem karnym wykonawczym nie pozostawić "skołowanego" wyjaśnianie/uzupełnienie.
Pan communication raczył się wyrazić mocno nieprecyzyjnie. Chciał zasygnalizować, że sędzia penitencjarny może uchylić decyzję dyrektora zk/aś o wytransportowaniu skazanego poza swój rewir (tak zrozumiałem). Jest to prawdą, jednak zacytowane zdanie może być odebrane mocno inaczej.

By powrócić do wątku Krasnegostawu: w tej chwili nie ma sensu rozpoczynać żadnych działań. Skazany trafi do aś i gdzieś zostanie wytransportowany - zgodnie z nadaną mu podgrupą klasyfikacyjną. Być może będzie to Areszt Śledczy w Krasnymstawie-jeśli skazany będzie miał podgrupę R-1 i będa miejsca.
Gdy trafi w inne miejsce wtedy można rozpocząć starania o przetransportowanie.
 
Wiem, wiem communication, ale napisałam to co powyżej, bo odniosłam wrażenie, że Forg podważa to co piszesz. A moim zdaniem to co piszesz jest sensowne, bo zawsze Sąd ma większą władzę jak Dyrektor ZK czy AŚ
 
forg napisał:
by czytelnika nie obcującego codziennie z prawem karnym wykonawczym nie pozostawić "skołowanego" wyjaśnianie/uzupełnienie.
Pan communication raczył się wyrazić mocno nieprecyzyjnie. Chciał zasygnalizować, że sędzia penitencjarny może uchylić decyzję dyrektora zk/aś o wytransportowaniu skazanego poza swój rewir (tak zrozumiałem). Jest to prawdą, jednak zacytowane zdanie może być odebrane mocno inaczej.

amen! :) To też właśnie miałem na myśli (dla osób które źle zrozumiały o co chodzi)

Barbie napisał:
Wiem, wiem communication, ale napisałam to co powyżej, bo odniosłam wrażenie, że Forg podważa to co piszesz. A moim zdaniem to co piszesz jest sensowne, bo zawsze Sąd ma większą władzę jak Dyrektor ZK czy AŚ

forg podważał bo źle zrozumiał (możliwe że faktycznie nieprecyzyjnie się wypowiedziałem - pozostawiam do oceny), i miał prawo podważać.

Sąd ma większą władze, ale tylko jeśli chodzi o skazanych i ich przebywanie na terenie danej jednostki (czyli w zakresie kkw)
 
Ostatnia edycja:
Witam, Mój narzeczony ma sankcje 3 ms. prawdopodobnie wczesniej odbedzie sie sprawa no i splywaja w miedzy czasie wyroki ktore mial odroczone wiec bedzie musial to odsiedziec. Niechcemy zeby go przenosili,tesciowie sa na emeryturze a Ja jestem w ciazy a On jest w dobrym miejscu bo blisko. Gdzie, jakie i kto powinien zlozyc pismo zeby zostal w tym zakladzie w ktorym jest??? Bardzo prosze o podpowiedz :sad:
 
martitka7 napisał:
Witam, Mój narzeczony ma sankcje 3 ms. prawdopodobnie wczesniej odbedzie sie sprawa no i splywaja w miedzy czasie wyroki ktore mial odroczone wiec bedzie musial to odsiedziec. Niechcemy zeby go przenosili,tesciowie sa na emeryturze a Ja jestem w ciazy a On jest w dobrym miejscu bo blisko. Gdzie, jakie i kto powinien zlozyc pismo zeby zostal w tym zakladzie w ktorym jest??? Bardzo prosze o podpowiedz :sad:

martitka to zalezy w jakim przebywa AŚ i czy ma obok ZK bo w samym areszcie wyroku nie moze odbywac,i tak naprawde moga go przewiezc tam gdzie beda miejsca(a miejsc nigdzie nie ma),aczkolwiek twój narzeczony moze napisac prosbe o przewiezienie jak najblizej miejsca zamieszkania z uwagi na to co sama napisałas,ale jak bedzie rozpatrzone:what: ,niestety duzo osób jest w takiej sytuacji
 
jest na sluzewcu i moglby tam odbywac kare,a do kogo ma napisacto pismo do dyrekcji??
 
martitka7 napisał:
a do kogo ma napisacto pismo do dyrekcji??

Nie musi pisać żadnego pisma.
Zostanie przewieziony do odpowiadającego podgrupie zakładu karnego położonego W MIARĘ możliwości najbliżej miejsca zamieszkania.
W AŚ w zasadzie nie powinien zostać bo areszt nie służy teoretycznie do odbywania kary pozbawienia wolności.
 
forg napisał:
Nie musi pisać żadnego pisma.
Zostanie przewieziony do odpowiadającego podgrupie zakładu karnego położonego W MIARĘ możliwości najbliżej miejsca zamieszkania.
W AŚ w zasadzie nie powinien zostać bo areszt nie służy teoretycznie do odbywania kary pozbawienia wolności.

nie nie musi tylko tak jak w moim przypadku czy Potulice są w MIARĘ możliwosci połozone najblizej miejsca zamieszkania Łodzi???

martitka jezeli jest tam też(bo nawet niewiem) z.karny to niech pisze i chyba do sądu
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra